Wróbelek z kości

Okładka książki Wróbelek z kości
Zana Fraillon Wydawnictwo: Poradnia K literatura młodzieżowa
240 str. 4 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Tytuł oryginału:
The Bone Sparrow
Wydawnictwo:
Poradnia K
Data wydania:
2017-05-10
Data 1. wyd. pol.:
2017-05-10
Liczba stron:
240
Czas czytania
4 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788363960827
Tłumacz:
Paweł Łopatka
Tagi:
chłopiec emigracja literatura dla dzieci obóz dla uchodźców uchodźcy wykluczenie
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
58 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
512
129

Na półkach:

Mam problem z oceną tej książki. Uwielbiam takie wzruszające, a przy tym oparte na faktach historię, lecz szczerze muszę przyznać, że tę opowieść czytało mi się wyjątkowo trudno... Może to kwestia stylu, może łączenia świata realnego z wyobraźnią czego nie jestem fanką... Po prostu ciężko mi było zatracić się w tej historii czy rozbudzić w sobie jakieś większe emocje. Doceniam sięgnięcie po tak trudny i raczej omijany temat, ukazanie smutnej i szarej rzeczywistości uchodzców, ich tragedi i marzeń. Naprawdę cieszę się ,że powstają takie książki jak ta i na pewno nie żałuję że ją przeczytałam, ale chcąc być szczera to liczyłam na coś co naprawdę mnie wzruszy i zapadnie w pamięć. Niestety ta pozycja temu nie podołała...

Mam problem z oceną tej książki. Uwielbiam takie wzruszające, a przy tym oparte na faktach historię, lecz szczerze muszę przyznać, że tę opowieść czytało mi się wyjątkowo trudno... Może to kwestia stylu, może łączenia świata realnego z wyobraźnią czego nie jestem fanką... Po prostu ciężko mi było zatracić się w tej historii czy rozbudzić w sobie jakieś większe emocje....

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
43
5

Na półkach: , ,

,, Przyjazd tu, to jak obudzić się z koszmaru i stwierdzić, że jednak śpi się nadal.''
Książka przedstawia niesamowicie piękną historię o przyjaźni, napisaną głębokim i delikatnym językiem. Cudowna moc wyobraźni i siła marzeń przelata się tu z bardzo ciężkim położeniem Subhiego i jego rodziny, którzy znajdują się w obozie dla uchodźców i codziennie mierzą się z głodem i świadomością swojej niewoli. Książka niesamowicie mnie wciągnęła i zainspirowała. Momentami jednak ciężko się ją czytało, bo mimo iż jest to wymyślona opowieść, warunki w jakich żyją ludzie, uciekający ze swoich krajów i starający się o azyl są takie jak, opisane w książce albo jeszcze gorsze. Mimo to, opowieść pokazuje, że gdy masz odwagę marzyć, możesz osiągnąć bardzo wiele, i przetrwać to, co najgorsze.

,, Przyjazd tu, to jak obudzić się z koszmaru i stwierdzić, że jednak śpi się nadal.''
Książka przedstawia niesamowicie piękną historię o przyjaźni, napisaną głębokim i delikatnym językiem. Cudowna moc wyobraźni i siła marzeń przelata się tu z bardzo ciężkim położeniem Subhiego i jego rodziny, którzy znajdują się w obozie dla uchodźców i codziennie mierzą się z głodem i...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
8889
3670

Na półkach: , , , , , ,

Dzięwiecioletni Subhi mieszka w domu dla uchodźców,poznaje małą dziewczynkę Jimmie żywiołową,wesołą po za murami drutu.
Oboje walczą o wolność,uciec chcą razem.
Historia przejmująca,chwytająca za serce,a książka piękna,przecudowna.

Dzięwiecioletni Subhi mieszka w domu dla uchodźców,poznaje małą dziewczynkę Jimmie żywiołową,wesołą po za murami drutu.
Oboje walczą o wolność,uciec chcą razem.
Historia przejmująca,chwytająca za serce,a książka piękna,przecudowna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

43
Reklama
avatar
1542
1541

Na półkach:

„Przyjazd tu to jak jak obudzić się z koszmaru i stwierdzić, że jednak śpi się nadal.”
Tak mówiła Queeny swojemu młodszemu bratu. Dziewięcioletni Subhi, bo tak miał na imię, nie rozumiał, co miała na myśli. Nie wiedział, że dom, w którym mieszkał, dla innych był namiotem. Łóżko, na którym spał – pryczą. Wiecznie zmęczona i śpiąca mama – osobą chorą na depresję, a ojciec, na którego przyjazd niecierpliwie czekał, od dawna już nie żył. Miejsce, w którym żyli – obozem dla uchodźców, a kurtkowcy - strażnikami. Chłopiec nie znał innego świata, który dla niego kończył się na granicy wyznaczanej przez ogrodzenie z drutów.
Subhi urodził się w obozie.
Miał swój świat bez granic widziany oczami ufnego dziecka, które tłumaczyło go sobie na swój, dziecięcy sposób. Często uciekając w marzenia, fantazje i sen znoszący granice jawy. Do momentu, aż pod jego „domem” ujrzał Jimmie. Dziesięcioletnią dziewczynkę z zewnątrz, która wiedziona ciekawością, znalazła przejście w ogrodzeniu. Wraz z rodzącą się przyjaźnią między nimi realia obozu zaczęły nabierać ostrości w swej brutalności, a okaleczane przez nią dzieci musiały sobie z tym poradzić, by znaleźć drogę do wolności tak pięknie oddaną symbolicznie w okładkowej grafice.
Opowieść jest bardzo wzruszająca.
Autorka w odróżnieniu od reportażu „Kontener” ... i powieści „Co to za coś” ...., poruszających tematykę uchodźców przybywających do obozów, stworzyła opowieść z wnętrza obozu, w którym dziecięcy narrator urodził się i nie znał innej rzeczywistości. I tak, jak w „Chłopcu w piżamie” ,,, spotkały się dzieci z odmiennych światów, by zginąć w komorze gazowej, tak tutaj ten element jest czynnikiem wyzwalającym oboje. Dziewczynka poznaje historię własnej rodziny z przeszłością wojenną i uchodźczą, a chłopiec odkrywa inność spoza drutów i własne położenie w obozie na tle drastycznych wydarzeń prowadzących do buntu uwięzionych. Dojrzewa w brutalny sposób do przyjęcia informacji kim jest, skąd pochodzi, dlaczego się tutaj urodził, dlaczego tutaj żyje i, najważniejsze, dlaczego nikt na całym świecie nie chce takich, jak on.
Autorka wykorzystała wszystkie środki literackie, by mną wstrząsnąć, poruszyć i wzruszyć do łez. Ostatecznie zwrócić uwagę na problem uchodźców na całym świecie.
Tę jedną historię, oddającą głos milionom milczącym w statystykach, oparła na faktach. Wykorzystała realia funkcjonowania obozów detencyjnych w Australii zaczerpniętych ze sprawozdań. Bohaterem uczyniła chłopca z muzułmańskiej grupy etnicznej Rohingja zamieszkującej zdominowaną przez buddyzm Mjanmę, dawniejszą Birmę. Jak podaje autorka w posłowiu – „Według ONZ i Amnesty International Rohingja należą do najbardziej prześladowanych społeczności na Ziemi, a według śledztwa, jakie niedawno przeprowadziła stacja telewizyjna Al-Dżazira, rząd Mjanmy dopuszcza się na nich ludobójstwa. Rohingja grozi więc eksterminacja.” A świat się temu przygląda.
Opowieść jest wyrazem niezgody autorki na tę obojętność.
http://naostrzuksiazki.pl/

„Przyjazd tu to jak jak obudzić się z koszmaru i stwierdzić, że jednak śpi się nadal.”
Tak mówiła Queeny swojemu młodszemu bratu. Dziewięcioletni Subhi, bo tak miał na imię, nie rozumiał, co miała na myśli. Nie wiedział, że dom, w którym mieszkał, dla innych był namiotem. Łóżko, na którym spał – pryczą. Wiecznie zmęczona i śpiąca mama – osobą chorą na depresję, a ojciec,...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
2470
1291

Na półkach: , ,

Jesteśmy trupami szczurów (...) .Zostawiają nas, żebyśmy gnili, bo chcą zniechęcić żywych. Nikt nie dba o nasze bezpieczeństwo."

