Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Eva, Teva i więcej Tev

Tłumaczenie: Michał Zacharzewski
Wydawnictwo: YA!
6,68 (59 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
5
7
18
6
14
5
8
4
4
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
More of Me
data wydania
ISBN
9788328037021
liczba stron
368
język
polski
dodała
Helluo_librorum

Życie Tevy pozornie wygląda normalnie: szkoła, przyjaciele, chłopak. Ale w domu dziewczyna kryje niesamowitą tajemnicę. Jedenaście innych Tev… Raz w roku Teva rozdziela się na dwie osoby. Jej każda młodsza wersja pozostaje uwięziona w pułapce swojego wieku i domu. Kiedy zbliżają się siedemnaste urodziny Tevy, dziewczyna postanawia nigdy więcej nie dopuścić do podziału. Rozpoczynając walkę o...

Życie Tevy pozornie wygląda normalnie: szkoła, przyjaciele, chłopak. Ale w domu dziewczyna kryje niesamowitą tajemnicę. Jedenaście innych Tev…
Raz w roku Teva rozdziela się na dwie osoby. Jej każda młodsza wersja pozostaje uwięziona w pułapce swojego wieku i domu. Kiedy zbliżają się siedemnaste urodziny Tevy, dziewczyna postanawia nigdy więcej nie dopuścić do podziału. Rozpoczynając walkę o swoją przyszłość, musi zmierzyć się sama ze sobą.

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 115
BlueSpark | 2017-06-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Do tej książki podchodziłam z rezerwą. Zazwyczaj nie czytam debiutów, nie przyciągnęła mnie też okładka, ale opis zaciekawił, co sprawiło, że zachciałam dać jej szansę. Nie nastawiałam się na coś wysokich lotów, więc się nie zawiodłam. Za to spędziłam naprawdę miły czas z tą książką.
Teva wiedzie prawie normalne życie. Chodzi do szkoły, ma przyjaciółkę, chłopaka, przejmuje się egzaminami i myśli o studiach. Problem w tym, że nie ma przyszłości. Wyszła z ciała poprzedniej Tevy, przejęła jej życie, a niedługo przejmie je kolejna Teva. Stanie się Szesnastką i jej szanse na wolną przyszłość przepadną. Nie chce do tego dopuścić, podobnie jak Piętnastka nie potrafi pogodzić się z tym, że jej życie się skończyło. Teraźniejsza Teva szuka sposobu na to, by zaprzestać rozdzielaniu, a poprzednia Teva zrobi wszystko, by wyjść z domu. Poprzednie wersje nie były zdolne zrobić nic, ale teraz ich sekret jest o włos od objawienia się światu. Co będzie z Tevami, gdy dowiedzą się, dlaczego tak naprawdę się rozdzielają?
Byłam bardzo ciekawa fabuły. Pomysł wydawał mi się nietuzinkowy i świeży, więc byłam ciekawa, w jakim kierunku autorka go pociągnie. Nie mogę powiedzieć, że się zawiodłam, mimo że mogłoby być trochę lepiej. Podczas czytania brakowało mi trochę uczuć. Książka właściwie jest prosta, bez efektów zaskoczenia, ciągnie się cały czas tym samym, spokojnym rytmem. Autorka próbowała dodać nieco tajemniczości i zagadek, ale czy jej się udało? Jak dla mnie, mimo że podejrzewałam takie zakończenie, to na swój sposób było ciekawe. Starała się też oddać jakoś przejęcie bohaterki, przez co Teva stała się nieco przewrażliwiona i strachliwa. Właściwie nie ma się co dziwić, bo żyła wiedząc, że nie ma dla niej przyszłości. Jako osoba pisząca również wiem, jak trudno oddać jest uczucia tak, by zagrać czytelnikom na emocjach, a biorąc pod uwagę, że to debiut, to idzie przymknąć oko. Co jednak nie usprawiedliwia tego, że skoro to pierwsza książka, to warto by się trochę bardziej postarać.
Jednak mimo tego jednego, choć rozległego, minusa jest parę plusów. To, o czym już wspomniałam, to oczywiście fabuła. Ponieważ była czymś, co było, przynajmniej dla mnie, nowe, to daje dużego plusa. Fajne było to, że Teva rzeczywiście szukała tego sposobu na zakończenie rozdzielania, a autorka jednocześnie nie zapomniała o Piętnastce. To co głosił opis – było w książce. Podobało mi się też, że bohaterowie byli prawdziwi, przejmowali się tym, czym przejmują się nastolatkowie. Narratorka jest tylko szesnastolatką, więc jej myśli naprawdę oddają jej wiek – nie ma wpychanych na siłę głębokich rozmyślań. Styl pisania jest lekki, a historia przyjemna w odbiorze. Jest świetnym wyborem, jeśli szukacie książki na dzień czy dwa, dla odstresowania lub, tak jak ja, macie przerwę po fantastyce.

Recenzja pochodzi z bloga: blue-spark-books.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nic takiego. Złe wieści. Jakaś nadzieja

Udławiony ekscytacją. Sam nie wiem od czego zacząć. Czytanie prozy Edwarda St. Aubyna to niebywałe przeżycie. Tu ponadczasowość zderza się z bezwzglę...

zgłoś błąd zgłoś błąd