Ostatni mieszkaniec

Tłumaczenie: Ludwik Stawowy
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,93 (42 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
9
7
14
6
10
5
4
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Last Man in The Tower
data wydania
ISBN
9788376487380
liczba stron
488
słowa kluczowe
Indie, Bombaj, literatura indyjska
język
polski
dodała
Liliowa

Nowa powieść laureata Nagrody Bookera! Jeśli zapytacie kogoś o osiedle Vishram, powie bez namysłu, że jest świetne – absolutnie, niepodważalnie świetne. To ważne, bo okolica – czubek Santa Cruz zwany Vakola – jest całkiem nieświetna. Na mapie Bombaju Vakola wygląda jak skupisko kropek przyczepionych niczym polip do krajowego portu lotniczego; w terenie ów polip okazuje się otaczającymi...

Nowa powieść laureata Nagrody Bookera!

Jeśli zapytacie kogoś o osiedle Vishram, powie bez namysłu, że jest świetne – absolutnie, niepodważalnie świetne. To ważne, bo okolica – czubek Santa Cruz zwany Vakola – jest całkiem nieświetna. Na mapie Bombaju Vakola wygląda jak skupisko kropek przyczepionych niczym polip do krajowego portu lotniczego; w terenie ów polip okazuje się otaczającymi osiedle slumsami.

Mimo slumsów w pobliżu i hałasu nisko przelatujących samolotów, składające się z jednego domu osiedle Vishram A od pół wieku uchodzi za miejsce, gdzie żyje się dobrze. Gdy więc pojawia się deweloper, zamierzający tu wybudować nowoczesne apartamentowce, i proponuje wykupienie mieszkań, by zburzyć budynek, zrazu nie wszyscy chcą z jego oferty skorzystać, choć jest hojna. Z czasem jednak pod naciskiem większości niechętni zmeniają zdanie i w końcu plany dewelopera krzyżuje tylko jeden mieszkaniec domu, emerytowany nauczyciel, dotychczas bardzo szanowany przez sąsiadów, którzy teraz stali się jego wrogami i dla zysku gotowi są na wiele.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2011

źródło okładki: www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Monika książek: 950

Dobrzy sąsiedzi

W małych miasteczkach, w biednych krajach, w podupadłych dzielnicach, jednym z największych uroków jest społeczność, która skupia się wokół jednego terenu, osiedla, ulicy lub po prostu bloku. Sąsiedzi, którzy znają się od lat. Życzliwi i pomocni, znają się na tyle, by wiedzieć, co jest przyczyną smutku sąsiada i jego życiowych problemów. Znają całą jego rodzinę, przyjaciół, a prywatna przestrzeń mieszkalna także nie pozostaje między nimi tajemnicą. Z pozoru to lojalne społeczności, które wspierają się i trzymają razem i działają jednomyślnie w sprawach, które ich dotyczą. Problem jednak, gdy okazuje się, że sąsiedzi mają inne poglądy i dążenia, a w grę wchodzą pieniądze…

Aravind Adiga w swojej powieści ukazuje społeczność skupioną wokół bloku znajdującego się w slumsowej dzielnicy Vakola w Bombaju. Wstępem do opowieści jest spis wszystkich mieszkańców. I chodź są to różni ludzie, często o różnym charakterze, pochodzeniu, majętności czy wieku, stosunki sąsiedzkie są przynajmniej poprawne, a często bardzo przyjazne. Na plan pierwszy wysuwa się postać emerytowanego nauczyciela, Masterjima, który wciąż cierpi po śmierci swej ukochanej żony. Punktem zwrotnym jest propozycja od ważnego i zamożnego budowlańca, który planuje przekształcić dzielnicę Vakolę w luksusowy teren. Za sprzedanie swoich mieszkań wszyscy otrzymają sporą sumę, która pozwoli na lepsze życie i spełnienie wielu marzeń. Na drodze do szczęścia zgranej społeczności staje jednak ów emerytowany nauczyciel, który...

W małych miasteczkach, w biednych krajach, w podupadłych dzielnicach, jednym z największych uroków jest społeczność, która skupia się wokół jednego terenu, osiedla, ulicy lub po prostu bloku. Sąsiedzi, którzy znają się od lat. Życzliwi i pomocni, znają się na tyle, by wiedzieć, co jest przyczyną smutku sąsiada i jego życiowych problemów. Znają całą jego rodzinę, przyjaciół, a prywatna przestrzeń mieszkalna także nie pozostaje między nimi tajemnicą. Z pozoru to lojalne społeczności, które wspierają się i trzymają razem i działają jednomyślnie w sprawach, które ich dotyczą. Problem jednak, gdy okazuje się, że sąsiedzi mają inne poglądy i dążenia, a w grę wchodzą pieniądze…

Aravind Adiga w swojej powieści ukazuje społeczność skupioną wokół bloku znajdującego się w slumsowej dzielnicy Vakola w Bombaju. Wstępem do opowieści jest spis wszystkich mieszkańców. I chodź są to różni ludzie, często o różnym charakterze, pochodzeniu, majętności czy wieku, stosunki sąsiedzkie są przynajmniej poprawne, a często bardzo przyjazne. Na plan pierwszy wysuwa się postać emerytowanego nauczyciela, Masterjima, który wciąż cierpi po śmierci swej ukochanej żony. Punktem zwrotnym jest propozycja od ważnego i zamożnego budowlańca, który planuje przekształcić dzielnicę Vakolę w luksusowy teren. Za sprzedanie swoich mieszkań wszyscy otrzymają sporą sumę, która pozwoli na lepsze życie i spełnienie wielu marzeń. Na drodze do szczęścia zgranej społeczności staje jednak ów emerytowany nauczyciel, który niegdyś bardzo pomocny dla sąsiadów i ich dzieci, nie chce się zgodzić na sprzedaż swojego domu.

Adiga po mistrzowsku prowadzi narrację opisując stosunki między sąsiadami oraz to, w jaki sposób zmieniają się one pod wpływem twardego stanowiska Masterjima. Z wielkim niedowierzaniem czyta się o coraz to nowych sposobach wykluczenia emerytowanego i niegdyś szanowanego nauczyciela, o środkach zaradczych, aby skłonić ostatniego mieszkańca do zmiany zdania. W moim odczuciu było to podobne ukazanie wynaturzeń człowieka w ekstremalnych sytuacjach, jak w opowieściach z czasów II Wojny Światowej i obozów koncentracyjnym – z jednym małym wyjątkiem: tu nie chodziło o autentyczne ratowanie życia, najgorsze instynkty pojawiały się i mogły się pojawiać z pobudek czysto materialnych, ze zwykłej, ludzkiej chciwości.

„Ostatni mieszkaniec” to książka zgoła inna od „Białego Tygrysa”, za którego Adiga otrzymał Nagrodę Bookera, choć klimat obu tych powieści pozostaje podobny. Opisują one mroczny i okrutny świat, w którym przejawia się odrażająco niekiedy przerysowana natura ludzka. „Ostatni mieszkaniec” to trudna i okrutna lektura. Ale jest to również świetna proza. Aravind Adiga sprawnie prowadzi opowieść, intrygę, wzbudza zainteresowanie czytelnika poprzez budowane napięcie i do ostatnich kartek pozostawia nas przyciągniętych do rozwijających się wydarzeń. Podobnie jak w „Białym Tygrysie”, miejscem akcji „Ostatniego mieszkańca” są Indie, jednak w przypadku tej ostatniej powieści Adigii tło nie ma większego znaczenia. Przerażające jest właśnie to, że opowieść tak naprawdę jest bardzo uniwersalna i mogłaby równie dobrze zdarzyć się wszędzie, wśród wszystkich społeczności, wśród tak zwanych „dobrych sąsiadów”.

Monika Samitowska-Adamczyk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (149)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 839
szpulla | 2015-11-19
Na półkach: Przeczytane

Dla mnie ta opowieść jest uniwersalna. Oczywiście akcja osadzona w Bombaju jest podczas czytania źródłem odmiennych doświadczeń, niż mamy przy literaturze europejskiej. Jednak kluczowe dla tej historii wydają mi się raczej pytania moralne i one też pozostały mi w pamięci: co w sytuacji, kiedy każdy ma (swoją) rację, ale wynikających z nich planów nie da się realizować jednocześnie. Gdzie przebiega granica pomiędzy szacunkiem dla drugiego człowieka, a dążeniem do swoich marzeń. Jak zdesperowanym trzeba być, żeby ją przekroczyć. I jak zdeterminowanym trzeba być, żeby nie ustąpić, gdy ma się wszystkich przeciwko sobie… Czy warto.

książek: 694
Tamanna | 2014-03-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Indie
Przeczytana: 19 października 2011

motto:
"Nigdy się nie urodziłem i nigdy nie umrę;

nie krzywdzę i nie można mnie skrzywdzić;

jestem niepokonany, nieśmiertelny, niezniszczalny"

(wg Bhagawadgity)

Mumbaj. Kamienica zamieszkała przez tak zwanych porządnych mieszkańców w Santa Cruz w sąsiedztwie slumsów. Wśród nich są zarówno hindusi, jak i chrześcijanie czy muzułmanie. Żyją tu od lat. Zaprzyjaźnieni, znając i rozumiejąc swoje przyzwyczajenia. Mogąc na siebie liczyć. Pewnego dnia jednak w kamienicy pojawia się człowiek proponując im niebotyczną sumę za opuszczenie mieszkań. Na miejscu wyburzonej kamienicy ktoś chce zbudować bardzo drogi apartamentowiec. Pieniądz zaczyna dzielić sąsiadów. Kogo będzie dotyczyć konflikt?
Albert Pinto, emerytowany księgowy, chrześcijanin. Żyje tu od lat z niewidomą żoną. Shelley z czasem nauczyła się poruszać w ciemności. Zna każdy schodek kamienicy,wie, gdzie trzeba uważać, o co można się oprzeć. Nie wyobraża sobie, by tę oswojoną ciemność zamienić na inną, przerażająco obcą. W jej...

książek: 187
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 października 2018

Świetna książka opisująca nie tylko realia Indii ale ogólnie wymiar ludzki, ponadczasowa jak mi się zdaje bo bez względu na upływ czasu, rewolucje myśli, technologii człowiek pozostaje człowiekiem i to do tego ułomnym, tym który nie widzi belki we własnym oku. Sama powieść napisana w bardzo spokojnym, stonowanym stylu z wolna płynącej opowieści, poruszająca ciekawy temat, do głębi go wyczerpując udowadnia, że laureat nagrody bookera potrafi trzymać poziom porównywalny do tego z Białego Tygrysa,

książek: 1245
miedzystronami | 2012-05-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 kwietnia 2012

Aravind Adiga serwuje nam obraz wielkiego miasta: to Bombaj ze wszystkim, co ma do zaoferowania: brudem, slumsami, problemami mieszkańców, biedą, korupcją etc.

Osiedle Vishram, położone w ścisłym sąsiedztwie slumsów, staje na celowniku bogatego dewelopera Dharmena Shaha.. Chce na jego miejscu zbudować ekskluzywny apartamentowiec i dlatego, chcąc dokonać rozbiórki, oferuje mieszkańcom ogromne sumy pieniędzy za ich mieszkania. W takim mieście społeczność skupia się silnie wokół swojej dzielnicy, osiedla, bloku. Opisany mikroświat bombajskiego osiedla do złudzenia przypominał mi ten ukazany na Alternatywy 4. Przeróżne charaktery, typy ludzkie, tworzą nietuzinkowy konglomerat ludzi w różnym wieku, różnego pochodzenia. Wszyscy wszystkich znają i wiedzą o nich wszystko, a czego nie wiedzą dosłyszą przez cienkie ściany. Zaprzyjaźnieni, życzliwi sobie, pomocni, lojalni i uczciwi. Czy naprawdę? Czy jest coś co może poróżnić członków tej spółdzielni?

Kiedy członkom tej hinduskiej...

książek: 778
Cyfranek | 2012-05-12
Na półkach: Przeczytane, Indie
Przeczytana: 11 maja 2012

To druga książka tego autora, którą przeczytałem. Pierwszą był "Biały tygrys", który jest zdecydowanie lepszym utworem. "Ostatni mieszkaniec" jest książką jakby bardziej "lokalną". O ile w "Białym tygrysie" można się dopatrywać przekroju przez indyjskie społeczeństwo, o tyle w "Ostatnim mieszkańcu" mamy głównie do czynienia z Mumbajem i jego rozbudową.
Szkoda, że nie przeczytałem tej książki przed pobytem w Mumbaju. Znajome nazwy i opisy miejsc wzbudzają we mnie miłe wspomnienia, ale gdybym patrzył na Mumbaj poprzez okulary "Ostatniego mieszkańca" byłoby znacznie ciekawiej...

książek: 361
frotka | 2013-08-22
Na półkach: Przeczytane, 2013

Nie porwała mnie ta książka, choć fragmentami jest ciekawa. Niestety mimo, że styl pisania autora jest dobry to cała powieść jest napisana rozwlekle, nierówno i ciężko było mi ją skończyć. Można przeczytać, ale niekoniecznie.

książek: 622
cjbrigitte | 2019-03-17
Przeczytana: 24 marca 2019
książek: 35
Tomasz Piotrowski | 2018-08-08
Na półkach: Przeczytane
książek: 160
Jolanta Dębiak | 2018-07-06
Na półkach: Przeczytane
książek: 540
c_litterae | 2018-01-24
zobacz kolejne z 139 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd