rozwińzwiń

Miłość w czasach zarazy

Okładka książki Miłość w czasach zarazy autora Gabriel García Márquez, 837200837X
Okładka książki Miłość w czasach zarazy
Gabriel García Márquez Wydawnictwo: Muza Ekranizacje: Miłość w czasach zarazy (2007) Seria: Salsa literatura piękna
437 str. 7 godz. 17 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Salsa
Tytuł oryginału:
El amor en los tiempos del colera
Data wydania:
2000-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2000-01-01
Liczba stron:
437
Czas czytania
7 godz. 17 min.
Język:
polski
ISBN:
837200837X
Tłumacz:
Carlos Marrodán Casas
Ekranizacje:
Miłość w czasach zarazy (2007)
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Miłość w czasach zarazy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Miłość w czasach zarazy

OPINIE i DYSKUSJE o książce Miłość w czasach zarazy

Sortuj:
avatar
0
0

Na półkach:

Jak dla mnie - najlepsza książka Marqueza.

Jak dla mnie - najlepsza książka Marqueza.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
114
2

Na półkach:

Ależ mnie ta książka zmęczyła. Wprost nie mogłam się końca doczekać.

Ależ mnie ta książka zmęczyła. Wprost nie mogłam się końca doczekać.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
220
12

Na półkach: , ,

Przepraszam ale chyba nie opętał mnie duch pięknego słowotłoku Marquez'a choć to właśnie styl autora ciągnął mnie dalej przez książke. Nie, nie ciągnął, kusił to chyba lepsze słowo. Bo za kazdym razem gdy przypomniałam sobie że, jest to w zasadzie historia cierpień starego Weltera z niewyobrażalną ilością anegdotek i losowych zdarzeń, jak te 3-letnie dziecko zapominające wszystkich zasad bezpieczeństwa gdy obcy pan proponuje mu cukierka tak ja zapominałam o całym moim czytelniczym doświadczeniu (które głośno i wyraźnie mówiło mi co czeka mnie przez następne 20 stron) i dawałm się zaciągnąć autorowi przez następne 20 stron. Cykl ten się powtarzał aż byłam na tym etapie gdzie łatwiej było skończyc niż porzucić. Wiec tak, o czym to ja? A! Miałam napisac jaka jestem mondra i nie dałam się porwać słowotłokowi Marquez'a... No może trochę dałam. To trzeba przeczytać zdanie, rozdział (i nie dać się kusić) i jeśli to nie podpadnie do gustu to nie szukaj dalej bo możesz się zgubić.

Przepraszam ale chyba nie opętał mnie duch pięknego słowotłoku Marquez'a choć to właśnie styl autora ciągnął mnie dalej przez książke. Nie, nie ciągnął, kusił to chyba lepsze słowo. Bo za kazdym razem gdy przypomniałam sobie że, jest to w zasadzie historia cierpień starego Weltera z niewyobrażalną ilością anegdotek i losowych zdarzeń, jak te 3-letnie dziecko zapominające...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
58
1

Na półkach:

Po "Stu latach samotności" "Miłość w czasach zarazy" nie jest ani realna ani magiczna. A najmniej prawdopodobne były już te wszystkie podboje miłosne Florentina Arisy, a zwłaszcza już ostatni do najmniej odpowiedniej osoby.
Podobały mi się natomiast rzadkie, ale malownicze i nie za długie opisy miejsc i przyrody. Przeszkadzały mi wulgaryzmy.

Po "Stu latach samotności" "Miłość w czasach zarazy" nie jest ani realna ani magiczna. A najmniej prawdopodobne były już te wszystkie podboje miłosne Florentina Arisy, a zwłaszcza już ostatni do najmniej odpowiedniej osoby.
Podobały mi się natomiast rzadkie, ale malownicze i nie za długie opisy miejsc i przyrody. Przeszkadzały mi wulgaryzmy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
31
26

Na półkach:

Ta książka to DZIEŁO, tak od odmienne od tego co dziś produkują "pisarze". Nie czyta się jej łatwo. Brak rozdziałów, mało akapitów powodują że to rzeka słów. Nic wcześniej o "Miłości... nie wiedziałem, więc zanim dowiedziałem się o kim na prawdę jest to historia było już pół książki.
Mimo tych mielizn warto było. To piękna historia, smutna, tragiczna, czasem obrzydliwa, pełna kontrastów. Jeśli jeszcze jej nie czytałeś - nadrób to niedociągnięcie!

Ta książka to DZIEŁO, tak od odmienne od tego co dziś produkują "pisarze". Nie czyta się jej łatwo. Brak rozdziałów, mało akapitów powodują że to rzeka słów. Nic wcześniej o "Miłości... nie wiedziałem, więc zanim dowiedziałem się o kim na prawdę jest to historia było już pół książki.
Mimo tych mielizn warto było. To piękna historia, smutna, tragiczna, czasem obrzydliwa,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
286
104

Na półkach: , ,

"Miłość w czasach zarazy" Márqueza to powieść, o której mówi się, że jest wielką historią miłosną, ale ja przez długi czas bardziej podziwiałam jej formę, niż przeżywałam samą historię. Styl jest piękny, momentami wręcz hipnotyczny, ale emocjonalnie… no, nic mi nie urwało.

To książka bardzo powolna. Márquez celebruje czas, zdania płyną szeroko, a uczucia są rozciągnięte na dekady. Problem w tym, że główny bohater -Florentino - ani przez chwilę nie wzbudził we mnie sympatii. Jego "wielka miłość" jest obsesyjna, a momentami wręcz egoistyczna, i trudno było mi traktować ją jako coś wzniosłego. Zamiast romantyzmu częściej czułam dystans, a czasem irytację.

Nie znaczy to, że książka jest zła, bo autor potrafi pisać o starzeniu się, przemijaniu i samotności w sposób bardzo trafny. Występują fragmenty, które zostają w głowie, są obrazy, które mają w sobie literacką klasę. Tylko, że to bardziej powieść do podziwiania niż do przeżywania.

"Miłość w czasach zarazy" Márqueza to powieść, o której mówi się, że jest wielką historią miłosną, ale ja przez długi czas bardziej podziwiałam jej formę, niż przeżywałam samą historię. Styl jest piękny, momentami wręcz hipnotyczny, ale emocjonalnie… no, nic mi nie urwało.

To książka bardzo powolna. Márquez celebruje czas, zdania płyną szeroko, a uczucia są rozciągnięte na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
40
15

Na półkach:

Spory problem mam z oceną tej pozycji. Z jednej strony - językowo pięknie, wręcz poetycko chwilami, sporo tu fraz godnych zapamiętania i cytowania w ważnych momentach. Sporadycznie wpadający wulgaryzm nie psuje narracji, wręcz przeciwnie, jest wpasowany w idealne miejsca. Z drugiej strony zaś - typowość, skrajna przewidywalność, wielka miłość klasyczna i choć rozumiem, że klasyka jest właśnie pewnego rodzaju wzorem, kanonem, to... nudziłam się. Nie porwała mnie ta historia, może dlatego, że nie lubię ckliwych romansów, a może dlatego, że nie było w niej nic faktycznie wielkiego, za to znalazło się sporo nonsensów, zachowań nieracjonalnych i sytuacji nielogicznych (i to nie dlatego, że inne czasy, inne standardy, inny świat i inna kultura). No bo umówmy się, płomienne listy jeszcze o niczym nie świadczą. Może jedynie o chęci zaspokojenia męskiego ego, zranionego za młodu.
Mimo wszystko warto się zapoznać, choćby po to, żeby wyrobić sobie zdanie samodzielnie i móc na tej powiedzieć, dlaczego się nie lubi klasyków. :)

Spory problem mam z oceną tej pozycji. Z jednej strony - językowo pięknie, wręcz poetycko chwilami, sporo tu fraz godnych zapamiętania i cytowania w ważnych momentach. Sporadycznie wpadający wulgaryzm nie psuje narracji, wręcz przeciwnie, jest wpasowany w idealne miejsca. Z drugiej strony zaś - typowość, skrajna przewidywalność, wielka miłość klasyczna i choć rozumiem, że...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
632
629

Na półkach:

Mam pewną trudność w ocenie książki. Literacko i język używany w książce potwierdza kunszt autora. Jednak sama fabuła dość nudna, powtarzalna. Tak przedstawiona miłość jakoś mi momentami średnio pasowała. Ale całościowo książka jest dobra, choć mnie osobiście aż tak nie zachwyciła.

Mam pewną trudność w ocenie książki. Literacko i język używany w książce potwierdza kunszt autora. Jednak sama fabuła dość nudna, powtarzalna. Tak przedstawiona miłość jakoś mi momentami średnio pasowała. Ale całościowo książka jest dobra, choć mnie osobiście aż tak nie zachwyciła.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
255
252

Na półkach:

Miłość w czasach zarazy, to historia w której główną rolę gra kochanie. To historia dwójki ludzi, którym nie dane było być razem, a jednak na przekór wszystkiemu i wszystkim łączą swoje drogi w jesieni życia.

Fermina i Florentino. Florentino i Fermina.

I miłość, która w ukryciu przetrwała kilkadziesiąt lat, aby wybuchnąć i pokolorować schyłek życia naszych bohaterów.

Marquez, bez pośpiechu, wprowadza nas do życia tej dwójki - ukazując wszystkie decyzje, które popchnęły ich losy w zupełnie innych kierunkach. Możemy obserwować ich poczynania, w zupełnie innych konstelacjach gwiazd.

👱‍♀️ Fermina, jako małżonka lekarza Urbino pędzi dostatni, ale pozbawiony podniet żywot, w którym ciągle jej czegoś brakuje.

🧔 Florentino, to jest dopiero ananas! Początkowo przysięga dozgonną wierność Ferminie i obstaje przy totalnym celibacie, a potem przemienia się w najbardziej rozwiązłą postać całej powieści. Jego sylwetka jest dla mnie kwintesencją samotności i pustego, pozbawionego wyższych wartości życia. Kobiety spotkane na swojej drodze traktuje totalnie przedmiotowo, nierzadko zsyłając na nie same nieszczęścia. A Ferminie, nieosiągalnej miłości swojego życia, życzy śmierci małżonka. Raczej dyskusyjne pragnienia kierowane dla swej ukochanej, prawda?

✨️ Ta powieść, to druga po Stu latach samotności, książka Marqueza z którą się zapoznałam. Muszę przyznać, że ta przygoda podobała mi się o wiele bardziej, ale jednak wciąż wkurzała mnie tymi samymi rzeczami. Autor ma obsesję na punkcie se**ualności swoich bohaterów - momentami jest to dla mnie niesmaczne. Szczególnie, kiedy w grę wchodzi temat nieletnich, lub kazi**dztwa.

✨️ Zatem mimo przyjemnego języka i wspaniałej postaci Ferminy Dazy, to ta jedna - jednak, tak ważna dla mnie - rzecz, psuje mi odbiór jego książek i nic na to nie poradzę 🤷‍♀️

✨️ Kończę tę książkę z mieszanymi uczuciami. Jestem ciekawa reszty książek autora, bo niewątpliwie Gabriel Garcia umie posługiwać się piórem. Jego język jest kwiecisty i ciekawy, ale przesycenie powieści fizycznością jest dla mnie męczące. Liczę na to, że w którejś powieści - będzie tego mniej, a autor pozwoli czytelnikom skupić się na fabule i swoim stylu ♡

Miłość w czasach zarazy, to historia w której główną rolę gra kochanie. To historia dwójki ludzi, którym nie dane było być razem, a jednak na przekór wszystkiemu i wszystkim łączą swoje drogi w jesieni życia.

Fermina i Florentino. Florentino i Fermina.

I miłość, która w ukryciu przetrwała kilkadziesiąt lat, aby wybuchnąć i pokolorować schyłek życia naszych bohaterów....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
187
182

Na półkach:

Gabriel Garcia Márquez ponownie udowadnia, że jest mistrzem pióra. W typowy dla siebie sposób i w niepowtarzalnym stylu wciąga nas w historię, której główną bohaterką jest po prostu miłość.

Miłość poety Florentino Arizy do Ferminy Daza. Miłość, która cierpliwie czeka zamknięta w listach. Miłość jak wino, która fermentuje przez dekady, zakorkowana w butelce zbierającej kurz, z pożółkłą od upływającego czasu etykietą, niemająca daty ważności. I którą wreszcie po ponad pięćdziesięciu latach Florentino i Fermina otwierają i celebrują.

Jakże dobra była to podróż literacka, w którą udałam się na koniec roku. Uwielbiam styl Márqueza. To jak pisze historię pięknymi słowami. Jak wprowadza w powieść i w życie każdego z bohaterów i jak to wszystko się ze sobą wiąże i cudownie składa w całość.

I jak to w jego powieściach bywa, są wątki kontrowersyjne. Zdaję sobie z tego sprawę i temu nie przyklaskuję. Ale jednocześnie pisarz tak czaruje słowem i językiem i tak na mnie działa, że te sceny w jakiś magiczny sposób schodzą na drugi plan.

Dla jednych ta książka będzie być może tylko ścianą tekstu nie do przebrnięcia. Dla mnie to rzeka słów i zdań, które mnie pochłonęły i którym całkowicie się oddałam.

I chociaż “Miłość w czasach zarazy” moim zdaniem nie jest tak dobra jak mistrzowskie “Sto lat samotności”, to i tak Márquez po raz kolejny skradł moje serce swoim pisarskim kunsztem.

Gabriel Garcia Márquez ponownie udowadnia, że jest mistrzem pióra. W typowy dla siebie sposób i w niepowtarzalnym stylu wciąga nas w historię, której główną bohaterką jest po prostu miłość.

Miłość poety Florentino Arizy do Ferminy Daza. Miłość, która cierpliwie czeka zamknięta w listach. Miłość jak wino, która fermentuje przez dekady, zakorkowana w butelce zbierającej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

29944 użytkowników ma tytuł Miłość w czasach zarazy na półkach głównych
  • 17 103
  • 12 363
  • 478
4895 użytkowników ma tytuł Miłość w czasach zarazy na półkach dodatkowych
  • 3 669
  • 793
  • 122
  • 96
  • 82
  • 69
  • 64

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Miłość w czasach zarazy

Więcej
Gabriel García Márquez Miłość w czasach zarazy Zobacz więcej
Gabriel García Márquez Miłość w czasach zarazy Zobacz więcej
Gabriel García Márquez Miłość w czasach zarazy Zobacz więcej
Więcej