Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Śnieg

Tłumaczenie: Anna Polat
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,52 (1312 ocen i 105 opinii) Zobacz oceny
10
51
9
127
8
171
7
385
6
244
5
176
4
46
3
91
2
10
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kar
data wydania
ISBN
8308038387
liczba stron
555
język
polski

Inne wydania

Opowieść o poecie, Ka, który wraca po 12 latach emigracji w Niemczech do ojczystej Turcji na pogrzeb matki. W małym anatolijskim miasteczku Kars podejmuje próbę odzyskania młodzieńczej miłości, a przy okazji pisze artykuł na temat serii tajemniczych samobójstw wśród młodych dziewcząt, którym zakazano noszenia muzułmańskich chust. Prowadząc swe dziennikarskie śledztwo Ka poznaje miejscowe...

Opowieść o poecie, Ka, który wraca po 12 latach emigracji w Niemczech do ojczystej Turcji na pogrzeb matki. W małym anatolijskim miasteczku Kars podejmuje próbę odzyskania młodzieńczej miłości, a przy okazji pisze artykuł na temat serii tajemniczych samobójstw wśród młodych dziewcząt, którym zakazano noszenia muzułmańskich chust. Prowadząc swe dziennikarskie śledztwo Ka poznaje miejscowe władze, rozmawia ze studentami, kandydatem na burmistrza w nadchodzących wyborach, sufickim szejkiem, pierwszym islamskim pisarzem science fiction i terrorystą. Nawiedzająca nagle okolicę potężna zamieć śnieżna na kilka dni odcina miasteczko od reszty świata. Kars staje się widownią bardzo współczesnego i tragicznego w skutkach konfliktu politycznego, w który zaangażowane są miejscowe świeckie władze, wyznawcy islamu i Kurdowie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2006

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 843
cykuta | 2010-10-30
Przeczytana: 30 czerwca 2007

Nie ma chyba w Europie człowieka, który choć raz nie zainteresowałby się sytuacją na Bliskim Wschodzie. Bezustannie docierają do nas - biernych obserwatorów – coraz to nowsze wieści o rozmaitych tragediach nękających tamte obszary. Zamachy samobójcze, fundamentalizm religijny, skrajna nędza i terror władzy to tylko niektóre z wiele problemów, z którymi codziennie stają twarzą w twarz mieszkańcy Bliskiego Wschodu. Jednak Orhan Pamuk w książce zatytułowanej „Śnieg” opisuje znacznie więcej. Wszystko to, czego przez wzgląd na różnice kulturowe i obyczajowe, my – Europejczycy, nie jesteśmy w stanie dostrzec.

Akcja powieści rozpoczyna się wraz z przybyciem do niewielkiego, tureckiego miasteczka [Karsu] poety z Niemiec. Ka, który przed laty opuścił swą ojczyznę, teraz wraca do niej [zaledwie na kilka dni], by przyjrzeć się tajemniczym samobójstwom muzułmańskich nastolatek. Przy okazji zwraca uwagę na nadchodzące wybory samorządowe i inne wydarzenia z życia miasta, a tych znajdujemy w lekturze niemało. Warto wspomnieć, że każde ma w sobie utajniony aspekt, albowiem poprzez przedstawienie problemów Karsu, Orham Pamuk tak naprawdę pisze o kłopotach całego Bliskiego Wschodu i wyborach, do jakich zmusza jego mieszkańców postępująca europeizacja. Autor zwraca uwagę na niebezpieczeństwo, jakie niesie ze sobą mieszanie polityki i religii w życiu publicznym. Ukazuje, paradoksalnie, demoralizujące konsekwencje takich czynów i arbitralny porządek, jaki po nich następuje. Porusza również problem terroryzmu i radykalnego islamizmu – łagodnie rzecz ujmując, kwestie niezwykle aktualne w dzisiejszym świecie. Podobnie jak nędza, nękająca prostych ludzi, którzy by wyrwać się z tego zaklętego kręgu szukają pocieszenia w religii i jej niezwykle restrykcyjnych zasadach. Na przykładzie noszenia przez kobiety chust zakrywających włosy, zadaje pytanie o granice wolności osobistej i sens narzucania ludziom przez władze postępowego stylu życia, prowadzący w prostej linii do buntu. Zastanawia się także nad rolą religii w życiu człowieka. A wszystko to ma miejsce w odciętym od świata za sprawą śnieżnej zamieci Karsie, mieście stojącym wobec iście jakobińskiej rewolucji.

Tak trafna ocena możliwa jest tylko z perspektywy Turka, jako że Turcja – klarownie ukazano to w książce – jest silnie skonfliktowana wewnętrznie [prawie tak mocno jak XIX-wieczni bohaterowie romantycznych dramatów]. Kraj ten, obecnie najbardziej ucywilizowany bastion islamu, rozdzierają dwie skrajności. Turcja zmuszona jest dokonać wyboru pomiędzy religią, a postępem, islamizacją, a laicyzacją – Bliskim Wschodem, a Europą. Miota się, a wraz z nim miotają się jej mieszkańcy, których różnorodność – tak pochodzenia, jak poglądów – wcale nie ułatwia władzom wyboru.

Tytułowy śnieg ma w powieści dziesiątki znaczeń. Niekiedy staje się symbolem spokoju, zaufania, wręcz oczarowania, kiedy indziej przywołuje nostalgiczne wspomnienia z dzieciństwa Ka. Cały czas przykrywa i maskuje panujący w miasteczku chaos, ogólne niezadowolenie ludzi, strach przed inwigilującą obywateli władzą, biedę, przemoc i zło. Przypomina średniowieczne vanitas vanitatum et omnia vanitas, uświadamiając człowiekowi, jak niewiele znaczy wobec nieskończoności wszechświata. Płatki są porównywane do ludzi – z pozoru takich samych, jednak w istocie różniących się od siebie. Z kolei nijaka postać głównego bohatera staje się pretekstem do rozważań nad szczęściem i sensownością poszukiwania go w życiu doczesnym. Według Ka szczęście mogą zapewnić człowiekowi jedynie zwykłe, tuzinkowe wartości takie jak miłość i rodzina, miast wzniosłych ideałów i zachodniego intelektualizmu, który po przyjeździe do Karsu wydaje się poecie straszliwie cyniczny. Jego liczne wędrówki po ciemnych zaułkach wielokulturowego miasteczka przypominają trochę błądzenie Raskolnikowa po labiryncie krętych uliczek Petersburga.

Generalizując, powieść Orhama Pamuka pod tytułem „Śnieg” to książka wielowymiarowa, w której doszukiwać się można rozmaitych znaczeń. Kreśli smutny, ale nie przerysowany obraz Turcji. Jednak w trakcie lektury odniosłam wrażenie, że jej porównywalna do fenomenalnego „Cienia Wiatru” Carlosa Ruiza Zafóna liryczność jest wymuszona. Także podejście do niektórych kwestii [choćby wspomniany „cyniczny intelektualizm”] stawia ją w silnie kontrowersyjnym świetle. Gdy dodam, iż omawiana lektura nie jest pozbawiona politycznych rozważań, stanie się jasne, iż nie jest to książka dla każdego. Wydaje mi się, że warto ją poznać, choćby po to, by na 549 stron spojrzeć na świat z odmiennej perspektywy. Choć ta przyprawiona nutką tureckiego orientu awangardowa powieść jest z całą pewnością ważna [i trudno tu nie zgodzić się z opinią Komitetu Noblowskiego], mnie osobiście nie zachwyciła.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarny Wygon. Tom 1

Świetna powieść Dardy, nie ukrywam że podoba mi się sposób Jego pisania i mam do Niego słabość. Niezwykły klimat książki, czytając czu...

zgłoś błąd zgłoś błąd