Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Życie Pi

Tłumaczenie: Zbigniew Batko
Wydawnictwo: Znak
7,17 (3044 ocen i 254 opinie) Zobacz oceny
10
181
9
540
8
541
7
933
6
430
5
237
4
53
3
91
2
15
1
23
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Life of Pi
data wydania
ISBN
9788324003266
liczba stron
344
słowa kluczowe
Pi, tygrys, podróż, ocean,
język
polski

Inne wydania

Yann Martel urodził się w Hiszpanii w 1963 roku. Jego życie to nieustająca podróż. Niewiele pozostało miejsc na mapie świata, których jeszcze nie odwiedził. Obecnie mieszka w Montrealu. Jest autorem trzech książek, z których ostatnia - "Życie Pi" - stała się międzynarodowym bestsellerem, a w roku 2002 uzyskała prestiżową nagrodę Bookera. Tak, chcieliśmy w tym miejscu umieścić porządną,...

Yann Martel urodził się w Hiszpanii w 1963 roku. Jego życie to nieustająca podróż. Niewiele pozostało miejsc na mapie świata, których jeszcze nie odwiedził. Obecnie mieszka w Montrealu. Jest autorem trzech książek, z których ostatnia - "Życie Pi" - stała się międzynarodowym bestsellerem, a w roku 2002 uzyskała prestiżową nagrodę Bookera.

Tak, chcieliśmy w tym miejscu umieścić porządną, błyskotliwą i wyczerpującą notkę o książce. Mówiłaby jasno, jak bardzo ZABAWNĄ, TAJEMNICZĄ i INTRYGUJĄCĄ lekturą jest "Życie Pi". Jednak po kilku mniej lub bardziej udanych próbach, po godzinach wahania się, mówimy NIE.
Odmawiamy. Rozkładamy ręce, poddajemy się i nie napiszemy nic.
Absolutnie NIC!
Ta książka zachwyciła nas i uświadomiła, że dobra, ba!, nawet najlepsza notka i tak nie odda całej jej niezwykłości.
Chłopiec. Tygrys. Bezkresne wody Oceanu Spokojnego.
Polecamy. Bardzo polecamy.

Wydawcy


"Dziwna i zaskakująca książka, która wciąga i nie popuszcza do końca. Doskonała lektura dla ciekawych i otwartych".
Olga Tokarczuk

"Napięcie, zaskoczenie, sedno człowieczeństwa i bezgraniczny zachwyt. Strona po stronie".
"The Times"

"Powieść, która uniesie Cię wysoko ponad rzeczywistość".
"USA Today"

[Wydawnictwo Znak, 2003]

 

źródło opisu: od Wydawcy

pokaż więcej

książek: 0
| 2013-08-25
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: sierpień 2013

"Będąc w tej sprawie szczery: to nie z ateistami miałem problem, ale z agnostykami. Wątpliwości są konstruktywne tylko przez jakiś czas. [...] Musimy to jednak przezwyciężać. Wybierać zwątpienie jako filozofię życia to tak, jak wybierać bezruch jako sposób przemieszczania się w przestrzeni." [s.46]

To słowa Piscine Molitor Patel, chłopca, który znienawidził swoje imię, w wymowie za bardzo przypominające pissing. I w rezultacie w nowej szkole przedstawiał się jako Pi Patel, dodając dla utrwalenia π=3,14.

Jednak nim przejdziemy do sedna historii jego życia należy zrobić, tak jak i on, mały przystanek w Zoo, miejscu szczęścia i spokoju zwierząt. W tych słowach nie ma ani krzty ironii czy złośliwości. Dla stworzeń różnych rozmiarów czym złym czym złym może być klatka w której stale dostaje jedzenie, nie troszcząc się o nie; śpi w spokoju nie obawiając się zagrożenia? Czasem nawet w ramach rozrywki może uderzyć w klatkę by podkreślić swoją własność i znudzonym wzrokiem obserwować jaki wzbudza to radość dwunogich istot.

"Wiem, że ogrody nie cieszą się dziś dobrą sławą. Podobnie jest z religią. W obu przypadkach zaszkodziły im pewne złudzenia co do istoty wolności."[s.37]

Intensywne rozmyślania nad zwierzętami i religią nastoletniemu Pi przerwała burza polityczna w Indiach. Jego ojciec zdecydował sprzedać zwierzęta z Zoo i wraz z rodziną przeprowadzić do Kanady. Dziś cieszyłby się z możliwości zamieszkania tam z rodziną, jednak nie była ona mu dana. Statek zatonął, a on pozostał na szalupie z hieną, zebrą, orangutanem i tygrysem belgijskim. Czas stanął w miejscu. Pozostało mu wskrzesić w sobie resztki siły i przeżyć. Nastolatek i 4 dzikie zwierzęta na szalejącym oceanie. Walka na czyny i myśli. Pi znał prawa rządzące wśród zwierząt, tym razem przyszło mu je wykorzystać w praktyce...

Sięgając po Życie Pi wiedziałam jakie zainteresowanie wzbudza zarówno w wersji książkowej jak i jej ekranizacji. Zwróciłam także uwagę na Nagrodę Bookera 2002, chociaż wtedy jeszcze nie wiedziałam nawet za co zostaje przyznawana (ignorancja!).

Rozpoczynając lekturę byłam szczerze przekonana, iż historia jest prawdziwa. Zarówno dodatek Od autora jak i realizm wszystkich wydarzeń długo budził we mnie mieszane uczucia. Misterna intryga autora działała bezbłędnie. Powieść podzielona została na trzy części; podział nie wydawał się być przypadkowym. Poznaliśmy Pi, który wyznawał równocześnie trzy religie, uważając, że Bóg jest jeden. Delikatnego i bystrego obserwatora życia zwierząt. W momencie kiedy porzucony na szalupie stawiał czoła własnego strachu korzystał z zaobserwowanej wiedzy. Jeden błąd wystarczył by wszystko zepsuć. W naturze nie ma czasu na sentymenty; albo rządzisz albo giniesz. Żadnego sztucznego porządku prawego. Istniejesz póki jesteś najsilniejszy bądź potrafisz zawładnąć umysłem innych.

O tym co działo się na szalupie pisać nie zamierzam, bo i nie wiedziałabym nawet jak. Opowieść tej części ująć w słowa to dla mnie za dużo. Zapewne lepiej będzie kiedy każdy zmierzy się z nią sam.

Yann Martle porusza, intryguje, zachwyca. jego opowieść pozostaje we mnie, choć nie daje się ubrać w słowa. A to jak dla mnie wiele w literaturze znaczy.

Źródło: http://anianotuje.blogspot.com/2013/08/yann-martel-zycie-pi.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Deniwelacja

Co tu dużo mówić...rozczarowałam się. Chociaż w sumie nawet nie spodziewałam się, że czwarta część będzie tak samo dobra, jak wcześniejsze części &quo...

zgłoś błąd zgłoś błąd