Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ta, którą nigdy nie byłam

Tłumaczenie: Katarzyna Tubylewicz
Seria: Seria z miotłą
Wydawnictwo: W.A.B.
7,17 (434 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
23
9
64
8
89
7
148
6
49
5
42
4
4
3
9
2
6
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Den jag aldrig var
data wydania
ISBN
9788374144070
liczba stron
448
słowa kluczowe
literatura szwedzka
język
polski

Kiedy Mary zasypia, ze snu budzi się Marie – i odwrotnie. Żyją równolegle, jednak bez trudu spotykają się każdego dnia w tym samym miejscu. Do czasu… Mąż MaryMarie zostaje znaleziony półnagi na ulicy pewnego wschodnioeuropejskiego miasta, prawdopodobnie wyrzucony przez okno po nocy spędzonej z nieletnią prostytutką. Ma strzaskany kręgosłup, już zawsze będzie przykuty do wózka. Mary zamierza...

Kiedy Mary zasypia, ze snu budzi się Marie – i odwrotnie. Żyją równolegle, jednak bez trudu spotykają się każdego dnia w tym samym miejscu. Do czasu…

Mąż MaryMarie zostaje znaleziony półnagi na ulicy pewnego wschodnioeuropejskiego miasta, prawdopodobnie wyrzucony przez okno po nocy spędzonej z nieletnią prostytutką. Ma strzaskany kręgosłup, już zawsze będzie przykuty do wózka. Mary zamierza zabrać męża do domu i otoczyć opieką, Marie chce go odłączyć od respiratora.

Majgull Axelsson powraca intrygującą powieścią o rozdwojeniu jaźni, poszukiwaniu tożsamości i codziennych wyborach, które w każdej chwili mogą skierować nasze życie w najmniej oczekiwaną stronę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2008

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1147
Nasumi | 2013-02-03
Na półkach: 2012
Przeczytana: 12 grudnia 2012

Pozycja trudna, ale w tym wypadku trudniej nie znaczy lepiej. Może to literatura przez wielkie L, ale mnie nie zachwyciła. Dziwna tematyka. Ciężko było mi wbić się w fabułę, popłynąć razem z autorką, poddać się jej myślom. Dopiero po przeczytaniu notki na obwolucie rozdwojenie jaźni głównej bohaterki stało się jasne. Wymieszanie wątków i czasów nie ułatwiało w ogóle czytania.

Tematem jest wybaczenie, a raczej jego brak. Czytelnik do końca nie wie co jest prawdą, a gdzie zadziałała wyobraźnia. Historia życia MaryMarie i jej małżeństwa za bardzo jest udziwniona, za dużo kręcenia i tylko po to, aby powiedzieć, że trudno jest wybaczać i tak naprawdę wszystko zależy od nas samych. Wiem, że upraszczam, możliwe, że wiele osób odnalazło większy sens w tej opowieści, lecz niestety nie jestem jedną z nich. Całą książkę czekałam na jakieś objawienie, zastanawiałam się o czym jest ta powieść, niestety nie odnalazłam tu żadnej prawdy, żadnego olśnienia. Zdecydowanie bardziej podobała mi się historia stworzona w „Dom Augusty”. Może ostatnio czytanie o dojrzałych kobietach po przejściach jakoś mi nie odpowiada. Może to kwestia wieku, postrzegania świata, czy też doświadczenia. A może po prostu nie mam ochoty na taką lekturę, chociaż przebrnęłam. Do końca.

Nie jest to ostatnia lektura tej autorki, ale na pewno nie aż tak ufnie sięgnę po następną pozycję. Autorce nie można odmówić kunsztu pisarskiego, bo książkę czytało się świetnie, połykałam wręcz całe fragmenty… Tylko ta nudna historia. Nie porwała mnie, nie wniosła nic. Po prostu jest taka sama sobie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bractwo Pierścienia

To moja bodajże czwarta lektura I tomu Władcy Pierścieni i po raz kolejny łapię się na tym, że przez pierwsze pół książki jestem bardzo rozczarowany....

zgłoś błąd zgłoś błąd