Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Galeony Wojny. Tom 1

Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,17 (1148 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
43
9
120
8
270
7
424
6
186
5
77
4
13
3
12
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360505755
liczba stron
400
język
polski

Marynistyka z pogranicza historii i fantastyki. Śmierć i chwała! Bitwy wojennych galeonów, salwy całoburtowe, kaperskie rajdy i abordaże na pokładach tonących okrętów, niszczycielskie sztormy. Smak morskiej wody i krwi. Gorycz porażki i słodki zapach zwycięstwa... Świat żaglowców, morskich awanturników, kaszubskich piratów, kaprów i kapitanów XVII-wiecznej Rzeczypospolitej. Gdańsk, rok...

Marynistyka z pogranicza historii i fantastyki.


Śmierć i chwała! Bitwy wojennych galeonów, salwy całoburtowe, kaperskie rajdy i abordaże na pokładach tonących okrętów, niszczycielskie sztormy.
Smak morskiej wody i krwi. Gorycz porażki i słodki zapach zwycięstwa...
Świat żaglowców, morskich awanturników, kaszubskich piratów, kaprów i kapitanów XVII-wiecznej Rzeczypospolitej.

Gdańsk, rok 1627. Szwedzi atakują ujście Wisły, ich okręty rozpoczynają blokadę miasta. Do walki z eskadrami Gustawa Adolfa staje młoda polska flota wojenna Zygmunta III Wazy wspierana przez kaprów na służbie królewskiej. Kapitan Arendt Dickmann - późniejszy admirał i zwycięzca w bitwie pod Oliwą - rzuca wyzwanie Fortunie, stawiając na jedną kartę honor i doświadczenie. Razem ze szlachcicem Markiem Jakimowskim - buntownikiem z tureckiej galery - wyrusza w morze, by posłać na dno złowrogiego Lewiatana napadającego na statki z Gdańska. I przekonać się, czy opowieści o bestii z morskich otchłani są prawdą, czy tylko podstępną intrygą szwedzkich korsarzy.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 506
jarr74 | 2013-09-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

Jacek Komuda niezłomny znawca i piewca naszej burzliwej XVII wiecznej historii tym razem pokazuje nam swoje nieznane, marynistyczne oblicze. Z bezkresnych, nieprzewidywalnych i wiecznej niespokojnych ukraińskich stepów, szlacheckich dworów, zaściankowych zagród i zadymionych tłocznych karczm przenosi nas w świat mieszczan i kupców dumnego i potężnego Gdańska oraz mrocznych i niebezpiecznych toni zimnego Bałtyku.

Arendt Dickman zrujnowany i dotknięty osobistym dramatem słynny niegdyś holenderski kapitan na okręcie Jej Królewskiej Mości spróbuje wyjaśnić przerażająca tajemnice dotyczącą zniknięcia statków i okrutnej śmierci ich załóg, przypisywanej legendarnej morskiej bestii Lewiatanowi. Uwolnić od bladego strachu armatorów, kupców, zawsze skłonnych od zabobonów marynarzy a miastu i inwestorom przywrócić ogromne profity płynące z handlu i obrotu towarowego. Wszystko wpisane w burzliwą historię polsko- szwedzkiego konfliktu i skomplikowaną polityczno-ekonomiczną sytuację samego Gdańska. Jacek Komuda przyzwyczaił nas już do tego iż powieści wychodzące z pod jego pióra są przemyślane, podparte gruntowną wiedzą i dokładnie wpisujące się w realia epoki. Emanują emocjami, dynamizmem sytuacyjnym, intrygującą fabułą, świetnymi i pełnokrwistymi kreacjami bohaterów (głównych i pobocznych) dynamiczną nie stroniącą od krwawych aspektów akcją, niezłymi dialogami i bardzo dobrze oddanymi scenami walk (zarówno tych wielkich batalistycznych jak i zwykłych starć i pojedynków). W tym kontekście jego powieść „Galeony wojny” w żadnym razie nie odstaje od swoich poprzedników . Okraszona słoną bryzą, wyciem wiatru, zapachem prochu, hukiem armat, odgłosami abordażu i walki wręcz, przekleństwami marynarzy i jękiem konających, czyli tymi wszystkimi elementami które w powieściach tego gatunku tak bardzo cenimy i lubimy. Autor bardzo dobrze, odnajduje się w marynistycznym klimacie, przy czym (co bardzo mi się podoba) nie przytłacza zbytnio czytelnika fachową i niekiedy skomplikowaną żeglarską terminologią. To co jednak mnie osobiście najbardziej podobało się w tej lekturze, to niezwykle sugestywny obraz XVII wiecznego Gdańska (wyrastającego na jednego z bohaterów opowieści), bogatego, wpływowego, wielokulturowego, wielonarodowego, rządzącego się własnymi prawami i zasadami, mającego własną wizje rozwoju i przyszłości a przy tym pełnego skrajności. Miasto wielkich, kipiących złotem pięknych kamienic i ciemnych zapchlonych zakątków biedoty, wystawnego życia i przerażającej nędzy. Miejsce w którym momentalnie można osiągnąć ogromne bogactwo i szczyty władzy by zaraz później w atmosferze hańby, ścigany przez tłumy wierzycieli, skończyć w lochach wieży. Owe niezwykle plastyczne i drobiazgowe opisy funkcjonowania tego wielkiego portowego ośrodka przekłada się też bezpośrednio na fabułę i losy bohaterów. To opowieść o zmaganiu się człowieka z własnymi słabościami, trudnym losem, morzem którego nikt nie jest w stanie okiełznać i tajemnicą która przeraża i kusi jednocześnie. Połączenie realizmu, morskiej mistyki i ówczesnych drobnomieszczańskich zabobonów w najlepszym wydaniu.Znakomity kawałek dobrej polskiej literatury.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ojciec Chrzestny

Nie będę tu zbytnio oryginalny. Kawał dobrej literatury. Długo nie sięgałem po tą książkę, z obawy przed konfrontacją z bardzo dobrym filmem... Zupełn...

zgłoś błąd zgłoś błąd