rozwińzwiń

Paradyzja

Okładka książki Paradyzja Janusz A. Zajdel
Okładka książki Paradyzja
Janusz A. Zajdel Wydawnictwo: fantasy, science fiction
196 str. 3 godz. 16 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Wydawnictwo:
Data wydania:
2004-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1984-01-01
Liczba stron:
196
Czas czytania
3 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788370541637
Tagi:
polska sf sf socjologiczna antyutopia klasyka polskiej sf
Średnia ocen

8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
8,0 / 10
3866 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
129
13

Na półkach:

Czytajmy "Paradyzję", bo nie tylko jest to dzieło świetnie skomponowane i ujęte literacko, ale przede wszystkim zwracające czytelnikowi uwagę na kwestie wolności jednostki i wszelkiej maści próby jej spętania.
Książka napisana w pierwszej połowie burzliwych lat 80. w Polsce i tak naprawdę opisująca pod przykrywką sci-fi totalitaryzm w PRL-u. Absolutnie jednak nie straciła na aktualności, w niektórych aspektach wręcz na niej zyskała, bo czyż nie mamy w dzisiejszym świecie do czynienia z realizacją jednego z najbardziej przerażających aspektów powieści, czyli systemu oceny podporządkowania obywatela systemowi (postępujący obecnie z piorunującym tempem rozwój AI dodatkowo nasila związany z tym niepokój) oraz wymierzanych z tego powodu kar i nakładanych ograniczeń? Od razu nasuwa się na myśl system zaufania społecznego egzekwowany w Chinach, obozy reedukacyjne i wszechobecna w ChRL inwigilacja społeczeństwa i życia prywatnego jego członków. Zwróćmy tylko uwagę, że ten system polityczny Dalekiego Wschodu nie jest jakimś wyjątkiem. Zerknijmy na własne, zachodnie podwórko i chociażby blokowanie kont bankowych protestujących truckerów w Kanadzie, żeby zdać sobie sprawę z tego, że zajdlowskie światy przenikają się z otaczającą nas rzeczywistością często w większym stopniu, niż sobie to uświadamiamy.

Czytajmy "Paradyzję", bo nie tylko jest to dzieło świetnie skomponowane i ujęte literacko, ale przede wszystkim zwracające czytelnikowi uwagę na kwestie wolności jednostki i wszelkiej maści próby jej spętania.
Książka napisana w pierwszej połowie burzliwych lat 80. w Polsce i tak naprawdę opisująca pod przykrywką sci-fi totalitaryzm w PRL-u. Absolutnie jednak nie straciła...

więcej Pokaż mimo to

avatar
26
25

Na półkach:

"Paradyzja" traktuje o totalitaryzmie. Autor piszący w latach osiemdziesiątych przestrzega przed ogromnym apatytem rządzących. Apetytem na totalną kontrolę obywateli.
Zastanówmy się, czy aby pod przykrywką wszechdostępnego Internetu, sami z własnej woli, nie poddajemy się cyfrowej kontroli? W przeciwieństwie do mieszkańców Paradyzji możemy cieszyć się dostępem do różnych źródeł informacji. Czyż szybki i łatwy dostęp do informacji wątpliwej jakości - nie zwalnia nas z myślenia? Nie pozbywamy się krytycyzmu? Kim są dzisiejsze autorytety?

Na szczęście nie zamieszkujemy domów o przezroczystych ścianach. Ale czy na pewno możemy czuć się swobodnie w swoich czterech ścianach? Kiedy to każdy gadżet podłączony do sieci internetowej podgląda nas i podsłuchuje... Sami sobie tworzymy Paradyzję. W sensie kontroli, zbierania informacji i pewnych ograniczeń.

Bądźmy jak Rinah i nie dajmy się zwariować.

Książkę polecam wszystkim fanom dystopii oraz Orwellowskich treści.

"Paradyzja" traktuje o totalitaryzmie. Autor piszący w latach osiemdziesiątych przestrzega przed ogromnym apatytem rządzących. Apetytem na totalną kontrolę obywateli.
Zastanówmy się, czy aby pod przykrywką wszechdostępnego Internetu, sami z własnej woli, nie poddajemy się cyfrowej kontroli? W przeciwieństwie do mieszkańców Paradyzji możemy cieszyć się dostępem do różnych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
28
27

Na półkach:

Książka, w której na pierwszym planie Zajdel umieścił swoją wizję totalitarnego systemu i całkiem zgrabnie zobrazował znane mechanizmy. Zdecydowanie warta przeczytania, choć można by się przyczepić do mało rozwiniętej fabuły. Szkoda, bo osobiście najlepiej bawiłam się jak bohater wchodził w luźne dialogi z Paradyzyjczykami czy poznawał kolejny lokalny zwyczaj albo patent na obejście systemu, chciałoby się poznać więcej realiów życia w tym świecie.
Faktycznie momentami niepotrzebnie traktuje czytelnika jako mało rozgarniętego i powtarza się, podając wszystko na tacy. Czuć też trochę zbyt szybkie zakończenie.
Cała reszta imponująca, z przyjemnością sięgnę po kolejne książki Zajdla, bo bardzo polubiliśmy się

Książka, w której na pierwszym planie Zajdel umieścił swoją wizję totalitarnego systemu i całkiem zgrabnie zobrazował znane mechanizmy. Zdecydowanie warta przeczytania, choć można by się przyczepić do mało rozwiniętej fabuły. Szkoda, bo osobiście najlepiej bawiłam się jak bohater wchodził w luźne dialogi z Paradyzyjczykami czy poznawał kolejny lokalny zwyczaj albo patent na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
264
149

Na półkach:

Z coraz mniejszą chęcią sięgam po powieści traktujące o dystopii, gdyż wiele z nich powiela wtórne pomysły i generalnie scenariusz funkcjonowania świata oraz wydarzeń się powtarza. "Paradyzja" jest jednak pozycją ciekawą, mimo swych przeszło 40 lat wciąż świeżą, a plot twist nie był dla mnie tak oczywisty. Naturalnym plusem jest także okres powstania książki, czyli stan wojenny w naszym kraju, co rodzi nieuniknione skojarzenia między fikcją a realną sytuacją polityczną. Literacko nie jest może jakaś wybitna, w mojej ocenie też nie tak dobra jak "Limes inferior" i mogłaby być odrobinę dłuższa, by np. nie gnać tak z fabułą, pogłębić postaci głównych bohaterów czy realiów Paradyzji oraz Tartaru. Niemniej dla fanów gatunku książka warta polecenia.

Z coraz mniejszą chęcią sięgam po powieści traktujące o dystopii, gdyż wiele z nich powiela wtórne pomysły i generalnie scenariusz funkcjonowania świata oraz wydarzeń się powtarza. "Paradyzja" jest jednak pozycją ciekawą, mimo swych przeszło 40 lat wciąż świeżą, a plot twist nie był dla mnie tak oczywisty. Naturalnym plusem jest także okres powstania książki, czyli stan...

więcej Pokaż mimo to

avatar
121
9

Na półkach:

W jednej z poprzednich recenzji wyraziłem zdanie, że Zajdel się zdezaktualizował. Nic bardziej mylnego, ta książka udowadnia, że można przewidzieć przyszłość 40 lat do przodu. Historia niesamowita. Z jednej strony mamy ułudę 150 mln ludzi którzy żyją w alternatywnej rzeczywistości będąc tak naprawdę niewolnikami (co za zbieg okoliczności- dzisiaj Rosja też ma ok 150 mln mieszkańców),a z drugiej wszechobecność kamer i mikrofonów w prawie każdej elektronice i reklamy kontekstowe garnków akurat po tym jak się rozmawiało o przypaleniu jednego. Niesamowite wrażenie zrobiła na mnie ta książka.

W jednej z poprzednich recenzji wyraziłem zdanie, że Zajdel się zdezaktualizował. Nic bardziej mylnego, ta książka udowadnia, że można przewidzieć przyszłość 40 lat do przodu. Historia niesamowita. Z jednej strony mamy ułudę 150 mln ludzi którzy żyją w alternatywnej rzeczywistości będąc tak naprawdę niewolnikami (co za zbieg okoliczności- dzisiaj Rosja też ma ok 150 mln...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
163
16

Na półkach:

Czy wszyscy jesteśmy Paradyzyjczykami? Ja do dziś nie wiem, ale niestety czasem domyślam.

Do Zajdela zbierałem się długo. Za długo. Jako "antyutopijny freak" postanowiłem zacząć poznawanie autora od właśnie od tej książki, i zdecydowanie się nie zawiodłem.

Lektura wciąga właściwie od pierwszych zdań zapoznającym nas z dociekliwym, lekko przestraszonym i bez wątpienia odważnym Rinahem. Nutki sci-fi są ledwie mrugnięciem oczka do czytelnika, i stanowią tło do wszystkich wydarzeń bo w tej lekturze prawdziwa akcja dzieje się głównie między wierszami, w warstwach społecznych oraz głowach napotykanych bohaterów.
Przez książkę płynie się z zachwycającą łatwością odkrywając kolejne tajemnice, mroki i cienie "kopniętego raju".
Dodatkowym smaczkiem do tego wyśmienitego kawałka literatury są zabawy słowem, których nie warto zdradzać a dla wprawionego czytelnika będą one stanowić prawdziwą ucztę.

Książka stanowi dla mnie połączenie delikatnego sci-fi z klasyczną antyutopią, ale ma w sobie też nutki kryminału, bo rozwiązanie zagadki posiadając jedynie poszlaki, nagrania i ograniczone wnioski z obserwacji świata, finalnie muszą wystarczyć Rinahowi do odpowiedzi na wszystkie nurtujące czytelników pytania.

Bardzo podobała mi się narracja, o dziwo nie przeszkadzało nazewnictwo do którego szybko przywykłem i było dla mojego mózgu "łatwo przyswajalne".

Świetna historia, pobudza do myślenia, otworzenia umysłu, wyciągnięcia własnych wniosków. Czy nasz raj w pracy jest prawdziwym paradisem czy tylko Paradyzją? Co skrywają ściany i pomysły naszych szefów, polityków, wielkich tego świata, ale może też nas samych?

Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi. Żeby mieć łatwość ich zadania i zrozumienia jak codzienna iluzja, płynięcie z nurtem, brak umiejętności krytycznego myślenia mogą pozbawić nas szansy na lepsze i prawdziwsze jutro warto sięgnąć po ten tytuł. Bo jest po prostu bardzo dobry.

Śmiem twierdzić, że gdyby Zajdel był Czechem, Anglikiem, Amerykaninem* (niewłaściwe skreślić) mógłby to być bestseller i bestczyttel w bardzo wielu krajach.
Chwała Panu Zajdelowi za ten kawał dobrej literatury. 9/10. Polecam.

Czy wszyscy jesteśmy Paradyzyjczykami? Ja do dziś nie wiem, ale niestety czasem domyślam.

Do Zajdela zbierałem się długo. Za długo. Jako "antyutopijny freak" postanowiłem zacząć poznawanie autora od właśnie od tej książki, i zdecydowanie się nie zawiodłem.

Lektura wciąga właściwie od pierwszych zdań zapoznającym nas z dociekliwym, lekko przestraszonym i bez wątpienia...

więcej Pokaż mimo to

avatar
53
52

Na półkach:

Jako Sci-Fi dobra książka, wciągająca i informująca, nieco smutna. Warto spojrzeć na tytułową Paradyzję z kilku punktów widzenia.

Jako Sci-Fi dobra książka, wciągająca i informująca, nieco smutna. Warto spojrzeć na tytułową Paradyzję z kilku punktów widzenia.

Pokaż mimo to

avatar
0
1

Na półkach:

Jeśli ktoś lubi dystopie kryjące się pod mianem utopii, to zdecydowanie spodoba mu się ta książka. Ma bardzo Orwellowski klimat, szczególnie z motywem wiecznie patrzącego wielkiego brata, nie brak tam też wątku kryminalnego. Całość przeplatają szczegółowe opisy zjawisk fizycznych, jako że sam autor był naukowcem. Ciekawa historia, miejscami można się uśmiechnąć, do tego jak opisana jest najnowocześniejsza technologia, ale należy pamiętać że Zajdel pisał to w latach 80'. Szkoda że w naszym rzeczywistym świecie, istnieją toksyczne struktury oceniania i zdobywania wszelakich punkcików, podobnie jak w środowisku Paradyzji. Chciałoby się, żeby to jednak była tylko fikcja, bo jesteśmy ludźmi o wielu walorach, których nie da się sklasyfikować w punktach i tabelkach. Może więcej osób powinno czytać sci-fi i fantasy, żeby w końcu otworzyć na to zjawisko oczy.

Jeśli ktoś lubi dystopie kryjące się pod mianem utopii, to zdecydowanie spodoba mu się ta książka. Ma bardzo Orwellowski klimat, szczególnie z motywem wiecznie patrzącego wielkiego brata, nie brak tam też wątku kryminalnego. Całość przeplatają szczegółowe opisy zjawisk fizycznych, jako że sam autor był naukowcem. Ciekawa historia, miejscami można się uśmiechnąć, do tego jak...

więcej Pokaż mimo to

avatar
99
49

Na półkach:

Byłem zaskoczony tym, że książka nie zestarzała się mocno. Posiada (z dzisiejszej perspektywy) nieco sztampowe przesłanie ale też jest interesująca.

Byłem zaskoczony tym, że książka nie zestarzała się mocno. Posiada (z dzisiejszej perspektywy) nieco sztampowe przesłanie ale też jest interesująca.

Pokaż mimo to

avatar
163
161

Na półkach: ,

Książka wciąga już od pierwszego rozdziału. Główny bohater - pisarz przylatuje na sztuczną planetę, stworzoną 100 lat wcześniej przez grupę ówczesnych ludzi. Ma napisać książkę o zwyczajach i codzienności 150cio milionowej społeczności, skutecznie izolującej się od reszty wszechświata (kontakty jedynie handlowe poprzez zewnętrzną platformę orbitalną). Od samego początku czuć napięcie, grozę sytuacji i bezradną niemoc zniewolonych mieszkańców "najdoskonalszego i najszczęśliwszego miejsca we wszechświecie"...
Przystępny język, intrygujące, zwarte rozdziały, wartka akcja, niespełna 200 stron tekstu - całość zaskakuje bardzo pozytywnie i skutecznie obala mity, że pełnoprawnym arcydziełem może być tylko cegła naszpikowana maczkiem, najlepiej w kilku tomach...

Książka wciąga już od pierwszego rozdziału. Główny bohater - pisarz przylatuje na sztuczną planetę, stworzoną 100 lat wcześniej przez grupę ówczesnych ludzi. Ma napisać książkę o zwyczajach i codzienności 150cio milionowej społeczności, skutecznie izolującej się od reszty wszechświata (kontakty jedynie handlowe poprzez zewnętrzną platformę orbitalną). Od samego początku...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    4 705
  • Chcę przeczytać
    2 095
  • Posiadam
    756
  • Ulubione
    168
  • Fantastyka
    97
  • Audiobook
    65
  • Teraz czytam
    54
  • Audiobooki
    51
  • 2021
    46
  • 2023
    45

Cytaty

Więcej
Janusz A. Zajdel Paradyzja Zobacz więcej
Janusz A. Zajdel Paradyzja Zobacz więcej
Janusz A. Zajdel Paradyzja Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także