Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wróbelek z kości

Tłumaczenie: Paweł Łopatka
Wydawnictwo: Poradnia K
7,5 (14 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
2
7
4
6
3
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363960827
język
polski
dodał
LubimyCzytać

To napisana piękną prozą książka, która magię łączy z brutalną realnością. Wielka powieść o przyjaźni między chłopcem mieszkającym w obozie uchodźców a dziewczynką „z drugiej strony drutów”, sile ludzkiego ducha, o tym, że każdy z nas może pomóc drugiemu człowiekowi. Poruszająca, piękna historia o smutku, ale i wielkiej nadziei. Z zapartym tchem śledzimy losy niemożliwej przyjaźni i wzruszamy...

To napisana piękną prozą książka, która magię łączy z brutalną realnością. Wielka powieść o przyjaźni między chłopcem mieszkającym w obozie uchodźców a dziewczynką „z drugiej strony drutów”, sile ludzkiego ducha, o tym, że każdy z nas może pomóc drugiemu człowiekowi. Poruszająca, piękna historia o smutku, ale i wielkiej nadziei. Z zapartym tchem śledzimy losy niemożliwej przyjaźni i wzruszamy się losem bohaterów. Książka została nominowana do Guardian Children's Fiction Prize i została przetłumaczona na kilkanaście języków. „Booktrust” pisał o niej, że jest wyjątkową, rzadką książką, która trafia do serc czytelników szczerością i pięknem i daje im nadzieję. A „Independent” pisał: To tragiczna, piękna i cudowna książka, której bohater zawstydza nas wszystkich. Ta pozycja koniecznie musi się znaleźć na Waszej liście książek do przeczytania.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2930
Maromira | 2017-05-16
Przeczytana: 16 maja 2017

„Jesteśmy trupami szczurów, Harvey. Tak jak powiedziała Quenny. Zostawiają nas, żebyśmy gnili, bo chcą zniechęcić żywych. Nikt nie dba o nasze bezpieczeństwo.”

Subhi urodził się w obozie dla uchodźców. Nie zna innej rzeczywistości niż tej obozowej. Nie ma dla niego przyszłości, żyje z dnia na dzień, dzieląc swój los z tysiącami innych, w tym ze swoją matką i siostrą. Przed okrucieństwem i grozą obozowego życia ucieka w wyobraźnię. Rysuje, słucha i wymyśla historie, a jego przyjacielem jest kaczka. Tak jest do chwili, gdy poznaje Jimmy – dziewczynkę spoza obozu. Dziewczynkę, która w zamian za czytanie książki pomoże mu szukać drogi do wolności.

„Wróbelek z kości” sięga po tę samą formę, jakiej często używali pisarze pisujący książki poświęcone II Wojnie Światowej. Poprzez historię jednego dziecka Zana Fraillon ukazuje rzeczywistość, z jaką boryka się ponad dwadzieścia milionów ludzi – z czego spora część to uchodźcy przybywający do Europy. Rzeczywistość obozowa we „Wróbelku z kości” jest przerażająca. Niebezpieczeństwo ze strony zarówno kurtkowców – czyli strażników obozowych, jak ich nazywa Subhi – jak i zdesperowanych towarzyszy w niedoli. Ciągły głód – może nie obezwładniający, ale uporczywy i nieznikający. Strach, bo nie wiadomo, czy nie zostanie się pobitym przez kurtkowca za drobne przewinienie, czy nie zostanie się przeniesionym do innej części obozu czy wręcz zamkniętym w czymś w rodzaju izolatki. Wysoka śmiertelność, brak lekarstw, uciążliwy upał i brak wody. Do tego upokorzenia i wszechogarniająca nuda.

Przy takiej kreacji świata – będącej niemalże idealną kopią rzeczywistego świata – trudno wyobrazić sobie pozytywną historię. A jednak Zanie Fraillon udało się w ten ponury świat wnieść odrobinę nadziei, szczęścia – dzięki temu, że powierzyła narrację dziecku obdarzonego ogromną wrażliwością i wyobraźnią. Oczywiście wybór narracji dziecięcej ma funkcję praktyczną – niemal z miejsca dodając obojętnie jak potwornej historii jeszcze więcej dramatyzmu – bo okrucieństwo, przemoc, tragedie są jeszcze bardziej wstrząsające, gdy opowiada o nich dziecko, nie zdające sobie całkowicie sprawy z tego, co się właściwie dzieje, ale i opisujące widzianą przez nich rzeczywistość bez fałszu, tak jak ją widzą. Ale autorce poniższego tekstu wydaje się, że nie to było decydującym czynnikiem dla Fraillon przy tworzeniu „Wróbelka z kości” - wszak historia w całym swoim tragizmie i poczuciu bezsensu ma też przebłyski nadziei, daje czytelnikowi wiarę w drugiego człowieka. Prawdopodobnie taki efekt byłby trudniejszy do uzyskania przy bohaterze dużo starszym, który zna świat spoza obozowych krat, który rozumie, co się dzieje wokół niego – takiemu bohaterowi [jakim jest kolega Subhiego – Eli] trudniej byłoby utrzymywać wiarę i pogodę ducha.

Jednakże czytając powieść trudno nie dostrzec jej mankamentów. Trochę zbyt długi wstęp w porównaniu do reszty historii, proporcjonalnie kuleje, postaci drugoplanowe są za bardzo w tle. Ale mimo błędów konstrukcyjnych za sprawą prostej narracji – w zasadzie dziecięcej – potrafi utrzymać czytelnika przy sobie.

„Wróbelek z kości” nie jest najlepszą książką, jaką przeczyta się w tym roku, ale powinno się po nią sięgnąć ze względu na tematykę. Problem społeczny, jaki został poruszony przez Zanę Fraillon, jest poważny, paraliżujący, a jednak przez wielu – szczególnie w Polsce – umniejszany i przekształcany [z ofiar robi się agresorów]. Z tego także względu „Wróbelek z kości” powinien być w Polsce czytany, by można było zrozumieć i dostrzec tę olbrzymią tragedię.

Opinia także na: http://recenzjeksiazek.natemat.pl/208265,wrobelek-z-kosci

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Noc w Lizbonie

"Noc w Lizbonie" to przede wszystkim historia pięknej miłości. Między nielegalnym emigrantem o fałszywej tożsamości, Józefem Schwarzem, a je...

zgłoś błąd zgłoś błąd