Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Behawiorysta

Seria: Mroczna strona
Wydawnictwo: Filia
7,52 (4370 ocen i 710 opinii) Zobacz oceny
10
474
9
658
8
1 160
7
1 144
6
564
5
206
4
68
3
58
2
25
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380751606
liczba stron
496
język
polski
dodała
SandyViant

Zamachowiec zajmuje przedszkole, grożąc, że zabije wychowawców i dzieci. Policja jest bezsilna, a mężczyzna nie przedstawia żadnych żądań. Nikt nie wie, dlaczego wziął zakładników, ani co zamierza osiągnąć. Sytuację komplikuje fakt, że transmisja na żywo z przedszkola pojawia się w internecie. Służby w akcie desperacji proszą o pomoc Gerarda Edlinga, byłego prokuratora, który został...

Zamachowiec zajmuje przedszkole, grożąc, że zabije wychowawców i dzieci. Policja jest bezsilna, a mężczyzna nie przedstawia żadnych żądań. Nikt nie wie, dlaczego wziął zakładników, ani co zamierza osiągnąć. Sytuację komplikuje fakt, że transmisja na żywo z przedszkola pojawia się w internecie.

Służby w akcie desperacji proszą o pomoc Gerarda Edlinga, byłego prokuratora, który został dyscyplinarnie wydalony ze służby. Edling jest specjalistą od kinezyki, działu nauki zajmującego się badaniem komunikacji niewerbalnej. Znany jest nie tylko z ekscentryzmu, ale także z tego, że potrafi rozwiązać każdą sprawę. A przynajmniej dotychczas tak było…

Rozpoczyna się gra między ścigającym a ściganym, w której tak naprawdę nie wiadomo, kto jest kim.

 

źródło opisu: http://www.mrocznastrona.pl/Ksiazka/170

źródło okładki: http://www.mrocznastrona.pl/Ksiazka/170

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2017
Sybi | 2017-05-28
Przeczytana: 28 maja 2017

Tyle szumu na temat Mroza, że sięgnęłam po Behawiorystę.

Pierwsze wrażenie? Pomysł ciekawy, wykonanie toporne. Krótkie, proste zdania, przypominające mi nieco szkolne wypracowania. Ubogi językowo styl, a postacie są papierowe. Mróz chyba starał się wykreować interesującego bohatera tworząc Edlinga, ale mu się nie udało. Kompletnie nie zaciekawiło mnie, co spowodowało kompromitację Gerarda i jego dyscyplinarne zwolnienie, jak już to intrygująca jest jego specjalność – kinezyka. Mam jednak wrażenie, że interpretacja mowy ciała w wykonaniu Gerarda to bardzo płytkie potraktowanie złożonego tematu – innymi słowy – niezbyt drobiazgowy research. Fragment dotyczący koła hermeneutycznego – garść informacji z Wikipedii. Ot, coś tam autor przeczytał na ten temat i wsadził do książki. To samo przy przywołaniu postaci Theo Kaczynskiego. Nie dowiedziałam się niczego więcej niż można przeczytać na Wiki. Do tego to nazywanie Gerarda behawiorystą – pomieszanie z poplątaniem.
Czyta się kiepsko, głównie ze względu na styl – wydawałoby się, że taka tematyka powinna trzymać w napięciu. Nie trzyma, bo Mróz nie umie tego napięcia zbudować. Są tacy pisarze, którzy sprawiają, że siedzimy w wykreowanym przez nich w świecie tak mocno, że nie sposób się oderwać. Wczuwamy się w losy bohaterów, żyjemy w ich świecie, stają się dla nas realni. Są też tacy, którzy piszą w tak genialny sposób, że zachwycamy się każdym zdaniem. Wsiąkamy w to, co stworzyli i ze względu na fabułę i na styl. Takie książki są najlepsze i ciężko o nich zapomnieć.
Mróz nie potrafi ani jednego ani drugiego. Nudni, przeraźliwie wręcz nudni bohaterowie. Jakbym czytała jakąś fabularną wersję któregoś z tych polskich seriali o policjantach i detektywach (wybaczcie, nie pamiętam tytułów, nie oglądam). Cienia życia nie ma w tej książce, nie ma też w czytelniku lęku przed tym, co się stanie (a chyba tak powinno się czytać dobry thriller, prawda?), ani ciekawości.
Próbowałam zrozumieć fenomen, ale nie zrozumiałam. Jest mnóstwo popularnych książek, wcale niekoniecznie wybitnie napisanych, które mają w sobie „coś”. Są po prostu lekką rozrywką. Behawiorysta nie był dla mnie rozrywką, bo rozrywka nie sprawia, że ziewam z nudów. Przypominał mi kryminalną wersję harlequina.
Poczułam się zaciekawiona dopiero po około 150 stronach. Lekko zaintrygowana. Kompozytor zaskoczył mnie raptem jeden raz. Zawsze coś. Jednakże jakoś nie czuję się specjalnie zachęcona do tego, żeby sięgnąć po inną powieść Mroza.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fallen Crest. Akademia

RECENZJA JUŻ NA KANALE! <3 https://youtu.be/QhxP2QXmqYA Drogie Panie, Fallen Crest Akademia opowiada o licealistce Sam, której życie legło w gru...

zgłoś błąd zgłoś błąd