Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Świt, który nie nadejdzie

Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,8 (886 ocen i 184 opinie) Zobacz oceny
10
35
9
71
8
182
7
252
6
205
5
78
4
25
3
25
2
8
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379765362
liczba stron
528
język
polski
dodała
giovanna

Odważysz się wejść w przestępczy świat przedwojennej Warszawy? Były pięściarz, Ernest Wilmański, to człowiek bez przeszłości. Stracił wszystko, co miał do stracenia. W poszukiwaniu nowego życia wyjechał do stolicy, jednak znalazł się w złym czasie i w złym miejscu. Zanim zaczął rozglądać się za pracą, praca znalazła jego i… nie miała nic wspólnego z uczciwym zarobkiem. Wilmański wbrew...

Odważysz się wejść w przestępczy świat przedwojennej Warszawy?

Były pięściarz, Ernest Wilmański, to człowiek bez przeszłości. Stracił wszystko, co miał do stracenia. W poszukiwaniu nowego życia wyjechał do stolicy, jednak znalazł się w złym czasie i w złym miejscu. Zanim zaczął rozglądać się za pracą, praca znalazła jego i… nie miała nic wspólnego z uczciwym zarobkiem.

Wilmański wbrew swojej woli został wciągnięty w świat Banników, grupy przestępczej, która swą nazwę zawdzięcza temu, że z przeciwnikami rozprawia się tak, jak robił to słowiański demon – topiąc ich w baniach.

Ernest wspina się po gangsterskiej drabinie, nie spodziewając się, że jedna kobieta może pokrzyżować wszystkie jego plany. Ani że zjawy z przeszłości dopomną się o uwagę…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5325

W gangsterskim świecie zwykle nie ma drugich szans

Remigiusz Mróz - niekwestionowany król polskich kryminałów bardzo rozpieszcza swoich fanów. W błyskawicznym tempie wydaje kolejne książki, a każda z nich jest dopracowana, dopieszczona i robi furorę. Autor „Parabellum” w swojej kolejnej powieści przenosi nas do czasów dwudziestolecia międzywojennego i pozwala nam poznać półświatek Warszawy. Ciekawe to środowisko, nad wyraz oryginalne i specyficzne. Idealne na bohaterów kryminalnej książki.

Do stolicy ze wschodniej prowincji, a konkretnie z Wileńszczyzny, przyjeżdża pewien mężczyzna. Ernest Wilmański, były bokser, zamierza wymazać nie zawsze idealną przeszłość i rozpocząć wszystko od początku. Ma przy sobie trochę gotówki i głowę pełną pomysłów. Los jednak drwi z jego planów, a wplątuje bohatera w niezłą kabałę. Będąc świadkiem stosowania przemocy wobec młodej dziewczyny staje w jej obronie. Zadziera, nic o tym nie wiedząc, z członkiem gangu Banników. Tym samym ściąga na swoją osobę spore kłopoty i zemstę za pobicie jednego z członków szajki. Ernest ma dwa wyjścia – chronić się pod skrzydłami policji bądź przystąpić do konkurencyjnego gangu. Odważny mężczyzna odrzuca jednak propozycję ze strony policjantki Elizy Zarzecznej i wybiera trzecie, jakże oryginalne rozwiązanie. Idzie wprost do jaskini lwa i proponuje w lokalu „Mokradło” szefowi Banników Fryderykowi Hertzowi współpracę. Czy wybiera optymalne i najkorzystniejsze dla siebie rozwiązanie? Logicznie wydaje się, że nie, ale… Czasem krzywa droga może okazać się tą...

Remigiusz Mróz - niekwestionowany król polskich kryminałów bardzo rozpieszcza swoich fanów. W błyskawicznym tempie wydaje kolejne książki, a każda z nich jest dopracowana, dopieszczona i robi furorę. Autor „Parabellum” w swojej kolejnej powieści przenosi nas do czasów dwudziestolecia międzywojennego i pozwala nam poznać półświatek Warszawy. Ciekawe to środowisko, nad wyraz oryginalne i specyficzne. Idealne na bohaterów kryminalnej książki.

Do stolicy ze wschodniej prowincji, a konkretnie z Wileńszczyzny, przyjeżdża pewien mężczyzna. Ernest Wilmański, były bokser, zamierza wymazać nie zawsze idealną przeszłość i rozpocząć wszystko od początku. Ma przy sobie trochę gotówki i głowę pełną pomysłów. Los jednak drwi z jego planów, a wplątuje bohatera w niezłą kabałę. Będąc świadkiem stosowania przemocy wobec młodej dziewczyny staje w jej obronie. Zadziera, nic o tym nie wiedząc, z członkiem gangu Banników. Tym samym ściąga na swoją osobę spore kłopoty i zemstę za pobicie jednego z członków szajki. Ernest ma dwa wyjścia – chronić się pod skrzydłami policji bądź przystąpić do konkurencyjnego gangu. Odważny mężczyzna odrzuca jednak propozycję ze strony policjantki Elizy Zarzecznej i wybiera trzecie, jakże oryginalne rozwiązanie. Idzie wprost do jaskini lwa i proponuje w lokalu „Mokradło” szefowi Banników Fryderykowi Hertzowi współpracę. Czy wybiera optymalne i najkorzystniejsze dla siebie rozwiązanie? Logicznie wydaje się, że nie, ale… Czasem krzywa droga może okazać się tą najprostszą...

Remigiusz Mróz tym tytułem udowadnia, że ma wybitny dar odmalowywania przeszłości, w której nie dane mu było żyć. Czyni to z niesamowitym czarem, wybitną precyzją i wyjątkowym mistrzostwem. Zrobiło to na mnie olbrzymie wrażenie i nie będę ukrywać, że epoka, która dotąd wydawała mi się nieco nuda zaczęła mnie fascynować. Twórca „Kasacji” po raz kolejny sprawdził się rewelacyjnie w odsłonie retro. Wykreował wyjątkowe postacie, doskonale poprowadził fabułę i zapewnił kilka godzin czytelniczej rozrywki na pierwszorzędnym poziomie. Szybko straciłam dla tej powieści głowę i zaczęłam ją chłonąć nieczuła na późną porę i zmęczenie. Udzielił mi się klimat przedwojennej stolicy, zafascynował mnie świat, w którym granice prawa są wciąż łamane, zainteresowała mnie praca kobiet w policji, które były prekursorkami w tej służbie. Zaintrygował mnie gangsterski świat, w którym nie było miejsca na naprawę swoich win, w którym nie dawano drugiej szansy. Wreszcie moją uwagę przykuł nietuzinkowy bohater, który miał w sobie to „coś”, co przyciąga kobiety, budzi podziw wrogów i szacunek kompanów. Za sprawą Mroza znalazłam się w świecie przestępczym, z którym w rzeczywistości nie miałam, ani nie mam, w ogóle do czynienia. I co dziwne, ten świat zaczął mnie wabić i nęcić.

Moją uwagę zwróciła także Eliza Zarzeczna – kobieta, która chcąc uzyskać awans społeczny, która marząc o stabilizacji finansowej, wybrała pracę wymagającą od niej nadzwyczaj wiele.

„Świt, który nie nadejdzie” ma wiele zalet. Na uznanie zasługuje lekkość pióra, doskonały styl, płynność akcji, dynamika fabuły. Mróz świetnie odrysowuje odległą rzeczywistość, komplikuje i splata losy wykreowanych przez siebie bohaterów, a tym samym dostarcza odbiorcom książki sporej przyjemności czytania i emocji. Wszystko w tym tytule jest żywe, namacalne, plastyczne. Nie czuć sztuczności, czytelnik nie doświadcza niespójności najdrobniejszych szczegółów. Każdy element fabuły układa się w ukierunkowaną całość, a sama lektura czyta się płynnie, bezproblemowo i niezwykle przyjemnie. Remigiusz Mróz i tym razem nie zawiódł. Doskonale przygotował zarówno tło, jak i plan pierwszy. Idealnie wprowadził w specyficzny klimat i sprawił mi naprawdę uroczą niespodziankę. Tytuł polecam, a za jedyny minus uważam niebyt ciekawą okładkę. Jeśli w tym aspekcie się ze mną zgodzicie to i tak w żadnym stopniu nie umniejszy to przyjemności czytania. Zapraszam do lektury.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik  

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2132)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 201
Pinkiman | 2017-03-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 05 marca 2017

Chciałby się powiedzieć, że ta książka jest znakomita, ale niestety tylko poszczególne momenty w jej trakcie oraz zakończenie znacząco podnoszą jej poziom.

Czyta się dobrze jak każdą powieść autora, ale zdecydowanie brakuje w niej czegoś co mogłoby porwać czytelnika.

Dobrze napisani bohaterowie, ale mocno wpisujący się w schematy.
Świetny klimat Warszawy międzywojennej, ale mało interesujące wydarzenia.
W miarę wiarygodna fabuła, ale bardzo wolno rozwijana.

Raczej tylko dla fanów autora. Można spróbować :)

książek: 2845
Beata | 2016-12-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 04 grudnia 2016

Rewelacyjna sensacyjna powieść retro. Mróz w nowej, bardzo dobrej, odsłonie. Świetnie oddano klimat warszawskiego półświatka okresu międzywojennego. Pokazano najniebezpieczniejsze dzielnice Warszawy, bezwzględne walki gangów, handel narkotykami, początki kobiecych oddziałów policji. Powieść wciągająca, nastrojowa i niezwykła. Pan Mróz urzekł mnie oddaniem kolorytu tamtego okresu. Szczerze polecam!

książek: 6248
allison | 2016-11-14
Na półkach: Przeczytane, Rok 2016
Przeczytana: 11 listopada 2016

Powieść "Świt, który nie nadejdzie" zaczęłam przeglądać z ciekawości. Zainteresował mnie temat warszawskiego półświatka z okresu dwudziestolecia międzywojennego, bo lubię klimaty retro. I stało się - zamiast odłożyć książkę na półkę, tak się do niej przyssałam, że zapomniałam o całym świecie. Całość pochłonęłam w jeden dzień i chętnie przeczytałabym dalszy ciąg, niestety, mogę go jedynie dopisać we własnej wyobraźni.
Było to moje pierwsze spotkanie w kryminałem Remigiusza Mroza. Pierwsze i bardzo udane, zachęcające do sięgnięcia po jego inne tytuły (w przeciwieństwie do "Parabellum", które nie zrobiło na mnie dobrego wrażenia).

Co spodobało mi się w tej powieści? Przede wszystkim świetnie oddana atmosfera międzywojennej stolicy, jej najciemniejszych dzielnic i rządzących nimi gangów.
Główny bohater, Ernest Wilmański, który przypadkowo popada w konflikt z Bannikami, najgroźniejszymi warszawskimi przestępcami, to postać wyrazista, zapadająca w pamięć i niejednoznaczna. Jego...

książek: 589
Anna | 2017-05-01
Na półkach: Przeczytane

Zawiodłam się na tej książce. Czyta się ją bez żadnego napięcia i emocji, bez strachu o bohaterów, którzy wydają się tylko marionetkami w rękach autora. Są płascy, nudni, a ich zachowania przewidywalne. Nie przekonała mnie do siebie ani jedna postać z tej powieści - wszystkie wydają się nijakie i nierealistyczne, sklejone z kilku cech. Nie ciągną fabuły, która sama z siebie też nie potrafi się obronić. Schemat goni schemat. Dialogi sztywne, teksty gangsterów ocierają się o tandetę... w ogóle nie czułam tego klimatu międzywojennej Warszawy. Miałam wrażenie, jakbym czytała kiepski fanfik.

książek: 2947
Anna | 2017-04-10
Przeczytana: 10 kwietnia 2017

Tym razem Remigiusz Mróz pokazał się z innej strony; cofnął się wraz z czytelnikiem do międzywojennej Warszawy, miasta powstającego powoli do życia po odzyskaniu niepodległości, pełnego skrajności, biedy, przestępczości, bezrobocia, zwalczających się gangów, a w tym wszystkim - bezsilności, a może obojętności policji.

Bohaterem powieści jest Ernest Wilmański, były bokser, przyjezdny z Wilna, chcący rozpocząć nowe, spokojne życie. Jednak już pierwszego dnia los sprawił, że jego plany i zamiary potoczyły się w zupełnie innym kierunku. Stając w obronie kilkunastoletniej Anastazji - Any, bezwiednie został wciągnięty w działalność gangu Banników. Uczestniczył w przestępczych rozgrywkach, porachunkach, odwetach i zemstach, aby w końcu - po zabójstwie szefa gangu -zmierzyć się o przywództwo grupy.

Książka, jakkolwiek bardzo różna od dotychczas znanej nam twórczości autora, tworzy niesamowity, niekiedy wręcz mroczny klimat, w który trzeba po prostu wejść. Razem z bohaterami odwiedzamy...

książek: 1467
deana | 2016-12-11
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 10 grudnia 2016

Jest lepiej, a przynajmniej w porównaniu z poprzednią czytaną przeze mnie książką Remigiusz Mroza. ,,W cieniu prawa" zapowiadała się dobrze ale na zapowiedziach i oczekiwaniach się skończyło. Tym razem też autor wziął na warsztat przeszłość - Dwudziestolecie Międzywojenne i na tym tle zbudował opowieść o byłym bokserze, który przypadkowo trafia do warszawskiego przestępczego półświatka.

,,Świt, który nie nadejdzie" to zgrabnie napisana opowieść. Jednak i w niej pojawia się kilka zgrzytów. Historia Ernesta Wilmańskiego przypomina mi trochę opowieść o pudełkach, którą mój fizyk z liceum serwował każdemu kolejnemu rocznikowi. O co chodzi? W trakcie lektury nie opuszczało mnie poczucie, że w którymkolwiek momencie bym przerwała i odłożyła książkę będzie dobrze. Fabuła sprawia wrażenie trochę na siłę dopisywanej i rozbudowywanej. Nie wiem czy to było celowe działanie czy przypadkiem tak wyszło ale efektem jest poczucie nudy.

Pomysł na bohaterów był całkiem udany - policjantka i...

książek: 1088
Anna | 2017-02-16
Przeczytana: 16 lutego 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

„Świt, który nie nadejdzie” Remigiusza Mroza to kryminał retro.
Akcja toczy się w przedwojennej Warszawie. Główny bohater, Ernest Wilmański, były bokser przyjeżdża z Wileńszczyzny do Warszawy chcąc wymazać przeszłość. Ma zamiar zacząć wszystko od nowa. Los jednak krzyżuje jego plany zmuszając go do wstąpienia w szeregi gangu .
„Świt, który nie nadejdzie” jest powieścią awanturniczą. Jej bohaterowie to w większości gangsterzy. Fabuła oscyluje wokół porachunków między członkami warszawskiego półświatka.
Granice prawa są non stop łamane. Wygrywa i bezwzględnie dowodzi najsilniejszy.
Mroczną fabułę rozświetlają kobiety, Eliza, Salomea i Anastazja. Dwie pierwsze rekrutują się z policji kobiecej. Zadziwiająco sprawnie będą rozpracowywać świat przestępczy. Odważne, nie zdające sobie sprawy, że w istocie rzeczy są przynętą. Ostatnia, Anastazja jest niespełna dwunastoletnią dziewczynką wychowaną na ulicy. Postać, która porusza i wzrusza czytelnika. Którą przede wszystkim chciałby...

książek: 1585
Roman Dłużniewski | 2017-01-18
Na półkach: Przeczytane

To chyba pierwsza książka Mroza, której dałem "zaledwie" 7/10. Jednak Wilmański to nie Zordon a Eliza to nie Chyłka. Początek deko irytował, raził mnie nieco toporny język. Ale ponieważ to Mróz (a i mróz był za oknem) nie poddawałem się. I z rozdziału na rozdział było lepiej. Tylko szkoda, że takie było zakończenie, ale już sam tytuł powieści wskazywał, że happy endu nie będzie.
Kiedyś, przed wiekami czytałem książkę "Doktor Łokietek i Tata Tasiemka" ale już nic z niej nie pamiętam.

książek: 565
Roland | 2017-09-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 września 2017

Honor gangstera

Odzyskanie przez nasz naród niepodległości z jednej strony było okupione krwawą ofiarą, z drugiej tylko dzięki niej mogło na nowo zapłonąć zakrzepłe serce narodu. Okres dwudziestolecia międzywojennego był okresem zarówno wielkiej radości, ale również wielkiej mobilizacji, by móc odbudować własne państwo. Owszem nie był to całkowicie różany okres, tak jak każdy w dziejach miał własne problemy. Nasza stolica powoli zaczęła dorównywać innym europejskim, nawet nazywano ją „Paryżem północy”, lecz miała także swe drugie, mroczniejsze oblicze. W „Świcie, który nie nadejdzie” Remigiusz Mróz zabiera nas w podróż w czasie, lecz bynajmniej jego zadaniem nie jest pokazanie uroków tamtych lat, ale ich mrocznego, brutalnego oblicza w postaci gangsterskiego półświatka.

Były pięściarz, Ernest Wilmański, to człowiek bez przeszłości. Stracił wszystko, co miał do stracenia i w poszukiwaniu nowego życia wyjechał do stolicy. Znalazł się jednak w złym czasie i w złym...

książek: 671
Miłka Kołakowska | 2016-11-09
Przeczytana: 08 listopada 2016

Przedwojenna Warszawa rozbrzmiewała nutami największych gwiazd. Hanka Ordonówna i Eugeniusz Bodo melodyjnie upiększyli życie mieszkańcom stolicy, a Julian Tuwim i Tadeusz Boy-Żeleński tworzyli najlepsze ze swoich tekstów. Gdy w umysłach wielu radośnie rządziła scena, przez oczy innych przenikał parszywy głód władzy. Niespisane układy podzieliły warszawskie dzielnice, nadając każdej wyraźny mafijny przydział. Polski Al Capone w postaci Taty Tasiemki dowodził gangiem na wolskim Kercelaku, a słynny Doktor Łokietek kontrolował praski Nowy Port. Właśnie ten nieprawy podział stolicy obrał sobie na cel Remigiusz Mróz i powieścią „Świt, który nie nadejdzie” nadał dawnym warszawskim ulicom absolutnie gangsterskiego charakteru.

Czytelnik poznaje Ernesta Wilmańskiego jako byłego pięściarza, uciekającego przed nieznaną nikomu przeszłością. Mężczyzna planuje rozpocząć w Warszawie nowe życie, dalekie od szemranych odmętów własnej historii, ale jedna pozornie chlubna decyzja gotuje mu całkiem...

zobacz kolejne z 2122 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Kolejna porcja wydawniczych nowości. Przedstawiamy książki, które ukażą się w najbliższych dniach pod naszym patronatem. Kryminały, fantastyka, historia kabaretu, powieść obyczajowa i coś dla miłośników literatury pięknej – wszystkie tytuły polecamy!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd