Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Drogowskaz

Wydawnictwo: Wolne Lektury
10 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362948567
liczba stron
11
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
olaf2009

Była pełnia. Księżyc świecił jaskrawo, a pnie brzóz połyskały żółtawym blaskiem, na tle czerni zwikłanych, dziwnych kształtów pełniących głąb lasu. Noc nie działała kojąco. Wydawało się, że księżyc przybrał maskę słońca i przedrzeźnia oto śpiącego władcę dnia. Cienie były jak aksamit czarne, przepastne, by otchłanie, w które zapadały oczy śledzące formy znane czy prawdopodobne. Zapadały i nie...

Była pełnia. Księżyc świecił jaskrawo, a pnie brzóz połyskały żółtawym blaskiem, na tle czerni zwikłanych, dziwnych kształtów pełniących głąb lasu. Noc nie działała kojąco. Wydawało się, że księżyc przybrał maskę słońca i przedrzeźnia oto śpiącego władcę dnia. Cienie były jak aksamit czarne, przepastne, by otchłanie, w które zapadały oczy śledzące formy znane czy prawdopodobne. Zapadały i nie znachodziły niczego, czasem tylko dostrzec się dawał prostolinijny pień podobny do filara, jeden, drugi, trzeci… Były jak kolumny podpierające strop ogromnej kaplicy przedpogrzebnej.

 

źródło opisu: https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/mirandola-...(?)

źródło okładki: https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/mirandola-...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1197
olaf2009 | 2017-04-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 kwietnia 2017

Drwal czekając przy rzece na spław drzewa na budowę świątyni jest świadkiem dwóch dziwnych zdarzeń. Oba odnoszą się do kapłana i jego proroctwa dotyczącego drogowskazu. Drwal odkrywa, że pielgrzymi słuchający kapłana, źle interpretują jego słowa, źle interpretują drogowskaz. Postanawia się temu sprzeciwić... Opowiadanie jest bardzo symboliczne. W wielu miejscach można doszukać się odniesień do religii. Wymowa opowiadania jest bardzo szokująca, zakończenie wstrząsające. Język symboli pozwala na budowanie fantastycznej rzeczywistości, fantastycznych wydarzeń, pozwala na dowolną interpretację treści, bardzo dobrze pobudza do refleksji i przemyśleń.

książek: 1160
książek: 4624
Omega_Prime | 2016-09-15
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd