Miasto

Tłumaczenie: Ochab Ja­nusz
Wydawnictwo: Albatros
6,76 (100 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
10
8
16
7
20
6
28
5
9
4
5
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The City
data wydania
ISBN
9788379857715
liczba stron
448
słowa kluczowe
miasto, kryminał, sensacja
język
polski
dodała
Melanie

Dean Koontz odsłania blaski i cienie wielkiego miasta.

Jonah Kirk dorastał w niezwykłej rodzinie – jego matka jest wybitną śpiewaczką, dziadek – światowej sławy pianistą. On sam jest muzycznym geniuszem, który właśnie zaczął odkrywać swoje umiejętności i przy okazji wpadł w niebezpieczne towarzystwo. Przysparzając sobie wrogów i, niespodziewanie, nowych przyjaciół.

 

źródło opisu: http://www.empik.com/miasto-duch-miasta-koontz-dea...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/miasto-duch-miasta-koontz-dea...»

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (325)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1041
Stokrotka | 2016-09-24
Przeczytana: 24 września 2016

Nie sądziłam, że pisarz, który ma na koncie 450 milionów sprzedanych książek, może mnie jeszcze zaskoczyć. Zaskoczyć zmianą warsztatu pracy. Dzięki „Miastu” poznałam zupełnie innego Deana Koontza. Jego najnowsza powieść mnie wzruszyła, skłoniła do refleksji. Do tej pory książki pisarza dostarczały mi - li i jedynie - rozrywki. Nie pozostawiały w stanie zauroczenia, nie napełniały optymizmem. Mimo sporego ładunku zła w postaci kilku destrukcyjnych bohaterów w „Mieście”, w pamięci czytelnika pozostaje blask piękna i dobra. Zauroczyła mnie historia Jonasza Kirka, jego rodziny, znajomych. Zachwyciło oczywiste przesłanie: „Bez względu na to, co się wydarzy, bez względu na nieszczęścia, które na ciebie spadną, w końcu wszystko i tak będzie dobrze.” Banalne? Bajkowe? Owszem, ale potrzebne.

książek: 5380
Wkp | 2016-09-26
Na półkach: Przeczytane, Współpraca

Duch miasta

Koontz, jeden z najpoczytniejszych i najpłodniejszych autorów literatury z gatunku mystery (bardziej swojsko rzecz ujmując: dreszczowca i grozy), zmienia front. Jego najnowsza powieść różni się od wcześniejszych zarówno treścią, jak i stylem, chociaż wciąż nie brak tajemnicy, napięcia, nutki czegoś nieziemskiego i przede wszystkim znakomicie podanej opowieści, którą czyta się jednym tchem.

Całość recenzji znajdziecie na Portalu Kryminalnym http://www.portalkryminalny.pl/content/view/7277/35/

książek: 4066
Gośka | 2017-06-16
Przeczytana: 16 czerwca 2017

Miasto tętni. Miasto żyje. Miasto przepełnia muzyka. śmiech i krzyk. Miasto to my.


Jestem pod wrażeniem, gdyż zupełnie nie tego spodziewałam się po książce autora, który przyzwyczaił czytelnika do książek typowo rozrywkowych, lekko mrocznych lecz lekkich. Tutaj mamy do czynienia z zupełnie innym stylem. "Miasto" to opowieść pięćdziesięcioletniego mężczyzny, który cofa się w czasie do lat swojego dzieciństwa, by opowiedzieć historię przepełnioną miłością, dobrocią, strachem, chwilami grozy i przede wszystkim muzyką. To opowieść o dobrych ludziach, na drodze których stanęło zło i o tym, jaki miało to na nich wpływ. To opowieść, w której króluje pozytywna energia, niosąca nadzieję ma to, iż dobro mimo wszystko może unicestwić zło. Trochę to bajkowo brzmi, jednak powieść ma naprawdę bardzo pozytywny wydźwięk i stawia na wartości, o których coraz częściej zapominamy. Rodzina, miłość, szczerość, bezinteresowna pomoc, przyjaźń, szacunek, życie w zgodzie z własnym sumieniem. Brnięcie do...

książek: 843
WielkiBuk | 2016-09-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2016

Wzruszająca opowieść o dojrzewaniu, dorastaniu i godzeniu się ze swoim przeznaczeniem. Dean Koontz umiejętnie żongluje gatunkami, tworząc w „Mieście” zaskakującą mieszanką thrillera z powieścią sensacyjną, dodając szczyptę magii. Wychodzi poza utarte ścieżki tradycyjnych opowieści, w jedynie sobie znany sposób mieszając wydarzenia historyczne, realistyczne z elementami nadnaturalnymi. Całości nadaje swojego specyficznego tonu, pokazując, że zło i dobro toczą walkę od zawsze, wszędzie, nawet podczas naszych codziennych zmagań.
Jednocześnie na każdym kroku podnosi czytelnika na duchu i udowadnia, że dobro to nie tylko dobry uczynek wobec potrzebujących, ale także zwracanie uwagi na bliskich sobie ludzi, umiejętność doceniania tego, co już się ma, tego, co sprawia, że życie jest lepsze, pełniejsze, że nabiera znaczenia. U Koontza jest to bezwarunkowa wiara i zdolność do wielkich poświęceń w imię tego właśnie dobra, bo przecież

"Bez względu na to, co się wydarzy, bez względu na...

książek: 658
Marczewek | 2016-09-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2016

Właściwie nie wiedziałem czego się spodziewać po tej książce. Albatros z reguły w opisie zdradza akcję nierzadko i z połowy książki, a czasem nawet końca.
Tym razem jest to kilka zdań, które niewiele mówią, a nawet wprowadzają lekki zamęt.

Książka w formie pamiętnika, pisana przez 60-letniego już mężczyznę, opisującego swoje tragiczne losy, które przeżył jako 9-10 latek.
To taki psychologiczno-metafizyczny średnio emocjonujący thriller. Trochę dla fanów gatunku. Bohater ma trochę z Odda Thomasa, a sama książka przypomina klimatem Muzykę z zaświatów Mastertona.

Ciężko coś więcej napisać, bo po prostu można na dużo zdradzić. Fajnie się czyta, bo jest dość interesująca, ale nie powala na kolana.
Jonah Kirk opisuje wydarzenia dość beznamiętnym językiem. W końcu nic dziwnego, skoro wydarzyły się pół wieku temu, tyle że w ten sposób ciężko jest się wczuć klimat tej powieści.

Czasem Koontza poniosła fantazja, szczególnie w końcówce.
Trochę się zawiodłem.

książek: 3140
Zuela | 2016-09-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Mały chłopiec,wybitnie utalentowany muzycznie widzi ducha miasta,który pokazuje mu,co może się wydarzyć.I ojciec chłopca z szalonymi wizjami walki z ludzmi,systemem i własna rodziną.Dużo bólu jest w tej książce,niby nadzieja też jest,ale jakaś odległa,za mgłą.....

książek: 985
Ania | 2018-11-01
Na półkach: Przeczytane, Dean Koontz
Przeczytana: 01 listopada 2018

Jestem mile zaskoczona fabułą - nie straszy, ale trochę przeraża. To nie Koontz, którego znałam. Odkryłam go na nowo:)

Pamiętajcie, mimo wszystko i tak na końcu będzie dobrze.

książek: 35
John | 2016-09-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

(...) Miasto moje a w nim: / Najpiękniejszy mój świat / Najpiękniejsze dni (…) Kiedyś zatrzymam czas /
I na skrzydłach jak ptak / Będę leciał co sił / Tam, gdzie moje sny (…) Tak Czesław Niemen, znakomity muzyk śpiewał o Warszawie. „Sen o Warszawie” a najnowsza powieść Deana Koontza „Miasto”. Czy słowa piosenki mają cokolwiek wspólnego z treścią książki? Na pierwszy „rzut oka” może nie, ale czytając wnikliwie powieść doszukałem się zbieżności. Występują pewne elementy łączące je. Proste tytuły a treści dające do myślenia.

W powieści „Miasto” odkryłem „nowego” Deana Koontza. Zauważam tutaj całkowicie inne pióro pisarza. Brak szablonowych treści, które do tej pory odnajdywałem we wcześniejszych powieściach. Fakt ten bardzo mnie cieszy. Jest to powieść, która zrobiła na mnie niesamowite wrażenie. Myślę, iż jest to przełom w jego karierze. Ja, jako czytelnik wymagam od pisarza kreatywności. Pokazania czegoś nowego, czym mnie zainteresuje. Książka ta jest tego namacalnym dowodem....

książek: 129
Jacek Hałupka | 2017-05-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 sierpnia 2016

Droga przez mękę.
Treści, akcji i pomysłu na max opowiadanie, rozdmuchane przez Koontza do tak nudnego rozmiaru, że momentami nie wiedziałem czy się śmiać, czy płakać. Znów festyn dobrych do bólu postaci, które prawią 80% książki jak świat jest piękny i jak otaczające ich postacie są dobre, czyste, idealne...
Jeszcze kiedyś, jak Koontz osłabł, jego książki miały przynajmniej fajny pomysł, czasem nagradzającą całość końcówkę.
Tutaj dzieje się nic, nic nie ciekawi, nic nie wciąga, a postacie tylko irytują. Cała akcja książki odbywa się na jakiś 10 stronach. Reszta to czyste zapychanie, lanie wody.
Po raz kolejny miałem odpuścić nowego Koontza - i znów zapewniłem sobie drogę przez mękę.
Teraz tylko skończę przygody Odda, jeśli zostaną u nas wydane do końca i kończymy.
Chyba, że sobie przypomnę wcześniejsze, fantastyczne książki Deana.
Nie polecam!

książek: 50
Darr | 2016-09-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Są takie książki od których nie sposób się oderwać, które zapadają w pamięci i pozostają w naszych sercach do końca - taką właśnie książką jest "Miasto" Deana Koontza. "Miasto" określiłbym jako powieść obyczajową z elementami fantastyki i thrillera. To książka o miłości, dobroci i przyjaźni, o poświęceniach i odwadze. To w końcu książka o magii z której my sami wyrastamy i która towarzyszy nam w dobrych i złych chwilach naszego życia. Muzyka stanowi rdzeń tej powieści i na jej skrzydłach wnikamy w cudowny świat wykreowany przez pisarza i wraz z głównym bohaterem dajemy się porwać intrygującej fabule, która być może nie jest prowadzona w zawrotnym tempie a jednak przykuwa uwagę i zachwyca mistrzowską narracją. "Miasto" to książka którą po prostu trzeba przeczytać.

zobacz kolejne z 315 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd