Sala balowa

Wydawnictwo: Świat Książki
7,13 (32 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
6
8
5
7
13
6
4
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Ballroom
data wydania
ISBN
9788380316553
liczba stron
304
język
polski
dodała
Ag2S

Rok 1911. W zakładzie dla psychicznie chorych na skraju wrzosowisk w Yorkshire, gdzie pensjonariusze są trzymani są za wysokimi murami i zakratowanymi oknami, znajduje się wspaniała sala balowa. W jeden radosny wieczór w tygodniu mężczyźni i kobiety przychodzą do tej sali na tańce. Gdy spotkali się w niej John i Ella, taniec zmienił ich życie na zawsze. Sala balowa, której akcja rozgrywa się...

Rok 1911. W zakładzie dla psychicznie chorych na skraju wrzosowisk w Yorkshire, gdzie pensjonariusze są trzymani są za wysokimi murami i zakratowanymi oknami, znajduje się wspaniała sala balowa. W jeden radosny wieczór w tygodniu mężczyźni i kobiety przychodzą do tej sali na tańce.

Gdy spotkali się w niej John i Ella, taniec zmienił ich życie na zawsze.

Sala balowa, której akcja rozgrywa się u schyłku epoki edwardiańskiej, to opowieść o niezwykłej miłości, groźnej obsesji i szaleństwie, a także o tym, kto decyduje, co czym jest.

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/katalog-produkto...(?)

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/katalog-produkto...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 421
Insane | 2017-03-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 marca 2017

„Przyszłość nadchodzi. Nawet tu. Na tę wyspę zagubionych dusz, rzuconą na zielono-brązowe morze wrzosowisk.”

Jest coś dziwnie fascynującego w zamkniętych ośrodkach psychiatrycznych. Motyw tych tajemniczych miejsc był już niejednokrotnie przedstawiany w literaturze, sztuce oraz filmie. Wydawać by się mogło, że w takim miejscu nie ma szans na spotkanie swojej drugiej połowy. Czy powieść Anny Hope miała w sobie coś więcej oprócz dobrego pomysłu?

Autorka, za pośrednictwem narracji trzecioosobowej, koncertuje uwagę na trzech postaciach. Dwóch z nich to pacjenci Sharston. Ella – niewykształcona dzikuska, John – milczący i wrażliwy samotnik oraz Charles, budzący niepokój sanitariusz ośrodka. Życie tych trzech osób, chociaż tak różne i odległe, w pewnym momencie mocno się splata. Poznajemy myśli każdego bohatera w bardzo szczegółowy sposób. Miłośnicy wartkiej akcji mogą poczuć się rozczarowani. Sala balowa pełna jest licznych refleksji, rozważań i dygresji. To wnikliwy wgląd w życie ludzi wystraszonych, obarczonych pewnego rodzaju ciężarem w postaci... no cóż, siebie samego.

Chociaż zarys fabuły zapowiada pasjonujący romans, jednak miłość wydawała mi się tylko zaledwie tłem dla ważniejszych wydarzeń. Swoją drogą, było to bardzo dobre tło. Uczucie Johna i Elli było niewinne, delikatne, a jednocześnie tak namiętne i oddane. Co stanowi główną problematykę książki to upośledzeni ludzie i ich miejsce na świecie. Autorka stawia wiele pytań: Co powinno dziać się z takimi ludźmi? Jak powinni być traktowani? Ostatecznie: czy takie osoby powinno się sterylizować? Aż strach o tym pomyśleć, ale takie pomysły naprawdę miały miejsce i nie zawsze kończyły się tylko na pomysłach.

Oczywiście przez cały wiek sporo zmieniło się w kwestii osób chorych psychicznie. Wydaje mi się jednak, że każdy powinien mieć świadomość, że takie rzeczy działy się naprawdę. Anna Hope bardzo umiejętnie wykreowała samo miejsce akcji. W trakcie czytania ciągle przed oczami miałam obrazy ogromnej posiadłości, złośliwych pielęgniarek, ale także zielonych drzew. Bohaterowie niejednokrotnie przebywają poza ośrodkiem; nie zmienia to faktu, że mimo wielkości niektórych przestrzeni (zwłaszcza tytułowej sali balowej), uczucie klaustrofobii jest niemal namacalne. Jak wspomniałam, to wrażenie jest ściśle związane z głównymi postaciami. Każdy toczy wewnętrzną bitwę z samym sobą.

Nie nazwałabym Sali balowej niesamowitym doświadczeniem. Była to lektura miarowa, poruszająca wiele społecznych problemów, z bardzo ciekawą charakterystyką bohaterów. Autorka zgrabnie posługiwała się językiem, który wprowadza czytelnika w świat szaleństwa. Świat bolesnych doświadczeń, które mogą doprowadzić człowieka na skraj wytrzymałości. Dla jednego będzie to utrata bliskiej osoby, dla drugiego poniżenie, a dla jeszcze innego przedmiot. Książka nie zachwyca, ale zdumiewa i wciąga swój świat niesamowicie. Z całą pewnością spodoba się osobom, które lubią powieści obyczajowe z niecodziennym romansem w tle. Doświadczonego w takim przerażającym miejscu, jakim jest szpital psychiatryczny.

Recenzja pochodzi z: przy-goracej-herbacie.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Enola Holmes. Sprawa zaginionego markiza

Znacie Sherlocka? Jasne, że znacie! Bo kto by nie znał? A jego młodszą siostrę kojarzycie? No właśnie, ja też nie kojarzyłam, ale okazuje się, że tako...

zgłoś błąd zgłoś błąd