Jak tylko zobaczyłam okładkę Wróbelka z kości to wiedziałam, że muszę go przeczytać. Żałuję tylko, że tak długo zabierałam się za książkę. I choć jest zakwalifikowana jako literatura młodzieżowa, a ja już dawno do młodzieży się nie zaliczam to przyznam szczerze, że dawno książka nie wywarła na mnie takiego wrażenia. Dlaczego?
Głównym bohaterem powieści jest Shubi, który urodził się w obozie dla uchodźców. Zna tylko świat, w którym przyszło mu się urodzić i żyć, nie zna rzeczywistości zza obozu. Żyje z dnia na dzień wraz z mamą i siostrą i z utęsknieniem czeka na ojca. Cały jego świat to wydzielone racje żywnościowe, strach, lęk, obawa i kiepskie warunki sanitarne. Czy tak powinno wyglądać życie małego chłopca? Czy jego życie nie powinno koncentrować się na poznawaniu świata, zabawie i zdobywaniu przyjaciół? Na szczęście nasz bohater na bogatą wyobraźnię, która pozwala mu przetrwać okrucieństwo otaczającego go świata. Rysuje, wymyśla historie,a świat poznaje ze swoim jedynym przyjacielem... kaczką.
Więcej na blogu https://rudabiblioteczka.blogspot.com/2018/10/zana-fraillon-wrobelek-z-kosci.html

Jesteśmy trupami szczurów (...) .Zostawiają nas, żebyśmy gnili, bo chcą zniechęcić żywych. Nikt nie dba o nasze bezpieczeństwo."

Jak tylko zobaczyłam okładkę Wróbelka z kości to wiedziałam, że muszę go przeczytać. Żałuję tylko, że tak długo zabierałam się za książkę. I choć jest zakwalifikowana jako literatura młodzieżowa, a ja już dawno do młodzieży się nie zaliczam to...

więcej Pokaż mimo to

35
avatar
415
30

Na półkach:

Mieszanka Małego Księcia z Chłopcem w pasiastej piżamie. Polecam

Mieszanka Małego Księcia z Chłopcem w pasiastej piżamie. Polecam

Pokaż mimo to

0
avatar
206
50

Na półkach: ,

Książka ta niesie z sobą najpiękniejsze słowa o szczęściu, jakie do tej pory udało mi się przeczytać w mojej czytelniczej karierze. I są one wyjątkowe, bo wplecione w pełną smutku, bolesnych przeżyć dotykających małego chłopca. Bo nawet w takim miejscu, Subhi potrafi cieszyć się z codziennych małych promyków, wieczornych spotkań z dziewczynką z zewnątrz i niewielkich skarbów podsyłanych mu rzekomo przez Tatę.


Głównym bohaterem książki Wróbelek z kości jest Subhi, urodzony w obozie dla uchodźców dziewięć lat temu chłopiec. Nie zna innego świata poza obszarem wydzielonym z cywilizacji. Mieszka tam wraz z siostrą - Queeny i mamą, która niestety nie jest czynną postacią w książce, jej stan zdrowia pogarsza się. Chociaż chłopiec często myśli, że to taka zabawa, że mama nie jest głodna, że po prostu odpoczywa. Subhi to wesoły jak na zaistniałe warunki chłopiec, który umila sobie życie w obozie opowiadaniami, które serwuje mu mama lub tymi, które sam jest w stanie sobie przypomnieć. Wyobraźnia, to łódź ratunkowa dla chłopca. A tę ma wypełnioną pięknymi obrazami. W nocy imaginuje o morzu, rozgrzanej do czerwoności ziemi, w ciągu dnia prowadzi dialogi z kaczorkiem, gumową kaczuszką, która staje się jego towarzyszem w tym nieciekawym miejscu. Subhi nie zna jednak innego świata, jego rzeczywistość zaczyna i kończy się na obozie, codziennym racjonowaniu żywności i podziałach na różne podwórka. Jego świat to ograniczenia, zachowywanie zasad i niewychylanie się zbytnio przed szereg.
Poza tym to książka o sile przyjaźni, wyobraźni i mimo wszystko o sile rodziny. Te trzy elementy sprawiają, że życie dla Subhiego jest dużo łatwiejsze, chociaż nadal nieprzyjemne i różniące się od życia nas, ludzi którzy posiadają wolność i mają swoje miejsce na świecie.

Cała recenzja dostępna na: https://bookpleasure.blogspot.com/2017/11/wrobelek-z-kosci-zana-fraillon.html#more

Książka ta niesie z sobą najpiękniejsze słowa o szczęściu, jakie do tej pory udało mi się przeczytać w mojej czytelniczej karierze. I są one wyjątkowe, bo wplecione w pełną smutku, bolesnych przeżyć dotykających małego chłopca. Bo nawet w takim miejscu, Subhi potrafi cieszyć się z codziennych małych promyków, wieczornych spotkań z dziewczynką z zewnątrz i niewielkich...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
2935
999

Na półkach: , , ,

Bardzo ciężko było mi zebrać się do pisania recenzji tej książki. "Wróbelek z kości", to mocna i wstrząsająca lektura, która pozostanie ze mną na dłużej.

Bohaterem książki jest dziewięcioletni chłopiec. Subhi nie zna innego świata poza murami obozu dla uchodźców. To tu zresztą przyszedł na świat. Nie ma chwili, by nie tęsknił za swoim ojcem i nie wyczekiwał ponownego z nim spotkania. Pewnego dnia chłopiec poznaje dziewczynkę zza muru - Jimmy. Między dziećmi zaczyna rodzić się ogromna przyjaźń. Gdy Jimmi prosi Subhi o przeczytanie książki, razem przenoszą się w zupełnie inny świat, pełen marzeń i wiary.

Książka Zany Fraillin napisana jest wspaniałym i wyjątkowym językiem, który kontrastuje z trudną i przejmującą tematyką powieści. W momencie gdy wychodziła na naszym rynku wydawniczym, mam wrażenie temat uchodźców coraz bardziej był wyciszany. Jakiekolwiek zdanie macie na temat uchodźców i ich przyjmowania w naszym kraju uważam, że powinniście zapoznać się z tą powieścią. To nie jest historia przepełniona ideologią i próbami przedstawienia nam konkretnego światopoglądu. To historia dzieci, mających nieszczęście przyjść na świat w rzeczywistości, która mam wrażenie dla nas, teraz jest niewyobrażalna. Całość podana z niemalże reporterską rzetelnością. Zdecydowanie i całkiem poważnie polecam Wam tę niesamowitą lekturę. Nie tylko młodzieży, choć im w szczególności.

www.kochamciemojezycie.blogspot.com

Bardzo ciężko było mi zebrać się do pisania recenzji tej książki. "Wróbelek z kości", to mocna i wstrząsająca lektura, która pozostanie ze mną na dłużej.

Bohaterem książki jest dziewięcioletni chłopiec. Subhi nie zna innego świata poza murami obozu dla uchodźców. To tu zresztą przyszedł na świat. Nie ma chwili, by nie tęsknił za swoim ojcem i nie wyczekiwał ponownego z nim...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
601
75

Na półkach: ,

WIĘCEJ RECENZJI NA: KSIAZKOWA-PRZYSTAN.BLOGSPOT.COM

Książka, którą czytałam ze łzami w oczach. Wzruszająca, poruszająca aktualne problemy, napisana prostym, wręcz dziecinnym językiem, bowiem treść tworzona jest oczami dziecka. Powieść Fraillon otrzymała nominację do Guardian Children's Fiction Prize. Na polskim rynku stanowi nowość, lecz została przetłumaczona na kilkanaście języków, a recenzje zagranicznych czytelników zachęcają do lektury.

Sabhi to dziewięcioletni chłopiec mieszkający w obozie dla uchodźców w Australii. Nie zna innego świata, bowiem urodził się w, tzw. namiocie rodzinnym. Od szarej rzeczywistości ucieka za pomocą swojej nad wyraz bujnej wyobraźni. Rodzina chłopca pochodzi z Birmy. Sabhi ma starszą siostrę Queeny Noor, mamę oraz swojego najlepszego przyjaciela, Eliego. Pewnej nocy spotyka dziewczynkę - tak inną, że nie może ona należeć do jego świata.

Gdy Jimmy była mała jej mama umarła zostawiając świat dziewczynki w strzępach. Od czasu tego zdarzenia wszystko wywróciło się do góry nogami - nawet jej tata, który od czasu śmierci swojej żony zmienił się nie do poznania. Już nie postrzega rzeczywistości w ten sam sposób. Patrzy, ale nie widzi. Dla niego nic już tak naprawdę nie ma znaczenia, nawet jego osamotniona córka. Po mamie zostały tylko wróbelek z kości oraz zeszyty zapisane jej pismem, lecz Jimmy nie potrafi odszyfrować znaczenia słów, bowiem wciąż nie potrafi czytać. W odczytaniu zapisów matki może pomóc jej on - mały, chudy chłopczyk mieszkający za drutem kolczastym.

,,Nasza mama mówi, że na świecie są ludzie, którzy widzą przywiewane północnym wiatrem i rozsiane w ciemności drobinki wszechświata. Queeny nigdy nie zagląda w ciemność. Nawet nie mruży oczu."


Najbardziej poruszające w tej książce jest to, że jej treść napisana jest z perspektywy niewinnego dziecka, któremu los przypieczętował ciężkie, smutne życie pozbawione jakichkolwiek radości z beztroskiego dzieciństwa. Sabhi to zwykły chłopiec pragnący bawić się z rówieśnikami, spędzać czas z rodzicami. Tymczasem musi martwić się o jedzenie, wodę, bać się kurtkowców sprawujących władzę w obozie uchodźców. Wróbelek z kości opowiada historię dwójki dzieci, Sabhiego oraz Jimmy. W rozdziałach dotyczących Sabhiego narracja jest pierwszoosobowa, natomiast te dotyczące dziewczynki mają narrację trzecioosobową. To połączenie typów narracji w żaden sposób nie utrudnia odbioru treści - jest klarowane.

Wróbelek z kości to książka, którą czyta się nad wyraz szybko. Opowiedziana historia zajmuje lekko ponad dwieście stron. Przeczytałam ją w ciągu jednego dnia, ponieważ pomimo prostego w odbiorze języka, to książka jest niezwykle wciągają, a strony wręcz przewracają się same. Ledwo co do niej przysiadłam, a już byłam na pięćdziesiątej stronie.

,,Przyjaźń cię uwolni"

Słowa te wieńczą zarówno polską, jak i zagraniczną okładkę - idealnie przekazują wiadomość ukrytą w treści. Zarówno Sabhi, jak i Jimmy zmagają się z problemami, które dzieci w ich wieku nie powinny mieć. Wzruszająca treść powieści w efekcie jest rozgrzewającą serca historią o tym, jak cennym skarbem jest prawdziwy przyjaciel, i że nawet w najgorszych czasach to właśnie przyjaźń i nadzieja potrafią ocalić człowieka. Autorce udało się stworzyć historię prawdziwą i poruszającą. Obrazującą prawdziwe realia życia uchodźców. Ludzi, którzy utracili swe domy i tułają się po świecie bez większego sensu, bez perspektywy na szczęśliwe życie. Fraillon uzmysławia czytelnikom, że suche statystki przekazywane nam przez mass-media to tak naprawdę ludzkie cierpienia i dramaty. To książka przeznaczona dla czytelnika w niemalże każdym wieku, lecz warto tu wspomnieć, iż osoby nad wyraz wrażliwe powinny wiedzieć, że Wróbelek z kości porusza również takie tematy jak ludobójstwo.

WIĘCEJ RECENZJI NA: KSIAZKOWA-PRZYSTAN.BLOGSPOT.COM

Książka, którą czytałam ze łzami w oczach. Wzruszająca, poruszająca aktualne problemy, napisana prostym, wręcz dziecinnym językiem, bowiem treść tworzona jest oczami dziecka. Powieść Fraillon otrzymała nominację do Guardian Children's Fiction Prize. Na polskim rynku stanowi nowość, lecz została przetłumaczona na...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
61
56

Na półkach:

http://intheheavenofbooks.blogspot.com/2017/09/65-wrobelek-z-kosci-zana-fraillon.html

Tęskniłam za książką, która wbije się w moją psychikę i zostawi coś po sobie. "Wróbelek z kości" jest... mistrzostwem psychologicznym. Nie tylko opowiada o rzeczywistości XXI wieku. To również myśli, osobiste przeżycia bohaterów.
Subhi to dziecko. Może w waszej głowie pojawił się teraz obraz uśmiechniętego dziesięciolatka na placu zabaw. Jednak Subhiego nie można ot tak minąć na ulicy. Bo Subhiego nie było jeszcze nigdy na normalnej ulicy. Subhi nie może wyjść na plac zabaw. Nie ma kolegów w swoim wieku.
Subhi urodził się w obozie dla uchodźców.
Przed przeczytaniem książki uważałam, że dobrze, że jest coś takiego jak obozy dla uchodźców. Mogą mieszkać tam ludzie, którzy w swoim kraju nie czują się bezpiecznie.
Może to powszechnie wiadomo, może to tylko ja byłam tak niedoinformowana. Uchodźcy nie mają prawa wyjść z obozu. Obóz to dla Subhiego cały świat. Ludzie dostają tam naprawdę mało jedzenia, które na dodatek nie wiadomo z czego jest zrobione. Strażnicy traktują ich jak śmieci. - przybłędy, których nikt nie chce.
Z książki wynika, że matka Subhiego ma coś na kształt depresji. Mało mówi, nie je, nie pije. Siostra, Queeny, mało interesuje się bratem. Chłopakowi zostało niewielu ludzi, którym może ufać. Jednym z nich jest jego kilka lat starszy przyjaciel. Eli robi czasami rzeczy, których Subhi nie rozumie. Kolejnym z jego przyjaciół jest Harvey. Jest to tak zwany "kurtkowiec", czyli jeden ze strażników. Jako jeden z naprawdę nielicznych jest bardzo miły dla całego obozu, zwłaszcza dla dzieci.
Jest jeszcze jedna rzecz, która pozostała Subhiemu, chyba nawet najważniejsza. Nadzieja i wyobraźnia. Subhi wierzy, że ojciec wysyła mu prezenty. Subhi nie przejmuje się zębem znalezionym w obiedzie. Subhi słyszy szum morza w muszli. Subhi rozmawia ze swoim zabawkowym kaczorkiem.
Chłopiec w pewnym momencie poznaje dziewczynkę. Udaje mu się dostać kilka kroków za ogrodzenie, gdzie ukryci w krzakach zaczynają czytać książkę napisaną przez mamę Jimmy. Jimmy jest bowiem dziewczynką zza ogrodzenia.
Książka pokazuje, jak dużo może poczuć dziecko, nie rozumiejąc wszystkiego. Jak dużo potrafi sobie wyobrazić, żeby rzeczywistość nie wydawała się taka zła.

http://intheheavenofbooks.blogspot.com/2017/09/65-wrobelek-z-kosci-zana-fraillon.html

Tęskniłam za książką, która wbije się w moją psychikę i zostawi coś po sobie. "Wróbelek z kości" jest... mistrzostwem psychologicznym. Nie tylko opowiada o rzeczywistości XXI wieku. To również myśli, osobiste przeżycia bohaterów.
Subhi to dziecko. Może w waszej głowie pojawił się teraz...

więcej Pokaż mimo to

10

Cytaty

Więcej
Zana Fraillon Wróbelek z kości Zobacz więcej
Zana Fraillon Wróbelek z kości Zobacz więcej
Zana Fraillon Wróbelek z kości Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd