Uratuj mnie

Cykl: The Last Regret (tom 1)
Wydawnictwo: OMGBooks
7,34 (857 ocen i 171 opinii) Zobacz oceny
10
168
9
100
8
155
7
186
6
115
5
57
4
20
3
24
2
13
1
19
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324036684
liczba stron
352
język
polski
dodała
primrose

Normalne życie Mai skończyło się, gdy zginął jej ukochany brat. Pogrążyła się w żałobie, zerwała kontakty z wszystkimi przyjaciółmi. Liczyły się tylko książki i muzyka. Prawdziwe życie Kylera może się dopiero zacząć. Gdy skończy liceum, przestanie się przeprowadzać, zmieniać szkoły, gdy uwolni się od toksycznego ojca. Na razie jedyną ucieczką pozostaje muzyka. I prowokowanie otoczenia napisami...

Normalne życie Mai skończyło się, gdy zginął jej ukochany brat. Pogrążyła się w żałobie, zerwała kontakty z wszystkimi przyjaciółmi. Liczyły się tylko książki i muzyka.
Prawdziwe życie Kylera może się dopiero zacząć. Gdy skończy liceum, przestanie się przeprowadzać, zmieniać szkoły, gdy uwolni się od toksycznego ojca. Na razie jedyną ucieczką pozostaje muzyka. I prowokowanie otoczenia napisami na koszulkach.
„A później nauczyłam się wszystkiego od nowa. Pojawił się ktoś, kto przebił się przez wzniesiony przeze mnie mur. Wziął go szturmem i nie pozwolił mi się z powrotem za nim schować. Wszedł w moje życie, śpiewając lekko zachrypniętym głosem o dziewczynie ulotnej jak papierosowy dym”.
W nowej szkole Kyler poznaje Maię. I postanawia się z nią zaprzyjaźnić. Ale czy dziewczyna, która odtrąca od siebie wszystkich, jest na to gotowa? Czy Kyler ma w sobie tyle siły, by nie odpuścić?
I czy to na pewno przyjaźń?
„Uratuj mnie” to pierwsza część serii „The Last Regret”, opowiadającej o grupie przyjaciół z liceum, którzy zakładają zespół rockowy. Książka w zmienionej wersji była publikowana na Wattpadzie, gdzie uzyskała ponad milion odsłon.

 

źródło opisu: OMGBooks, 2016

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 239
Alice | 2017-08-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 sierpnia 2017

Jak na wattpada, ta książka była dobra.
Jak na powieść fizyczną (że tak ją nazwę), ta książka była zwyczajnie przeciętna.

Nie wiem, w jaki sposób ocenić "Uratuj mnie". Dlatego ta recenzja może być zagmatwana.

Książka ta, z początku pisana na serwisie internetowym "wattpad", opowiada historię nastolatki, która po śmierci ukochanego starszego brata postanowiła zamknąć się na ludzi i nie dopuścić nikogo więcej do swego serca. I udaje jej się to do momentu, w którym w jej życie wparowuje Kyler.

Kyler i Maia (główna bohaterka) poznają się w iście musicalowy sposób. Mianowicie, gdy ona śpiewa, on wcina się i zaczyna to robić z nią. Brzmi uroczo, prawda? Niestety zostało to opisane bardzo... bardzo kiepsko, gdyż właściwie nie jest to opisane wcale. Tylko jakby powiedziane, że po prostu razem śpiewali.

W każdym razie, gdy już ta dwójka się poznaje, nawiązuje się między nimi przyjaźń. I właściwie to chyba tyle z opisu fabuły. A! Zapomniałabym jeszcze o zespole, który zakładają, choć nie jest o tym zbyt wiele w książce. Bo to nie tak, że seria zwie się "The Last Regret" (nazwa ich zespołu)... "Uratuj mnie" skupia się raczej na więzi łączącej wspominanych wcześniej nastolatków.

W tej powieści podobało mi się bardzo, że relacja Kylera i Mai rozwija się stopniowo. Zaczęli oni bowiem od przyjaźni, nie od romansu, jak większość par książkowych. Z kolei moment przeistoczenia tej relacji iście przyjacielskiej, w relację oznaczającą "coś więcej" uznałam za wręcz śmieszny. Nic nie wskazuje na to, że między nim coś mogło by być. Traktują siebie jak... no niemalże rodzeństwo. Ufają sobie, śmieją się razem, zaprzeczają, gdy ktoś sugeruje im, że się sobie podobają. Po czym nagle przychodzi pewien moment i Kyler po prostu wyjeżdża jej z tym, że chce ją pocałować. Tak zupełnie "z dupy", bez jakichkolwiek sygnałów, które by na to wskazywały. I o ile wygląda to dobrze na wattpadzie, bo tam czytelnicy lubią być zaskakiwani czymś zupełnie nowym, w książce "fizycznej", którą czytamy ciągiem... Cóż, nie jest to najlepszy zabieg.

Nie polubiłam chyba żadnej postaci, gdyż wydawały mi się one puste, zresztą jaki i dialogi. Z początku lubiłam wszystkich, ale potem dostrzegłam pewien schemat, dzięki któremu Anna kreowała postacie. Otóż wszyscy byli tacy sami. Sposób, w jaki się wysławiali, język którego używali (primadonna, cymbał, dupek)... Robili to identycznie. A przecież ludzie są różni i wysławiają się również w sposób różny. Nie znam chyba osoby, która wyjechałaby mi z tekstem, że jestem primadonną a już na pewno by tego zwrotu tak namiętnie nie używała. Z kolei w "Uratuj mnie" jest to słowo tak powszechne, jak "gówno". No niestety, bardzo mi się to nie podobało...

Było tam też za dużo czasowników w pierwszej osobie liczby mnogiej. Chodzi mi o to, że tam wszyscy robili wszystko razem. Jeżeli ktoś opowiedział żart (a wszyscy tam żartowali w sposób identyczny) to śmiali się wszyscy, bez jakiegoś większego zwracania uwagi na konkretne postacie. Może dlatego były one takie nijakie. Anna zamiast skupić się na bohaterach, tchnąć w nich życie, wolała stworzyć samych śmieszków, którzy wszystko będą robili razem. Zabrakło mi takiej indywidualności w tym ich zbiorowisku.

Ale, żeby nie było, że jest tak źle, satysfakcjonował mnie fakt, że główni bohaterzy mieli swoje pasje i że muzyka była dla nich taka ważna.

Polecam tę książkę szczególnie młodym dziewczynom, które lubią czytywać tego typu literaturę i którym nie przeszkadza "styl wattpada". "Uratuj mnie" to książka typowo lekka, schematyczna, nieoryginalna, ale dla użytkowników wattpada chyba zabawna i rzekomo jest kopalnią cytatów (które autorka, chcąc mnie chyba mega zdenerwować, wytłuszczała w książce, tak, aby nikt przypadkiem tego "pięknego" porównania/myśli nie przeoczył :) ).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Drogami myślących. Wykłady o nauce, wszechświecie i nieskończoności

Wysłuchałem tej książki w formie audiobooka czytanego przez samego autora. Muszę powiedzieć, że było to jak spijanie ambrozji, czysta rozkosz. Choć ak...

zgłoś błąd zgłoś błąd