Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

13 małych błękitnych kopert

Tłumaczenie: Beata Pieńkowska
Wydawnictwo: Egmont Polska
6,73 (852 ocen i 106 opinii) Zobacz oceny
10
33
9
82
8
122
7
263
6
169
5
132
4
23
3
25
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
13 Little Blue Envelopes
data wydania
ISBN
9788323784678
liczba stron
336
słowa kluczowe
johnson
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Niezwykła książka o podróży, sztuce, miłości i dorastaniu Wzruszająca powieść drogi dla nastolatków! Siedemnastoletnia Ginny otrzymuje w spadku po ukochanej ciotce 13 małych niebieskich ponumerowanych kopert. W pierwszej znajduje 1000 dolarów i szczegółowe instrukcje, jak kupić bilet lotniczy do Londynu oraz prośbę, aby udała się tam niezwłocznie i otworzyła kolejny list dopiero na miejscu....

Niezwykła książka o podróży, sztuce, miłości i dorastaniu Wzruszająca powieść drogi dla nastolatków! Siedemnastoletnia Ginny otrzymuje w spadku po ukochanej ciotce 13 małych niebieskich ponumerowanych kopert. W pierwszej znajduje 1000 dolarów i szczegółowe instrukcje, jak kupić bilet lotniczy do Londynu oraz prośbę, aby udała się tam niezwłocznie i otworzyła kolejny list dopiero na miejscu. Wyrusz w tę niezwykłą podróż po całej Europie podążając śladami ciotki, jej niezwykłych losów i tajemnic, aby powoli odkrywać sekret szczęścia i niepowtarzalnej urody życia. Tłem dla tej opowieści są Edynburg, Paryż, Rzym, Amsterdam, zimne fiordy Skandynawii, gorąca plaża na Korfu.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 324
Coffie | 2011-03-05
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka opowiada o Ginny Blackstone - siedemnastoletniej dziewczynie, która otrzymuje w spadku po swojej ciotce Peg, zmarłej na guza mózgu, trzynaście małych błękitnych kopert. Każda oznaczona jest numerkiem i wyróżnia się rysunkiem. Pierwsza zawiera 1000 dolarów, za które Virginia ma kupić bilet lotniczy do Londynu, jak napisane jest w liście dołączonym do pieniędzy. Będąc w samolocie główna bohaterka przypomina sobie o tym, iż boi się latać, jednak podekscytowanie zwycięża. Na miejscu otwiera drugą kopertę. Czytając uważnie list dochodzi do wniosku, że ma wypełnić zadanie, bo inaczej nie będzie mogła otworzyć kolejnej koperty. Drugi list nakazuje jej pójść w jedno miejsce. A mianowicie: Pennington Street 54 A. Jest to adres domu pewnego mężczyzny o imieniu Richard. Ginny dotarłszy do wyznaczonego miejsca, wchodzi do środka domu, gdzie Richard pokazuje jej dawny pokój ciotki Peg. Następnego dnia idzie ze znajomym Peg do jego pracy - domu handlowego "Harrods". Jednak wychodzi stamtąd, czując, że robi jej się niedobrze. Nazajutrz postanawia wypełnić kolejne zadanie z drugiego listu: zapytać, co kupiła u Richarda królowa. Dowiaduje się, że spodnie, co ma być numerem PIN do bankomatu. W trzecim liście pisze czarno na białym, że ma wypłacić z konta 500 funtów i podarować je artyście, który jej się spodoba. I takim oto sposobem trafia na Keitha. Wykupuje wszystkie bilety na spektakle z jego udziałem, rozmyślając później czy dobrze zrobiła. Po krótkim namyśle zdecydowała rozdać wszystkim bilety, jednak nie rozdały się jak świeże bułeczki. Bilety ciągle miała w ręku. W czwartym liście ciotka pisze, iż chciałaby, aby jej siostrzenica poznała Mari Adams, znaną malarkę. Tam, Mari, robi jej nietrwały tatuaż. W piątej kopercie znajdują się dwa listy. W pierwszym napisane jest, że ma dotrzeć do Hortensji, gdzie musi się zatrzymać, aby odpocząć, a potem zobaczyć na posągi westalek. Akcja rozgrywa się tym razem w Rzymie. Szósty list informuje ją, że musi zaprosić jakiegoś rzymianina na ciastko, co jest nie lada wyzwaniem, gdyż Ginny jest nieśmiałą dziewczyną. Wtem poznaje Beppe, który uchronił ją przed kradzieżą. Jednak okazuje się, że to jest niewłaściwy typ. W siódmym liście napisane jest, że warto zobaczyć Luwr. Ginny wypełnia to zadanie. W ósmym liście ciotka Peg w miły sposób rozkazuje jej, żeby znalazła kawiarnię, której wnętrze sama zaprojektowała i urządziła. Dziewiąty list nie zawiera dobrego zadania. Ma zwiedzić Rijksmuseum, najważniejsze muzeum w Amsterdamie, gdzie odszukać ma Pieta i spytać go o jeden z najwspanialszych obrazów na świecie - "straż nocną" Rembrandta. Jednak zadanie nie zostało wykonane do końca. W dziesiątym liście ciotka Peg pisze, aby od razu po przeczytaniu tego listu wsiadła do samolotu, lecącego do Kopenhagi i żeby napisała na dany e-mail informację o godzinie przylotu, a ktoś na pewno odbierze ją z lotniska, co okazało się prawdą. W tym miejscu poznaje fantastyczne osoby, z którymi wyrusza do Grecji, co jest następnym poleceniem, zadanym przez ciotkę Peg. Na plaży Korfu niestety traci swój plecak wraz z ostatnią kopertą, poprzez kradzież przez jakiegoś złodzieja. I bez żadnego grosza przy duszy wraca do Londynu, gdzie trafia dzięki Richardowi, który zapłacił za podróż. Tam odkrywa i dowiaduje się tego, co napisane było w trzynastym liście. Sprzedaje obrazy ciotki Peg na aukcji, dzięki czemu dostaje siedemdziesiąt tysięcy funtów. Ostatni list pisze ona, jednak nie wie, gdzie jest jego miejsce...


Książka wywarła na mnie ogromne wrażenie. Oryginalny pomysł i styl pisania autorki wprost zachęcał do dalszego czytania. Żaden rozdział nie był przeze mnie omijany, gdyż nie zawierał w sobie zbędnych zdań. W ogóle pomysł, aby akcja rozgrywała się, nie w jednym, a w kliku miejscach, był strzałem w dziesiątkę. Przez to czytelnik się nie nudzi, lecz odtwarza sobie w wyobraźni opisane miejsca.

W gruncie rzeczy ta powieść pokazuje nam, że pieniądze nie są tyle warte, co najukochańsza osoba. Zapewne Ginny oddałaby cały swój nabytek, aby pożegnać się ze swoją ciotkę. Ona bardzo ją kochała, inaczej nie przeżyłaby tych wszystkich przygód.


Autorka, poprzez Beppe'go, przypomina nam, że nowo poznanym ludziom nie ufa się w tym stopniu, aby zapraszać go do siebie albo pójść z nim do jego domu pod pretekstem poznania jego rodziny. Inaczej może stać się nam krzywda.


Ogólnie książka godna polecenia i warta ceny. Nie jest nudna, wręcz przeciwnie. Niesie ze sobą wiele przygód, tajemnic i zagadek. Ta książka jest niezwykła pod każdym względem. Opowiada ona o podroży, sztuce, miłości i dorastaniu. A co najważniejsze, nadaje się nie tylko dla nastolatków, ale i także dla fanatyków horrorów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Piąta pora roku

Zatrważająco inna niż wszystko z czym mieliśmy do czynienia, filozofia i realia obyczajowe nowego świata stworzonego przez autorkę dają wielkie pole d...

zgłoś błąd zgłoś błąd