Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wiedźmikołaj

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Świat Dysku (tom 20)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,55 (3575 ocen i 118 opinii) Zobacz oceny
10
293
9
670
8
786
7
1 172
6
383
5
213
4
25
3
30
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hogfather
data wydania
ISBN
9788376482910
liczba stron
312
słowa kluczowe
fantasy, humor, parodia, Świat Dysku
język
polski

Inne wydania

Zapadła noc przed Nocą Strzeżenia Wiedźm. I jest zbyt spokojnie. Jest też śnieg, latają rudziki i gile, stoją ubrane drzewka, ale daje się wyraźnie zauważyć brak grubego osobnika, który przynosi zabawki... Susan musi go odnaleźć przed świtem. Inaczej nie wzejdzie słońce. Niestety, do pomocy ma tylko kruka z apetytem na gałki oczne, Śmierć Szczurów i o boga kaca. Co gorsza, ktoś wsuwa się...

Zapadła noc przed Nocą Strzeżenia Wiedźm.
I jest zbyt spokojnie.
Jest też śnieg, latają rudziki i gile, stoją ubrane drzewka, ale daje się wyraźnie zauważyć brak grubego osobnika, który przynosi zabawki...
Susan musi go odnaleźć przed świtem. Inaczej nie wzejdzie słońce. Niestety, do pomocy ma tylko kruka z apetytem na gałki oczne, Śmierć Szczurów i o boga kaca. Co gorsza, ktoś wsuwa się jednak przez komin. Tym razem niesie worek zamiast kosy, ale jest w nim coś nieprzyjemnie znajomego...
HO. HO. HO.
To prawda, co mówią: "Lepiej uważaj...".

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 206
Magrat | 2016-02-03
Na półkach: Przeczytane

„Wiedźmikołaj” nie jest może zapierającą dech w piersiach historią, gdzie aż roi się od nagłych zwrotów akcji, ale to nie fabuła jak dla mnie jest tu najważniejsza.
Opowieść sama w sobie jest poprawna, niekiedy całkiem interesująca. Jednak to słowo wysuwa się tu na pierwszy plan. Ironia, humor, zaskakująca trafność. W książce odnaleźć można wszystkie rodzaje komizmu, a cechy świata realnego przeniesione zostały w przestrzeń wypełnioną magami, gnomami, wróżkami.
Pratchett wykreował świetne, wyraziste postacie, obok których nie da się przejść obojętnie, a które w większości istnieją tylko w dziecięcej wyobraźni, ale to wystarczy. Nieważne gdzie, ważne, że są.
Autor był świetnym obserwatorem otaczającego go świata. I czytając „Wiedźmikołaja” czasem zastanawiałam się czy to dalej fantastyka?
Można się nieraz uśmiechnąć, ale też zamyślić i uświadomić sobie parę rzeczy, z pozoru tak oczywistych, a niezauważanych przez do bólu logicznych, rozsądnych i racjonalnych dorosłych.
A najlepiej "Wiedźmikołaja" czyta się przy blasku choinkowych lampek, popijając przy tym rozgrzewającą herr-bat-kę ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Luonto

Uważam tę apokaliptyczną powieść z gatunku "young adult" za kawał rewelacyjnej, młodzieżowej, i co najważniejsze polskiej literatury, której...

zgłoś błąd zgłoś błąd