Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mala vita

Tłumaczenie: Tomasz Dominiak
Wydawnictwo: Bellona
6,94 (36 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
10
7
13
6
1
5
7
4
0
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mala vita
data wydania
ISBN
9788311143586
liczba stron
464
słowa kluczowe
mafia, oparte na faktach
język
polski
dodał
Marczewek

Podobno brudy należy prać w rodzinie. Ale mamy pecha, gdy ta rodzina to potężna mafia, która nie waha się likwidować swoich. Po śmierci brata, który został brutalnie zamordowany w Palermo, prowadzący skromne życie literat Roberto Cardone natrafia na ślad wielkiego oszustwa finansowego dokonanego przez mafię. Enrico Cardone, powszechnie szanowany adwokat, był najwyraźniej zamieszany w...

Podobno brudy należy prać w rodzinie. Ale mamy pecha, gdy ta rodzina to potężna mafia, która nie waha się likwidować swoich.

Po śmierci brata, który został brutalnie zamordowany w Palermo, prowadzący skromne życie literat Roberto Cardone natrafia na ślad wielkiego oszustwa finansowego dokonanego przez mafię. Enrico Cardone, powszechnie szanowany adwokat, był najwyraźniej zamieszany w nieczyste interesy. Teraz Roberto musi się obawiać o swoje życie. Przecież 382 miliony dolarów, które brat zdeponował w banku na Karaibach, to nie drobnostka…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Silverq21 książek: 398

Włoska robota

Z czym kojarzą nam się Włochy? Pomyślmy… z Rzymem, pizzą, sztuką. Pewnie jeszcze wieloma rzeczami, ale jest jedna, która choć nie oznacza nic dobrego, jest dla Italii esencjonalna. Mowa rzecz jasna o mafii i to zarówno o jej romantycznym odcieniu z „Ojca Chrzestnego”, jak i bezwzględnym obrazie krwawej Gamorry. Jednak poprzestanie na tych obliczach byłoby pewnym niedopowiedzeniem.

Podobnie myślał Claudio Michele Mancini, który bazując na prawdziwych wydarzeniach postanowił opowiedzieć o wspomnianej przestępczej organizacji z trochę innej strony. Imającej się co prawda brutalnych rozwiązań, ale o wiele bardziej respektującej działanie w białych rękawiczkach. Machinacje na najwyższych szczeblach i pozyskiwanie cennych sojuszników. O ten świat wbrew swojej woli ociera się Roberto Cardone, który po śmierci brata odkrywa wiele niepokojących faktów.

W tym momencie Mancini zaczyna snuć swoją opowieść. Buduje tło skorumpowanej na wielu szczeblach polityki. Pokazuje dysproporcje w walce między ostatnimi sprawiedliwymi, a osadzonymi na wysokich stanowiskach posłusznymi pionkami. Uzmysławia, że wielka przestępczość, to przede wszystkim wielki biznes. Dopóki zgadzają się cyferki, nikomu nie grozi niebezpieczeństwo.

Po drugiej stronie barykady mamy wspomnianego Roberto. Zadowolonego z życia pisarza, który wiedzie w Bolonii skromne, ale mimo to jakże satysfakcjonujące życie. Wplątany w zestaw intryg z pierwszej ręki, podobnie jak czytelnik zdaje się zagubiony. Wtłoczony w wirnik wielkiej...

Z czym kojarzą nam się Włochy? Pomyślmy… z Rzymem, pizzą, sztuką. Pewnie jeszcze wieloma rzeczami, ale jest jedna, która choć nie oznacza nic dobrego, jest dla Italii esencjonalna. Mowa rzecz jasna o mafii i to zarówno o jej romantycznym odcieniu z „Ojca Chrzestnego”, jak i bezwzględnym obrazie krwawej Gamorry. Jednak poprzestanie na tych obliczach byłoby pewnym niedopowiedzeniem.

Podobnie myślał Claudio Michele Mancini, który bazując na prawdziwych wydarzeniach postanowił opowiedzieć o wspomnianej przestępczej organizacji z trochę innej strony. Imającej się co prawda brutalnych rozwiązań, ale o wiele bardziej respektującej działanie w białych rękawiczkach. Machinacje na najwyższych szczeblach i pozyskiwanie cennych sojuszników. O ten świat wbrew swojej woli ociera się Roberto Cardone, który po śmierci brata odkrywa wiele niepokojących faktów.

W tym momencie Mancini zaczyna snuć swoją opowieść. Buduje tło skorumpowanej na wielu szczeblach polityki. Pokazuje dysproporcje w walce między ostatnimi sprawiedliwymi, a osadzonymi na wysokich stanowiskach posłusznymi pionkami. Uzmysławia, że wielka przestępczość, to przede wszystkim wielki biznes. Dopóki zgadzają się cyferki, nikomu nie grozi niebezpieczeństwo.

Po drugiej stronie barykady mamy wspomnianego Roberto. Zadowolonego z życia pisarza, który wiedzie w Bolonii skromne, ale mimo to jakże satysfakcjonujące życie. Wplątany w zestaw intryg z pierwszej ręki, podobnie jak czytelnik zdaje się zagubiony. Wtłoczony w wirnik wielkiej maszyny, który rozpłata go na kawałki, chyba że otrząśnie się po pierwszym szoku i zacznie działać.

Z każdą kolejną strony „Mala vity” odnosiłem wrażenie, że to interesujący skrypt dobrego kina sensacyjnego, który wszakże wymaga poprawek. Masa dialogu i zawczasu przytoczone charaktery postaci wydają się idealnie pasować do scenariusza. Tymczasem w bardziej literackiej formie zdają się być wymuszone i nie na miejscu. Nie pozwalają zatopić się w intrygę, tworzą zauważalny dystans między czytelnikiem a lekturą.

Problemów jest niestety więcej. Mimo prób przybliżenia mafijnych przekrętów i wielkiej polityki w tle, mało w tym połączeniu czystych emocji. Nie pomaga też kreacja głównego bohatera, który jest co najwyżej bezpłciowy i przy najlepszej postaci komendanta d’Aventury wypada szczególnie blado. Pozornie mamy tu do czynienia z wielką sprawą, ale wagi tych wydarzeń nie czuć.

Sugestywne opisy włoskich przedmieść i mocne otwarcie wzbudziły we mnie wielki apetyt, który nie został zaspokojony. Choć Mancini miał ogromne ambicje i starał się opowiedzieć kompleksową historię, to wybrał do tego niewłaściwe medium. Dzięki filmowej narracji mógł wyjść z tego interesujący obraz. Tymczasem „Mala Vita” mimo chęci i obiecujących elementów nie składa się w satysfakcjonująca całość. 

Patryk Rzemyszkiewicz

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (181)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 646
Izabela Pycio | 2017-04-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 kwietnia 2017

"Nawet ten, kto prowadzi podwójne życie, umiera tylko raz."

Przyjemnie zaczytywałam się w książce, rewelacyjna narracja, mocno intrygująca fabuła, prowadzona dynamicznym tempem, wypełniona porywającymi zdarzeniami i zaskakującymi zwrotami akcji. Akcja rozgrywa się na Sycylii, największej śródziemnomorskiej wyspie, przesiąkniętej mafijnym klimatem. Palermo, kulturalna i gospodarcza stolica Sycylii, bogata w starożytne zabytki, chętnie odwiedzana przez turystów. Prizzi, górska miejscowość z szarymi zachodzącymi na siebie budynkami, wąskimi uliczkami, tysiącami stopni, niezliczonymi podestami i zachwycającymi tarasami.

La Cosa Nostra, potężna famiglia z bogatą historią przestępczą, fantastycznie zorganizowana, kontrolująca wyspę w sposób absolutny, wnikająca we wszystkie społeczne, biznesowe, administracyjne i polityczne struktury. Zastraszenia, przemoc, płatne morderstwa, pranie pieniędzy, korupcja, łapownictwo, czerpanie korzyści, nielegalny transfer kapitału i silna zmowa...

książek: 0
| 2014-11-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 listopada 2014

Rewelacyjne połączenie lekkiego pióra autora i problemu o dużym ciężarze gatunkowym.

Główny wątek fabularny stanowi historia poszukiwania przez niezbyt poczytnego pisarza z Bolonii prawdy o zamordowanym bracie, utalentowanym prawniku podejrzanym o współpracę z mafią. Działając zapalczywie i bardzo prostolinijnie pisarz, Roberto Cardone, próbuje zweryfikować informacje na temat przeszłości Enrica, przez co znajdzie się w centrum zainteresowania ludzi niebezpiecznych i bezwzględnych.
Po drodze będziemy śledzić zajmujące rozgrywki pomiędzy ściganymi i ścigającymi, korumpującymi i sprzedajnymi, policją i rządowymi agencjami wywiadu, próbując ocenić, co było lub jest prawdziwym celem każdego z bohaterów – oficerów wywiadu, pięknej nieznajomej, nowo mianowanego naczelnika policji, a także zamordowanego prawnika. Klimat niejednoznaczności wciąga, a akcja przykuwa do "Mala vita", bo pozory często mylą.

Szersza problematyka dotyczy walki z przestępczością zorganizowaną, w kontekście...

książek: 522
WielkiBuk | 2017-04-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2017

„Mala vita” to fascynująca, wyzbyta niepotrzebnych emocji, klasycznie męska lektura o ściganych i ścigających, przestępcach i ich ofiarach, Mafii i zbrodniach, które zostawiają piętno na całe lata. Claudio Michele Mancini nawiązuje do prawdziwych wydarzeń, opiera się o domysły i plotki, a całość ubiera w intrygującą fabułę, opisując nie tylko mafijny półświatek, ale także próbę walki ze zorganizowaną przestępczością we Włoszech. To trudna tematyka, która próbuje połączyć politykę z przestępczą tradycją i korzeniami Cosa Nostra, a społeczno-gospodarczą sytuację państwa i poszczególnych regionów z zależnościami mafijnymi. Z całości płynie jedynie przygnębiający wniosek, że każdy coś wie, każdy jest z kimś powiązany i po prostu nie da się inaczej, kiedy sieć zależności tak intensywnie przenika i penetruje struktury zwykłego życia.

książek: 1207
Tina | 2017-04-18
Na półkach: Wygrana w LC, Przeczytane

Szukałam czegoś lekkiego na urlopowy tydzień przed wielkanocą i zdecydowałam się na tą właśnie książkę.
Moja dobra przyjaciółka mieszkała 5 lat na Sycylii i często opowiadała o tamtejszym...nazwijmy go folklorem, stąd moje zaintresowanie tym regionem.

Ostetecznie po tym czasie skapitulowała i wróciła do Polski, ponieważ jest to rzeczywiscie inny, rządzący sie własnymi prawami, świat.
Lektura nie jest jakoś specjlanie wciągająca, jednak przyjemnie się ją czyta. Nieco przeszkadzały mi zbyt rozbudowane, ciągnące sie przez wiele stron, dialogi, często między różnymi osobami na ten sam temat. Fabuła sama w sobie interesująca, wątek romansowy trochę słaby i przewidywalny. Na kartach pierwszych 100 stron znalazłam kilka ciekawych cytatów. Świat przedstawiony nie jest oderwany od rzeczywistości, wszystkie wydarzenia są bardzo prawdopodobne, ale jak już wyżej napisałam, ta przewidywalność kolejnych kroków bohaterów, czyni lekturę momentami nudnawą. Polecam dla oderwania się od innych...

książek: 1102
Matacz | 2013-06-15
Przeczytana: 15 listopada 2012

Jak powszechnie wiadomo najciekawsze historie pisze życie i tak było również tym razem. Jest wiele książek podejmujących temat mafii. Dużo z nich mówi o włoskich gangsterach, podobnie jak i ta. Więc co jest w niej wyjątkowego? Dwa fakty odróżniają ją od konkurencji. Po pierwsze, jak już wspomniałem, jest oparta na faktach. A po drugie jest napisana z perspektywy osoby postronnej, żyjącej z dala od zbrodni i szwindli pieniężnych. Dostajemy obraz mafii widziany oczami szarego człowieka, który przez brata zostaje wplątany w ciekawą i niebezpieczną aferę.
Dynamiczna akcja, świetna narracja i prawdziwy włoski klimat to jedne z wielu atutów tej książki. Czyta się ją z zapartym tchem, dlatego myślę, że jeszcze kiedyś po nią sięgnę, a to chyba najlepsza rekomendacja. Serdecznie polecam.

książek: 1519
Kami | 2012-07-09
Przeczytana: 01 lipca 2012

Akcja osadzona we współczesnych Włoszech. Nie wiem ile treści opiera sie na faktach ale trzeba przyznać ze fabuła jest ciekawie zbudowana a powiązania miedzy mafia i polityką świetnie opisane. Polecam, warta akcja, dobrze sie czyta.

książek: 6
Karol | 2012-02-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 2011 rok

Jedna z książek, które długo się pamięta, przynajmniej ja tak mam.

książek: 144
Krzysiek | 2016-02-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lutego 2016

Powieść obszerna, w której istnieje wielu bohaterów a przy tym udaje się w niej zachować prostotę opowieści. Sycylijski klimat wręcz się z niej wylewa, postacie są bardzo ciekawie rozpisane, fabuła nie zanudza czytelnika niepotrzebnymi opisami. Brakuje jednak większego nakreślenia postaci drugoplanowych. Mancini wybrał sobie 4-5 osób wokół których pozostałe lawirują, nie pociągnął także niektórych wątków do końca, stąd też czytelnik kończy książkę z uczuciem lekkiego niedosytu. Niemniej jednak to i tak niewielkie przeszkody, warto po nią sięgnąć.

książek: 320
Ania | 2011-12-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 listopada 2011

Duże wrażenie robi zapis - na faktach. To mnie najbardziej zastanowiło. Nie porwała mnie, ale zostanie w pamięci jako godna polecenia.

książek: 1
alderney | 2013-06-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka jest specyficzna, jednak jeśli zasmakowałeś już w literaturze mafijnej, to "Mala Vite" zdecydowanie polecam :)

zobacz kolejne z 171 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Tajemnicze stwory w kulturze japońskiej czy szczęśliwe życie w Danii? Skandale Młodej Polski czy życie potężnej mafii? To tylko część tematów opisywanych w nowościach wydawniczych, które ukazują się w tym tygodniu pod naszym patronatem. Sprawdźcie!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd