ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać9
ArtykułyUmrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać32
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska160
Wieszać każdy może

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Oblicza Wędrowycza (tom 5)
- Data wydania:
- 2009-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2009-01-01
- Liczba stron:
- 328
- Czas czytania
- 5 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375740639
Kiedy wrogie armie ścierają się koło twego domu, kiedy Zieloni Mściciele wkraczają do akcji, a potężna klątwa egipska zagraża wszystkim i wszystkiemu, pojawia się On. Nie jest superbohaterem, nadczłowiekiem, nie ratuje ludzkości w imię wyższych celów. Rozpoznacie go bez trudu. Walonki, kufajka, czapka uszanka i ten specyficzny... aromat? Najbardziej charakterystyczny bohater polskiej fantastyki. Bimbrownik, egzorcysta... po prostu Jakub Wędrowycz. Powraca w wielkim stylu!
„Wieszać każdy może” to kolejna książka o tej kultowej postaci. W typowo „wędrowyczowskich” opowiadaniach poznacie jedną z wojennych przygód bohatera, dowiecie się, kim są „Zieloni Mściciele” oraz wysłuchacie wykładu na tematy fachowe. Autor ujawni wreszcie prawdziwe imię Baby Jagi i pokaże zgubne efekty działania kaca. Po raz pierwszy okaże się również, że był ktoś, kto mógł wypić więcej niż Jakub Wędrowycz. Ale nie był człowiekiem, więc się nie liczy. A na koniec... na koniec poznacie siłę prawdziwej egipskiej klątwy.
Tym razem do Wędrowycza dołączy również Wieśmin – bohater opowiadania nagrodzonego w konkursie literackim „U nas za stodołą”. Opowiadanie po części wyjaśnia tajemnicę niezwykłej płodności twórczej Andrzeja Pilipiuka.
Kup Wieszać każdy może w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Wieszać każdy może
Poznaj innych czytelników
11288 użytkowników ma tytuł Wieszać każdy może na półkach głównych- Przeczytane 9 620
- Chcę przeczytać 1 622
- Teraz czytam 46
- Posiadam 1 818
- Ulubione 290
- Fantastyka 205
- Fantasy 85
- Chcę w prezencie 84
- Audiobook 57
- Andrzej Pilipiuk 49
Tagi i tematy do książki Wieszać każdy może
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Wieszać każdy może
- Czas mu zapisany minął w zeszłym roku. Ponieważ jakoś się sam do nas nie pofatygował, wysłaliśmy śmierć z oficjalnym zaproszeniem...
- Pamiętam. - Święty Piotr skrzywił wargi. - Sam ją przez miesiąc sklejałem butaprenem po tym, jak oberwała z pancerfausta. I co?
- No więc, jak doszła do siebie, chcieliśmy posłać ją raz jeszcze, ale się zaparła, że nie. Obiecywaliśmy jej nawet tytanową kosę, ale jakoś nie dała się przekonać. Nie było wyjścia, to postanowiliśmy nagiąć nieco przepisy.
- Czas mu zapisany minął w zeszłym roku. Ponieważ jakoś się sam do nas nie pofatygował, wysłaliśmy śmierć z oficjalnym zaproszeniem...
...
Wszyscy trzej ryknęli serdecznym śmiechem. Ich proste chłopskie serca przepełniała radość,
jaką dać może tylko świadomość cudzego nieszczęścia.
Wszyscy trzej ryknęli serdecznym śmiechem. Ich proste chłopskie serca przepełniała radość,
jaką dać może tylko świadomość cudzego nies...
- Na razie nic tu po nas - rzucił dowódca. - Wracajcie do domów i czekajcie na sygnał. Jakub, ty, zdaje się, umiesz pędzić bimber?
- No ba...
- Wyprodukuj ze sto litrów. Poczęstujemy Ruskich, jak będą za bardzo rozrabiali.
- Ma być taki, żeby od razu poszli do piachu, czy wystarczy, że po trzech dniach wykitują? - Jakub wolał się dopytać.
- Zrób taki i taki. Będziemy używali w zależności od okoliczności.
- Na razie nic tu po nas - rzucił dowódca. - Wracajcie do domów i czekajcie na sygnał. Jakub, ty, zdaje się, umiesz pędzić bimber?
- N...














































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wieszać każdy może
Jakub w sterowcu, Lenin na jego tropie....ech co za przygoda. Polecam, kolejny dobry tom.
Jakub w sterowcu, Lenin na jego tropie....ech co za przygoda. Polecam, kolejny dobry tom.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejne zwariowane przygody Wędrowycza i Semena.
Kolejne zwariowane przygody Wędrowycza i Semena.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJakub Wędrowycz jak zwykle nie zawodzi, dobrze się bawiłam przy tej części. Polecam wszystkim fanom serii ☺️
Jakub Wędrowycz jak zwykle nie zawodzi, dobrze się bawiłam przy tej części. Polecam wszystkim fanom serii ☺️
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKilka krótkich opowiadanek i jedno długie, mini powieść właściwie. Wędrowycz jaki jest, każdy widzi, jest tu mnóstwo rubasznego humoru, są całkiem błyskotliwe pomysły i szczypta (chochla) krindżu, ale bawiłem się świetnie, środkowe tomy przygód egzorcysty-degenerata zdecydowanie bardziej mi podchodzą niż pierwsze, jedyne co się nie zmienia to świetne interpretacje Grzegorza Pawlaka.
Kilka krótkich opowiadanek i jedno długie, mini powieść właściwie. Wędrowycz jaki jest, każdy widzi, jest tu mnóstwo rubasznego humoru, są całkiem błyskotliwe pomysły i szczypta (chochla) krindżu, ale bawiłem się świetnie, środkowe tomy przygód egzorcysty-degenerata zdecydowanie bardziej mi podchodzą niż pierwsze, jedyne co się nie zmienia to świetne interpretacje Grzegorza...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSześć razy żart erotyczny z nieletnimi. nic nie mówię ale pilipiuk pokaż historie przeglądarki.
Poza tym to już nie jest spadek formy, to jest wagonik niebezpiecznie szybko pędzący z górki w stronę kupy gnoju.
Sześć razy żart erotyczny z nieletnimi. nic nie mówię ale pilipiuk pokaż historie przeglądarki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoza tym to już nie jest spadek formy, to jest wagonik niebezpiecznie szybko pędzący z górki w stronę kupy gnoju.
lekki spadek formy
lekki spadek formy
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTutaj faktycznie mamy już lekkie obniżenie lotu - licząc od Jakuba, czwarte pokolenie Wędrowyczów wkracza na scenę (już prawnuk, lekko nastoletni),Jakub wciąż ma 90 lat, Semen to nowy Matuzalem, czy coś...
I niby zbiór, a znowu - krócizny plus coś, co samo w sobie mogłoby być cienką powieścią pod własnym tytułem, bo ma 250+ stron.
Ocena 6/10 tylko dzięki opowiadanku o Unii i kolczykowaniu, najbardziej malownicza historyjka w tomie.
Tutaj faktycznie mamy już lekkie obniżenie lotu - licząc od Jakuba, czwarte pokolenie Wędrowyczów wkracza na scenę (już prawnuk, lekko nastoletni),Jakub wciąż ma 90 lat, Semen to nowy Matuzalem, czy coś...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI niby zbiór, a znowu - krócizny plus coś, co samo w sobie mogłoby być cienką powieścią pod własnym tytułem, bo ma 250+ stron.
Ocena 6/10 tylko dzięki opowiadanku o Unii...
Jeśli są tu osoby którym marzy się kariera literacka to polecam im książki Pilipiuka. Przekonają się, źe nie trzeba być mistrzem słowa by karierę pisarską zrobić. Ja niestety na tamtym etapie życia trafiłem na Sapkowskiego, wpadłem w kompleksy i się poddałem.
Ciężko mi zrozumieć kogoś kto literackich slabości Pilipiuka nie zauważa. Pomysł jest świetny i aż szkoda, że tak genialny bohater jak Jakub Wędrowycz nie doczekał się lepszego rozwinięcia. Bimbrownik- egzorcysta zasługuje na więcej! To nie jest przypadek, że wiele osób pamięta Jakuba, ale nie pamięta samych opowiadań.
Już sama konstrukcja budzi wątpliwości. Ni to zbiór opowiadań ni to minipowieść obudowana anegdotami. Same 'Pola trzcin' też się jako całość ledwo trzymają sensu. Szkoda wielka bo zapowiadało się świetnie. Egipska klątwa, rosyjski wehikuł, komunistyczna rewolucja, camp, świadomy kicz, Indiana Jones i 'Mumia powraca' w jednym. Niestety Pilipiukowi nie tylko język, ale i spójność fabularna sypie się w rękach. Nie tylko sama książka, ale i jej główny składnik uległ rozwodnieniu, na konkret zabrakło czasu.
Zastanawiałem się czy Pilipiuk tylko przedstawia poglądy bohaterów czy reklamuje swoje. Sprawdziłem na necie i niestety chodzi o to drugie. Jest miejsce na jednostronny paszkwil antyekologiczny w 'Fabryce', jest zrównanie UE do nazistowskich Niemiec w 'Kontyngencie'. Jakby to powiedzieć... To jakby porównać Pilipiuka z Goebbelsem. Niby i tu i tu rządzi propaganda, ale jednak trochę inna skala. Zabrakło uczciwości.
Sens i logika też się gubią za to niesmak się pojawia. Z jednej strony niby tak się spieszący bohaterowie znajdują czas na przygodę na Węgrzech. Z drugiej jest czas na obleśną scenę gdy para dziadów planuje uprawiać seks z nastolatką i nawet się chcą prezerwatywą wymieniać! To jeden z kilku mało zabawnych dowcipasów tej książki.
5/10. Szkoda kapitalnego bohatera na taką przeciętną i pełną błędów książkę. Mogło być lepiej.
Wersję audio czyta Grzegorz Pawlak. Jak zawsze zawodowy lektor zasługuje na brawa. Tym razem za zmienianie głosu. Piskliwy ton Jakuba, świadomie przegięte brzmienie Arka, oficjalny wokal z raportów policyjnych. Brzmi jakby to kilka osób czytało, a nie jedna. Szacunek.
Jeśli są tu osoby którym marzy się kariera literacka to polecam im książki Pilipiuka. Przekonają się, źe nie trzeba być mistrzem słowa by karierę pisarską zrobić. Ja niestety na tamtym etapie życia trafiłem na Sapkowskiego, wpadłem w kompleksy i się poddałem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiężko mi zrozumieć kogoś kto literackich slabości Pilipiuka nie zauważa. Pomysł jest świetny i aż szkoda, że tak...
WIESZANIE Z DŹWIĘKIEM
Można powiedzieć, że ten tom przygód Wędrowycza w wersji audio okazał się sporym zaskoczeniem. Nie, nic się tu nie zmieniło w kwestii treści czy zawartości, to nadal siedem krótkich tekstów i ów długi, zatytułowany „Pola Trzcin”, który w wersji książkowej wydawał mi się przeładowany pomysłami, jakby posplatać ze sobą kilka opowiadań w powieść, a jednak coś się zmieniło. Słuchając tej książki robiłem to z doskoku, na raty. Tu jeden fragment audiobooka, tam drugi. W wolnej chwili, bo ja słucham książki właśnie w taki sposób, kiedy coś robię, gdzieś mogę to wcisnąć. Kiedy czytam, czytam na całego więc i „Wieszać każdy może” pochłaniałem w szybkim tempie. A audio wchodziło wolniej, dłużej i na raty. I to chyba właśnie tak powinno się poznawać, bo pojawiło się poczucie, jakbym pochłaniał literacki serial. To posplatanie pomysłów, jak sklejenie kilku krótkich form, zadziałało lepiej, miało swój urok, a całość, co tu dużo mówić, okazała się niezłą historią na wakacje, podkręconą jeszcze przez oralne umiejętności Pawlaka.
Treść? Mamy tu dwa teksty z przeszłością Wędrowycza – czasy wojenne i te sprawy – mamy rozliczenie Jakuba z Unią Europejską i Babą Jagą. Jest też historia o tym, jak bohaterowie, niczym w „Kapuśniaczku”, do skansenu wiejskiego trafili i Jakuba na wykładzie dla egzorcystów, plus to, jak się zachowuje po pijaku.
A w głównej opowieści... No tu okazuje się, że Lenin, Stalin i sporo innych komunistów trafiło do zaświatów, ale egipskich. Kiedy komunizm znów im się nie udaje, postanawiają wykorzystać pewien myk i wrócić na Ziemię, niby załatwiając sprawy dla faraona. Tymczasem wnuk Semena, archeolog, jest bliski odkrycia owego faraona grobowca, problemy są dwa: grobowiec obłożony jest potężna klątwą i wiąże się z nim pewna przepowiednia, której wypełnienie się będzie katastrofalne w skutkach. Jakub, Semen i wmieszany w to wszystko Piotruś ruszają więc do Egiptu i...
https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2025/07/wieszac-kazdy-moze-audiobook-andrzej.html
WIESZANIE Z DŹWIĘKIEM
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna powiedzieć, że ten tom przygód Wędrowycza w wersji audio okazał się sporym zaskoczeniem. Nie, nic się tu nie zmieniło w kwestii treści czy zawartości, to nadal siedem krótkich tekstów i ów długi, zatytułowany „Pola Trzcin”, który w wersji książkowej wydawał mi się przeładowany pomysłami, jakby posplatać ze sobą kilka opowiadań w powieść, a...
Wytrwale szukam po mieście kolejnych książek o bimbrowniku. Tutaj znowu autor powrócił do dłuższej formy fabularnej, choć faktycznie na początku pojawiają się chyba ze dwa-trzy krótkie opowiadania. Przy okazji Czarnej kury liczyłam, że wróci Mumio-Lenin - i wrócił, wręcz dosłownie, zgodnie z regułami wierzeń starożytnego Egiptu, został przecież zmumifikowany! Panoszył się w zaświatach, a teraz wrócił na ziemię, planując podbój świata z udziałem egipskiej magii i rewolucji. Pomaga mu Dzierżyński. Jakub, Semen i najmłodszy potomek rodu Wędrowyczów, trzynastoletni Piotruś, wyruszają do Egiptu, by powstrzymać katastrofę.
Bardzo elegancko Pilipiuk rozwinął postać Piotrusia - sztafeta pokoleń została zachowana. Stary chwyt - zagubiony podróżnik w czasie - sprawdza się dobrze. Lenin we współczesnym świecie radzi sobie całkiem nieźle, jego wizyta w skłocie i w supermarkecie są przekomiczne. No i wszystkie te nomen omen przekozackie parafernalia, które autor bardzo szczegółowo opisuje! Pomysł z ukrytym we wsi sterowcem bezbłędny, i ta ich tajna baza, właśnie dla takich rzeczy Łaski powinien poświęcić ilustracje a nie koncentrować się na gołych dupach. Tych jest niestety nadal za dużo, irytowały mnie zwłaszcza w sytuacji gdy dotyczyły osoby nieletniej (Piotruś),było to niesmaczne i fujka. Niestety, czułam się też zmęczona polityczną topornością, której jest coraz więcej i w sumie popsuła pierwsze luźne opowiadania. Ciekawie wyglądały za to walki z wampirami i różnorakie odmiany długozębych, ich uniwersum - książka jest z 2009, już za kilka lat Pilipiuk poświęci im osobną serię.
Wytrwale szukam po mieście kolejnych książek o bimbrowniku. Tutaj znowu autor powrócił do dłuższej formy fabularnej, choć faktycznie na początku pojawiają się chyba ze dwa-trzy krótkie opowiadania. Przy okazji Czarnej kury liczyłam, że wróci Mumio-Lenin - i wrócił, wręcz dosłownie, zgodnie z regułami wierzeń starożytnego Egiptu, został przecież zmumifikowany! Panoszył się w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to