W godzinie próby

Cykl: Kroniki rodziny Cliftonów (tom 6)
Wydawnictwo: Rebis
7,54 (140 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
14
8
37
7
42
6
23
5
4
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Cometh the Hour
data wydania
ISBN
9788380620438
liczba stron
448
słowa kluczowe
Danuta Sękalska
język
polski
dodał
Marczewek

W szóstym tomie Kronik Cliftonów akcja się zagęszcza, następują dramatyczne zwroty akcji, autor nie stroni od zdecydowanych rozwiązań. Barringtonowie i Cliftonowie muszą zmierzyć się z poważnymi problemami, ze starymi i nowymi wrogami, a okoliczności zewnętrzne niczego nim nie ułatwiają.

Powieść szybko zajęła pierwsze miejsce na liście bestselerów "New York Times"

 

źródło opisu: katalog wydawniczy Rebis na rok 2016

źródło okładki: katalog wydawniczy Rebis na rok 2016

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (301)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 503
Pola | 2016-10-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: październik 2016

Prawie rok czekania i nareszcie jest ! Warto było czekać. Tom szósty jest prawdziwym majstersztykiem, a Jeffrey Archer królem pióra.
Ponownie mogłam być z moimi dobrymi znajomymi Barringtonami oraz Cliftonami, a od tego czasu bardzo dużo się u nich zmieniło, a ja zdążyłam się bardzo stęsknić.
Ktoś gdzieś napisał, że autorowi kończą się już pomysły na dalsze tomy i ten jest trochę naciągany.
Ja absolutnie nie mogę się z tym zgodzić. Uważam, że każda następna część o losach tych dwóch rodzin jest coraz lepsza i coraz bardziej przykuwa uwagę czytelnika.
Martwi mnie jedynie informacja, że część siódma ma być ostatnią .
Mam nadzieję, iż fakt, że każda kolejna część krótko po jej wydaniu wspina się na listę bestsellerów, przemówi do autora i zmieni jego decyzję o zakończeniu sagi.

Wszystkim bardzo polecam wszystkie 6 części :)

książek: 2080
Wojciech Gołębiewski | 2017-10-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 października 2017

No i nadzieja na poprawę prysła. Naiwności i dyrdymały, w tym o podwójnych agentach, do tego
(s.136) wybrzydzanie na wyżerkę u Honeckera, które jest żałosne. Każdy kto zetknął się z poczęstunkami sowieckiego obozu, wie doskonale, że serwowano wyśmienite żarcie z najwyższej półki.
Na pocieszenie scena miłosna rodem z Harlequina (s.246):
"...Objął ją i pocałował pierwszy raz. Pieścili się jak nastolatkowie, odkrywając swoje ciała, powoli, delikatnie, i gdy w końcu zaczęli się kochać, dla Sebastiana to było jak pierwszy raz, a dla Priyi to był pierwszy raz..."

Trupów więcej niż w poprzednich tomach, dzięki czemu czyta się wartko i pozostaje się cieszyć że następny VII tom jest ostatnim.

książek: 62
Mavia2033 | 2018-08-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2018

Tom szósty Kronik Cliftonów obejmuje lata 1970-1978. Czegóż tu nie ma? Rozhulał się Archer!Przygoda goni przygodę, sensacja sensację. Jest Rosja, STASI w NRD, podwójni szpiedzy i jak zwykle, źle zakochany Giles. I jeszcze przeciwstawienie ułożonych, żyjących w zgodzie z dawno ukształtowanymi zasadami i ceremoniałami Anglików z równie bogatymi, lecz wyluzowanymi Amerykanami. Po której stronie stoi sympatia autora, łatwo wyczuć. Na czoło czarnych charakterów wysuwa się Virginia Fenwick, bo świetlani członkowie rodzin Barringtonów i Cliftonów oraz ich przyjaciele nadal bez skazy. Tego, co szacowna lady wyrabia starczyłoby dla kilku postaci.Ciekawe, jak skończy...
Moją uwagę zwróciły ponadto dwie sprawy - wszyscy bezustannie do siebie dzwonią, poruszają się taksówkami albo lokalnymi pociągami, do samolotów międzykontynentalnych wsiadają, jak do tramwaju, kiedy jest potrzeba. Ale najważniejsza jest jednak postać Emmy, na której przykładzie autor pokazuje wyzwolenie się kobiet z...

książek: 539
Kurebayashi | 2017-07-25
Przeczytana: 18 lipca 2017

Szósta część cyklu, szósta dowodząca niezwykłego talentu Archera do snucia opowieści. To oznacza, że po raz kolejny możemy towarzyszyć rodzinie Cliftonów oraz tym, których los w przeróżnych sposób związał z głównymi bohaterami. I wciąż jest ciekawie bo atmosfera poprzednich części wraca od pierwszych stron, choć i ja muszę przyznać że wypieki na mojej twarzy podczas lektury były tym razem ciut mniejsze. Prawda o Karin była łatwa do przewidzenia, mimo to autor poprowadził ten wątek w bardzo interesujący sposób. Historia Sebastiana ma jedną niekwestionowaną gwiazdę i jest to oczywiście Jessica. Skradła moje serce... I choć było mi smutno po odejściu Maisie, to podobało mi się, że jej pożegnalne słowa wpłynęły na jej bliskich i skłoniły do działania (tylko ja wiem, ile wysiłku kosztowało mnie powstrzymanie łez podczas mowy pogrzebowej Harry'ego - kiedy jechałam autobusem do pracy).
Mam nadzieję, że siódma część cyklu, która będzie miała swoją premierę w październiku, będzie nie tylko...

książek: 598
Marczewek | 2016-10-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 października 2016

Gdy w 2011 roku Rebis wydał pierwszy tom Kronik Cliftonów, byłem zafascynowany.
Od tego czasu co rok czytałem kolejną część, i między czasie przeczytałem też wiele innych książek autora.
Niestety to, co na początku wydało mi się niesamowite, mocno spowszedniało.
W godzinie próby, to już nie to samo.

O ile w pierwszych dwóch tomach, główne skrzypce grał Harry Clifton, to teraz na dobrą sprawę trudno wyróżnić jakąkolwiek osobę.
Natłok postaci, mnogość wątków, bardzo szybko można się w tym pogubić.
Niestety nie czyta się już tego z takim zainteresowaniem.

Archer niby wplątuje swoich ulubieńców w jakieś nieczyste intrygi, ale właściwie robi to bez przekonania, i jakoś tak bez jakiejkolwiek logiki.
W sumie brak też jakiejś czarnej owcy w rodzinie, bo od śmierci Hugona wszyscy są doprawdy kryształowi.
Czarne charaktery spoza rodziny, na czele z lady Virginią i Desmondem Mellorem są zupełnie niewiarygodne.

Mam nadzieję że Rebis wyda szybko finałowy tom This Was a Man, i Archer...

książek: 829
CzytAśka | 2016-09-16
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 15 września 2016

Jest ktoś kto nie lubi Jeffreya Archera? No chyba ktoś, kto nie czytał jego książek! Ale to należy natychmiast naprawić!

Każda książka to kryminał, obyczaj, romans, sensacja, dzieło publicystyczne, reportaż. Trochę dowcipu ale i tkliwości, historyczne detale i zawsze krew mrożące w żyłach zakończenia!

Umiejętność autora do snucia wielowątkowych opowieści, splatania losów bohaterów, komplikowania i prostowania ich ścieżek jest zadziwiająca. Za każdym razem obawiam się że po przerwie nie odnajdę się w świecie Barringtonów i Cliftonów... i po kilku stronach już wszystko pamiętam...
Znów płakałam nad losem Sebastiana, najpierw ze smutku potem ze szczęścia, bardzo żal mi, że nie pojawi się już Masie, pogryzłabym Lady Virginię i jej wspólników, pomagierów. Dziwiłam się naiwności sprytnych, których nabierała i wciąż trzymałam kciuki za to, żeby jej (i im również) powinęła się noga. Nieustająco podziwiałam Emmę, damę biznesu i Harrego, pisarza i bojownika o przyjaciela, kibicowałam...

książek: 1682
Pablos | 2016-10-12
Na półkach: Przeczytane, [2016]
Przeczytana: 11 października 2016

Odkładając na półkę czwarty tom sagi pozwoliłem sobie na wyrażenie pewnej nadziei, był to bowiem epizod póki co najlepszy, dobrze rokujący na przyszłość. Z radością donoszę, że wiara się opłaciła, a tomy piąty i szósty kontynuują lepszą jakość sagi Cliftonów i Barringtonów.

Jeffrey Archer stale pisze o tym samym, jednak posiada taki talent narratora, że chce się do jego książek wracać, nawet, jeśli są mocno przewidywalne. Jako bardzo doświadczony twórca wie, że jest dość prosta metoda na sprzedanie kolejny raz tego samego: mocne uderzenie i wywołanie fali najróżniejszych emocji u czytelnika. I w przypadku Potężniejszego od miecza i W godzinie próby trzeba Archerowi przyznać, że ma facet rozmach. Może pozazdrościł Georgowi R.R. Martinowi, a może po prostu dodał dwa do dwóch i wynik wskazał mu właściwą drogę. Tak, jak życie głównych bohaterów jest przewidywalne i mocno przypomina żywoty bohaterów starszych powieści pisarza, tak zdarzenia, jakie trafiają się ludziom z ich otoczenia...

książek: 466
Bociek | 2016-06-27
Na półkach: 2016, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 kwietnia 2016

„W godzinie próby” jest szóstą częścią sagi o Cliftonach i Barringtonach. Przeczytałem ją w oryginale pod tytułem „Cometh the hour”, zanim jeszcze tłumaczenie ukazało się w Polsce. Niestety na polską wersję trzeba trochę poczekać, a ja, jako prawdziwy fan twórczości Archera, nie byłem w stanie wytrzymać i sięgnąłem po ebooka prosto z Amazonu.

W tej części wszystko dzieje się jak zwykle u tego autora, czyli naprzemiennie bohaterowie pozytywni odnoszą sukcesy i porażki. Lady Virginia walczy o zachowanie stylu życia do jakiego przywykła, a nie jest to proste, bowiem jej ojciec z irytacją patrzy na poczynania córki i odmawia dalszego obdarzania jej hojnym kieszonkowym. Pomysł Virginii jest jak zwykle podstępny i diabelnie skuteczny. Harry w dalszym ciągu podejmuje działania zmierzające do uwolnienia radzieckiego pisarza – Babakova, a Giles dalej siedzi w polityce układając sobie życie z Karin. Karin z kolei zaczyna doskwierać rola szpiega sypiającego z wrogiem i co tu dużo mówić –...

książek: 3111
Zuela | 2016-11-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jeżeli autor chce pociągnąć historie rodziny do roku dwa tysiące któregoś to niech ktoś się zlituje nad nami maniakami czytelniczymi

książek: 259
Przemek | 2016-09-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 września 2016

Moim zdaniem to bezapelacyjnie najlepszy tom całej serii. Było w nim wszystko - smutek, radość, niespodziewane zwroty akcji i zakończenie, które sprawia, że z niecierpliwością będziemy czekać na siódmy tom, bo myślę - a wiele osób które przeczytały/przeczytają książkę pewnie podzieli moje zdanie - że akcja szóstej części nie skończyła się tak, jak powinno się wydawać. :)

Obawiałem się, że po rocznej przerwie, jaka dzieliła wydanie "W godzinie próby" i poprzedniej części będę miał problem z połapaniem się, jaką rolę odegrali ci mniej ważni bohaterowie. Nic bardziej mylnego, błyskawicznie można sobie przypomnieć kim są Desmond Mellor, Adrian Sloane, Harold Guinzburg czy Hakim Bishara. To właśnie fakt, że zna się już bohaterów jest jednym z największych atutów każdej sagi. I tak Harry kontynuuje pisanie opowieści o Williamie Warwicku oraz walkę o wolność Babakowa, Emma mierzy się z zadaniami związanymi z kierowaniem Liniami Żeglugowymi Barringtona oraz angażuje się w dwa inne...

zobacz kolejne z 291 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd