Puch ostu. Fraszki o życiu i miłości

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
8,14 (36 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
10
8
11
7
5
6
3
5
0
4
0
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308061848
liczba stron
448
słowa kluczowe
literatura polska, fraszki
kategoria
poezja
język
polski
dodała
Ag2S

Do poetów apelował: Nie nazywaj rzeczy po imieniu, / Lecz po marzeniu, śnieniu, niespełnieniu. A jednocześnie wyznawał zasadę: Słowa kunsztowne, słowa piękne bledną / Wobec prostego, które trafia w sedno. Takie też są wszystkie fraszki Jana Sztaudyngera, „zwięzłego słowa mistrza niedościgłego”, jak sam zwykł się nazywać. Tom Puch ostu to zbiór tych spośród napisanych przez niego drobiazgów,...

Do poetów apelował: Nie nazywaj rzeczy po imieniu, / Lecz po marzeniu, śnieniu, niespełnieniu. A jednocześnie wyznawał zasadę: Słowa kunsztowne, słowa piękne bledną / Wobec prostego, które trafia w sedno.
Takie też są wszystkie fraszki Jana Sztaudyngera, „zwięzłego słowa mistrza niedościgłego”, jak sam zwykł się nazywać. Tom Puch ostu to zbiór tych spośród napisanych przez niego drobiazgów, które traktują o życiu i o miłości, z ironią, wzruszeniem, dowcipem, czasem sarkazmem. Pośród tych kilkuset „piórek”, jak mawiał o swoich fraszkach, nie sposób znaleźć takiej, która nie trafiałaby w rzeczy sedno.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (161)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 689
Jacek | 2017-07-28
Na półkach: Poezja, Przeczytane, Mam, Klasyka
Przeczytana: 28 lipca 2017

Poezję trzeba smakować. Poezji nie czyta się „jednym tchem”. A ja tak nie mogłem. Ta lektura tak wciągała, tak pochłaniała mnie, że musiałem szybko do niej wracać. I choć niektóre utwory czytałem po kilka razy – że by się rozsmakować, żeby w pełni zrozumieć, żeby mieć przyjemność – to i tak pochłonąłem ten tom fraszek bardzo szybko.
Jana Izydora Sztaudyngera nie uświadczysz w wykazie lektur szkolnych, toteż z fraszkami kojarzy się Kochanowski, Krasicki, Tuwim… A przecież mało komu w tak niewielu słowach udawało się zawrzeć tyle prawdy. Jak choćby:
„Życie mnie
Mnie”.
Zaledwie trzy słowa, a jaka celna konstatacja. Ale takich jest więcej:
„Czas ludzi
Łudzi”.
Tytuł ? „Młodość”. Ileż prawdy w tak krótkim utworze!
Sztaudynger bawi się słowem, używa kalamburów, skojarzeń, rebusów słownych:
„Para ud
Godna ód”.
A jednocześnie daje czytelnikowi ważny przekaz
„Wieczność przed nami i wieczność za nami,
A dla nas chwila między wiecznościami”.
Czasem nieco zakpi:
„Na stare lata
Na młode...

książek: 2079
Wojciech Gołębiewski | 2016-05-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 maja 2016

Jan Izydor Sztaudynger (1904 – 1970}, dr fil., specjalista teatru lalkowego, lecz przede wszystkim satyryk. Bestsellerem były "Piórka" wydane w 1954, omawiany zbiór wydano cztery lata później. Na LC 27 książek, lecz tylko "Piórka" doczekały się 19 opinii; reszta pojedynczych lub żadnych. A jeszcze ciekawostka: doktorat zrobił bądź w 1924 , bądź w 1927 (różne źródła). Nawet w tej drugiej wersji miał zaledwie 23 lata!!!
Nie wiecie Państwo, ile radości tracicie nie czytając jego. I chodzi nie tylko o samą lekturę, lecz i o możliwość jego cytowania. Muszę wspomnieć o fascynacji mojego pokolenia Sztaudyngerem.
W końcu lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, gdy szaleliśmy na opiewanych przez Gąsowskiego "prywatkach" z rock and rollem, odciągnąć nas od tańca potrafiła tylko babcia Marzeny, która znała blisko Sztaudyngera i sypała jego niepublikowanymi "piórkami".
Może...

książek: 1376
Bożena1 | 2016-09-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Przeczytane nie raz i nie dwa, niechcący wyuczone na pamięć,postawione na półce "pod ręką" -, Jan Sztaudynger jest niezastąpiony, a Jego mądrość życiowa pomimo upływającego czasu nic nie traci na wartości i aktualności.

książek: 280
my_fluffiness | 2016-10-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Recenzja opublikowana na blogu- donkareads.blogspot.com
Tytuł postu: Jan Sztaudynger "Puch ostu. Fraszki o życiu i miłości"

Patrzysz na tytuł wpisu i myślisz sobie "Co też ona wyprawia?! Nie dość, że w szkole muszę męczyć się z fraszkami to jeszcze mam czytać je dobrowolnie w domu?".
Wiem, że tak jest bo w sumie sama siebie pytałam czy jestem pewna tej lektury. "Donka, przecież szkołę masz już za sobą. Poza tym nigdy nie lubiłaś tego typu tekstów" - mówi mały diabełek siedzący na ramieniu.
Nalegam jednak... naciśnij 'czytaj dalej' i przekonaj się czy pokonałam tego rogatego stwora!

Kiedy słyszymy słowo fraszka od razu przypomina nam się Kochanowski. Ciągłe czytanie ich na siłę w szkole, analizy, sprawdziany i cała reszta sprawiła, że po prostu mało kto je lubił. Również należałam do grupy ludzi, którzy niekoniecznie chętnie je czytali. Z perspektywy czasu widzę jednak, że nie była to wina tych "wierszyków" a złego podejścia do ich analizy.

Tak czy siak, postanowiłam...

książek: 0
| 2016-09-19
Przeczytana: 19 września 2016

Nie będę ukrywała, że z poezją nigdy się nie potrafiłam dogadywać. Zawsze byłam tą od prozy. A żeby pogrążyć się jeszcze bardziej we wstydzie i żałości, napiszę wam nawet, że nie czytałam innych fraszek poza tymi, które spłodził Kochanowski. Gdybyście mnie zapytali przed lekturą tego tomiku fraszek, jak postrzegam życie i poezję, to najpewniej roześmiałabym się was w twarz i powiedziała, że nie da się w normalny sposób połączyć tych dwóch tematów. I chociaż Puch ostu jest najpiękniej wydaną książką w moim zasobie, tak mimo wszystko byłam strasznie sceptyczna. Jednak jak bardzo można się pomylić, nawet jeśli nigdy nie było się w dobrych stosunkach z poezją?


Pierwszą rzeczą jaka urzekła mnie w twórczości, ba...nawet jego osobie, to krótki opis na tyle okładki, jaki zwykł wygłaszać o sobie:

Kiedy ja umrę, niech mi tak napiszą:
Szczęśliwy człowiek, opije się ciszą,
Pisywał fraszki i wyławiał grzyby,
A jeśli umarł - to tylko na niby,
Bo w każdej fraszce szytej polską mową
Będzie się...

książek: 1733
joan_stark | 2017-03-19
Na półkach: Przeczytane, 2017, Poezja, Sprzedane
Przeczytana: 18 marca 2017

Forma krótkich fraszek w ogóle mi nie odpowiada, a podejście autora do kobiet... bez komentarza. Nie polecam i żałuję, że sięgnęłam.

książek: 190
Erna Eltzner | 2016-09-27
Na półkach: Przeczytane

× www.majuskula.blogspot.com ×

Smutki dopadają każdego. Czy istnieje skuteczne lekarstwo, aby w efekcie szeroko się uśmiechnąć i dodatkowo czegoś się nauczyć? Czy słowa rymowane muszą sprowadzać się do tragicznej poezji pełnej smutku i żalu?

Jan Sztaudynger przeżył wojnę, ze wszystkimi jej okropnościami. Jednak zawsze odznaczał się niesamowitą umiejętnością obserwacji i pozytywnym spojrzeniem na otoczenie. Te ogromne talenty zaowocowały mnóstwem fraszek, które w swoim dowcipie i realizmie na stałe weszły do mowy potocznej. Oto zbiór, który charakteryzuje się mądrością, sarkazmem i trafia w samo sedno. Wystarczy otworzyć go na losowej stronie — od razu znajdziemy coś godnego zapamiętania.

Gdy tylko rozpakowałam przesyłkę z książką, to od razu wpadłam w zachwyt. Jedno z ładniejszych wydań, które widziałam w ciągu ostatniego roku. Jak zapewne zdążyliście zauważyć, jestem ogromną estetką i przeważnie zwracam uwagę na papier i okładki. Tym razem mogę zaręczyć, że doskonale...

książek: 59
Anna Viljanen | 2016-11-15
Na półkach: Przeczytane

Na poezji ja się nie wyznaję. Nie wyznaję i się do tego bez bicia przyznaję. Naprawdę mało która do mnie trafia i choć tak zwaną wierszowaną formę do okołosatyrycznych tekstów wykorzystuję bardzo często, to z taką prawdziwą Poezją przez duże „P” niezbyt blisko się trzymam. I to nie jest ignorancja, bo ja próbuję, a do samych poetów mam ogromny szacunek. Ale jest to raczej szacunek oparty na tym, że robią coś, czego ja zupełnie nie potrafię niż na tym, że tak dobrze to rozumiem, że aż doceniam. Więc jak już ustaliliśmy jestem do bólu, że tak się wyrażę, prozaiczna babka. Nietrudno się więc domyślić, że kiedy zobaczyłam w nowościach Wydawnictwa Literackiego tomik poezji, to natychmiast postanowiłam go zrecenzować.

Na pohybel własnemu mózgowi i synapsom już dobrze naoliwionym prozą postanowiłam totalnie zmienić wystrój i przysposobić sobie kolejną interksiążkę (jeszcze do tego wrócimy). Tak się więc stało, że przydryfował do mnie kurierem w niedługim czasie później najpiękniej wydany...

książek: 296
Pantomima | 2016-09-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 września 2016

Nie zgnębi

Nie zgnębi mnie byle przytyk,
w dupie miejsce mam dla krytyk…

W tym roku Wydawnictwo Literackie postanowiło wydać Puch ostu. Fraszki o życiu i miłości, czyli najbardziej dobitne, radosne, sarkastyczne, ale też i wzruszające dzieła, jakie pozostawił nam po sobie poeta. Są to bez wątpienia utwory, które dzięki swej prostocie zapadają w pamięć. Trafiają w punkt i poruszają. Ich siłą jest fakt, że autor nie musiał silić się na przesadny dramatyzm, ale podarował swoim czytelnikom lekkość, nostalgiczność i humor, zamykając je w kilku krótkich wersach. Poezja wielu kojarzy się z patosem, co łączy się z udawanym tragizmem i po prostu nudą. Sztaudynger pokazuje im środkowy palec i udowadnia, że czytając wiersze można się śmiać.

Ach, już niejedna

Ach, już niejedna jak but głupiutka
Wystrychnęła mędrca na dudka.

Z pod mojej klawiatury nie wyjdzie inna opinia niż pochwała dla poezji Jana Sztaudyngera. Uwielbiam jego fraszki i zdania nie zmienię. A w...

książek: 1190
Bookowa Dama | 2016-10-26
Na półkach: Przeczytane, Zrecenzowane
Przeczytana: 2016 rok

Lubię sobie poeksperymentować i nie inaczej sprawa ma się z książkami. Zdarza się, że mam ochotę sięgnąć po coś całkowicie innego niż zazwyczaj, spróbować swoich sił w innej tematyce, na nowym polu, z którym dotychczas miałam niewielką styczność. I tak oto spotkałam "Puch ostu".

Poezja jest zazwyczaj czymś, do czego podchodzę bardzo ostrożnie i z dystansem. Nie boję się przyznać, że wywołuje ona u mnie wiele emocji, również te mniej przyjemne. Czasem ciężko mi odnaleźć sens, słowa wydają się nie mieć sensu. Dlatego też czytanie wierszy nie zawsze jest dobrą zabawą. Choć inaczej sprawa wygląda z fraszkami, które swoim stopniem zaawansowania (jeśli można to tak ująć) pozwalają czytelnikowi na chwilę odprężenie. Bo własnie tak spędziłam czas z "Puchem ostu". Miło, w przyjaznej atmosferze i z uśmiechem na ustach. Jan Sztaudynger ma dystans do siebie i do świata, co zawsze sobie cenię oraz cięte poczucie humoru, które nieraz przywołało na moją twarz ogromnego banana. Twórczość tę...

zobacz kolejne z 151 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd