Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać7
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać445
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Zapomnijcie o córce

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2003-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2003-01-01
- Liczba stron:
- 462
- Czas czytania
- 7 godz. 42 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788373193697
W początkach 1993 roku Sandra Gregory została zatrzymana na lotnisku w Bangkoku podczas próby przemytu heroiny. Sąd tajlandzki skazał ją na karę 25 lat więzienia i osadził w okrytym ponurą sławą więzieniu Lard Yao. Historia walki o wolność i dojrzewającej miłości między dzieckiem i rodzicami.
Kup Zapomnijcie o córce w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Zapomnijcie o córce
Poznaj innych czytelników
228 użytkowników ma tytuł Zapomnijcie o córce na półkach głównych- Przeczytane 126
- Chcę przeczytać 98
- Teraz czytam 4
- Posiadam 23
- Ulubione 7
- Biografie 3
- 2011 2
- 2014 2
- Literatura faktu 2
- Historie prawdziwe 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Zapomnijcie o córce
- Lepiej nie myśleć zbyt wiele. Takim, co myślą za dużo, lęgną się w głowie rozmaite pomysły.
- Lepiej nie myśleć zbyt wiele. Takim, co myślą za dużo, lęgną się w głowie rozmaite pomysły.
Ale cały kłopot z przeczuciami polega na tym,że nigdy nie wiadomo,kiedy ich posłuchać,a kiedy pozostać na nie głuchym.Intuicja odzywa się dosyć często-i to różnych okazjach.
Ale cały kłopot z przeczuciami polega na tym,że nigdy nie wiadomo,kiedy ich posłuchać,a kiedy pozostać na nie głuchym.Intuicja odzywa się do...
Rozwiń ZwińBłogosławieństwa rzadko przychodzą w równie ponurym przebraniu.
Błogosławieństwa rzadko przychodzą w równie ponurym przebraniu.





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zapomnijcie o córce
W 1993 roku Sandra Gregory została zatrzymana na lotnisku w Bangkoku podczas próby przemytu heroiny. Kara była sroga, bohaterka została skazana na krę 25 lat pozbawienia wolności. Trafiła do więzienia Lao Yard o zaostrzonym rygorze, cieszącym się fatalną reputacją.
Autorka dokładnie opisała więzienne realia.
W 1993 roku Sandra Gregory została zatrzymana na lotnisku w Bangkoku podczas próby przemytu heroiny. Kara była sroga, bohaterka została skazana na krę 25 lat pozbawienia wolności. Trafiła do więzienia Lao Yard o zaostrzonym rygorze, cieszącym się fatalną reputacją.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka dokładnie opisała więzienne realia.
Książka bardzo mi się spodobała. Na początku nie czytało mi się ją dobrze , jednak później bardzo mnie zaciekawiły dalsze losy bohaterki. Sandra Gregory w bardzo szczegółowy sposób opisała wszystko , co działo / dzieje się za murami więzienia. Książka skłania ku refleksji nad tym,jak w otaczającym nas świecie łatwo zboczyc na złą drogę i jak później słono się za to płaci.
Książka bardzo mi się spodobała. Na początku nie czytało mi się ją dobrze , jednak później bardzo mnie zaciekawiły dalsze losy bohaterki. Sandra Gregory w bardzo szczegółowy sposób opisała wszystko , co działo / dzieje się za murami więzienia. Książka skłania ku refleksji nad tym,jak w otaczającym nas świecie łatwo zboczyc na złą drogę i jak później słono się za to płaci.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHandel narkotykami szerzy się na coraz większą skalę, a używki pojawiły się już nawet wśród gimnazjalistów. Narkotykowy biznes przynosi miliardowe zyski każdego dnia, zbiera również swoje żniwo śmierć. Setki heroinistów, morfinistów, a także wielbicieli innych środków odurzających umiera od zanieczyszczonych narkotyków, zbyt dużych dawek czy na skutek AIDS. Istnieje powszechne potępienie tych, którzy narkotyki biorą, ale również tych, którzy zajmują się handlem nimi, ich wytwarzaniem, a także przemycaniem. Jaka jednak ilość narkotyku jest potrzebna, by potępić drugą osobę? Jaką miarą mierzyć tych, co handlują i tych, którzy z niewielkimi dawkami dają się złapać na przejściu przez granicę – czy stosować według nich takie same zasady i równie surowe kary? Odpowiedzi wydają się być proste, zaś nasz sprzeciw słuszny, a przynajmniej do chwili, kiedy przed nami nie staje żywy człowiek, konkretna postać skazana na długie lata więzienia.
Czy niecałe dziewięćdziesiąt gramów heroiny jest warte dwudziestu pięciu lat spędzonych w więzieniu? Czy warte jest siermiężnych warunków, poniżania, ciężkiej pracy, znęcania się fizycznego i psychicznego? Czy warte jest tysiąca funtów, obiecanych za przewiezienie narkotyku z Bangkoku do Tokio? Czytając historię Angielki, Sandry Gregory, która została skazana za przemyt osiemdziesięciu dziewięciu gramów narkotyku, przekonujemy się, że nie tylko oferowana jej suma nie jest warta takiego cierpienia, ale żadne pieniądze nie są w stanie zrekompensować jej traumatycznych przeżyć.
Wbrew pozorom, oparta na faktach książka „Zapomnijcie o córce”, opublikowana nakładem wydawnictwa MUZA SA, nie jest wypełniona pretensjami z tytułu niesłusznej kary, autorka nie próbuje przekonywać o swojej niewinności czy obciążać sumienia mężczyzny, który popchnął ją do tego kroku. Zapis przeżyć Gregory stanowi ostrzeżenie przed pokusami łatwego zysku, przed pozornie błahym wykroczeniem, które tak naprawdę może przekreślić całe dotychczasowe życie, a także zniszczyć przyszłość. To także opis nieludzkich warunków panujących w tajlandzkich więzieniach, w których więźniowie stłoczeni są jak bydło i pozornie tylko lepszych warunków panujących w angielskich jednostkach penitencjarnych.
Autorkę poznajemy jako zbuntowaną nastolatkę, a następnie młodą kobietę wyrażającą jawny sprzeciw przeciwko wszystkiemu i wszystkim. Wyjazd do Tajlandii miał być odskocznią, szansą na nowe życie, zgłębieniem nie tylko sekretów innego świata, ale i także szansą na sprawdzenie siebie. Egzotyczny kraj ją wciągnął, zauroczył na tyle, że postanowiła zagościć w nim na dłużej. Podjęła się nauczania języka angielskiego, poznawała Bangkok chłonąc jego atmosferę i stając się jego częścią. Tę sielankę przerwał zamach stanu w 1992 roku, kiedy to armia Królestwa Tajlandii, wraz ze swym naczelnym wodzem, w bezkrwawym zamachu obaliła rząd. Dwa miesiące po tych wydarzeniach, na czele rządu stanął generał Suchinda, a nominacja ta wywołała falę protestów społecznych, przybierających z każdym tygodniem na sile. Równocześnie Sandra straciła pracę, zaś jej stan zdrowia pogorszył się gwałtownie. Bez pracy, bez pieniędzy, znalazła się w patowej sytuacji – nie miała funduszy nawet na przelot do kraju. Była zbyt dumna, by zwrócić się o pomoc do rodziców, skorzystała zatem z propozycji poznanego kilka miesięcy wcześniej mężczyzny…
Pełen tekst recenzji: http://www.qulturaslowa.blogspot.com/
Handel narkotykami szerzy się na coraz większą skalę, a używki pojawiły się już nawet wśród gimnazjalistów. Narkotykowy biznes przynosi miliardowe zyski każdego dnia, zbiera również swoje żniwo śmierć. Setki heroinistów, morfinistów, a także wielbicieli innych środków odurzających umiera od zanieczyszczonych narkotyków, zbyt dużych dawek czy na skutek AIDS. Istnieje...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria kobiety, która przez własną głupotę trafiła do tajlandzkiego więzienia... Wzruszająca na pewno, pouczająca... Jak czytałam było mi szkoda tej kobiety! Polecam! Prawdziwa historia!
Historia kobiety, która przez własną głupotę trafiła do tajlandzkiego więzienia... Wzruszająca na pewno, pouczająca... Jak czytałam było mi szkoda tej kobiety! Polecam! Prawdziwa historia!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobnie jak inni czytelnicy, ja również mam mieszane uczucia. Niby faktycznie pouczająca dla młodych, ale również momentami naiwna i trochę naciągana.
Podobnie jak inni czytelnicy, ja również mam mieszane uczucia. Niby faktycznie pouczająca dla młodych, ale również momentami naiwna i trochę naciągana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHmm...książka wzbudziła we mnie mieszane uczucia. Przede wszystkim na pewno przestraszyła.Teraz przed podróżą do Tajlandii czy podobnego kraju porządnie przejrzę kieszenie czy aby na pewno nikt mi tam czegoś nie podrzucił. Autorka co prawda nie padła ofiarą podstępu ale własnej naiwności ale jednak kara jaką poniosła podziałała na wyobraźnię. Wstrząsnęły mną oczywiście warunki w Tajlandzkim więzieniu i szczerze współczułam kobietom tam osadzonym, w tym bohaterce. Potem jednak, co może normalne bo przecież nasze doświadczenia są całkowicie odmienne, przestałam ją rozumieć. O ile rozumiałam rozgoryczenie nieludzkim traktowaniem w Tajlandii o tyle zawód , jaki spotkał Sandrę po przeniesieniu do Anglii, jest już dla mnie niezrozumiały. Rozumiem,że brak dostępu do wody, tłok, ścisk i brak środków medycznych to kara zdecydowanie zbyt ostra. Ale już późniejsze narzekania na brak towarzystwa przy dostępie do radia czy książek wzbudzały mój niesmak. Może faktycznie..z mojej perspektywy trudno mi ocenić co jest bardziej uciążliwe.
Reasumując książkę warto przeczytać chociażby dla spojrzenia na pewne sprawy z innej perspektywy.
Hmm...książka wzbudziła we mnie mieszane uczucia. Przede wszystkim na pewno przestraszyła.Teraz przed podróżą do Tajlandii czy podobnego kraju porządnie przejrzę kieszenie czy aby na pewno nikt mi tam czegoś nie podrzucił. Autorka co prawda nie padła ofiarą podstępu ale własnej naiwności ale jednak kara jaką poniosła podziałała na wyobraźnię. Wstrząsnęły mną oczywiście...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo pouczająca historia, szczególnie dla młodych którym się wydaje że świat należy do nich
Bardzo pouczająca historia, szczególnie dla młodych którym się wydaje że świat należy do nich
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrudna książka. Niby ciekawa ale tez na swój sposób denerwująca
Trudna książka. Niby ciekawa ale tez na swój sposób denerwująca
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo touwielbiam tego typu ksiazki dlatego bez namyslu siegnelam po "zapomnijcie o corce". ksiazka ktora szczerze polecam-bardzo mnie wsiagnela, nie moglam sie oderwac od czytania!
uwielbiam tego typu ksiazki dlatego bez namyslu siegnelam po "zapomnijcie o corce". ksiazka ktora szczerze polecam-bardzo mnie wsiagnela, nie moglam sie oderwac od czytania!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam mieszane uczucia... Ciężko jest wypowiedzieć się na temat tej książki... Uważam, że pod wieloma względami otwiera oczy na świat... Można z niej czerpać wiele korzyści... Autorka chce przekazać jak bardzo się myliła... Jak wiele znaczy wsparcie najbliższych osób...
Książka jest dosyć ciężka w czytaniu, bardzo mało dialogów... Ale nie nie zniechęcajcie się... Polecam ją wszystkim :)
Mam mieszane uczucia... Ciężko jest wypowiedzieć się na temat tej książki... Uważam, że pod wieloma względami otwiera oczy na świat... Można z niej czerpać wiele korzyści... Autorka chce przekazać jak bardzo się myliła... Jak wiele znaczy wsparcie najbliższych osób...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest dosyć ciężka w czytaniu, bardzo mało dialogów... Ale nie nie zniechęcajcie się... Polecam ją...