Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Biały Tygrys

Tłumaczenie: Ludwik Stawowy
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,26 (401 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
63
8
85
7
134
6
63
5
30
4
4
3
4
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The white tiger
data wydania
ISBN
9788374698337
liczba stron
256
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Balram Halwai tytułowy Biały Tygrys to człowiek niezwykle skomplikowany. Służący. Filozof. Przedsiębiorca. Morderca. Przez siedem nocy snuje historię o tym, jak z uczciwego i pracowitego chłopca, urodzonego w ciemnym sercu Indii, stał się pełnym determinacji zabójcą. Jego oczami oglądamy Indie, jakich nigdy dotąd nie widzieliśmy: kraj biedy, bezprawia, korupcji i nowoczesnego biznesu na...

Balram Halwai tytułowy Biały Tygrys to człowiek niezwykle skomplikowany. Służący. Filozof. Przedsiębiorca. Morderca. Przez siedem nocy snuje historię o tym, jak z uczciwego i pracowitego chłopca, urodzonego w ciemnym sercu Indii, stał się pełnym determinacji zabójcą. Jego oczami oglądamy Indie, jakich nigdy dotąd nie widzieliśmy: kraj biedy, bezprawia, korupcji i nowoczesnego biznesu na globalną skalę.

 

źródło opisu: okładka

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 388
macieklew | 2013-08-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 sierpnia 2013

Dobra, ciekawa książka, chociaż jednak nie arcydzieło. Ale z pewnością autor umie patrzeć i opisać to, co widzi.

Od początku zastanawiał mnie pomysł narracyjny (całość książki jako listy głównego bohatera do chińskiego przywódcy) - podejrzewałem, że jest to literacki chwyt, żeby "było inaczej" (co nie znaczy, że koniecznie lepiej). W końcu doszedłem do wniosku, że zabieg ten miał pomóc autorowi w szczegółowym i dokładnym ukazaniu stosunków indyjsko - chińskich. No i że się to nie do końca udało, a szkoda - bo można było w ten sposób przekazać czytelnikowi (szczególnie niezbyt zorientowanemu w temacie, jak na przykład mnie) dużą ilość wartościowych i ciekawych informacji. Ja zapamiętałem tylko jedną (która była zresztą dla mnie odkryciem) - że Chińczycy z premedytacją wysyłają(li) broń do zapalnych obszarów w Indiach i dookoła (na przykład do Pakistanu), aby kompletnie zdestabilizować "największą demokrację świata" i przejąć nad nią całkowitą kontrolę.


Szkoda, że autor nie wykorzystał swojego niezłego pomysłu. No, chyba że był to jednak tylko pisarski trik :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Argentyński sen. Szejk szuka żony

Nieskomplikowana opowiastka o kopciuszku i księciu. Znany szablon, ale czyta się szynko i przyjemnie. Ot tak w drodze do domu albo szkoły. (Szejk sz...

zgłoś błąd zgłoś błąd