Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Smuga cienia

Tłumaczenie: Ewa Chruściel
Wydawnictwo: Zielona Sowa
6,65 (307 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
24
8
46
7
97
6
76
5
37
4
5
3
11
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The shadow line: a confession
data wydania
ISBN
83-7220-269-9
liczba stron
94
słowa kluczowe
Joseph Spoiler, marynistyka
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Kolejna powieść Conrada przedstawiająca problem konfrontacji jednostki ze wspólnotą. Pokazuje bolesny proces przechodzenia od młodości ku dojrzałości, przekraczania symbolicznej smugi cienia , poza którą nic nie jest już tak oczywiste i pewne.

 

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (683)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 959
Shimik | 2016-07-08
Na półkach: Przeczytane

Smuga cienia, książka o dojrzewaniu. Przekraczanie tak zwanej smugi cienia to nic innego jak wychodzenie z okresu młodzieńczego i wchodzenie w okres życia człowieka dorosłego. Jest tu ukazane podejście młodego człowieka do życia oraz to jak się ono zmienia z czasem. Im człowiek dłużej żyje, tym patrzy na wszystkie sprawy z innej perspektywy. Nic nigdy nie jest takie samo, nic się nie powtarza w taki sam sposób. Tutaj nasz bohater zostaje rzucony na głębokie wody w tak zwanym obecnie "okresie buntu". Porzuca swoje dotychczasowe zajęcie i rusza naprzód, zaczyna życie od nowa, a kończy jako kapitan statku. Conrad w łatwy sposób pokazuje życie na wodzie (morzu/oceanie). Nie ma tu niezrozumiałych terminów, które niekiedy strasznie komplikują lekturę, zwłaszcza dla kogoś nieznającego się na żegludze.

książek: 682
Marlow82 | 2014-03-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

W opinii do "Hrabiego Monte Christo" wspominałem, już o rytuale przejścia. Tym związanym z inicjacją. A dokładnie o jego ukrytym schemacie występującym w dzisiejszych powieściach. Pod warunkiem że potraktuje się je jako kontynuację mitów, tych w które to miały ów schemat zawierać. Przyznam, też że nie jestem jednak zwolennikiem, ciągłego rozpatrywania wszystkiego w jego kategoriach. Schemat, ten jest/może być jednak przydatny, do zrozumienia pewnych aspektów właśnie m.in. literatury. Zresztą rytuały takie nie tylko miały dotyczyć inicjacji młodych ludzi. Miały być też nimi pogrzeby, śluby w ogóle miał się zawierać we wszelkich uroczystościach, związanych z egzystencją człowieka. A co najważniejsze integrować go ze społeczeństwem, ukierunkowując te odpowiednio niektóre negatywne emocje.
I nie bardziej, klasycznego opisu takiego rytuału niż ta powieści. Oczywiście, ukrytego w fabule. Zresztą tytułowa smuga cienia stała się już klasycznym określeniem pewnej, ledwo dostrzegalnej...

książek: 311
Mieczysław | 2016-05-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 maja 2016

Znowu klasyka. Powieść ciekawa, napisana pięknym językiem, ale raczej nie przepadam za twórczością Conrada. Przekaz treści niby prosty, ale czasami gubię wątek.

książek: 580
Mario | 2016-10-20
Na półkach: Przeczytane

Nareszcie udało mi się - przeczytałem Conrada, do czego sposobiłem się całe lata, i mimo prób nie umiałem przebić się przez rozwlekłość stylu i odautorskie tyrady, aż wreszcie spotkaliśmy się, mój odpowiedni stan ducha i conradowski styl, i wreszcie wiem, czemu organizuje się festiwal imienia Conrada, i wreszcie czuję, jakie ważne rzeczy on nam przekazuje, i jak kunsztownie to robi.
O czym to jest? O tym, że nie my wybieramy swój świat, ale on wybiera nas, i wtedy, jeśli uda nam się stanąć do tego daru, jeśli zdołamy wziąć go w całości, bez wybrzydzania i bez uników, stajemy się ludźmi. A jak nie, to nie.

książek: 215
Amarcord | 2014-08-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 sierpnia 2014

Krótka, treściwa książeczka napisana pięknym, klarownym, bogatym i poetyckim językiem. Przez prozę Conrada płynie się jak po falach.
Urzekający i magiczny jest sposób, w jaki Conrad łączy realizm z symbolizmem, opis twardej rzeczywistości i psychologię z opisem demonicznej natury człowieka i przyrody.
No i owa tytułowa, przysłowiowa dziś "smuga cienia", nie tyle granica, co obszar życia, w którym młodzieńczy entuzjazm i radość z powodu zbliżającej się dorosłości i odpowiedzialności (tu: dowództwo nad statkiem) powoli zamierają i gasną w zetknięciu z prozą życia.

książek: 2797
Olala | 2013-07-12
Przeczytana: 12 lipca 2013

Pierwszym co mnie ujęło to tytuł. Kojarzył mi się z czymś nieuchwytnym, subtelnym, tajemniczym. I treść tej książki według mnie idealnie pasuje do tej subtelności tytułu. Akcja opisuje zmagania młodego chłopaka, który poczatkowo dosyć beztrosko podchodzi do życia, oczekując czegoś od świata czego sam nie do końca potrafi sprecyzować. W wyniku pewnych sprzyjąjacych okoliczności zostaje kapitanem statku i wyrusza w swój pierwszy rejs. Już jako człowiek odpowiedzialny za załogę i cały sprzęt. Od tego momentu akcja nabiera tempa i staje się wielkokrotnie zaskakująca.Ale nie sama akcja jest tu najważniejsza. Według mnie pięknie, subtelnie przedstawiona metamorfoza głównego bohatera pozwala nam poczuć odpowiedzalnosc jaką nosi na swoich barkach i wczuć się w jego sytuację. Dopingujemy mu licząc, że wszystko zakończy się dobrze. Czy się zakończyło nie zdradzę, ale to kolejna z książek Conrada jaka sprawiła, że doceniłam klasykę literatury. Dodatkowo-bardzo udane zakończenie, które stawia...

książek: 801
verbo | 2011-05-21
Przeczytana: 21 maja 2011

Odrabianie zaległości w lekturze autorów, do których od zawsze chciałem zajrzeć. W tym przypadku poprzedzona znajomością ekranizacji.
Na gorąco, napiszę, że jestem pod wrażeniem niezwykle plastycznego języka.Po dłuższej chwili, napiszę, że wbrew popularnej interpretacji tytułowa smuga cienia nie dotyczy przechodzenia od młodości do dojrzałości bohatera opowiadania, ale autora,który wyznaje (podtytuł) po latach wydarzenia swojego życia. Jak podpowiada nam Conrad smuga cienia to moment, kiedy "zaczynamy (...) rozważać znaczenie naszej własnej przeszłości, wydaje się ona wypełniać cały świat swą rozległością i głębią".

książek: 1809
Gwathgor | 2015-01-02
Przeczytana: 22 grudnia 2014

Ostatnią książką Conrada, jaką skończyłam przed „Smugą cienia”, chyba ponad dwa miesiące wcześniej, były „Opowieści niepokojące. Opowieści zasłyszane”, na których cholernie się zawiodłam. Ta powieść jakby postanowiła mi tamten zawód wynagrodzić, bo, jakkolwiek trudno mi wskazać, co ja tak właściwie w twórczości tego autora lubię, te wszystkie bliżej nieokreślone rzeczy znalazłam tutaj. Połknęłam ją w jedno popołudnie i mam (bardzo optymistyczną i mało prawdopodobną) nadzieję, że może uda mi się ją gdzieś dostać.

książek: 335
mosadi | 2013-09-07
Na półkach: Przeczytane, Literatura

Dopiero po przeczytaniu uświadomiłem sobie, jaki ładunek nostalgii właśnie przełknąłem.. rewelacja

książek: 96
Dubenschmitz | 2013-06-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2013

Kiedy zaczynałem czytać, to przemknęło mi przez myśl, że ta książka mnie powali. Kilka zdań najwyższej klasy, wiele myśli błyskotliwych, zniewalających. W miarę czytania wytracałem impet, zwalniałem i dokończyłem niejako z obowiązku, czy też z szacunku do autora za "Nostormo", którą to książkę uwielbiam. Coś zaszwankowało, może historia mnie zawiodła, a może po prostu byłem zbyt zmęczony kiedy czytałem? Sam już nie wiem, ale domyślam się mocy tej książki, pewnie u wielu eksplodowała w głowach. U mnie nie, ale czasu nie zmarnowałem. Czytajcie, a pewnie się nie zawiedziecie. Może was powali, jest na to szansa. Ja muszę sięgnąć po film Wajdy.

zobacz kolejne z 673 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd