Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zapomnijcie o córce

Wydawnictwo: Muza
7,27 (79 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
11
8
11
7
26
6
17
5
6
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373193697
liczba stron
462
kategoria
Literatura piękna
język
polski

W początkach 1993 roku Sandra Gregory została zatrzymana na lotnisku w Bangkoku podczas próby przemytu heroiny. Sąd tajlandzki skazał ją na karę 25 lat więzienia i osadził w okrytym ponurą sławą więzieniu Lard Yao. Historia walki o wolność i dojrzewającej miłości między dzieckiem i rodzicami.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (184)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 281
ennkaa | 2012-06-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lipca 2012

Hmm...książka wzbudziła we mnie mieszane uczucia. Przede wszystkim na pewno przestraszyła.Teraz przed podróżą do Tajlandii czy podobnego kraju porządnie przejrzę kieszenie czy aby na pewno nikt mi tam czegoś nie podrzucił. Autorka co prawda nie padła ofiarą podstępu ale własnej naiwności ale jednak kara jaką poniosła podziałała na wyobraźnię. Wstrząsnęły mną oczywiście warunki w Tajlandzkim więzieniu i szczerze współczułam kobietom tam osadzonym, w tym bohaterce. Potem jednak, co może normalne bo przecież nasze doświadczenia są całkowicie odmienne, przestałam ją rozumieć. O ile rozumiałam rozgoryczenie nieludzkim traktowaniem w Tajlandii o tyle zawód , jaki spotkał Sandrę po przeniesieniu do Anglii, jest już dla mnie niezrozumiały. Rozumiem,że brak dostępu do wody, tłok, ścisk i brak środków medycznych to kara zdecydowanie zbyt ostra. Ale już późniejsze narzekania na brak towarzystwa przy dostępie do radia czy książek wzbudzały mój niesmak. Może faktycznie..z mojej perspektywy...

książek: 492
Elena | 2010-07-08
Na półkach: Przeczytane, Książki 2010
Przeczytana: 08 lipca 2010

Mam mieszane uczucia... Ciężko jest wypowiedzieć się na temat tej książki... Uważam, że pod wieloma względami otwiera oczy na świat... Można z niej czerpać wiele korzyści... Autorka chce przekazać jak bardzo się myliła... Jak wiele znaczy wsparcie najbliższych osób...
Książka jest dosyć ciężka w czytaniu, bardzo mało dialogów... Ale nie nie zniechęcajcie się... Polecam ją wszystkim :)

książek: 362
Qulturasłowa | 2014-01-08
Na półkach: Przeczytane

Handel narkotykami szerzy się na coraz większą skalę, a używki pojawiły się już nawet wśród gimnazjalistów. Narkotykowy biznes przynosi miliardowe zyski każdego dnia, zbiera również swoje żniwo śmierć. Setki heroinistów, morfinistów, a także wielbicieli innych środków odurzających umiera od zanieczyszczonych narkotyków, zbyt dużych dawek czy na skutek AIDS. Istnieje powszechne potępienie tych, którzy narkotyki biorą, ale również tych, którzy zajmują się handlem nimi, ich wytwarzaniem, a także przemycaniem. Jaka jednak ilość narkotyku jest potrzebna, by potępić drugą osobę? Jaką miarą mierzyć tych, co handlują i tych, którzy z niewielkimi dawkami dają się złapać na przejściu przez granicę – czy stosować według nich takie same zasady i równie surowe kary? Odpowiedzi wydają się być proste, zaś nasz sprzeciw słuszny, a przynajmniej do chwili, kiedy przed nami nie staje żywy człowiek, konkretna postać skazana na długie lata więzienia.
Czy niecałe dziewięćdziesiąt gramów heroiny jest...

książek: 4973
monika | 2013-09-05
Na półkach: Przeczytane, Ebooki
Przeczytana: 23 sierpnia 2013

Podobnie jak inni czytelnicy, ja również mam mieszane uczucia. Niby faktycznie pouczająca dla młodych, ale również momentami naiwna i trochę naciągana.

książek: 270
Isabell | 2012-01-02
Na półkach: Przeczytane

Trudna książka. Niby ciekawa ale tez na swój sposób denerwująca

książek: 208
Agnieszka | 2013-11-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

Historia kobiety, która przez własną głupotę trafiła do tajlandzkiego więzienia... Wzruszająca na pewno, pouczająca... Jak czytałam było mi szkoda tej kobiety! Polecam! Prawdziwa historia!

książek: 77
Sylvia | 2011-08-29
Na półkach: 2011, Przeczytane, Ulubione

uwielbiam tego typu ksiazki dlatego bez namyslu siegnelam po "zapomnijcie o corce". ksiazka ktora szczerze polecam-bardzo mnie wsiagnela, nie moglam sie oderwac od czytania!

książek: 545
Anna | 2012-02-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lutego 2012

Bardzo pouczająca historia, szczególnie dla młodych którym się wydaje że świat należy do nich

książek: 90
Ilona Biernacka | 2016-03-07
Na półkach: Przeczytane

Książka bardzo mi się spodobała. Na początku nie czytało mi się ją dobrze , jednak później bardzo mnie zaciekawiły dalsze losy bohaterki. Sandra Gregory w bardzo szczegółowy sposób opisała wszystko , co działo / dzieje się za murami więzienia. Książka skłania ku refleksji nad tym,jak w otaczającym nas świecie łatwo zboczyc na złą drogę i jak później słono się za to płaci.

książek: 1920
Vinga | 2016-11-26
Na półkach: 2007, Przeczytane
Przeczytana: 01 grudnia 2007
zobacz kolejne z 174 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd