Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miłość w czasach zarazy

Tłumaczenie: Carlos Marrodán Casas
Seria: Salsa
Wydawnictwo: Muza
7,31 (8220 ocen i 477 opinii) Zobacz oceny
10
729
9
1 357
8
1 612
7
2 415
6
1 050
5
641
4
157
3
187
2
25
1
47
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El amor en los tiempos del colera
data wydania
ISBN
837200837X
liczba stron
437
język
polski

Inne wydania

Miłość w czasach zarazy, napisana przez Gabriela Garcię Marqueza z ogromną czułością, humorem i wyrozumiałością, to niezwykła powieść o miłości, która okazuje się silniejsza od samotności, od fatum i od śmierci. Jest to historia uczucia niewydarzonego bękarta i poety Florentino Arizy oraz trzeźwej, rozsądnej Ferminy Dazy, spełniającego się po półwieczu oczekiwania. Oboje przechodzą przez...

Miłość w czasach zarazy, napisana przez Gabriela Garcię Marqueza z ogromną czułością, humorem i wyrozumiałością, to niezwykła powieść o miłości, która okazuje się silniejsza od samotności, od fatum i od śmierci. Jest to historia uczucia niewydarzonego bękarta i poety Florentino Arizy oraz trzeźwej, rozsądnej Ferminy Dazy, spełniającego się po półwieczu oczekiwania. Oboje przechodzą przez wszystkie kręgi miłości młodzieńcze zadurzenie, małżeństwo z rozsądku, szalone namiętności, miłości idealizowane i ulotne pragnienia cielesne. Ta niespotykana w dotychczasowej twórczości Garcii Marqueza tematyka i tonacja przesporzyła pisarzowi miliony nowych czytelników na całym świecie.

 

źródło opisu: Okładka

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 261
marcyk8 | 2013-07-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lipca 2013

Proza Gabo jest dosyć specyficzna i wymaga od czytelnika trochę cierpliwości. W "Miłości..." fabuła rozwija się raczej leniwie, brak tu dynamicznej akcji (może poza przezabawną historią z papugą z początku książki), rozdziały są nieznośnie długie, a styl mocno gawędziarski. Długo nie mogłem się "wkręcić" w tę powieść i myślałem nawet czy nie odłożyć jej na półkę. Przez podobny kryzys przechodziłem już jednak parę lat temu podczas lektury "Stu lat samotności", której ukończenie dało mi ostatecznie dużą satysfakcję, więc i tym razem przemogłem się i wziąłem za czytanie.

Bardzo słusznie postąpiłem.

"Miłość..." w sposób nietypowy i bardzo intrygujący podchodzi do, wydawałoby się, zgranych już nieco zagadnień miłości, namiętności i małżeństwa. Czy można kochać więcej niż jedną kobietę? Czy istnieje wieczna miłość? Czy możliwe jest małżeństwo bez miłości? Te i inne pytania zadaje w tej powieści autor, dając zarazem błyskotliwe, choć czasem niepełne odpowiedzi.

Ciekawe jest też to, że marquezowski Romeo, Florentino Ariza, to w gruncie rzeczy ponury, egocentryczny, lubieżny staruch. Teoretycznie sympatia jest ostatnią rzeczą, jaką może budzić w czytelniku tego typu persona. A jednak z jakiegoś powodu jakby "kibicowałem" mu w tej pogoni za kobietą, którą uważał za miłość swego życia. Z czego to wynikało? Wygląda na to, że niejako dałem się złapać na ten sam haczyk, co dziesiątki kobiet w życiu tego małomównego mężczyzny z wypomadowanymi wąsami - ulitowałem się nad nim. Iście mistrzowski trick kolumbijskiego pisarza.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zaginiony rozkaz

Książka Steve'a Berry'ego „Zaginiony Rozkaz” skusiła mnie swoją przepiękną oprawą i interesującym opisem wydawcy. Jest również pierwszą książką autors...

zgłoś błąd zgłoś błąd