Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kielich

Wydawnictwo: Nobilis
7,05 (285 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
32
8
47
7
121
6
30
5
22
4
6
3
10
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8391761207
liczba stron
423
słowa kluczowe
Graal, fantastyka
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Bo podobnie jak o drzewie, nic nie wiesz o człowieku. Bóg sprawia, że rodzisz się, rośniesz, że wypełniają cię kolejno pragnienia, cierpienia, żale i radości, miłość i wściekłość a później bierze cię do siebie z powrotem. Nie jesteś wszakże ani uczniem, ani małżonkiem, ani dzieckiem, ani starcem jesteś człowiekiem, który szuka swojej pełni. I jeżeli będziesz umiał zobaczyć, że jesteś gałązką...

Bo podobnie jak o drzewie, nic nie wiesz o człowieku. Bóg sprawia, że rodzisz się, rośniesz, że wypełniają cię kolejno pragnienia, cierpienia, żale i radości, miłość i wściekłość a później bierze cię do siebie z powrotem. Nie jesteś wszakże ani uczniem, ani małżonkiem, ani dzieckiem, ani starcem jesteś człowiekiem, który szuka swojej pełni. I jeżeli będziesz umiał zobaczyć, że jesteś gałązką kołysaną przez wiatr, ale mocno wszczepioną w drzewo pchany powiewem zakosztujesz wieczności. I wszystko dookoła ciebie stanie się wieczne... (Antoine de Saint-Exupery, motto utworu)
Opowieść Łysiaka przedstawia świat fantastyczny choć prawdziwy. Za pomocą postaci historycznych przedstawia świat współczesnych.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (477)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2014-08-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 sierpnia 2014

Lance, Percy, Bo i Gal, czterej rycerze Okrągłego Stołu we współczesności. Przyjaciele, którzy dla siebie są gotowi poświęcić absolutnie wszystko. Wiecznie się kłócą, razem piją i bawią się, razem zarabiają niebotyczne pieniądze i współpracują z tajną organizacją rządową. Szukają Grala? To tylko wątek uboczny powieści, która pełna jest złotych myśli, wywodów historycznych, teologicznych i filozoficznych. Trzeba przyzwyczaić się do stylu tej książki, by bez reszty wciągnąć się w losy bohaterów i ich dziwne przygody. Dla wielu może okazać się zbyt przegadana.
Łysiak dość oryginalnie przedstawił walkę dobra ze złem. Nie każdy "diabeł wcielony" jest złym człowiekiem i nie każdy dobry człowiek jest nieskazitelny w swoich działaniach. Spodobał mi się niebanalny styl autora. Choć trudny niekiedy w odbiorze i czasem obcesowy, to jednak pełen niespodzianek i niewymuszonego żartu.
Inne spojrzenie historyka :-)

książek: 2966
nellanna | 2011-09-21
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 21 września 2011

Łysiak ma do mnie klucz, pisze książki, które chcę posiadać na półkach swojej prawdziwej, realnej biblioteki i często do nich wracać. Głównie za sprawą uroku, jakim mnie oczarował, już dawno i skutecznie. Ach...to musi być intrygujący mężczyzna, nie tylko pisarz.Jego woltyżerka faktami historycznymi, ogromna wiedza w tym zakresie i wyszukiwanie mnóstwa anegdot, od dawna mnie zachwycają i niezmiernie mi imponują. Bo historyk, to dla mnie nie tylko znawca faktów z przeszłości, ale i ten, który podąża za nimi, wyciąga wnioski i bawi się swoją wiedzą, także, ku uciesze innych. Erudyta i to nie wysiłkowy ale naturalny. Czytanie Łysiaka, w moim wykonaniu, to zadawanie sobie mnóstwa pytań. Czym mnie jeszcze zaskoczy? I, niekoniecznie chcę od razu znaleźć odpowiedzi. Tak jest z "Kielichem", książką, która zachwyca językiem, niezwykle wartką narracją i fantastycznym doborem bohaterów. A są oni uwspółcześnioną wersją rycerzy Okrągłego Stołu. Więcej nie zdradzę, bo zepsułabym smakowanie...

książek: 97
JasiekN | 2013-11-18
Na półkach: Przeczytane

Kiedyś, kiedyś- przeczytałem: "Flet z mandragory". Nic nie pamiętam! I bardzo dobrze, bo mógłbym mieć jakieś uprzedzenia, oczekiwania, itp. A tak, to ochoczo zaatakowałem kolejną książkę ze swojej biblioteczki i... oniemiałem (co raczej oczywiste dla olbrzymiej większości, jak wierzę- normalnych czytelników książek, którzy milczą podczas konsumpcji!). To było dla mnie odkrycie na miarę penicyliny! Polscy pisarze potrafią aż tak pisać! No z tym: "aż", to zgoda, że nieco przeholowałem... Wróciła mi wiara w Polskie (celowo z wielkiej ale bez zadęcia!) pióro (no, tu dla równowagi- z małej...). Oczywiście- trzeba przebrnąć przez meandry początków ale później akcja się rozkręca i to dosłownie. Jeszcze raz o początku- pisarz błyszczy erudycją, choć jeszcze nie zweryfikowaną (za leniwy jestem) i kreuje się na filozofa. Jak już dacie mu odfilozować swoje, to- ni z gruchy, ni z pietruchy- wpadniecie w wartką akcję o parabondowskim zacięciu! Potrafi potrzymać w napięciu. Acha, bym zapomniał-...

książek: 403
paulinkalinka | 2013-09-06
Przeczytana: 26 lipca 2013

Prawdopodobnie każdy zna mit o królu Arturze i o poszukiwaniach Świętego Graala. Co mity mają wspólnego z „Kielichem”? Niedużo: koncepcję Świętego Graala oraz bohaterów, którzy ze swych pierwowzorów wzięli jedynie imiona oraz główne cechy charakteru. Akcja osadzona jest we współczesnym świecie. Rycerze Okrągłego Stołu nie są Rycerzami, lecz zwykłymi mężczyznami parającymi się działalnością na rzecz rządu, detektywistyczną, rozrywkową. Łączy ich przyjaźń lub nienawiść, zaufanie bądź zdrada. Zleży od tego kto z kim.

Ale żeby dotrzeć do sedna akcji, do wydarzeń przyspieszających bicie serca, trzeba się przebić przez filozofię wykreowaną pana Łysiaka. Większa część powieści to wykładnia filozofii życiowej głównego bohatera – Lancelota – i przedstawienie jego życia, zarówno nudnych, jak i ciekawych epizodów z jego egzystencji. Więcej o tytułowym Kielichu można się dowiedzieć dopiero od strony ok. 250, a cała akcja rozkręca się od 300 i, de facto, nie dotyczy Kielicha. Kielich jest...

książek: 178
Gulbaska | 2011-03-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 marca 2011

Książka zaciekawiła mnie okładką i ostatnimi stronami, na których znalazłam notatki o Lancelocie, Excaliburze i Gralu. Liczyłam na porywającą opowieść przygodowo-historyczną a tu klops...
Klops w postaci głównego bohatera, który nie podzielał zapału archeologicznego ojca, literaturoznawcę, który przeżył katarsis w wojsku, wciągniętego w machlojki polityczne, szefa biura detektywistycznego, który po XXX stronach książki rozpoczyna poszukiwania swojej siostry i siostrzenicy, których zniknięcie może mieć związek z Gralem! Zagłębiając się w lekturę miałam nieodparte wrażenie, że tytułowy kielich jest raczej tłem (i do tego lichym) dla całej reszty wydarzeń.
A do tego książka przesączona jest szowinizmem, co może razić (mnie raziło jako kobietę). Pozycja godna zastanowienia zanim się po nią sięgnie.

książek: 57
Myśl_Nieuczesana | 2013-01-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 sierpnia 2011

Wciąż cieszę się, że przebrnęłam pierwsze 100 stron tej książki i nie zrezygnowałam. Dopiero potem rozpoczyna się prawdziwa fabuła i Łysiak jakiego znam z innych jego publikacji. Jak zawsze ironiczny, przewrotny, prawdziwy erudyta. Mnóstwo ciekawostek i błyskotliwych cytatów. Ponadto postacie oparte na tych pochodzących z legend arturiańskich dodają smaczku tej książce. Żałuję tylko, że kończy się nie rozwijając wątku historycznego, który mnie najbardziej interesował. Mimo to gorąco polecam. I nie zrażajcie się tym nieco "filozoficzno-metafizycznym", przyznam ciężkim, początkiem. Potem będzie tylko lepiej ;)

książek: 1231
wkwiatki | 2013-11-16
Przeczytana: 15 listopada 2013

O nie. Podobno warto przebrnąć przez pierwsze strony, bo po nich zaczyna się esencja książki. Ale JAK przebrnąć przez coś nieskalanego spojrzeniem znającego się na rzeczy korektora. Po ponad stu stronach wymiękłam. Nie mogę jednocześnie poprawiać błędów co kilka zdań i przedzierać się przez toporną treść usianą wulgaryzmami i szowinistycznymi żarcikami. Nigdy więcej.

książek: 75
mystic_dream | 2016-06-06
Na półkach: Przeczytane

Męczyłam się srodze brnąc przez tę książkę. Nie dla mnie styl Łysiaka, jego erudycja, wplatanie obco i trudno brzmiących wyrażeń oraz odnośniki literackie i historyczne. Doczytałam do pewnego momentu dając sobie nadzieję, ze sie coś rozkręci, zainteresuje, ale ogarnęła mnie irytacja i zdecydowałam, że przecież nie muszę czytać czegoś, co kompletnie nie wciąga.

książek: 0
| 2015-05-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Tu daje 10/10 bo to zajebista książka. Wreszcie Pan Łysiak pokazał co potrafi :D

książek: 215
bronzo77 | 2015-08-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka bardzo dobra i zasługuje na 9/10 jak ta lala ale Panie Łysiak wstawiając przypisy do "curriculum vitae", "playboya" lub "perpetuum mobile" z premedytacją chce Pan rozszerzyć zakres czytelników z kulturowej elity do jak żeś to sam Pan nazwał "czeladników kulturalnego szlachectwa". No chyba, że zależy na ilości sprzedanych egzemplarzy.

zobacz kolejne z 467 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd