Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przyjaciółki

Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,87 (139 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
8
8
31
7
39
6
29
5
15
4
2
3
3
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379766963
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Dwa stojące na granicy rozpadu związki i dwie różne historie. Podczas gdy jedni muszą walczyć o miłość, inni niszczą ją na własne życzenie… Dzięki służbowemu wyjazdowi Miłka wreszcie może odetchnąć od zwykłej, szarej codzienności. I od związku, w którym jest szczęśliwa… przynajmniej tak jej się wydaje. Kiedy spotyka na swojej drodze innego mężczyznę, zaczyna wątpić, czy to, co miała do tej...

Dwa stojące na granicy rozpadu związki i dwie różne historie. Podczas gdy jedni muszą walczyć o miłość, inni niszczą ją na własne życzenie…

Dzięki służbowemu wyjazdowi Miłka wreszcie może odetchnąć od zwykłej, szarej codzienności. I od związku, w którym jest szczęśliwa… przynajmniej tak jej się wydaje. Kiedy spotyka na swojej drodze innego mężczyznę, zaczyna wątpić, czy to, co miała do tej pory, rzeczywiście było spełnieniem jej marzeń.

Czy będzie mogła liczyć na wsparcie i dobrą radę przyjaciółki? W życiu Ani również nie układa się najlepiej. Z powodu dramatycznych wydarzeń z udziałem jej męża, oboje oddalają się od siebie, a Ania nie ma już sił, by walczyć o rodzinę. Bez ukochanego nie potrafi jednak cieszyć się każdym dniem.

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1101
Miśka | 2017-06-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 czerwca 2017

Anna i Ludmiła poznały się jeszcze na studiach, wtedy zostały najlepszymi przyjaciółkami i od tej pory są dla siebie wsparciem na każdym życiowym zakręcie. Miłka próbuje spełniać swoje marzenia dotyczące fotografii, nareszcie nadarza się okazja, by móc realizować swoją pasję. Anna z kolei jest żoną marynarza dlatego długie miesiące spędza sama z małą córeczką. Chociaż obie są dla siebie wielkim wsparciem, żadna z nich nie była w tak trudnej sytuacji jak teraz...

Ostatnio coraz bardziej lubię sięgać po literaturę kobiecą, książki z tego gatunku zawsze są pewnym odprężeniem. Okładka "Przyjaciółek" sugeruje cukierkową historię o tytułowych przyjaciółkach, dlatego moje zaskoczenie było niemałe, gdy już po niespełna 30 stronach, zaczynają się dziać historie niczym z filmu akcji! Przez kilkadziesiąt stron nie mogłam się oderwać i z zapartym tchem śledziłam losy bohaterów. Wydawało się, że w obliczu tych wydarzeń, wątek przyjaciółek trochę zniknął w tle. Tak jednak do końca nie jest, można zauważyć,że tak naprawdę co by się nie działo, Ludmiła i Anna są blisko siebie, wspierają się, nawet jeśli na pierwszy rzut oka tak bardzo tego nie widać. Chociaż przyjaźń chwilami została nieco przytłumiona kłopotami kobiet, głównie problemami w małżeństwie, to myślę, że ta przyjaźń w każdym momencie życia bohaterek, mniej lub bardziej została w książce ukazana. Pokazując, że czasami wystarczy mieć świadomość tego, że gdzieś jest przyjaciel, na którego zawsze możesz liczyć, nawet jeżeli akurat w tym momencie nie ma go obok.

"Bo największą przeszkodą do realizacji marzeń jesteśmy my sami. Wymyślamy wymówki, bojąc się zmian."

Wydaje mi się, że pisanie książki we dwójkę wcale nie jest prostą sprawą, w końcu wszystko trzeba złożyć tak, by nie było żadnych sprzeczności. Tutaj tak naprawdę trudno jest wyczuć, że powieść pisały dwie autorki, oczywiście są jakieś różnice w stylu pisania, ale myślę, że gdyby na okładce nie widniały dwa nazwiska, mogłabym się nie domyślić, że w pisanie tej powieści były zaangażowane dwie osoby (choć może wynika to z tego, że znane mi są póki co jedynie książki Natalii Sońskiej, te Agaty Przybyłek dopiero przede mną). Treść jest tak spójna, każdy rozdział idealnie się ze sobą komponuje, że trudno jest mieć w tym przypadku jakiekolwiek zarzuty. Naprawdę autorkom należą się wielkie brawa, że udało im się tak świetnie zgrać! Dzięki temu możemy przeczytać historię, która wciąga już od pierwszych stron, nawet wzrusza, a czasami łamie serce. Niewątpliwie to jedna z tych książek, które dają do myślenia. Chociaż pewnych rzeczy w tej powieści można się domyślić, do końca w niepewności śledziłam losy bohaterów, końcówkę pochłonęłam w mgnieniu oka! Dodatkowo nie wszystko ułożyło się tak, jak się tego spodziewałam. Środek historii jest nieco słabszy, w pewnym momencie dzieje się trochę mniej, nie zmienia to jednak faktu, że nadal czyta się lekko i przyjemnie.

Świetne są kreacje bohaterek, Anna poukładana, twardo stąpa po ziemi, ponieważ codziennie musi sama zajmować się córeczką, wykonywać wszystkie domowe czynności. Musi też radzić sobie z tęsknotą do męża, kiedy ten na kilka miesięcy wypływa w rejs. Ludmiła to w pewnym sensie marzycielka, sama tak do końca nie wie czego chce, mąż dwoi się i troi, by kobieta miała to, czego tylko zapragnie. Ona sama jednak jest rozbita między byciem przy mężu, a szukaniem szczęścia gdzie indziej. Bohaterki zupełnie się od siebie różnią, a jednak przeciwieństwa się przyciągają, w końcu są najlepszymi przyjaciółkami. Autorki pokazały również kłopoty w związkach Anny i Ludmiły, dzięki którym widzimy, że nie zawsze jest kolorowo, ważne jest wsparcie przyjaciela, który zawsze gdzieś czuwa. Tak jak wspomniałam, nie dajcie się zwieść okładce, która sugeruje słodką historię, jaką ta powieść nie jest. Jest tu mnóstwo życiowych sztormów, które bohaterki starają się przetrwać, choć nie zawsze jest łatwo i nie zawsze wszystko układa się tak jak by się chciało.

"Kiedy przysięgasz z kimś żyć na dobre i złe, masz obowiązek postępować tak, by przetrwać wspólnie nawet najgorsze życiowe sztormy. Za wszelką cenę."

"Przyjaciółki" polecam kobietom w każdym wieku, myślę, że każda odnajdzie tutaj coś dla siebie. Gwarantuję, że tę historię pochłoniecie w kilka wieczorów, bo w pewnych chwilach naprawdę trudno się od niej oderwać. To książka, która niesie mnóstwo wzruszeń i zwrotów akcji, ale przede wszystkim pokazuje, że przyjaźń jest ważna. Przeczytajcie tę książkę - warto!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Exodus

"Jednak jeśli ktoś mówi, że „no miała to być powieść drogi, ale zorientowałem się, że obecnie już nie podróżujemy” to powstaje automatycznie pyta...

zgłoś błąd zgłoś błąd