Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sprawiedliwi zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia

Wydawnictwo: Znak
8,19 (672 ocen i 97 opinii) Zobacz oceny
10
91
9
179
8
237
7
122
6
32
5
7
4
0
3
2
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324043187
liczba stron
352
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
kajsa

Książka Witolda Szabłowskiego jest najlepszym znanym mi reportażem na temat wydarzeń wołyńskich 1943 roku. Ogromną zaletą jest to, że autor pisze - chciałoby się powiedzieć: w końcu - o antypolskich czystkach w sposób, w jaki przyjęło się pokazywać zbrodnie w dawnej Jugosławii, Rwandzie czy Kambodży. (...) Cieszę się więc, że tak znakomita książka niedługo znajdzie się na półkach...

Książka Witolda Szabłowskiego jest najlepszym znanym mi reportażem na temat wydarzeń wołyńskich 1943 roku. Ogromną zaletą jest to, że autor pisze - chciałoby się powiedzieć: w końcu - o antypolskich czystkach w sposób, w jaki przyjęło się pokazywać zbrodnie w dawnej Jugosławii, Rwandzie czy Kambodży. (...) Cieszę się więc, że tak znakomita książka niedługo znajdzie się na półkach księgarskich.
dr hab. Grzegorz Motyka, ISP PAN

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoznak.pl/wydarzenie/Gdy-jedni...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoznak.pl/wydarzenie/Gdy-jedni...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 97
Moba | 2017-06-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 czerwca 2017

Dawno nie czytałam tak dobrego reportażu.Autor przedstawia losy polaków oraz ukraińców i żydów mieszkających na Wołyniu. Z jego rozmów z żyjącymi jeszcze świadkami poznajemy przyczynę tej ogromnej tragedii. Kiedy jedni mordowali, drudzy ratowali, choć mogli przypłacić własnym życiem. Historia przedstawiona jest z dwóch perspektyw ukraińców i polaków.Autor opisuje przebieg czystek jakie dokonywane były w polskich wsiach.Orężem zbrodni było wszystko co wpadło UPA do rąk-siekiery,pałki,broń.Świadkowie opowiadają w jaki sposób udało uniknąć im się śmierci. Uważam, że wina leży gdzieś po środku. Nie jesteśmy tak szlachetnym narodem jak to przedstawia się na lekcjach historii z kolei nic nie usprawiedliwia zbrodni UPA.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasto Złotej

LADYMARGOT.PL Tradycją staje się już, że kiedy do drzwi puka kurier z przesyłką od Wydawnictwa TADAM, serce mi bije, dłonie się pocą. Czuję podekscyt...

zgłoś błąd zgłoś błąd