Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Beyond the Ice Limit

Cykl: Gideon Crew (tom 4)
Wydawnictwo: Grand Central Publishing
6 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Beyond the Ice Limit (Gideon Crew Series)
data wydania
ISBN
1455525863
liczba stron
384
język
angielski
dodał
Grzegorz

BEYOND THE ICE LIMIT That thing is growing again. We must destroy it. The time to act is now... With these words begins Gideon Crew's latest, most dangerous, most high-stakes assignment yet. Failure will mean nothing short of the end of humankind on earth. Five years ago, the mysterious and inscrutable head of Effective Engineering Solutions, Eli Glinn, led a mission to recover a gigantic...

BEYOND THE ICE LIMIT
That thing is growing again. We must destroy it. The time to act is now...
With these words begins Gideon Crew's latest, most dangerous, most high-stakes assignment yet. Failure will mean nothing short of the end of humankind on earth.
Five years ago, the mysterious and inscrutable head of Effective Engineering Solutions, Eli Glinn, led a mission to recover a gigantic meteorite--the largest ever discovered--from a remote island off the coast of South America. The mission ended in disaster when their ship, the Rolvaag, foundered in a vicious storm in the Antarctic waters and broke apart, sinking-along with its unique cargo-to the ocean floor. One hundred and eight crew members perished, and Eli Glinn was left paralyzed.
But this was not all. The tragedy revealed something truly terrifying: the meteorite they tried to retrieve was not, in fact, simply a rock. Instead, it was a complex organism from the deep reaches of space.
Now, that organism has implanted itself in the sea bed two miles below the surface-and it is growing. If it is not destroyed, the planet will be doomed. There is only one hope: for Glinn and his team to annihilate it, a task which requires Gideon's expertise with nuclear weapons. But as Gideon and his colleagues soon discover, the "meteorite" has a mind of its own-and it has no intention of going quietly...

 

źródło opisu: wydawcy

źródło okładki: https://images-na.ssl-images-amazon.com/images/I/51ano4UXI3L.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (151)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 32
Mavia2033 | 2018-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lutego 2018

Kiedy czytam takie książki, czuję się, jakbym szła po krzywo ułożonym chodniku, w którym płytki wystają i co chwile się potykam lub wpadam w zagłębienie.
Niezły, choć nie do końca oryginalny pomysł o wystrzeliwanych w Kosmos nasionach czy zarodkach (kłania się teoria panspermii)na koniec grzęźnie w niezliczonych dodatkowych atrakcjach - od robaków po falę dźwiękową i zastępcze mózgi.
Ale tego bym się jeszcze nie czepiała,w końcu to książeczka czysto rozrywkowa, choć trup się ściele gęsto. Potykałam się na ...języku, jakim książka została napisana. Nie znam oryginału, ale możliwe, że tłumacz tylko się dołożył. W dodatku zabrakło solidnej redakcji, która powinna wyłapać słowa potoczne, liczne powtórzenia i zbyt częste używanie niektórych wyrazów. Tłumacz najwyraźniej nie wie, co to synonim i jak ożywia tekst. Stąd, jak oczy to zwykle o przenikliwym, niebieskim spojrzeniu. Brązowe są zarezerwowane dla spojrzeń pięknych, romantycznych. Książka jest napisana językiem ckliwych...

książek: 2172
Shetani | 2018-03-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„-A pan? To, co się stało, nie odcisnęło na panu żadnego piętna?
-Mam swoje książki. Nie żyję w prawdziwym świecie. Jestem niewzruszony.”
Poza granicą lodu to kolejny tom przygód Gideona Crew, człowieka zagadki, który mimo wszystko zawsze potrafi się skusić na najbardziej niebezpieczną misję, jaka zostaje mu zaproponowana. Nie inaczej jest tym razem. Eli Glinn, szef tajemniczej organizacji o nazwie Efektywne Rozwiązania Inżynieryjne, pięć lat temu poniósł ogromną porażkę – próbując pozyskać gigantyczny meteoryt, doprowadził do zniszczenia statku, którym dowodził, w wyniku czego jego unikalny ładunek trafił na samo dno oceanu. Teraz okazało się, że tajemniczy meteoryt był czymś więcej. Obca forma życia wrosła w dno oceanu i zaczyna zagrażać całej planecie. Glinn wynajmuje Gideona, aby ten pomógł mu zniszczyć rozrastający się obcy obiekt.
Powieści Prestona i Childa to praktycznie zawsze połączenie przygody z sensacją. I to zazwyczaj bardzo dobre połączenie. Przyznaję, że Gideona Crew...

książek: 976
Krysztyna | 2017-12-28
Przeczytana: 27 grudnia 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Czuję niedosyt w budowaniu napięcia w tej powieści. Co więcej, jeden ze zwrotów akcji był dość niefortunnie osadzony - nie zdążyłam przyzwyczaić się do obecności bohaterki, a ta za chwilę nie żyła. Sprawiło to, że mało mnie poruszył jej los, co jest, moim zdaniem, strasznie słabe. Cóż... nie jest to najlepsza powieść duetu Preston & Child.

książek: 763
dobrerecenzje | 2017-12-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 grudnia 2017

Główni bohaterowie powieści: Eli Glinn, Manuel Garza, Sam McFarlane oraz błyskotliwy i bardzo zabawny Gideon Crew przeciwstawiają się meteorytowi.
Meteoryt był wyjątkowo ciężki. Ważył dwadzieścia pięć tysięcy ton.
I tak pod przykrywką operacji mającą na celu eksploatację złóż rudy żelaza, wyposażyli odpowiednio statek, ale cel był zupełnie inny - popłynąć aż do granicy lodu, aby posłać skałę na dno.
Wszyscy członkowie załogi byli zdania, aby pozbyć się balastu, ale tylko Eli uparł się, że statek sobie poradzi...
Tylko niektórzy zdołali się uratować, wielu innych straciło życie w szalupach ratunkowych albo zamarzło na śmierć na pobliskich wysepkach lodowych, zanim dotarła do nich pomoc.
Gdy doszło do eksplozji, meteoryt rozerwało na dwie części, a w zetknięciu ze słoną wodą wypadło milion malutkich bakterii lub zarodników, które wypuściło korzenie i wystrzeliło w górę gigantyczne drzewo.
Co stanie się jeśli to coś zakwitnie albo wyda kolejne nasiona?
Jeśli te rośliny rozprzestrzenią...

książek: 906
Marcin | 2017-11-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 listopada 2017

Nie wiem dla mnie spadek formy, kontynuacja "Granicy lodu" ale jak dla mnie trochę za bardzo zboczyli z tego co słynęły książki o Gideonie. Wyprawa poza granicę lodu aby zniszczyć pozaziemską roślinę, leżącą na dnie oceanu za pomocą atomówki. Akcja całkiem niezła ale to już fantastyka bardziej szczególnie jak okazuje się, że roślina potrafi się bronić. Ogólnie książka niezła ale jak stwierdziłem wcześniej nie pasuje mi do serii o Gideonie.

książek: 163
Grzegorz | 2016-07-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 lipca 2016

Kilka lat temu przeczytałem "Granicę Lodu". Jako, że niedawno przebrnąłem przez solidny: "Eden" i " "Głębię", więc skusiłem się na kolejną książkę Lincolna Childa. Historia opowiedziana w tamtej powieści bardzo przypadła mi do gustu. Zawierała elementy techniczno-inżynieryjne, marynistyczne, przygodowe i wartką fabułę oraz dość wyrazistą, specyficzną i pewną siebie postać - Eli Glinna. Poprowadzona z wielkim rozmachem wyprawa na koniec świata w celu wydobycia i przetransportowania w tajemnicy olbrzymiego meteorytu zapowiadała ciekawą opowieść. Nawiązując do zmagań i problemów oraz trudnych wyborów jakie napotkali bohaterowie, faktycznie tak było. Nie obyło się także bez ofiar. Jednak największym zaskoczeniem było otwarte zakończenie, które dosłownie "wgniatało w fotel". Jak dobrze byłoby gdyby autor napisał kontynuację... Z powodu tysięcy maili wysłanych przez czytelników, tak też się stało - powstała kontynuacja - "Beyond The Ice Limit". W której czoła meteorytowi stawią nie...

książek: 42
spectator_zm | 2017-11-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 listopada 2017

Gdy kilka lat temu przeczytałem „Granicę lodu” tego duetu znakomitych autorów, nie sądziłem, że powstanie kontynuacja. Zresztą w zamierzeniu nie miało jej być, jednak pod naciskiem tysięcy maili od czytelników, autorzy przemyśleli sprawę i powstała kontynuacja.
Wpletli w nią cykliczną postać Gideona Crewa i tym samym została zaliczona do tegoż cyklu, mimo że tytuł sugeruje, że będzie to „Granica lodu 2”. W istocie rzeczywiście tak jest.
Jest to jednak zupełnie inna powieść od pierwszej „Granicy lodu”, bardziej science fiction, choć nie brakuje elementów przygody, sensacji i technothrillera. W opisie wiele jest na temat tej powieści, więc nie będę się powtarzał. Dodam tylko, że czyta się fantastycznie, akcja jest wartka, zwrotów akcji co niemiara, a gdy sytuacja na statku wymyka się z pod kontroli, powstaje totalny chaos grożący fiaskiem całej ekspedycji. Czy wieczny pechowiec Eli Glinn, i urodzony szczęściarz Gideon Crew, oraz pozostali główni bohaterowie opanują ten potworny...

książek: 695
brzanka | 2018-01-03
Przeczytana: 03 stycznia 2018

Momentami nieco mnie nudziła, ale nie jest to najgorsza "przygodówka". Owszem naiwna i przewidywalna, ale postaci bardzo realistyczne i za nie duży plus.

książek: 934
monikawa | 2018-03-22
Przeczytana: 15 lutego 2018

Sprawnie napisane. Szukałam czegoś lekkiego co odciągnie uwagę i to dostałam. Akcja czerpie z klasyki fantastyki, ale mimo to wciąga.

książek: 413
rusycysta | 2018-04-19
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 08 kwietnia 2018
zobacz kolejne z 141 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w Święta

W końcu się udało! Nadeszła Gwiazdka, którą sklepy wielkopowierzchniowe zapowiadały już od połowy listopada! Można bezkarnie śpiewać "Last Christmas", podjadać pierniczki, zapijając je barszczem i chodzić ubranym w strój pełen dzwoneczków! No i przede wszystkim można sporo czytać!


więcej
Patronaty tygodnia

Rozpoczął się listopad, a jesień zadomowiła się na dobre. Wieczory pod kocykiem i z gorącą herbatą umili wam nasza cotygodniowa lista patronatów. Z nowymi powieściami wracają Remigiusz Mróz i Zygmunt Miłoszewski, więc emocji na pewno nie zabraknie! A jeśli szukacie czegoś na osłodzenie paskudnej pogody, to polecamy „Pudełko z marzeniami” duetu Witkiewicz-Rogoziński.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd