Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Twierdza Kimerydu

Wydawnictwo: Novae Res
7,74 (43 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
7
8
13
7
11
6
4
5
0
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380834538
liczba stron
443
język
polski

Czasem badania genetyczne są przyczyną katastrofy, a nie przełomu. Gdy w Mieście Krokodyli dochodzi do krwawego stłumienia pokojowej konferencji asymilacyjnej, nikt jeszcze nie podejrzewa, do czego doprowadzi konflikt między Miastem Krokodyli a Twierdzą Kimerydu. Organizatorce konferencji, Annie Guiteerez, antropolog z Uniwersytetu Krokodyli, udaje się zbiec z samego centrum zamieszek i...

Czasem badania genetyczne są przyczyną katastrofy, a nie przełomu.

Gdy w Mieście Krokodyli dochodzi do krwawego stłumienia pokojowej konferencji asymilacyjnej, nikt jeszcze nie podejrzewa, do czego doprowadzi konflikt między Miastem Krokodyli a Twierdzą Kimerydu. Organizatorce konferencji, Annie Guiteerez, antropolog z Uniwersytetu Krokodyli, udaje się zbiec z samego centrum zamieszek i uratowana przez strażnika wąwozu Tyrsa Mollinę, pół człowieka, pół raptora, trafia do rezydencji burmistrza Twierdzy – Teobalda. W obliczu niedawnej rzezi i wiszącej w powietrzu rewolucji nawet zatajenie prawdziwego powodu przybycia pani profesor do Twierdzy Kimerydu wydaje się nieistotnym szczegółem. Na jaw wychodzą bowiem znacznie bardziej przerażające fakty, sprawiające, że żadne z miast Afryki Południowo-Wschodniej nie może dłużej pozostać obojętne wobec krzywdzących wpływów Europy i hegemonii cesarza Brytanika. Usilna chęć przypodobania się Cesarstwu Europy nagle gaśnie zastąpiona determinacją i pragnieniem odzyskania autonomii kraju Złocistych Piasków.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Novae Res, 2017

źródło okładki: http://szuflada.net

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 238
Kianne | 2017-06-04
Na półkach: Posiadam

Miałam do czynienia w swoim życiu z wieloma książkami, różnymi gatunkami i formami, ale z czymś podobnym jeszcze się nie spotkałam. Fantastyka to zdecydowanie mój ulubiony gatunek literacki. Smoki, elfy, loty międzygalaktyczne, podróże w czasie, magia to elementy, dzięki którym rośnie prawdopodobieństwo, że sięgnę po daną książką. Ale dinozaury? No właśnie, czegoś takiego jeszcze nie czytałam. Niebanalny pomysł na fabułę, przyciągająca uwagę okładka oraz moje zamiłowanie do próbowania nowych smaków sprawiły, że sięgnęłam po debiutancką powieść Magdaleny Pioruńskiej „Twierdza Kimerydu”.

Każdy zna „Park Jurajski” i nawet jeśli nie oglądał filmu, to na pewno kojarzy historię, w której przy wykorzystaniu najnowszej techniki i wiedzy na temat DNA, naukowcom udaje się pozyskać autentyczną krew dinozaurów z insektów zatopionych przed milionami lat w bursztynie. Dzięki temu, odtwarzają wiele gatunków prehistorycznych gadów, które lokują w gigantycznym parku na wyspie. Kiedy do parku przyjeżdża grupa ludzi, by zobaczyć niezwykłe stwory, zaczynają się poważne kłopoty.

Od poważnych kłopotów zaczyna się również „Twierdza Kimerydu”. Akcja powieści rozgrywa się w bliżej nieokreślonej przyszłości, gdzie Europa jest cesarstwem, a Afryka nieprzyjaznym miejscem do którego nikt o zdrowych zmysłach nie chciałby trafić z własnej woli. Dzięki rozwojowi nauki, udaje się odtworzyć DNA i powołać do życia wiele gatunków dinozaurów, które w Afryce żyją na wolności. Podczas konferencji asymilacyjnej, mającej na celu przekonanie ludzi do pokojowego nastawienia do Ludu Pustyni i powstałych w wyniku genetycznych eksperymentów hybryd ludzi i dinozaurów, dochodzi do krwawych zamieszek. Organizatorka konferencji, Anna Guitereez, słynna antropolog z Uniwersytetu Krokodyli, zostaje ranna podczas ataku i ucieka na pustynię, gdzie od pewnej śmierci ratuje ją słynny strażnik wąwozu, Tyrs Mollina. Kobieta trafia do tytułowej Twierdzy Kimerydu i zostaje zakładniczką burmistrza, Teobalda Elasmosa, co przyczynia się do zaostrzenia konfliktu między Twierdzą a Miastem Krokodyli. Na domiar złego, w tym samym czasie bezwzględny cesarz Brytanik postanawia zwiększyć zasięg swoich wpływów na Afrykę. W Twierdzy Kimerydu rozegra się walka o niezależność, a bohaterowie będą musieli stawić czoła nie tylko politycznemu przeciwnikowi, ale również zmierzyć się ze swoimi uczuciami i umiejętnie odróżnić przyjaciół od wrogów oraz zastanowić się, o co tak naprawdę warto walczyć.

Bohaterowie powieści, podobnie jak miejsce akcji, są wielobarwni, pełni wewnętrznego ognia i często nieprzewidywalni. Tyrs Mollina, odważny strażnik wąwozu, sprawiający wrażenie wyluzowanego lekkoducha, podobnie, jak jego rodzeństwo, którym się opiekuje, jest hybrydą człowieka i raptora. Pod maską twardziela skrywa oblicze troskliwego opiekuna rodziny, który troszczy się o swoich bliskich, starając się zapewnić im bezpieczeństwo i dostatnie życie. Duże znaczenie w jego życiu odgrywa przyjaźń z synem burmistrza, Tycjanem Elasmosem oraz kolegą ze szkoły, Tuliuszem Donnerem, która zostaje wystawiona na próbę, gdy w mieście pojawia się Anna Guitereez. Tycjan Elasmos, który urodził się, jako hybryda człowieka i elasmozaura, stoi na straży pewnego sekretu, ukrytego w jaskini w głębi rodzinnej posiadłości, niezbyt dobrze dogaduje się ze swoim ojcem i stara się zrozumieć uczucia, jakimi darzy swojego przyjaciela, Tuliusza, gdyż te coraz bardziej przybierają na sile i w niczym nie przypominają już braterskiej miłości, którą czuli do siebie chłopcy w dzieciństwie. Z kolei Tuliusz Donner, poddany w dzieciństwie przez szaloną matkę eksperymentom polegającym na wskrzykiwaniu do jego organizmu regularnych dawek DNA pterodaktyla, mimo, iż przeżył okrutne tortury, nie ominęły go przykre skutki uboczne. Tak więc Tuliusz od czasu do czasu przestaje być sobą i staje się Tulią. Bohater będzie musiał stoczyć walkę z własnym „ja” i podjąć próbę odkrycia swojej prawdziwej tożsamości. W kolejnych rozdziałach książki zwierzęca natura bohaterów wielokrotnie da o sobie znać, jednak nie zawsze będzie dotyczyło to postaci, mających cokolwiek wspólnego z prehistorycznymi gadami. W ostatecznym rozrachunku okazuje się bowiem, że to nie dinozaury, ani bohaterowie poddani genetycznym eksperymentom, okazują się prawdziwymi potworami. Najokrutniejsi są ludzie, którzy uważają, że są w stanie zmienić świat i przejąć absolutną władzę nad życiem człowieka. Wiele można powiedzieć o bohaterach wykreowanych przez Magdalenę Pioruńską, jednak z całą pewnością nie to, że są bezbarwni i jednowymiarowi. Wielokrotnie zaskakują, szokują, ale i skłaniają czytelnika do zaprzestania dalszej lektury i przemyślenia pewnych spraw.

„Twierdza Kimerydu” to powieść, która wciąga już od pierwszych akapitów. Wartka akcja, przystępny styl oraz pierwszoosobowa narracja, sprawiają, że dosłownie przepływa się przez kolejne strony. Historię poznajemy z punktu widzenia kilku postaci. Ich relacje przeplatają się wzajemnie i uzupełniają o treści niedopowiedziane przez poprzedników, dzięki czemu czytelnik może liczyć na element zaskoczenia, poznając ten sam fragment historii z innej perspektywy. Nieoczekiwane zwroty, barwni bohaterowie i ciekawy pomysł na fabułę sprawiają, że ciężko oderwać się od tej książki. Dodatkowym atutem powieści są starannie wykonane komiksy zamieszczone w książce, które urozmaicają treść.

Powieść, oprócz głównego wątku walki tytułowej Twierdzy Kimerydu o niezależność, porusza również inne bardzo poważne tematy. Badania genetyczne, eksperymenty na dzieciach, seksualne wykorzystywanie nieletnich, prostytucja czy homoseksualizm to elementy, które przyczyniają się do tego, iż powieść poleciłabym raczej starszym czytelnikom. Autorka nie boi się ostrego języka, pikantnych scen, czy poruszania trudnych tematów. Magdalena Pioruńska łamie wszystkie możliwe tabu i dobrze się przy tym bawi. A co najważniejsze pozwala również czytelnikowi czerpać z tego radość.

Jeśli zamierzacie sięgnąć po „Twierdzę Kimerydu” i liczycie na przyjemną powieść przygodową, będącą kopią hollywoodzkiego „Parku Jurajskiego”, gdzie ostatecznie potwory zostają pokonane, a dobrzy ludzie osiągają zwycięstwo, to czeka Was rozczarowanie. Bo „Twierdza Kimerydu” jest okrutna, szczera i daleka od hollywoodzkiego happy endu. To nie tylko porządna dawka dobrej fantastyki, ale też świetna mieszanka dystopii, powieści psychologicznej, z elementami politycznych intryg i sagi rodzinnej.

„Twierdza Kimerydu” to książka dla odważnych. Nie tylko dla tych, którzy mają odwagę stanąć oko w oko z groźnymi dinozaurami, lecz przede wszystkim dla tych, którzy nie boją się doświadczenia solidnej dawki silnych emocji.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tylko Cross

Po niezadowoleniu częścią 4, ta okazała się miłym zaskoczeniem. :) No w końcu coś się zaczęło dziać oprócz kłótni, seksu i zazdrości. Tylko szkoda, że...

zgłoś błąd zgłoś błąd