Noc ognia

Tłumaczenie: Łukasz Müller
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,68 (707 ocen i 118 opinii) Zobacz oceny
10
34
9
56
8
97
7
204
6
173
5
96
4
27
3
14
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La nuit de feu
data wydania
ISBN
9788324037049
liczba stron
176
słowa kluczowe
Łukasz Müller, życie, zmiana, droga
kategoria
literatura piękna
język
polski

Mówi się, że nie można pójść na pustynię i wrócić jako ta sama osoba… Ta książka to niezwykła opowieść o człowieku, który stanął na krawędzi zwątpienia. Miał dość swojego dotychczasowego życia, więc przyjął propozycję przyjaciela i wyruszył na Saharę, by tam zbierać materiały do filmu. Pewnego wieczoru przypadkiem odłączył się od karawany. Beduiński przewodnik zniknął mu z oczu. Nie miał wody,...

Mówi się, że nie można pójść na pustynię i wrócić jako ta sama osoba… Ta książka to niezwykła opowieść o człowieku, który stanął na krawędzi zwątpienia. Miał dość swojego dotychczasowego życia, więc przyjął propozycję przyjaciela i wyruszył na Saharę, by tam zbierać materiały do filmu. Pewnego wieczoru przypadkiem odłączył się od karawany. Beduiński przewodnik zniknął mu z oczu. Nie miał wody, ubrań ani nawet kompasu. Był zupełnie sam, zagubiony pośrodku pustyni. Powoli zapadały ciemności... Tak zaczęła się noc, która odmieniła jego życie. Bo czasem trzeba się zgubić, żeby się odnaleźć. Tym człowiekiem był Eric-Emmanuel Schmitt.
"Noc ognia" to wyjątkowa książka w dorobku Erica-Emmanuela Schmitta, autora bestsellerowych Papug z placu d’Arezzo, Trucicielki i Oskara i pani Róży. Dzieląc się z czytelnikami głęboką refleksją i własną historią, Schmitt uczy, jak wykorzystać niepowtarzalną szansę, by na zawsze zmienić siebie – i swoje życie – na lepsze.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl

źródło okładki: http://www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
kako książek: 106

Iluminacja

„Noc ognia” to jedna z najbardziej intymnych opowieści autora „Oskara i pani Róży”. Historia, która – jak twierdzi Schmitt – wydarzyła się naprawdę, opowiada o podróży, którą autor odbył jeszcze przed rozpoczęciem swojej kariery pisarskiej.

Schmitt – wówczas 28-letni nauczyciel filozofii na Uniwersytecie Sabaudzkim – zostaje wciągnięty przypadkiem w intrygujący, filmowy projekt. Celem egzotycznej podróży na Saharę ma być zebranie dokumentacji i stworzenie scenariusza reportażu o życiu francuskiego mistyka Charlesa de Foucauld. Dla ambitnego, ale dość pogubionego w życiu młodego filozofa, podróż do Algierii ma być przede wszystkim przygodą dla intelektu. Przypadkowy udział w typowo turystycznej, lokalnej atrakcji – krótkiej wycieczce na Saharę – zamienia się jednak w nieoczekiwane spotkanie z Nieznanym. Nie będę zdradzać szczegółów, choć nietrudno się domyślić, że młodemu autorowi przyjdzie się zmierzyć nie tylko z naturą, ale głównie z własnymi, głęboko ukrytymi traumami.

Czy jedna noc wystarczy, by człowiek zupełnie zmienił postrzeganie otaczającego go świata? Schmitt podchodzi do swojej prywatnej epifanii z zaskakującą pokorą. Stara się dość uczciwie opisać towarzyszące mu emocje – strach, zwątpienie, dezorientację czy wreszcie irytację zachowaniem niektórych towarzyszy podróży. Warto zwrócić uwagę na podział ról w grupie, udającej się w pustynną podróż. Schmitt-dramaturg nakreśla opisywane charaktery, zdając się już z góry przydzielać im określone role. Mamy więc grupę...

„Noc ognia” to jedna z najbardziej intymnych opowieści autora „Oskara i pani Róży”. Historia, która – jak twierdzi Schmitt – wydarzyła się naprawdę, opowiada o podróży, którą autor odbył jeszcze przed rozpoczęciem swojej kariery pisarskiej.

Schmitt – wówczas 28-letni nauczyciel filozofii na Uniwersytecie Sabaudzkim – zostaje wciągnięty przypadkiem w intrygujący, filmowy projekt. Celem egzotycznej podróży na Saharę ma być zebranie dokumentacji i stworzenie scenariusza reportażu o życiu francuskiego mistyka Charlesa de Foucauld. Dla ambitnego, ale dość pogubionego w życiu młodego filozofa, podróż do Algierii ma być przede wszystkim przygodą dla intelektu. Przypadkowy udział w typowo turystycznej, lokalnej atrakcji – krótkiej wycieczce na Saharę – zamienia się jednak w nieoczekiwane spotkanie z Nieznanym. Nie będę zdradzać szczegółów, choć nietrudno się domyślić, że młodemu autorowi przyjdzie się zmierzyć nie tylko z naturą, ale głównie z własnymi, głęboko ukrytymi traumami.

Czy jedna noc wystarczy, by człowiek zupełnie zmienił postrzeganie otaczającego go świata? Schmitt podchodzi do swojej prywatnej epifanii z zaskakującą pokorą. Stara się dość uczciwie opisać towarzyszące mu emocje – strach, zwątpienie, dezorientację czy wreszcie irytację zachowaniem niektórych towarzyszy podróży. Warto zwrócić uwagę na podział ról w grupie, udającej się w pustynną podróż. Schmitt-dramaturg nakreśla opisywane charaktery, zdając się już z góry przydzielać im określone role. Mamy więc grupę intelektualistów, naukowca, sceptyka i pojedynczych uczestników wyprawy, którzy zdają się wierzyć w jakąś większą Siłę. Ciekawą postacią w tym gronie jest przewodnik – młody, zaradny Tuareg, publicznie manifestujący swoje własne wierzenia. Co istotne, to właśnie jemu w tej historii przypadnie niejako rola Mistrza, wprowadzającego i domykającego pustynny rytuał.

„Noc ognia”, pomimo minimalistycznej formy, może być odczytywana na wiele sposobów. W konstrukcji fabuły widać rękę Schmitta-dramaturga a samą opowieść możemy potraktować jako współczesny moralitet. Kolejne etapy podróży, podobnie jak akty dramatu stopniują napięcie i płynnie zmierzają do rozstrzygającego finału. Ze względu na tematykę, powieść bywa często porównywana do sztandarowych dzieł Coelho, chociaż autor „Nocy ognia” zdaje się mocno odżegnywać od newage´owego mistycyzmu. Wydaje się, że w przeciwieństwie do autora „Alchemika”, Schmitt raczej nie rości sobie prawa do bycia autorytetem. Unika moralizowania i wyraźnie zaznacza swoje wątpliwości. Dodajmy jeszcze, że fani twórczości francuskiego filozofa znajdą w „Nocy ognia” odpowiedź na pytanie o źródło pewnych motywów tematycznych, regularnie pojawiających się w jego powieściach i dramatach (tu np. śmierć).

W trakcie czytania nasuwa się wrażenie, że samemu autorowi zależy przede wszystkim na podkreśleniu uniwersalizmu opowieści. „Noc ognia”, zależnie od perspektywy i światopoglądu Czytelnika, może być opowieścią o nawróceniu lub zachowaniu człowieka w tzw. sytuacji granicznej. Może być też – co wydaje mi się najbardziej prawdopodobne – prostą, ale znaczącą przypowieścią o konieczności pokory wobec Natury i świata, który wciąż w dużej mierze pozostaje niezbadany.

Katarzyna Pryga

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1690)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3080
Gosia | 2017-08-20
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 19 sierpnia 2017

Eric-Emmanuel Schmitt to jeden z moich ulubionych autorów. Każdą z jego książek, która pojawia się w bibliotece, od razu zabieram do domu. Mistrz krótkiej formy, który w małej ilości słów potrafi zawrzeć sporo treści, a w tle przepływają dodatkowe treści i pytania.
Ta książka nie jest zła. Jest na pewno inna, bardzo osobista.
Autor wspomina w niej swoją podróż przez pustynię kiedy miał 28 lat. Uczestnikami wyprawy są różne osoby. Następuje tu zderzenie światopoglądu naukowego i religijnego. Podczas jednej nocy, kiedy pisarz się zgubił i spędził samotnie noc na pustyni, przeżywa coś na kształt nawrócenia. Tylko właściwie nie wiadomo na jaką religię. Jego filozoficzna natura bierze górę i wydaje się, że wierzy w jakiegoś ekumenicznego boga, połączenie wielu religii.
Nie do końca podoba mi się to nowe wcielenie pisarza. Mam nadzieję, że w następnych utworach wróci do swojego poprzedniego pisarstwa, które znam już i wielu pozycji i wysoko sobie cenię.

książek: 1978
Piotr | 2016-11-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 listopada 2016

Schmitta zwyczajnie uwielbiam. Czytam wszystko, co pisze i wszystkim się zachwycam. "Noc ognia" to książka niezbyt duża objętościowa, ale bogata w treść. Nie miałem pojęcia, że w tej książce odnajdę coś więcej, niż sam tekst.

Autor wchodzi tutaj w sferę ducha, metafizyki, ateizmu i wiary w Boga. To historia człowieka zagubionego w swoim życiu. Jego decyzja wyjazdu na Saharę okazała się być dla niego zbawienna. Nie towarzyszy mu wiele osób, wręcz przeciwnie. Rozmowy z przewodnikami są ciekawe, ale również naznaczone tym, co dotyczy życia.

Schmitt sięga po doświadczenia z własnego życia, wydobywając na świat fakty dotyczące relacji z Bogiem. Mamy tutaj porównanie dwóch myślicieli - katolickiego księdza i zagorzałego ateisty. Który ma rację?

Człowiek poznaje siebie w sytuacjach ekstremalnych. Kiedy nasz bohater gubi się wieczorem na pustyni w samotności, zaczyna rozumieć, że może nie przeżyć. Ziemię otula ciemność, a wraz z nią nadchodzi strach. Czy wystarczy krótki czas na...

książek: 322
Anna | 2016-11-15
Przeczytana: 15 listopada 2016

Zadajemy sobie w naszym życiu wiele pytań każdego dnia o jego sens. Pytania wynikają ze środowiska, w jakim dane jest nam na co dzień funkcjonować. Losy bohaterów: Erica, młodego filozofa zaczynającego karierę naukową oraz reżysera Gerarda chcącego zrobić film na temat Charlesa de Foucaulda. Jest to postać księdza i myśliciela, mistyka. Dla Erica obie role Foucaulda stanowiły wyzwanie ze względu na pasję zawodową, jaką jest filozofia, Rozmowy Erica z Gerardem przyczyniły się do napisania wspólnego scenariusza i wyruszeniem w podróż śladami poznania tego ów bohatera. Podróż na pustynię Saharę miała mieć charakter przyjrzeniu się z bliska, który wizerunek był lepszy ksiądz czy myśliciel? Kiedy dotarli, do miejsca podróży do końca nie czuli się pewnie, ponieważ warunki mieszkaniowe wzbudzały w nich lęk. Gerard mniej go odczuwał, a Eric był, wrażliwy na wszystko to, co jest przed nim nowe i nieznane.

Kiedy dotarli, na pustynię przewodnikiem był po niej Donald, Amerykanin, a osobom,...

książek: 467
Hipek | 2017-12-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: grudzień 2017

Mam przed oczami mrowisko. Zastanawiam się nad tą dobrze zorganizowaną społecznością: oczywisty podział ról dający gwarancję zapewnienia potrzeb życiowych dla wszystkich uczestników, sumienne wywiązywanie się z roli, procedury postępowania w sytuacjach awaryjnych. To wszystko wskazuje na dużą świadomość społeczną mrówek. Ale czy są one na tyle świadome, żeby dostrzec istnienie istot lepiej rozwiniętych? Czy one nas, ludzi, dostrzegają i rozumieją w szerszym znaczeniu niż tylko jako intruzów kopiących w ich dom?

To samo pytanie zadaje Schmitt w Nocy ognia. W swoim opowiadaniu wspomina podróż przez Saharę i opisuje przeżycia, których dostarczyła mu przyroda. Tak samo jak każdy wrażliwy człowiek w obliczu piękna, siły, doskonałości natury rozważa: jaka moc dała temu wszystkiemu początek. Filozoficzny wywód autora prowadzi do boga. Jednak ważniejsze (moim zdaniem) są rozważania, a nie znalezienie odpowiedzi...

Książka w mojej ocenie jest ważna i warta przeczytania. Jednak,...

książek: 599
Jolka | 2019-04-26
Na półkach: Przeczytane, Wypożyczone
Przeczytana: 26 kwietnia 2019

Gdzieś przeczytałam stwierdzenie.."Schmitta się nienawidzi lub kocha"..
Tak, to prawda,książki Schmitta mają w sobie coś takiego,że ja go pokochałam.Nie są one wielkie gabarytowo ale na pewno mają w sobie tyle mądrości życiowych,tyle przemyśleń i zwyczajnie piękne,że niejedna powieść mogłaby się skryć.
"Noc ognia" to książka autobiograficzna,może nie w dosłownym tego słowa znaczeniu ale przedstawia ona głównego bohatera-samego autora-który mając dosyć swego dotychczasowego życia wybiera się w podróż w nieznane.Tym miejscem okazuje się Sahara,gdzie pośród piasku i upału przyjdzie mu samemu spędzić spędzić noc pod gwieździstym niebem.
Czy ta jedna noc wywróci jego życie do góry nogami,czy będzie widział sens dalszego życia takim jakim było przed wyprawą,czy je po prostu obróci o kilkadziesiąt stopni,jak ta "przygoda" wpłynie na wiarę Schmitta? Na te pytania znajdziemy odpowiedź po lekturze,która bardzo polecam.
"To historia, po której chcę na nowo przeczytać całą jego twórczość i...

książek: 923
Nina | 2017-01-25
Na półkach: Przeczytane, Ebook, 2017
Przeczytana: 25 stycznia 2017

Króciutka powiastka, a taka mądra. Autor, w sposób bardzo nienachalny, skromny, dzieli się z nami, czytelnikami, swoim doświadczeniem ze spotkania z... no właśnie, z kim? Bogiem? Jak sam twierdzi, nie wie, czy Bóg istnieje, ale wierzy, że tak. Słowo klucz- wiara. Książka nie jest próbą nawrócenia kogokolwiek, nie jest próbą powiedzenia - ta religia jest jedyną, słuszną i macie wierzyć, w co ja wierzę. Nie. Schmitt po prostu dzieli się z nami tym, co go spotkało. I wiecie co? Zazdroszczę mu.

książek: 688
Anna | 2018-12-09
Na półkach: Przeczytane, 2018 r.

Tak trochę nudno. Uważam, że można by skrócić tę powieść w niektórych momentach. Pojawiło się wiele aforyzmów ciekawych i trafnych, ale również ich ilość w pewnym momencie męczyła i wydawała się nieco na siłę.

Sam moment zagubienia się był najciekawszy, ale występował dopiero pod koniec. Polecam osobom o dużej cierpliwości, bo akcja wlecze się bardzo niespiesznie i jest pretekstem do rozważań na metafizyczne tematy.

książek: 670
CuriousSoul | 2017-01-02
Przeczytana: 02 stycznia 2017

E. E. Schmitt uzewnętrznia się przed czytelnikiem w sposób bezpośredni. Opisuje swoje empiryczne doświadczenia, które w znaczący sposób wpłynęły na jego ukształtowanie duchowe. Dotyka ważnego i bardzo wrażliwego zagadnienia, jakim jest wiara człowieka. Wiara w Boga, w siłę sprawczą, w szansę na przeżycie, w cokolwiek...
W każdym człowieku znajduje się przecież chociażby okruch wiary - nawet gdy jest to wiara w nadejście kolejnego dnia, nowego jutra.

książek: 1821
Renax | 2016-12-06
Przeczytana: 05 grudnia 2016

Autor opisuje w niej swoją własną przygodę, którą przeżył jako młody człowiek, gdy z ekipą kilkorga osób pojechali na pustynię, aby odnaleźć tam dobre miejsce do nakręcenia filmu o Karolu de Foucauld. Dyskutują nad dowodami na istnienie Boga. Cała pierwsza część wyprawy, aż do zgubienia się narratora to w zasadzie opowieść o nim, o jego poszukiwaniu sensu życia. Można powiedzieć, że pustynia jest w nim. Rozmowy z uczestnikami wyprawy, baczne obserwowanie ich, tych różnych postaw życiowych, zaprezentowanych w tej grupie, to symbol poszukiwania sensu, Boga i szczęścia. Największym wyzwaniem jest dla niego Beduin Abajghur, poganiacz wielbłądów, który mówi tylko w swoim języku. Ale to z nim narrator nawiązał najbliższy kontakt i to jemu opowiedział o bezsenności i swoim dziadku.

książek: 1068
lacerta | 2017-06-19
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 18 czerwca 2017

"Noc ognia" Schmitta jest kolejną książką, w której autor zmuszą czytelnika do przemyśleń. Nie jest to książka z niesamowitą historią w tle, wyrazistymi bohaterami i porywającymi zwrotami akcji. Jej piękno tkwi w dialogach i przemyśleniach autora, a także z tym co czytelnik odnajduje w sobie podczas lektury i już po jej zakończeniu.

zobacz kolejne z 1680 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd