Miasto

Okładka książki Miasto
Dean Koontz Wydawnictwo: Albatros kryminał, sensacja, thriller
448 str. 7 godz. 28 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Tytuł oryginału:
The City
Wydawnictwo:
Albatros
Data wydania:
2016-08-10
Data 1. wyd. pol.:
2016-08-10
Liczba stron:
448
Czas czytania
7 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379857715
Tłumacz:
Ochab Ja­nusz
Tagi:
miasto kryminał sensacja
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Miasto nocy Ed Gorman, Dean Koontz
Ocena 6,4
Miasto nocy Ed Gorman, Dean Koo...
Okładka książki Syn marnotrawny Kevin J. Anderson, Dean Koontz
Ocena 6,6
Syn marnotrawny Kevin J. Anderson, ...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
171 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1307
1308

Na półkach: ,

Jonasz Kirk, czarny mężczyzna koło 60-siątki, pianista i kompozytor, siada przy magnetofonie i zaczyna nagrywać historię swojej rodziny, opowiada o Duchu Miasta i swojej przyjaźni z panem Joshioki w stylu „kiedy byłem małym chłopcem hej!”. Namówił go do tego jego biały, przyjaciel saksofonista Malcolm Pomerantz.. Z tych nagrań ma powstać książka. To ładna opowieść przeplatana wspomnieniami dobrych i złych chwil, pełna proroczych snów, przeczuć i spotkań z dobrymi ludźmi. Bywa źle, ale częściej jest dobrze bo…. ludzie są dobrzy. Powoli toczy się ta historia. Jest dobra, ale….. ten dziesięcioletni mądrala wyrasta ponad wszystkie dziesięciolatki jakie znam. Może dlatego, że dzieje się to w Ameryce i opowiada sam o sobie starszy pan. Polecam chociaż opowieść snuta przez małego chłopca, nawet mądrego, nie wszystkim przypadnie do gustu.

Jonasz Kirk, czarny mężczyzna koło 60-siątki, pianista i kompozytor, siada przy magnetofonie i zaczyna nagrywać historię swojej rodziny, opowiada o Duchu Miasta i swojej przyjaźni z panem Joshioki w stylu „kiedy byłem małym chłopcem hej!”. Namówił go do tego jego biały, przyjaciel saksofonista Malcolm Pomerantz.. Z tych nagrań ma powstać książka. To ładna opowieść...

więcej Pokaż mimo to

avatar
851
450

Na półkach: , ,

Książka trudna do przypisania do jednego gatunku, bo mamy tu i obyczaj, i thriller, i realizm magiczny – i wszystko to tworzy ciekawą mieszankę wątków i tematów. To opowieść o dziesięcioletnim Jonaszu, który pewnego razu spotyka tajemniczą kobietę przedstawiającą się jako dusza miasta. Kobieta w pewien sposób go naznacza, wyróżnia, pokazując mu pewne obrazy, których znaczenie Jonasz musi zrozumieć. To oś całej fabuły, ale wokół tego również dzieje się bardzo wiele. Akcja rozgrywa się w latach 60. XX wieku w Ameryce, a więc w czasach przemian kulturowo-społecznych. Nie bez znaczenia jest też fakt, że Jonasz jest czarnoskóry. Najważniejsze jest jednak to, że wykazuje się dużym talentem muzycznym i już jako dziecko zapowiada się na doskonałego pianistę – książka jest więc przepełniona muzyką. Poza tym to także opowieść o dojrzewaniu, bardziej świadomym życiu – narracja prowadzona jest z perspektywy 10-letniego Jonasza (w chwili rozpoczęcia książki jest nawet młodszy) i co prawda chłopiec jest jak na swój wiek aż zbyt dojrzały, ale można przymknąć na to oko i po prostu cieszyć się swoistą magią i tajemnicą tej książki. Z początku (dopóki nie dowiadujemy się, o co chodzi z obrazami, które ukazuje Jonaszowi dusza miasta) miałam silne skojarzenia z prozą Murakamiego – panuje tu atmosfera tajemnicy, niedopowiedzenia, niedosłowności. Więc jeśli lubicie takie klimaty, to polecam Wam tę książkę.

Po więcej moich recenzji zapraszam na Instagram: https://www.instagram.com/niefikcyjna/

Książka trudna do przypisania do jednego gatunku, bo mamy tu i obyczaj, i thriller, i realizm magiczny – i wszystko to tworzy ciekawą mieszankę wątków i tematów. To opowieść o dziesięcioletnim Jonaszu, który pewnego razu spotyka tajemniczą kobietę przedstawiającą się jako dusza miasta. Kobieta w pewien sposób go naznacza, wyróżnia, pokazując mu pewne obrazy, których...

więcej Pokaż mimo to

avatar
12
333

Na półkach:

Piękna opowieść, z wątkiem kryminalnym, o dobroci, miłości i przywiązaniu. Narratorem jest 10-letni murzyński chłopiec, a rzecz się dzieje w latach 1966-1968 w nieznanym mieście Stanów Zjednoczonych. Bohaterami powieści są czarnoskóry, Japończyk oraz biały 12-letni chłopiec. W to trio wplecione są nieraz tragiczne losy wojenne Amerykanów pochodzenia japońskiego, wspomniany jest Marsz Martina Luthera KInga o wolność, równość i zniesienie segregacji rasowej Afroamerykanów. Bandycka szajka morderców i złodziei składa się tylko z białych. Rozrywka na naprawdę dobrym poziomie.

Piękna opowieść, z wątkiem kryminalnym, o dobroci, miłości i przywiązaniu. Narratorem jest 10-letni murzyński chłopiec, a rzecz się dzieje w latach 1966-1968 w nieznanym mieście Stanów Zjednoczonych. Bohaterami powieści są czarnoskóry, Japończyk oraz biały 12-letni chłopiec. W to trio wplecione są nieraz tragiczne losy wojenne Amerykanów pochodzenia japońskiego,...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
3598
883

Na półkach:

Lubię Koontza za niestandardowość i szerokie pole tematyczne, po którym porusza się od początku podążając od fabuły ściśle kryminalnej po zapuszczanie się w fantastyczne rejony okraszone grozą. Jedne powieści są lepsze, innych nawet nie chcę dziś wspominać, a gdybym miała obstawiać przypisując "Miasto" do której z kategorii to musiałabym ją nazwać po prostu inną.

Co tym razem zaoferował mi Koontz? Rozwleczoną do granic opowiastkę o Jonaszu i niezwykłości Miasta. Historia, którą przedstawia sam bohater dzieje się na granicy realności i magii, i jest gęsto przetykana "nic-się-nie-dzianiem". Niestety, nie potrafiłam wgryźć się w treść na tyle, by ujrzeć obiecywaną szlachetność ukrytą tuż pod powierzchnią zwykłego życia. Cóż, moja strata. Tym samym ominęło mnie zapewne całe napięcie, którego nie doświadczyłam w jakimkolwiek momencie opowieści, a o którym było mi dane czytać w opiniach innych. Moje zmysły mnie zawiodły.

(...)
Jeśli spodziewamy się po "Mieście" odkrycia mrocznego oblicza mieszkańców, to tak i nie, ale w pewnym względzie będzie nam to dane. Tak, bo owszem są tu przedstawione mroki w postaci ludzkich lęków i wyrządzanych krzywd, ale nie, jeśli myślimy, iż mechanizm przebiegu akcji powieści będzie podobny, do tego z innych książek Autora. Mnie tym razem Koontz nie przekonał. Mimo iż muszę uczciwie przyznać, że wątki paranormalne wpisują się dość dobrze w całość prezentowanego obrazu. Choć dla mnie, to na co warto zwrócić uwagę, to obyczajowość odmalowanego rytmicznie społeczeństwa, a nie literackie igraszki na granicy realnego i niewidzialnego.

Całość:https://nakanapie.pl/recenzje/duch-miasta-miasto

Lubię Koontza za niestandardowość i szerokie pole tematyczne, po którym porusza się od początku podążając od fabuły ściśle kryminalnej po zapuszczanie się w fantastyczne rejony okraszone grozą. Jedne powieści są lepsze, innych nawet nie chcę dziś wspominać, a gdybym miała obstawiać przypisując "Miasto" do której z kategorii to musiałabym ją nazwać po prostu inną.

Co tym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
52
51

Na półkach:

To książka "o miłości odwzajemnionej. Opowieść o stracie i nadziei, o cudach, które kryją się tuż pod napięciem powierzchniowym codziennego życia...". Nic dodać, nic ująć. Historię Jonasza Koontz napisał z elegancją, ze smakiem, chce się ją czytać. Napięcie sączy się niczym ciecz z dziurawego wiadra. I nie wiemy, czy to jeszcze rzeczywistość jest opisywana, czy to już wkroczyła magia. Świetna powieść.

To książka "o miłości odwzajemnionej. Opowieść o stracie i nadziei, o cudach, które kryją się tuż pod napięciem powierzchniowym codziennego życia...". Nic dodać, nic ująć. Historię Jonasza Koontz napisał z elegancją, ze smakiem, chce się ją czytać. Napięcie sączy się niczym ciecz z dziurawego wiadra. I nie wiemy, czy to jeszcze rzeczywistość jest opisywana, czy to już...

więcej Pokaż mimo to

avatar
53
52

Na półkach:

Inna niż poprzednie książki Koontza. Musiałem się przestawić, ale jak już to zrobiłem to jestem w 100% zadowolony. Niemniej na początek przygody z Konntzem polecam jego wcześniejsze książki.

Inna niż poprzednie książki Koontza. Musiałem się przestawić, ale jak już to zrobiłem to jestem w 100% zadowolony. Niemniej na początek przygody z Konntzem polecam jego wcześniejsze książki.

Pokaż mimo to

avatar
976
406

Na półkach: , , ,

Książka podobała mi się. Znowu, nie mam jak porównać do "Opiekunów", czy "Pieczary Gromów", ale czuję, że fani autora nie zawiodą się. Polecam.

Książka podobała mi się. Znowu, nie mam jak porównać do "Opiekunów", czy "Pieczary Gromów", ale czuję, że fani autora nie zawiodą się. Polecam.

Pokaż mimo to

avatar
503
288

Na półkach: ,

Jestem mile zaskoczona fabułą - nie straszy, ale trochę przeraża. To nie Koontz, którego znałam. Odkryłam go na nowo:)

Pamiętajcie, mimo wszystko i tak na końcu będzie dobrze.

Jestem mile zaskoczona fabułą - nie straszy, ale trochę przeraża. To nie Koontz, którego znałam. Odkryłam go na nowo:)

Pamiętajcie, mimo wszystko i tak na końcu będzie dobrze.

Pokaż mimo to

avatar
514
463

Na półkach:

Dziwna książka. Nie zgadłbym, że powieść tę napisał Dean Koontz. Czyta się dość gładko, ale tematyka, jak i tempo akcji zupełnie nie pasuje do mojego ulubionego pisarza. Ale trudno, do kompletu przeczytać trzeba.

Dziwna książka. Nie zgadłbym, że powieść tę napisał Dean Koontz. Czyta się dość gładko, ale tematyka, jak i tempo akcji zupełnie nie pasuje do mojego ulubionego pisarza. Ale trudno, do kompletu przeczytać trzeba.

Pokaż mimo to

avatar
622
90

Na półkach:

Piękna i wzruszająca opowieść. Nietypowa narracja jak na Koontza, a przez to tak przejmująca. Lubię go czytać, odbudowuje we mnie poczucie wartości.

Piękna i wzruszająca opowieść. Nietypowa narracja jak na Koontza, a przez to tak przejmująca. Lubię go czytać, odbudowuje we mnie poczucie wartości.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Dean Koontz Miasto Zobacz więcej
Dean Koontz Miasto Zobacz więcej
Dean Koontz Miasto Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd