Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017
7,61 (10595 ocen i 467 opinii) Zobacz oceny
10
1 045
9
2 068
8
2 733
7
2 831
6
985
5
589
4
128
3
166
2
20
1
30
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8370541534
liczba stron
593
język
polski

Świat nie zginął i nie spłonął. Przynajmniej nie cały. Ale i tak było wesoło. Zwłaszcza Reinmarowi z Bielawy, zwanemu także Reynevanem, zielarzowi i uczonemu medykowi, spokrewnionemu z wieloma możnymi ówczesnego świata. Młodzieniec ten, zakochawszy się w pięknej i obdarzonej temperamentem żonie śląskiego rycerza, przeżywa niezapomniane chwile miłosnych uniesień. Do czasu, kiedy wyłamując...

Świat nie zginął i nie spłonął. Przynajmniej nie cały.
Ale i tak było wesoło.
Zwłaszcza Reinmarowi z Bielawy, zwanemu także Reynevanem, zielarzowi i uczonemu medykowi, spokrewnionemu z wieloma możnymi ówczesnego świata. Młodzieniec ten, zakochawszy się w pięknej i obdarzonej temperamentem żonie śląskiego rycerza, przeżywa niezapomniane chwile miłosnych uniesień.
Do czasu, kiedy wyłamując drzwi, wdzierają się do komnaty krewniacy zdradzanego małżonka.
I w tym momencie Reynevanowi przestaje być wesoło.
Komentując Reynevanową skłonność do zakochiwania się, Zawisza Czarny, "rycerz bez skazy i zmazy", stwierdził: "Oj, nie umrzesz ty, chłopaczku, śmiercią naturalną!"
Zawiszę, wziętego do niewoli, wkrótce ścięli Turcy.
A co z Reynevanem?

Przed nami jeszcze dwa tomy trylogii.

 

źródło opisu: [SuperNowa, 2002]

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

książek: 39
Moon | 2015-01-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Wielu opiewa Wiedźmina. Ze zrozumiałych powodów. Ale ja wole Narrenturm. Może bluźnie i grożą mi anatemy i banicje. Nie dbam o to! Chcę tylko powiedzieć, że zwykle potrzebuje do książki absolutnej ciszy. Tutaj można było wiercić mi nad głową. Dlaczego? Otóż tak bardzo porwało mnie uniwersum, dialogi, bohaterowie, akcja i wartki, bogaty język; pełen udanych porównań i określeń. Warto dać szanse tej książce, jest naprawdę niesamowita.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarny humor czyli o kościele na wesoło. Cz.2

Krótko i na temat - śmieszniejsza od części pierwszej. Mniej teorii więcej zabawnych przykładów z życia.

zgłoś błąd zgłoś błąd