Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Luna to surowa pani

Tłumaczenie: Przemysław Znaniecki
Wydawnictwo: Rebis
7,62 (233 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
44
8
58
7
74
6
24
5
9
4
4
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Moon Is a Harsh Mistress
data wydania
liczba stron
379
język
polski

W książce uważanej za jedną z jego najbardziej fascynujących i zmuszających do myślenia, mistrz współczesnej SF opowiada dziwną historię z jeszcze bardziej dziwnego świata - XXI-wiecznej Luny, kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Wybucha tam rewolucja zesłanych do Luny nieszczęśników przeciwko nadzorującemu ich komputerowi. Powstanie rozszerza się, dopóki nie następuje to, co jest...

W książce uważanej za jedną z jego najbardziej fascynujących i zmuszających do myślenia, mistrz współczesnej SF opowiada dziwną historię z jeszcze bardziej dziwnego świata - XXI-wiecznej Luny, kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Wybucha tam rewolucja zesłanych do Luny nieszczęśników przeciwko nadzorującemu ich komputerowi. Powstanie rozszerza się, dopóki nie następuje to, co jest nieuniknione...

[Dom Wydawniczy REBIS, 1992]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1199
Lalkarka | 2013-02-09

Ciekawiło mnie, czy „Luna…” faktycznie dorasta do tego, co szumnie głosi notka na jej okładce. Okazuje się, że tak – otrzymałam pozycję cudowną, od której trudno się oderwać, choć paradoksalnie trudną w odbiorze, a na pewno nie stricte rozrywkową. Jest to w każdym razie fascynujące studium rewolucji, rodzącej się w głowach garstki ludzi i przez nich przeprowadzanej, rewolucji, której nie wygrał szturm żołnierzy, a planowanie, rozważne decyzje, zawiła polityka i, last but not least, uroczy myślak Mike. To było moje pierwsze spotkanie z Heinleinem, tym gigantem fantastyki naukowej, ale dzięki „Lunie…” z pewnością nie ostatnie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Raj nie istnieje

Jak często przeglądając kolorową prasę, chcielibyśmy znaleźć się na miejscu tych wszystkich gwiazd Hollywood? Ubierać się u najlepszych projektantów,...

zgłoś błąd zgłoś błąd