Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Budapeszt

Wydawnictwo: Muza
5,19 (36 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
5
6
7
5
14
4
2
3
5
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373196438
liczba stron
181
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Ta książka jest jednym z największych brazylijskich sukcesów wydawniczych. Jose Costa ghostwriter, człowiek piszący na zamówienie, więc zawsze pozostający w cieniu snuje błyskotliwy i pełen ironii monolog. W swoim życiu w Rio de Janeiro jest przykładnym mężem i ojcem właśnie realizuje kolejne zamówienie: książkę, która ma uchodzić za czyjąś autobiografię.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (62)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1375
Wojciech Gołębiewski | 2014-11-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 listopada 2014

Szczęśliwie nie znalazłem entuzjastycznych recenzji tej chały w języku polskim, natomiast anglojęzyczni recenzenci rozpływają się w zachwytach nad nią; tylko, że ja do gustu amerykańsko-kanadyjskiego już /po 25 latach w Kanadzie/ się przyzwyczaiłem, i z reguły co ich śmieszy to mnie przysępia i vice versa. Pozorna śmieszność jakiegoś języka świadczy o infantylizmie śmiaczy, a nie moją winą jest, że anglosasi mają organiczną wadę wymowy i nie są zdolni do wyartykułowani polskich czy węgierskich słów. Pamiętam, jak kiedyś Krzysztof Kieślowski odmówił udzielenia wywiadu amerykańskiemu dziennikarzowi do czasu prawidłowego wymówienia przez niego nazwiska reżysera.
Bohaterem jest nieudacznik, oszust, którego recenzenci nazywają delikatnie ghostwriterem. Przewidywalnie, zleceniodawcy, czyli współuczestnicy oszustwa, boją się ujawnienia go i szantażu związanego z nim. I ...

książek: 217
Madzia | 2013-04-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2008 rok

Krotka ale bardzo wciagajaca nowela. Szczegolnie polecam tym co spedzili troche czasu w Budapeszcie i mieli okazje poznac Wegrow blizej. Ksiazka ta daje swiadectwo temu, ze jezyka wegierskiego mozna uczyc sie latami a i tak dla dumnych ze swojego trudnego jezyka Wegrow nigdy nie bedziemy wystarcajaco dobrzy. Polecam !

książek: 735
osiempalcow | 2014-04-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 kwietnia 2014

Czyta się szybko i przyjemnie - może nawet za szybko - bo powieść wciąga. Główny bohater zafascynowany jest językiem węgierskim, jak wiadomo, trudnym do nauczenia, i stopniowo wsiąka w rzeczywistość obcego kraju. Trochę traci, a trochę zyskuje, a przewrotne zakończenie wydaje się mówić, że nikt nie może uciec przed swoim przeznaczeniem.

książek: 939
Salma | 2012-08-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

To chyba pierwsza przeczytana przeze mnie książka autorstwa Brazylijczyka. I wydaje mi się, że ma prawdziwie brazylijski charakter. Jest mocno nostalgiczna, trochę roztrzepana i nieco tajemnicza. Chociaż - mało w niej o emocjach, emocje są jakby za zasłoną, trzeba je odkrywać. Bohater jest zawieszony między dwoma krajami znajdującymi się na dwóch kontynentach, a w nich - dwie całkiem różne kobiety, obie jednak mocno niezależne. Za to Costa jest od nich bardzo zależny. Fascynacja językiem węgierskim człowieka żyjącego ze słowa staje się w książce motywem przewodnim i to dość oryginalny temat. To mi się podoba, bo przecież język wiele mówi o temperamencie narodu, społeczeństwa. Ale główny bohater jest jakiś nijaki - wydaje się, że nie wie, czego chce, że chciałby czegoś więcej, ale wcale o to nie zabiega. W końcu jest ghostwriterem, a mógłby być uznanym pisarzem, bo jego dzieła opatrzone obcymi nazwiskami zyskują uznanie. Na czym w zasadzie mu zależy? Pełno tu niedomówień. Czytasz...

książek: 498
Gra_ce | 2012-04-25
Przeczytana: 2008 rok

To pełna perwersyjnego wdzięku opowieść o wsiąknięciu w przypadkową teraźniejszość. Anonimowość jako stan, w którym można wejść w prawdziwy KONTAKT. Gdzieś w nieważnym do tej pory miejscu przeżyć coś ważnego z osobą bez wcześniejszego znaczenia.
Jestem pod urokiem (perwersyjnym i niewinnym).

książek: 150
barabarasz | 2016-10-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 października 2016
książek: 65
Sylwia | 2016-05-12
Przeczytana: 12 maja 2016
książek: 93
Florentino29 | 2016-02-19
książek: 19
kotherbaciany | 2015-12-14
Na półkach: Przeczytane
książek: 718
Książkoświry | 2015-08-06
Na półkach: KHungaricum, Przeczytane
zobacz kolejne z 52 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd