Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wieszać każdy może

Cykl: Kroniki Jakuba Wędrowycza (tom 5) | Seria: Bestsellery polskiej fantastyki
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,18 (4170 ocen i 98 opinii) Zobacz oceny
10
283
9
499
8
809
7
1 410
6
683
5
345
4
59
3
63
2
7
1
12
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375740639
liczba stron
328
język
polski

II wydanie "Wieszać każdy może" Kiedy wrogie armie ścierają się koło twego domu, kiedy Zieloni Mściciele wkraczają do akcji, a potężna klątwa egipska zagraża wszystkim i wszystkiemu, pojawia się On. Nie jest super bohaterem, nadczłowiekiem, nie ratuje ludzkości w imię wyższych celów. Rozpoznacie go bez trudu. Walonki, kufajka, czapka uszanka i ten specyficzny...aromat? Najbardziej...

II wydanie "Wieszać każdy może"

Kiedy wrogie armie ścierają się koło twego domu, kiedy Zieloni Mściciele wkraczają do akcji, a potężna klątwa egipska zagraża wszystkim i wszystkiemu, pojawia się On.
Nie jest super bohaterem, nadczłowiekiem, nie ratuje ludzkości w imię wyższych celów.
Rozpoznacie go bez trudu. Walonki, kufajka, czapka uszanka i ten specyficzny...aromat? Najbardziej charakterystyczny bohater polskiej fantastyki. Bimbrownik, egzorcysta...po prostu Jakub Wędrowycz. Powraca w wielkim stylu!

„Wieszać każdy może”, to kolejna książka o tej kultowej postaci. W typowo „wędrowyczowskich” opowiadaniach poznacie jedną z wojennych przygód bohatera, dowiecie się kim są „Zieloni Mściciele” oraz wysłuchacie wykładu na tematy fachowe. Autor ujawni wreszcie prawdziwe imię Baby Jagi i pokaże zgubne efekty działania kaca. Po raz pierwszy okaże się również, że był ktoś, kto mógł wypić więcej niż Jakub Wędrowycz. Ale nie był człowiekiem, więc się nie liczy. A na koniec... na koniec poznacie siłę prawdziwej egipskiej klątwy.
Tym razem do Wędrowycza dołączy również Wieśmin – bohater opowiadania nagrodzonego w konkursie literackim „U nas za stodołą”. Opowiadanie po części wyjaśnia tajemnicę niezwykłej płodności twórczej Andrzeja Pilipiuka.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7132)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 376
Marcin | 2015-02-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 18 lutego 2015

Wieszać każdy może... Kolejny zbiór opowiadań, tym razem jest ich mniej, tyle że jedno dłuższe. Własnie ono okazało sie najciekawsze. Jakub ze swoim prawnukiem Piotrusiem i przyjacielem Semenem jadą ratować przed egipską klątwą wnuka kozackiego przyjaciela egzorcysty. Piotruś na codzień uczeń w szkołe (co martwi jego pradziada, który jednak uważa że da sie go uratować) okazuje sie Wędrowyczem z krwi i kości. Daje rade w wielu trudnych sytuacjach. Jakub i Semen w podróży również przeżywają wiele przygód i nie szczędzą sobie bimbru i podobnych napitków. Nie zapomnijmy dodać że na przeszkodzie stoją im słynni komunisci Lenin i Dzierżyński. Chociażby dla tego jednego opowiadania, chociaż oczywiście nie tylko warto spędzić czas z Jakubem i jego towarzyszami.

książek: 2170
wiejskifilozof | 2014-02-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lutego 2014

Książkę te możemy podzielić na takie trzy etapy.Etap pierwszy,to przystawki.Smakowite, acz dość proste historie.Dla osoby,która zna dobrze Jakuba nie będą one wielkim zaskoczeniem.Tego mogłem się spodziewać, powie nie jeden czytelnik lub czytelniczka.Ja również, mimo że buzia sama się uśmiechała wiedziałem,że czytam typowego Pilipiuka i Jakub nie wiele mnie zaskoczy.Mimo, to uważam te opowiadania za bardzo dobre.
Głównym daniem tej książki jest Pola Trzcin, przyznam Pilipiuk mnie tu pozytywnie zaskoczył.Opowiadanie mądre, zabawne i wciągające.
Ale już przy końcu troszkę grymasiłem.Chyba troszkę za długo się je czytało.
Na koniec, te historyjkę można by sobie darować.Raczej mnie nie rozbawiła.Czytałem jakby tak z musu i od niechcenia.
Całość się dobrze prezentuję i warto przeczytać.

książek: 219
Michał | 2010-04-27
Na półkach: Przeczytane

Bez Wędrowycza moje życie byłoby zdecydowanie uboższe. Książki Pilipiuka z tym bohaterem w roli głównej mają moc kompensacyjną. Kiedy myślisz, że z twoją głową zaczyna być gorzej, jedna akcja Jakuba potrafi uświadomić, że w porównaniu z chorą wyobraźnią autora Twoje problemy to absolutny szczyt życiowego poukładania i ładu psychicznego.

PS. Nie należy Jakuba przedawkowywać, bo odbija się czkawką, ale dozowany rozsądnie działa rewelacyjnie na główę, żołądek, i samopoczucie.

książek: 454
Kofi | 2015-04-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 kwietnia 2015

Jakuba Wędrowycza znają chyba wszyscy. O wiejskim egzorcyście i bimbrowniku słyszał każdy, nawet najbardziej zatwardziały przeciwnik literatury, w tym wypadku Wielkiej Grafomanii, ale właśnie tylko taki styl pasuje to tak niepoważnych,absurdalnych historii. Czasem mam wrażenie, że ważniejsze od fabuły kolejnego opowiadania jest rozbawienie czytelnika, wyśmianie kolejnego absurdu niż przekazanie konkretnej treści,z tą akurat nie jest najgorzej i dostajemy zabawne opowiadania z partyzantką na czele. Nie brakuje kpin z Unii, biurokracji, władzy i wszelkich znanych mitów, a historia walki Jakuba Wędrowycza z Leninem i Dzierżyńskim to mały majstersztyk.

książek: 705
Marta | 2012-11-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 kwietnia 2012

Początek był kiepski, pomyślałam, że autor to jakiś psychol.
Później pomyślałam, że zaczyna być zabawnie.
A na końcu pokochałam Wędrowycza i Pilipiuka i pomyślałam, że mało która książka gwarantuje taki psychodeliczny odlot.
Polecam, ale nie każdemu:)

książek: 425
Meszuge | 2014-03-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 września 2008

Siedem opowiadań normalnego formatu i jedno bardzo, bardzo długie. Razem sprawia to wrażenie książki zmontowanej „na siłę” i bez wyraźnej koncepcji. Kiedy na sensowne wydanie, objętość była nadal zbyt mała, ostatni tekst Pilipiuk rozciągnął zdaje się w czasie i przestrzeni do absurdu. O ile jednak absurd – obecny i w poprzednich tomach o Wędrowyczu – wcześniej zachwycał lekkością i polotem, tu sprawia wrażenie czegoś ciężkawego i siermiężnego. Zamiast przedniej zabawy – niekończąca się seria brutalnych morderstw, już nawet nie zabawna, a raczej niesmaczna.

Są w książce momenty bardzo dobre, ale już niewiele. Reszta… no, cóż… to już wyraźnie nie to.

książek: 3709
Wkp | 2013-04-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Polskie

Kolejny "Jakub Wędrowycz..." to powrót do formy zbiór opowiadań/powieść. Tym razem dostajemy 7 krótkich tekstów i jeden długi pt Pola Trzcin. I niestety, choć o stylu Pilipiuka powiedziec można wiele dobrego, o samej książce, niewiele tego będzie.

Opowiadania, jak to opowiadania, są najsilniejszą stroną "Wieszać..." ponieważ są krótkie. Można przeczytać je szybko, w przerwie, kiedy akurat nie ma się nic innego pod ręką i zapomnieć. Ale powieść, w której autor miesza i Lenian i Egipskie bóstwa i masę innych niepotrebnych rzeczy, może co najwyżej wynudzić czytelnika. Ni to bowiem śmieszne, ni ciekawe, ni wyraziste, ni oryginalne... Pilipiuk własnym zwyczajem nawrucał tu wszytskiego co przyszło mu do głowy, czyniąc z Pól... niezjadliwy niemal misz masz.

Tak więc czytelnicy, którzy cenią sobie dobrą literaturę - ręce z daleka, bo tylko pożałują wydanych pieniędzy. A fani Jakuba sięgną po ten tom i tak, więc moje odradzanie nic tu nie zmieni. Jednak slówko dla nich: w tym tomie...

książek: 467
Gabriela Ozon | 2010-10-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2010

Świetne dialogi i niesamowite pomysły na fabułę. Rośnie kolejne pokolenie nieodrodnych Wędrowyczów - super!

książek: 1205
edi-bk | 2014-03-20
Przeczytana: 20 marca 2014

Swojsko, wesoło i starzy znajomi. A po za tym wampiry, wilkołaki, egipscy bogowie, faroni a nawet Lenin i Dzierżyński! Do wyboru do koloru. Jako przerywnik między kryminałami i niezawodny poprawiacz humoru Jakub Wędrowycz jest idealny:)

książek: 675
Mallwa | 2010-07-16
Na półkach: Przeczytane

Wieszać każdy może, trochę lepiej, lub trochę gorzej, ale nie oto chodzi, jak co komu wychodzi. Czasami człowiek musi, inaczej się udusi... takie luźne skojarzenie co do tytułu tej książki;] Przy niej można najwyżej udusić się ze śmiechu, bo Wędrowycz jak zwykle daje czadu. Szczególnie chciałabym pochwalić, nie tylko opowiadania Pilipiuka (tu nie trzeba nic dodawać) ale także opowiadanie Michała Smyka, "Wieśmin". Szykuje się następca Pilipiuka i Sapkowskiego razem wziętych;]

zobacz kolejne z 7122 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd