Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mama kłamie

Wydawnictwo: Świat Książki
6,33 (218 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
16
8
20
7
54
6
59
5
29
4
5
3
10
2
7
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Maman a tort
data wydania
ISBN
9788380315624
liczba stron
496
słowa kluczowe
literatura francuska
język
polski
dodała
Ag2S

Nic nie jest tak ulotne jak pamięć dziecka. Gdy trzyipółletni Malone twierdzi, że jego mama nie jest jego prawdziwą mamą, choć wydaje się to niemożliwe, psycholog dziecięcy Vasile wierzy mu. Jako jedyny… Musi działać szybko. Odkryć prawdę. Szukać pomocy. Wspomnienia Malone’a zaczynają się już bowiem zacierać, zachowane w okruchach pamięci i rozmowach, jakie chłopczyk prowadzi z Gutim, swoją...

Nic nie jest tak ulotne jak pamięć dziecka.

Gdy trzyipółletni Malone twierdzi, że jego mama nie jest jego prawdziwą mamą, choć wydaje się to niemożliwe, psycholog dziecięcy Vasile wierzy mu. Jako jedyny…

Musi działać szybko. Odkryć prawdę. Szukać pomocy. Wspomnienia Malone’a zaczynają się już bowiem zacierać, zachowane w okruchach pamięci i rozmowach, jakie chłopczyk prowadzi z Gutim, swoją pluszową maskotką.

Rozpoczyna się odliczanie. Aż do chwili, gdy wszystko się zmieni. Do chwili, gdy machina pójdzie w ruch i maski opadną.

Kim jest Malone?

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/katalog-produkto...(?)

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/katalog-produkto...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 299
Rybana | 2017-05-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 maja 2017

Podobno czytanie francuskich pisarzy, to ciężki kawałek chleba dla recenzenta. Ani skrytykować, ani pochwalić, ani też zostać po środku, a może raczej pomiędzy. Recenzentem nie jestem, no ale rzeczywiście łatwo nie było, a "chlebek" był taki czerstwo-świeży. Z naciskiem na czerstwy, bo momentami trudno było ugryźć ;).
Z opisu książki zaciekawiła mnie historia małego dziecka, które tak uparcie trzyma się swojej pamięci, tak usilnie stara się nie zapomnieć. I myślałam, że rzecz będzie się kręcić właśnie wokół tego tematu, że coś się będzie działo, że będzie emocjonalnie, a przede wszystkim ciekawie. Szykowałam się na nie lada historię, ale... ci beznadziejni rabusie z tym ich łupem z Hermesa i Louisa Vuitton popsuli wszystko.
Z jednej strony mamy ukazane ile jest w stanie zrobić matka/kobieta dla dziecka, z drugiej kisimy się w nudnej rabunkowej historii. Pewne wątki niedopracowane, pozostawione bez odpowiedzi, przepchnięte... "niech sobie czytelnik sam dopowie". Takie trochę umysłowo zapaćkane.
Wątek dotyczący dziecka sam w sobie bardzo intersujący, a cała reszta, kolokwialnie mówiąc- szału nie ma, doopy nie urywa.
Książka nie jest beznadziejna, ale porywająca też nie -"nad wyżyny nie wzlata".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Młody bóg z pętlą na szyi. Terapia u Doktorka

"Jenny, mam na imię Jenny. Co w jej głowie siedzi - wiem tylko ja"... Nie wiem czy pamiętacie ten refren pewnej piosenki sprzed lat. Za...

zgłoś błąd zgłoś błąd