Sacrifice

Tłumaczenie: Małgorzata Stefaniuk
Wydawnictwo: Amber
7,03 (234 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
17
8
54
7
80
6
46
5
13
4
7
3
2
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sacrifice
data wydania
ISBN
9788324160440
liczba stron
352
słowa kluczowe
Małgorzata Stefaniuk
język
polski
dodała
giovanna

„Inspirowana niesamowitym mitem, budząca dreszcz,hipnotyzująca powieść autorki, która zmienia oblicze literatury kryminalnej”. Tess Gerritsen Wyspy Szetlandzkie, dwieście kilometrów na północ od Szkocji. Tora Hamilton, młoda lekarka, czuje się na tych ponurych, omiatanych wiatrem skalistych pustkowiach obca i zagrożona. Jej mąż, choć tu się urodził, wraca w rodzinne strony po raz pierwszy od...

„Inspirowana niesamowitym mitem, budząca dreszcz,hipnotyzująca powieść autorki, która zmienia oblicze literatury kryminalnej”.
Tess Gerritsen

Wyspy Szetlandzkie, dwieście kilometrów na północ od Szkocji. Tora Hamilton, młoda lekarka, czuje się na tych ponurych, omiatanych wiatrem skalistych pustkowiach obca i zagrożona. Jej mąż, choć tu się urodził, wraca w rodzinne strony po raz pierwszy od dwudziestu lat. Mówi, że tu będzie jej dobrze, że będą mogli żyć spokojnie i szczęśliwie i spełnić swoje marzenie.
Pewnego dnia na torfowisku obok ich domu Tora znajduje zakopane zwłoki kobiety – zamordowanej tuż po urodzeniu dziecka, z wyciętym sercem i wyrytymi na plecach tajemniczymi znakami. Takimi,jakie widnieją w ich piwnicy. Takimi, jakie widywała już na wyspie…
Policja szybko zamyka sprawę, więc Tora rozpoczyna śledztwo na własną rękę, choć wszyscy, nawet mąż, usiłują ją od tego odwieść.Ale odkrywa kolejne ofiary. I domyśla się, kto może być następną.A potem dostaje pierwsze makabryczne ostrzeżenie...
SHARON BOLTON jest jedną z najbardziej znanych, lubianych i cenionych brytyjskich autorek psychologicznych literackich kryminałów.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 198
Książkolub | 2017-01-11
Na półkach: Przeczytane

Legendy. Towarzyszą każdej kulturze, zazwyczaj ją wzbogacając. Są jednak i legendy, z których kiełkuje zło. A kiedy rodzą się w takim miejscu jak Wyspy Szetlandzkie- piękne, ale jednak oddalone od świata, wietrzne, surowe- to nie zwiastuje to niczego dobrego.

Młoda lekarka, Tora Hamilton przeprowadza się wraz z mężem na Szetlandy. Pewnego dnia, kopiąc w ogrodzie dół, aby pochować w nim swojego konia, wykopuje zwłoki kobiety. Są okaleczone, pozbawione serca, a na plecach wyryte mają tajemnicze symbole. Kiedy Tora zauważa, że miejscowa policja i inne służby szybko zamykają sprawę, postanawia sama rozwiązać zagadkę śmierci kobiety. Wkrótce i jej życiu zaczyna zagrażać niebezpieczeństwo, a każdy, nawet ci najbliżsi, wydają się być podejrzani...

Odkąd pamiętam pasjonuje mnie Wielka Brytania, w szczególności Anglia. Szetlandy należą co prawda do Szkocji, ale i tak z chęcią odwiedziłabym te wyspy, pełne otwartych przestrzeni, zielonych pól, wysokich klifów, kucyków w sweterkach ( kuce to moje główne skojarzenie z tamtym miejscem). Są to jednak także wyspy pełne deszczu, wiatru, głuchej ciszy.
I w tym wszystkim Bolton osadziła opisaną przez sobie historię. Myślę, że nie zdradziłam za wiele z fabuły, wspominając o legendach. O tej, opisanej przez autorkę niewiele informacji można znaleźć w internecie, co jednak nie oznacza, że taka legenda nie istnieje. I myślę, że jest ważna w dzisiejszym świecie, gdzie równouprawnienie wydaje się być na porządku dziennym. Ale czy na pewno?
Bolton to dla mnie pewne nazwisko, jak Carter, Beckett czy Fitzek. Ich thrillery zawsze spełniają moje wymagania, nawet jeśli coś jest słabsze, to i tak jest dobre. "Sacrifice" osadziłabym chyba właśnie w takiej kategorii, przy czym te słabsze strony tyczą się właściwie jedynie moich odczuć z końcowych fragmentów książki, gdzie wszystkiego wydało mi się za dużo i było to mało realne (choć tu zastosowanie ma właśnie legenda, która zawsze jest nieco odrealniona). To moje jedyne zastrzeżenia.
Cała reszta to jeden wielki plus. Za misternie wykreowaną intrygę kryminalną, niebanalną, skomplikowaną, spychającą podejrzenia na niemalże każdego bohatera. Za świetnie oddany klimat Wysp Szetlandzkich. Czułam ten wiatr, hulający po wielkich otwartych przestrzeniach, widziałam nadciągające nad wyspy ciemne deszczowe chmury, słyszałam ocean, rozbijający się o klify.

Ja w wolnej chwili postaram się skonfrontować książkę z jej ekranizacją. A Wam polecam wyprawę na te odległe wyspy, do opowieści, w której wszystko dotyczy pierwiastka kobiecego, a mimo to jest jednak historią męskiego świata. Więcej nie zdradzę, sami zajrzyjcie do kuców w sweterkach;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mort Cinder

HISTORIA NIE JEST MARTWA Alberto Breccia to jeden z tych mistrzów komiksu, który niemal nieznany pozostaje nie tylko na naszym rynku. A przecież je...

zgłoś błąd zgłoś błąd