Naczelne z Park Avenue

Tłumaczenie: Magdalena Zielińska
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,56 (171 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
6
8
20
7
57
6
47
5
19
4
10
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Primates of Park Avenue
data wydania
ISBN
9788324036844
liczba stron
288
język
polski
dodała
Leena

Kiedy autorka tej książki wraz z mężem i synkiem przeprowadziła się z zachodniego na wschodni Manhattan, sądziła, że zmienia jedynie adres. Okazało się jednak, że trafiła do całkowicie odmiennej kultury. Nagle otoczyło ją plemię bajecznie bogatych, eleganckich kobiet, których świat opierał się na ścisłej hierarchii. Choć w pierwszej chwili instynkt podpowiadał jej ucieczkę, postanowiła...

Kiedy autorka tej książki wraz z mężem i synkiem przeprowadziła się z zachodniego na wschodni Manhattan, sądziła, że zmienia jedynie adres. Okazało się jednak, że trafiła do całkowicie odmiennej kultury.

Nagle otoczyło ją plemię bajecznie bogatych, eleganckich kobiet, których świat opierał się na ścisłej hierarchii. Choć w pierwszej chwili instynkt podpowiadał jej ucieczkę, postanowiła walczyć. Aby zrozumieć zasady działania społeczności, w której się znalazła, i wreszcie odnaleźć w niej dla siebie miejsce, wykorzystała swoją znajomość antropologii.

Z uwagą obserwowała rytuały godowe mieszkanek Upper East Side, walkę o dominację w stadzie, sezonową migrację w kierunku kurortów i rytualne dbanie o ciało. Piła eliksiry, którym jej otoczenie przypisywało niezwykłe właściwości, takie jak koktajl z jarmużu, a także uległa pragnieniu posiadania fetysza w postaci słynnej torebki.

Dzięki jej spostrzeżeniom i poczuciu humoru "Naczelne z Park Avenue" to opowieść o świecie z pierwszych stron kolorowych magazynów, którą czyta się z równą fascynacją, co najlepsze reportaże podróżnicze z najodleglejszych krańców Afryki czy Azji.

 

źródło opisu: znak.com.pl

źródło okładki: znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 637
Klaudia Cebula | 2017-02-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 lutego 2017

Sięgając po książkę nie spodziewałam się, że będzie to książka naukowa, ale napisana w tak przystępny sposób, że pragnie się ,takich więcej.

Wednesday Martin to kobieta nauki, wybitna antropolog, kulturoznawczyni, która także ukończyła studia z literatury.

Gdy przeprowadziła się na manhattańskie Upper East Side zaczęła podpatrywać inne kobiery, które zamieszkiwały na Park Avenue. Pod lupę swoich badań wzięła matki, bo sama niedawno nią została, choć decyzję o macierzyństwie przekładała z roku na rok, jak każda wykształcona i mądra kobieta. (To nie są moje słowa, ale w zupełności się z nimi zgadzam).

Wednesday chciała wpasować się w model zachodniej matki, choć było trudno wbić się do świata zamożnych, wystrojonych, sztucznych a zarazem przerażających matek.
Na Upper East Side dzieci mają nie tylko nianie, ale i własne helikoptery z pilotem, biorą lekcje muzyki w wieku 2 lat, a w wieku 3 są już przygotowywani do rozmów kwalifikacyjnych i egzaminów wstępnych!

Matki dbają o swoje dzieci, ale o wychowaniu ich decyduje szereg instytucji i osób. One są tylko pośredniczkami.
W. Martin w swojej książce opisuje ciekawą zależność kobiet od mężczyzn. To kobiety wchodząc w związek małżeński wyzbywają się swojego pochodzenia. To one wychodzą z rodzinnych domów, to one tracą nazwisko. I o ile jeszcze zdobywają pracę i przynoszą do domu, jak to mówi autorka "korzonki"- porównując je tym samym do kobiet ludów afrykańskich, czy pierwotnych - o tyle są w pewnym stopniu niezależne. Ale takich kobiet jest na Manhattanie niewiele. Mają one swoich agentów, osoby, które pozornie pozwalają im twierdzić, że czymś zarządzają. W istocie zarządzają jedynie swoim ciałem: silikonowymi cyckami, twarzą ostrzykniętą botoksem, kontrolą szczupłej sylwetki i odmawianiem sobie pożywienia. Dla kogo to robią? Dla siebie samych, dla mężów? O tym, że poświęcenie to wynika z miłości do partnera jest wątpliwą sprawą, bo żaden z tych mężczyzn nie kryje się, że gdzieś obok prowadzi drugie życie. Większość z tych kobiet, jako rekompensatę otrzymuje coroczną premię, która oszacowana jest w intercyzie.

Swiat pełen absurdów? A jakże...
Tak też wydawało się autorce, która nie raz zirytowana przez wyniosłość tych kobiet starała się na nie patrzeć, jak na obiekt badawczy.
I dopiero w chwili gdy sama była w ciąży, a jej dziecko nie miało szans na przeżycie, tuż po jego śmierci zrozumiała, że wiele z tych kobiet to naprawdę pomocne, ciepłe i wrażliwe istoty. Takie, które mogła nazwać swoimi przyjaciółkami.

A co robi badacz? Ocenia. Nie da się prowadzić suchych statystyk bez jakiegokolwiek ukierunkowania. Badasz coś, bo albo cię to zachwyca, albo okropnie denerwuje. I okazuje się, że nawet naukowe rozważania czasem można włożyć między karty.

Książka z mocnym antropologicznym akcentem, odwołaniami do świata zwierząt, do kultur plemion afrykańskich, do kultury azjatyckiej. W "Naczelnych z Park Avenue" fakty przeplatają się z interpretacją.
Genialna książka, żałuję tylko jednego - że przeleżała u mnie na półce prawie pół roku nim po nią sięgnęłam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym

Czy w czasie jedzenia obiadu doceniacie umiejętność trzymania łyżki w ten sposób, że większość barszczu ląduje w Waszym żołądku, a nie na podłodze? Oc...

zgłoś błąd zgłoś błąd