Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Behawiorysta

Seria: Mroczna strona
Wydawnictwo: Filia
7,53 (4425 ocen i 713 opinii) Zobacz oceny
10
479
9
667
8
1 185
7
1 155
6
567
5
207
4
69
3
58
2
25
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380751606
liczba stron
496
język
polski
dodała
SandyViant

Zamachowiec zajmuje przedszkole, grożąc, że zabije wychowawców i dzieci. Policja jest bezsilna, a mężczyzna nie przedstawia żadnych żądań. Nikt nie wie, dlaczego wziął zakładników, ani co zamierza osiągnąć. Sytuację komplikuje fakt, że transmisja na żywo z przedszkola pojawia się w internecie. Służby w akcie desperacji proszą o pomoc Gerarda Edlinga, byłego prokuratora, który został...

Zamachowiec zajmuje przedszkole, grożąc, że zabije wychowawców i dzieci. Policja jest bezsilna, a mężczyzna nie przedstawia żadnych żądań. Nikt nie wie, dlaczego wziął zakładników, ani co zamierza osiągnąć. Sytuację komplikuje fakt, że transmisja na żywo z przedszkola pojawia się w internecie.

Służby w akcie desperacji proszą o pomoc Gerarda Edlinga, byłego prokuratora, który został dyscyplinarnie wydalony ze służby. Edling jest specjalistą od kinezyki, działu nauki zajmującego się badaniem komunikacji niewerbalnej. Znany jest nie tylko z ekscentryzmu, ale także z tego, że potrafi rozwiązać każdą sprawę. A przynajmniej dotychczas tak było…

Rozpoczyna się gra między ścigającym a ściganym, w której tak naprawdę nie wiadomo, kto jest kim.

 

źródło opisu: http://www.mrocznastrona.pl/Ksiazka/170

źródło okładki: http://www.mrocznastrona.pl/Ksiazka/170

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 7
najezyn | 2017-05-04
Na półkach: Przeczytane

Mróz ma jedną zaletę dość rzadko niestety spotykaną pośród obecnych autorów kryminałów (zwłaszcza tych ze Skandynawii, którzy dominują na naszych półkach czort wie czemu). Mróz nie przynudza. Coś się w jego powieściach dzieje. Wbrew pozorom - to nie jest dla kryminału typowe, zwykle nikt tam ani nie strzela, ani nie gania, anie nie ucieka, ot, urzędnik przy kawie prowadzi śledztwo a główne jego zmartwienie to konferencje prasowe. No więc tu dla Mroza plusy.
Ale przynajmniej odnośnie tej książki - jak się człowiek zastanowi nad szczegółami, to ona jest miejscami głupia po prostu. Prokurator wywalony z roboty za to, że dotknął ręki przesłuchiwanej?! Prostytutki?! I jej słowo wystarczyło?! W Polsce??!!!!
Albo inna bajka - znany z twarzy i wszelkich innych śladów biologicznych, tożsamościowych itp facet, zbrodniarz takiego kalibru jak nieomal Bin Laden tylko bardziej wredny SIEDEM LAT ukrywa się w Polsce i czyni to skutecznie. Ot tak. Nie miliarder przy tym, nie mafioso z powiązaniami, nie-szary obywatel.
Ludzie z wydawnictwa pana Mroza - za co wy bierzecie pieniądze? Ktoś powinien autorowi dyskretnie podpowiedzieć, że skoro ma to nie być komedia typu "Kiler" tylko niby realistyczna powieść, to trzeba by ociupinę uwiarygodnić te cuda niewidy.
Ucieczka arcyzbrodniarza, którego policja WYPUSZCZA a więc ma czas się przygotować, by go śledzić i z oczu nie stracić tak banalnie jak to w książce opisano - też kompletnie wyssana z palca. Mróz to tłumaczy "a bo w Afganistanie wojsko na rynku tak taliba straciło z oczu choć drony latały". Taliba na rynku w Afganistanie - spoko. Pieszego zwłaszcza. Ale tu mamy parking przed supermarketem z którego wyjeżdża się kilkoma raptem drogami i policję, która, powtórzę, wiedziała że facet będzie uciekał i trzeba go śledzić.
Naprawdę - ciekawe to może i jest, ale napisane jak scenariusz na film hollywoodzki adresowany do widza niepełnoletniego. Bo dorosły może mieć problemy ze strawieniem czegoś tak bezmyślnie pisanego.
Już nie będę analizował psychologicznej strony zachowań czy to bohaterów (powiedzmy, że obaj, z Behawiorystą włącznie, to psychole i to usprawiedliwia wszystko) czy społeczeństwa. Powiem tylko - jest dość kuriozalnie i nie wierzę, by głosowanie "zabić biznesmena czy poobcinać ręce i nogi małym dziewczynkom" Polacy rozstrzygnęli na korzyść biznesmena. No po prostu nie wierzę, moje widzenie narodu jest dokładnie odwrotne. W każdym razie - i tu jest sporo wątpliwości, ale te są natury mniej materialnej, trudniej zatem cię autora czepiać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tamte dni, tamte noce

Elio jest synem profesora uniwersyteckiego, upalne lato spędza we Włoszech. Czas dzieli pomiędzy przyjaciół, pierwsze miłości i książki. Jego spokojny...

zgłoś błąd zgłoś błąd