Nawałka. Droga do perfekcji

Wydawnictwo: Axel Springer Polska
7,13 (61 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
7
7
28
6
10
5
5
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380911215
liczba stron
288
język
polski
dodał
Jarmo

"Historia człowieka, który musiał ponieść milion porażek, by wreszcie posmakować namiastki sukcesu. Opowieść o tym, ze jeśli chcesz coś wygrać, nie możesz zostawić centymetra kwadratowego przypadkowi. Kompletny portret selekcjonera reprezentacji Polski. Cudowny reporterski popis". Przemysław Rudzki, zastępca redaktora naczelnego „Przeglgdu Sportowego" "Adam Nawałka - taki znany, a taki...

"Historia człowieka, który musiał ponieść milion porażek, by wreszcie posmakować namiastki sukcesu. Opowieść o tym, ze jeśli chcesz coś wygrać, nie możesz zostawić centymetra kwadratowego przypadkowi. Kompletny portret selekcjonera reprezentacji Polski. Cudowny reporterski popis".
Przemysław Rudzki, zastępca redaktora naczelnego „Przeglgdu Sportowego"

"Adam Nawałka - taki znany, a taki nieznany. Może po prostu nudny? Może w jego życiu nie zdarzyło się nic godnego uwagi? Nie dzięki tej książce wiemy, że to nie ten przypadek. Czas poznać pracownika wysokościowego, który zszedł z podnośnika i sam wspinał się na szczyt".
Krzysztof Stanowski, dziennikarz Weszlo.com

"W polskim dziennikarstwie sportowym widzę jednak osobę ze wszystkimi cechami klasycznego reportera. Jeżeli trzeba zajrzeć pod kamień w Krzeszowicach, pojedzie tam i zajrzy. Jeśli trzeba znaleźć człowieka, którego nikt nie widział od dwóch dekad, znajdzie go. To Łukasz Olkowicz".
Piotr Żelazny, dziennikarz „Rzeczpospolitej"

 

źródło opisu: wydawca

źródło okładki: strona wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 90
Babinicz | 2017-03-15
Na półkach: Przeczytane

Tytuł książki podkreśla uzyskanie przez naszego obecnego selekcjonera wymarzonej perfekcji. Jest to o tyle wiarygodne, że książka została oddana do publikacji przed turniejem we Francji. Żeby opisać panoramę tej pozycji, trzeba cofnąć się do drużyny "Orłów Górskiego". Wszyscy mówią "Kaziu", ale niewielu powie Jacuś Gmoch czy Andrzej Strejlau. I o ile ten ostatni rzeczywiście smykałki do prowadzenia drużyny nie miał (w nagrodę jest mentorem) to akurat Gmoch coś tam próbował, i to jemu powierzono zadanie przed Mundialem w Argentynie w 1978 roku, które brzmiało: "Polska ma zdobyć Mistrzostwo Świata". Plan się nie udał, ale akurat Adam Nawałka zabłysnął tam w pełni, za co został wybrany do "11" turnieju. Już jako piłkarz łamał konwenanse, starając się uciekać od ograniczeń. Koledzy mówią o nim "My piliśmy wódkę, a on pił szampana, ale nie odmawiał też kieliszka". To jeden z pomników Wisły Kraków, klubu, który niegdyś słynął z systemu wychowawczego wobec młodych zawodników, którzy w symbiozie z weteranami, wywalczyli tytuł Mistrza Polski w 1978 roku. Nawałka grał na lewej stronie pomocy, a z tyłu pilnował go Adam Musiał, czyli "Orzeł Górskiego". Eleganckie usposobienie, innowacyjność stylu, ulubieniec "płci pięknej" na boisku zamieniał się w nieustępliwe zwierzę, skłonne do poświęceń i nieprzerwanej pasji przeszkadzania, rozbijania ataków wrogiej drużyny. Niestety, jego gwiazda jako piłkarza nie świeciła zbyt długo, gdyż stał się ofiarą przewlekłych kontuzji. Jak szybko wzleciał, tak szybko spadł. Jednak upór i konsekwencja spowodowała, że "piłka nożna" go nie straciła. Został trenerem, a może napiszę inaczej, on zrewolucjonizował postrzeganie pojęcia "trener". Obecny selekcjoner to nie tylko przyjaciel piłkarzy, ale także wódz, który ma za plecami armię, czyli swój sztab, który zbudowany jest w szczególny sposób, stanowiący piętno metody, którą szlifował Nawałka przez całą karierę. To już ma znamiona filozofii, czyli koncepcji myślenia, która nie tylko zna odpowiedzi na pytania, co szuka następnych pytań - i nigdy nie zatrzymuje się w miejscu. Cały efekt tej nowej reprezentacji mówi sam za siebie - tu nie ma żadnego przypadku. Potwierdza to tylko, że sukces nie jest możliwy, bez odpowiedniego i właściwego podejścia. A tego nie osiągniesz w rok, czy dwa, lecz pracujesz na to całe życie. Myślę, że tu najważniejsza jest otwarta głowa, która jest gotowa do dialogu, wymiany zdań, ale jednocześnie ma świadomość, że za sznurki musi pociągać jeden facet - jeden rozum. To jest po prostu wyrok śmierci dla poprzedniej epoki, czyli stereotypu i nadludzkiej propagandy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wotum nieufności

Autor sprawnie opisuje współpracę polityków z mediami oraz ich bezkompromisowość w zbieraniu poparcia podczas wyborów. Książka, podobnie do opisywan...

zgłoś błąd zgłoś błąd