Dom Augusty

Tłumaczenie: Katarzyna Tubylewicz
Seria: Seria z miotłą
Wydawnictwo: W.A.B.
7,38 (790 ocen i 100 opinii) Zobacz oceny
10
47
9
154
8
175
7
232
6
93
5
58
4
17
3
10
2
0
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Slumpvandring
data wydania
ISBN
8374142030
liczba stron
452
słowa kluczowe
literatura szwedzka
język
polski

Augusta, Alice i Angelica to przedstawicielki różnych pokoleń tej samej rodziny. Łączą je nie tylko więzy krwi, lecz także wspólne losy a dwie z nich to matki nieślubnych dzieci, trzecia jest niechcianą córką. Nieświadomie wszystkie popełniają błędy swoich poprzedniczek. Przekazywany z pokolenia na pokolenie dom Augusty, w którym szukają schronienia, staje się świadkiem rozpaczy, radości,...

Augusta, Alice i Angelica to przedstawicielki różnych pokoleń tej samej rodziny. Łączą je nie tylko więzy krwi, lecz także wspólne losy a dwie z nich to matki nieślubnych dzieci, trzecia jest niechcianą córką. Nieświadomie wszystkie popełniają błędy swoich poprzedniczek. Przekazywany z pokolenia na pokolenie dom Augusty, w którym szukają schronienia, staje się świadkiem rozpaczy, radości, poszukiwania prawdziwego uczucia oraz walki o niezależność i samodzielność. To powieść, w której poezja przeplata się z tragedią, a rzeczywistość z magią. Wielowątkowa i wielopłaszczyznowa historia, bogata w emocje, wydarzenia i postaci, barwnie i potoczyście opowiedziana, przywodzi na myśl przekazywane ustnie legendy, których literackim odpowiednikiem jest twórczość Selmy Lagerlöf.

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 792
Wilddancer | 2012-12-31
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 31 grudnia 2012

W sprawach literatury mam podejście nieco seksistowskie: wolę książki napisane przez mężczyzn (poza Elfriede Jelinek, niepodzielną władczynią mego serca). To oni lepiej trafiają do mojego ograniczonego umysłu i częściej pokazują mi to, co chcę zobaczyć.

I oto wpada mi w ręce grubawy tom. Powieść napisana przez kobietę, o kobietach i dla kobiet. A ja ją łykam, łykam w całości i nawet nie wysilam się, żeby dobrze przeżuć. Zapominam na chwilę o Palahniuku, Myśliwskim, Cervantesie, Balzaku, Flaubercie, Zoli, Prouście, nawet o Coetzee'em. Czytam sagę rodzinną, opowieść o kobietach i ich problemach. Wciąga mnie to, choć czasem kojarzy się z telenowelą (a może to właśnie dlatego!). Autorka powoli odkrywa kolejne karty, a ja nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć, co będzie dalej. Chcę wiedzieć, kto był ojcem dziecka, chcę wiedzieć jak umarł ukochany, chcę wiedzieć, kto zabił. Nie denerwują mnie nawet elementy baśniowe. Ani takie "perełki" jak "chowała się za swoimi wielkimi piersiami słuszności i wałkami tłuszczu dumy". Po prostu czytam dalej i zapominam o swojej wrodzonej złośliwości i przemądrzałości.

Autorka maluje fascynujący obraz Szwecji, znakomicie buduje napięcie, a jej bohaterowie (lub lepiej rzec: bohaterki, wszak to powieść o kobietach) są postaciami złożonymi, myślącymi i obdarzonymi osobowościami. I naprawdę ludzkimi. Opisy są poetyckie, ale w dobrym tego słowa znaczeniu (poza potworkami typu "wałki tłuszczu dumy" - nie mogę tego przeboleć!), a sama opowieść jest ciepła (choć smutna i bolesna), mądra i ciekawa.

Kobiety-pisarki wcale nie muszą być gorsze od piszących mężczyzn. Czas to wszystko odszczekać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Życie w średniowiecznej wsi

Książkę dostałam – pewnie sama bym po nią nie sięgnęła – ale wcale nie żałuję, że ją przeczytałam. Zawiera mnóstwo informacji wyciągniętych ze źródeł...

zgłoś błąd zgłoś błąd