Ta, którą nigdy nie byłam

Okładka książki Ta, którą nigdy nie byłam
Majgull Axelsson Wydawnictwo: W.A.B. Seria: Seria z miotłą literatura piękna
448 str. 7 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Seria z miotłą
Tytuł oryginału:
Den jag aldrig var
Wydawnictwo:
W.A.B.
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2008-01-01
Liczba stron:
448
Czas czytania
7 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374144070
Tłumacz:
Katarzyna Tubylewicz
Tagi:
literatura szwedzka
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
452 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
234
71

Na półkach: ,

Żeby przetrwać tworzymy w sobie mechanizmy obronne, które niejednokrotnie, w perspektywie czasu, działają przeciwko nam. I zakładamy maski, bo najtrudniej wnikliwie spojrzeć we własną twarz i zapytać - kim jestem, czego chcę... Świetna książka.

Żeby przetrwać tworzymy w sobie mechanizmy obronne, które niejednokrotnie, w perspektywie czasu, działają przeciwko nam. I zakładamy maski, bo najtrudniej wnikliwie spojrzeć we własną twarz i zapytać - kim jestem, czego chcę... Świetna książka.

Pokaż mimo to

7
avatar
266
249

Na półkach:

bardzo ciekawy zabieg literacki bazujący na rozszczepieniu osobowości, ale pokazujący przede wszystkim mechanizm bycia ofiarą i ulegania destrukcji niezależnie od inteligencji, umiejętności społecznych i kariery zawodowej. Tragiczne zdarzenie dotyczące męża prowokuje bohaterkę do odczucia emocji do tej pory wypieranych, ale czy to wystarczy, żeby zareagować bez dalszego uszkadzania siebie? Wieloaspektowy ogląd sytuacji i zachowań na tle powstawania nowej elity władzy i tzw inteligencji . A do tego utrzymująca napięcie dwutorowa fabuła.Dużo smutku i poczucia ulegania jakiejś presji życia , ale też empatii i zrozumienia powikłanych losów . Bardzo wartościowa pozycja

bardzo ciekawy zabieg literacki bazujący na rozszczepieniu osobowości, ale pokazujący przede wszystkim mechanizm bycia ofiarą i ulegania destrukcji niezależnie od inteligencji, umiejętności społecznych i kariery zawodowej. Tragiczne zdarzenie dotyczące męża prowokuje bohaterkę do odczucia emocji do tej pory wypieranych, ale czy to wystarczy, żeby zareagować bez dalszego...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
328
106

Na półkach:

A gdyby tak dokonać w życiu innego wyboru albo żyć w dwóch światach równolegle?
Mateczko! Cóż to była za lektura, stawiająca trudne pytanie o sprawczość jednostki? Majgull Axelsson zmusza do refleksji nad niewygodnym aspektem naszej bytności. Co ona robi z czytelnikami odzierając nas z iluzji bycia kowalami własnego losu? Na tyle istotnych składowych naszego życia nie mamy wpływu, tyle dzieje się bez naszego postanowienia, nie my podejmujemy decyzję w jakiej rodzinie przychodzimy na świat ani jacy rodzice nam przypadną, jak mamy być wychowani, w jakiej religii, jakimi talentami będziemy dysponować i jakich ludzi postawi przed nami los, byśmy mogli zbudować relacje. A gdybyśmy mieli wybór i wiedzę, i mogli zmienić jedną ale ważną rzecz, to czy zmieniłoby to nasze życie? A może w finale i tak znaleźlibyśmy się w tym samym punkcie?
Jak to u Majgull Axelsson, nic nie jest proste, oczywiste i jednoznaczne, świetnie wykreowane postaci zmagają się ze swoim życiem, ambicjami, lękami i własnymi demonami, szukając tego co każdy, szczęścia. Tak jak potok myśli tak i narracja jest tu nieliniowa co bardziej eksponuje złożoność ludzkiego życia. Autorka stworzyła opowieść, która zdecydowanie warto poznać. Polecam.

A gdyby tak dokonać w życiu innego wyboru albo żyć w dwóch światach równolegle?
Mateczko! Cóż to była za lektura, stawiająca trudne pytanie o sprawczość jednostki? Majgull Axelsson zmusza do refleksji nad niewygodnym aspektem naszej bytności. Co ona robi z czytelnikami odzierając nas z iluzji bycia kowalami własnego losu? Na tyle istotnych składowych naszego życia nie mamy...

więcej Pokaż mimo to

7
Reklama
avatar
1045
1046

Na półkach: , ,

'' Wina była znajomym strojem, który od początku wisiał w jej szafie i który wkładała każdego ranka.Bez niego czuła się naga. ''

Książki Majgull Axelsson, wyzwalają we mnie tyle wrażeń i emocji, że trochę czasu musi minąć nim uda mi się pozbierać je do kupy i jako tako uporządkować. Tym razem autorka pozwoliła mi wniknąć do głowy Mary ? Marie ? jednej z nich ? jeśli tak, to której ? a może obydwu ? W tej książce nic nie wiadomo jest na pewno. Przez co zapewnia ona każdemu czytelnikowi jego własne osobiste doznania i odczucia. Własną interpretację i decyzję w które zdarzenia chce wierzyć, która, według niego z tych osobowości jest prawdziwa, a która jest wytworem tej drugiej .

Narracja prowadzona jest z perspektywy i jednej i drugiej naprzemiennie . Na początku trochę mnie to irytowało, że nie wiem która jest prawdziwa, typowałam jak w kryminałach mordercę. Jednak co chwila wydarzało się coś co powodowało że zmieniałam zdanie i niemal pewna byłam że to ta druga. W końcu, sama właściwie nie wiem w którym momencie, przestało mnie to stresować . Nagle spostrzegłam że właściwie to jest mi to zupełnie obojętne, czy prawdziwa jest Mary czy Marie . Że zdecydowanie bardziej zajmują mnie ich relacje z innymi ludźmi, ich wcale nie proste zależności i interakcje. A tych w tej historii jest ogromna ilość. Dzieciństwo MaryMarie, jakże trudne i naznaczone traumą matczynego cierpienia i jej pobytów w szpitalach psychiatrycznych. Co dla MaryMarie zyskiwało wymiar nie tylko psychicznych, powiedzmy, dolegliwości, ale i zmieniało to jej życie w zupełnie czysto fizycznym aspekcie. potem Klub Bilardowy Przyszłość, w końcu Sverker i kariera polityczna Marie .

Uwielbiam książki Majgull Axelsson, za emocje jakie we mnie wywołują , czasami skrajne , czasami jest ich cała paleta , czasami jedne zamieniają się w inne , a czasami jedne znikają a inne się po prostu pojawiają. Każda książka tej pisarki to dla mnie prawdziwa uczta dla duszy, mimo iż tematy które porusza w swojej twórczości najczęściej są bolesne, a czasem nawet drastyczne i kontrowersyjne. Podziwiam wykreowane przez nią postacie, głównie kobiet, które nigdy nie są płaskie i nijakie. Zawsze są pełnokrwiste, wyraziste , silne, chociaż miotane różnymi emocjami i namiętnościami , trudnymi i czasem bolesnymi w konsekwencji decyzjami .

Majgull Axelsson, urodzona w dzień św. Walentego roku 1947 w Landskronie, szwedzka pisarka, nie rozpieszcza swoich wiernych czytelników nawałem swego pisarstwa . Nie '' klepie '' kilku wyssanych z palca miałkich historyjek w jednym roku . Na język polski jak do tej pory przetłumaczonych zostało ledwie kilka jej powieści. Jednak każda z nich to lektura najwyższej próby, że użyję terminologii jubilerskiej. Każda z opowiadanych przez nią historii jest doskonała w każdym aspekcie, dopracowana w każdym szczególe. Tak fabularnym jak i stylistycznym . No i to zakończenie, po prostu rewelacja. Tak jak już wspomniałam autorka porusza w swoich książkach tematy często kłopotliwe i niewygodne jednak istniejące od zawsze i wie co pisze, wszak była rzecznikiem przy Ministerstwie Spraw Zagranicznych Szwecji a jej pierwsze książki były reportażami na temat prostytucji dziecięcej , dzieci ulicy , handlu ludźmi.

Na szczęście dla mnie jeszcze nie wszystko pani Axelsson przeczytałam, została mi więc jeszcze nie jedna uczta dla duszy i sztorm dla emocji . Jednak będę sobie je dozować , wszak nie jest to niestety źródło niewyczerpalne, a w zalewie tego co obecnie pojawia się na czytelniczym rynku, tym bardziej cenne . Uważam Panią Majgull Axelsson za pisarkę wybitną, a każda kolejna jej książka tylko mi tę moją opinię potwierdza. Pozostaje mi więc tylko polecić historie przez nią tworzone innym wymagającym czytelnikom . Co niniejszym czynię .

'' Wina była znajomym strojem, który od początku wisiał w jej szafie i który wkładała każdego ranka.Bez niego czuła się naga. ''

Książki Majgull Axelsson, wyzwalają we mnie tyle wrażeń i emocji, że trochę czasu musi minąć nim uda mi się pozbierać je do kupy i jako tako uporządkować. Tym razem autorka pozwoliła mi wniknąć do głowy Mary ? Marie ? jednej z nich ? jeśli tak,...

więcej Pokaż mimo to

49
avatar
1377
605

Na półkach: ,

Moja przygoda z prozą Majgull Axelsson, szwedzkiej pisarki i dziennikarki, której książki zostały przetłumaczone na 23 języki, zaczęła się od powieści „Pępowina„. To było wspaniałe spotkanie. „Przyznam niewesołe, trudne, bo ludzkie relacje nigdy nie są proste i oczywiste. A już te pomiędzy najbliższymi sobie osobami, najtrudniejsze”. Potem przyszła kolej na „Ja nie jestem Miriam„. „To powieść o sile kobiet, przyjaźni, dobrych ludziach-aniołach, których można spotkać na drodze życia oraz o tożsamości”. Po przeczytaniu „Tej, którą nigdy nie byłam” stwierdzam, że autorka za każdym razem zaskakuje czytelnika. Wspólnym mianownikiem wymienionych powieści jest niewątpliwie styl autorki, oszczędny, wręcz surowy, oraz motyw bliskich relacji międzyludzkich.

"Zawsze się bałam. Bałam się być zbyt brzydka i bałam się być zbyt piękna. Bałam się za bardzo zbliżyć do drugiego człowieka i równie mocno obawiałam się odrzucenia. Bałam się drwin. Bałam się oskarżeń, że się mylę, i równie mocno obawiałam się uznania mnie za arogancką, kiedy miałam rację. Takie życie bardzo wyczerpuje. W końcu brakuje już sił, wszystkie źródła są puste i człowiek chce tylko wydobyć się ze swojego życia. Zmienić. Stać kimś innym".


„Ta, którą nigdy nie byłam” ma bardzo niecodzienną konstrukcję. Fabuła jest poszatkowana na kilka wątków, które cały czas się przeplatają tworząc całość. Zabieg ten nie ułatwia czytania i wymusza skupienie się na treści. Bez tej uważności łatwo pogubić się w akcji. Po przeczytaniu powieści wydaje mi się, że gdyby autorka ułożyła fabułę w bardziej konwencjonalny sposób, to byłaby ona bardziej przystępna. Dlatego, jeśli nie czytaliście żadnej powieści Majgull Axelsson, to proponuję nie zaczynać przygody z jej twórczością od tej powieści.


„Ta, którą nigdy nie byłam” opowiada historię MaryMarie, kobiety mającej problem ze swoją osobowością. Poznajemy jej losy, ścieżkę kariery oraz życie prywatne. We wszystkich tych obszarach dużo się dzieje. Kobieta przeżywa sukcesy, ale również wielokrotnie wpada w głębokie dołki. Źródłem największych i najboleśniejszych perturbacji i życiowych zawirowań jest małżeństwo z kobieciarzem, które doprowadza do traumatycznych wydarzeń i odciska piętno na jej przyszłości.


Powieść Majgull Axelsson to podroż w nieznane. W głębokie odmęty ludzkiej psychiki. Towarzyszenie głównej bohaterce w codziennych potyczkach z otoczeniem i samą sobą jest frapującym doznaniem. Autorka ma zdolność wnikania do ludzkiej psychiki i wyciągania na wierzch ukrytych rozterek.

„Ta, którą nigdy nie byłam” nie będzie moją ulubioną powieścią szwedzkiej pisarki wyłącznie przez konstrukcję powieści, gdyż sama fabuła jest bardzo ciekawa.

"Obdzieram siebie samą ze skóry, aż do kości".


"Na autostradzie włączam automatyczną kontrolę prędkości i opróżniam się z myśli, nie pamiętam już, kim jestem i dokąd jadę".

www.naczytniku.com

Moja przygoda z prozą Majgull Axelsson, szwedzkiej pisarki i dziennikarki, której książki zostały przetłumaczone na 23 języki, zaczęła się od powieści „Pępowina„. To było wspaniałe spotkanie. „Przyznam niewesołe, trudne, bo ludzkie relacje nigdy nie są proste i oczywiste. A już te pomiędzy najbliższymi sobie osobami, najtrudniejsze”. Potem przyszła kolej na „Ja nie jestem...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
116
36

Na półkach: ,

Kupiłem kierowany impulsem, bo ktoś (kobieta) napisał o niej kilka nieszablonowych zdań,. Gdy zasiadłem do czytania, impuls już dawno minął, więc zacząłem pełen obaw, czy nie zagłębiam się w banalny romans, maskowany mgłą pseudointelektualnych dywagacji (to modne udawać ambitnego autora, by nie zostać zaliczonym do literackiego dico polo), ale ku mej radości, słowa tej opowieści zaczęły mnie wciągać z każdą przeczytaną stroną coraz bardziej. To była jedna z lepszych rzeczy przeczytanych tego roku. Brawo, teraz szukam kolejnych książek Majgull Axelsson. Jest dobra, nawet bardzo.

Kupiłem kierowany impulsem, bo ktoś (kobieta) napisał o niej kilka nieszablonowych zdań,. Gdy zasiadłem do czytania, impuls już dawno minął, więc zacząłem pełen obaw, czy nie zagłębiam się w banalny romans, maskowany mgłą pseudointelektualnych dywagacji (to modne udawać ambitnego autora, by nie zostać zaliczonym do literackiego dico polo), ale ku mej radości, słowa tej...

więcej Pokaż mimo to

12
avatar
228
78

Na półkach: , ,

"Ta, którą nigdy nie byłam" to dość trudna książka, na której musiałam się mocno skupić. Zwłaszcza na samym początku. Z czasem przyzwyczaiłam się do tego, że niektóre fragment są pisane z perspektywy Marie, inne z Mary, a kolejne to wspomnienia z jej młodości.
Kiedy już wciągnęłam się w książkę, nie mogłam przestać czytać. Bardzo chciałam dowiedzieć się, co jest prawdą, a co tylko wyobraźnią bohaterki, bo autorka nie pozwalała się tego domyślić. Podobało mi się, że oba światy MaryMarie są tak rozbudowane, niby całkiem różne, a jednak podobne.
Wydaje mi się, że w polskim wydaniu książki, mogłyby się pojawić przypisy, które objaśniałby krótko opisywane w książce zwyczaje. Raczej nie są one znane Polakom, a ja, kiedy już wciągnę się w książkę, nie lubię jej przerywać, żeby poszukać w Internecie, czym jest dane święto albo czemu obchodzi się je w taki sposób. Myślę, że takie krótkie informacje w polskiej wersji pomogłyby czytelnikowi bardziej wczuć się w klimat powieści.
Mam tylko lekki niedosyt, jeśli chodzi o zakończenia. Chyba po prostu liczyłam na coś zupełnie innego...
Niemniej książka bardzo mi się podobała i uważam, że jest warta przeczytania.

"Ta, którą nigdy nie byłam" to dość trudna książka, na której musiałam się mocno skupić. Zwłaszcza na samym początku. Z czasem przyzwyczaiłam się do tego, że niektóre fragment są pisane z perspektywy Marie, inne z Mary, a kolejne to wspomnienia z jej młodości.
Kiedy już wciągnęłam się w książkę, nie mogłam przestać czytać. Bardzo chciałam dowiedzieć się, co jest prawdą, a...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
574
372

Na półkach:

Po raz kolejny Autorka wciągnęła mnie w stworzony przez siebie świat, tym razem bohaterki o rozdwojonej jaźni. Bardzo dobrze napisana, mocna historia.
Na pewno jeszcze kiedyś sięgnę po kolejną książkę tej pisarki.

Po raz kolejny Autorka wciągnęła mnie w stworzony przez siebie świat, tym razem bohaterki o rozdwojonej jaźni. Bardzo dobrze napisana, mocna historia.
Na pewno jeszcze kiedyś sięgnę po kolejną książkę tej pisarki.

Pokaż mimo to

6
avatar
398
88

Na półkach:

Bardzo dobra książka. Pokazuje złożoność kobiecej natury.

Bardzo dobra książka. Pokazuje złożoność kobiecej natury.

Pokaż mimo to

1
avatar
14
9

Na półkach:

Bardzo dobra książka .Napisana bardzo dobrze widać dbałość o styl. Ta sama kobieta żyje jakby dwoma życiami Autorka zadaje nam pytanie a co by się stało gdybyś w pewnym momencie postąpiła inaczej czy twoje życie by się zmieniło czy zawsze dojdziesz do tego samego punktu ?

Bardzo dobra książka .Napisana bardzo dobrze widać dbałość o styl. Ta sama kobieta żyje jakby dwoma życiami Autorka zadaje nam pytanie a co by się stało gdybyś w pewnym momencie postąpiła inaczej czy twoje życie by się zmieniło czy zawsze dojdziesz do tego samego punktu ?

Pokaż mimo to

3

Cytaty

Więcej
Majgull Axelsson Ta, którą nigdy nie byłam Zobacz więcej
Majgull Axelsson Ta, którą nigdy nie byłam Zobacz więcej
Majgull Axelsson Ta, którą nigdy nie byłam Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd