Allegro - kampania grudzień kat. fantastyka

Nieznany ląd

Tłumaczenie: Zuzanna Byczek
Cykl: Drużyna (tom 6)
Wydawnictwo: Jaguar
7,84 (347 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
64
9
53
8
78
7
92
6
44
5
13
4
0
3
0
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ghostfaces
data wydania
ISBN
9788376864587
liczba stron
392
język
polski
dodał
HeriDuath

Gdy Czaple zostają złapane przez wielki sztorm, znosi je z kursu – tak daleko, że kiedy dopływają na ląd gdzieś na zachodzie, nawet Hal nie może znaleźć go na swoich mapach. Czują że są obserwowani, ale nie mają kontaktu z tubylcami. Przynajmniej dopóki przypadkiem nie przeszkodzą niedźwiedziowi w pożarciu dwójki miejscowych dzieci. Dzięki temu zdobywają wdzięczność plemienia Mawagansett....

Gdy Czaple zostają złapane przez wielki sztorm, znosi je z kursu – tak daleko, że kiedy dopływają na ląd gdzieś na zachodzie, nawet Hal nie może znaleźć go na swoich mapach. Czują że są obserwowani, ale nie mają kontaktu z tubylcami. Przynajmniej dopóki przypadkiem nie przeszkodzą niedźwiedziowi w pożarciu dwójki miejscowych dzieci. Dzięki temu zdobywają wdzięczność plemienia Mawagansett. Jednak spokój nie trwa długo. Bezlitośni Ghostfaces zmierzają w ich kierunku i Czaple będą musiały pomóc nowym przyjaciołom odeprzeć napaść. Pośród zapierającej dech w piersiach akcji i przyprawiających o zawał bitew, jedna z Czapli znajdzie miłość, bliźniacy w końcu doigrają się z ich zamianą tożsamości, a tęskniący za domem Skandianin dowie się, że tam dom gdzie jego serce.

 

źródło opisu: http://wydawnictwo-jaguar.pl/books/nieznany-lad/

źródło okładki: http://wydawnictwo-jaguar.pl/books/nieznany-lad/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (948)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 269
Nozomi | 2018-02-06
Przeczytana: 06 lutego 2018

Zaraz na samym początku strasznie wkurzyłam się na Hala. Miałam go za mądrego, a on wpakował całą Drużynę w niezłe tarapaty, bo... się nudził i nie chciał słuchać rad Thorna. Ale wkrótce wybaczyłam Flanaganowi, że tak mnie rozczarował co do Hala, bo na 29 stronie zasunął taką rozczulającą scenę, że aż cała się rozpłynęłam i pomyślałam: "Dla takiej sceny warto było wpakować Czaple w kłopoty z winy Hala głupoty" ^_^ Dalej też było przyjemnie. Aż do 370 strony, na której to ponownie się wkurzyłam. Gdybym lubiła takie... chwyty fabularne, czytałabym innego rodzaju literaturę.

książek: 165
Fantastic | 2017-08-29
Przeczytana: 29 sierpnia 2017

Kolejna powieść spod pióra wujka Johna. Spodziewałem się wartkiej akcji, dużej ilości walk, po prostu świata flanaganowego. Lecz, ku mojemu zdziwieniu książka nie do końca przypomina poprzedniczki. Z jednej strony dobrze, z drugiej źle. Bohaterowie są ok, szczególnie Ulf i Wulf, ale ile jest wartkiej akcji w całej książce? Czy dynamika stanowi 1/3 całej historii? Ale, żeby były też pochwały, jest tu bardzo dużo humoru, który nieraz rozbawił mnie do łez. A więc, aby się nie rozpisywać:książka warta uwagi, jeśli ceni się powieść za humor, lecz ci, którzy szukają w książkach Flanagana tylko akcji, zawiodą się.

książek: 1324
Vilsa | 2017-02-05
Przeczytana: 05 lutego 2017

Ojej... Jestem emocjonalnie rozbita po tym tomie... Tak mi strasznie smutno i jestem pełna współczucia, ale z drugiej strony - gdyby nie takie zakończenie, nie byłoby tak pięknie.
Cieszę się, że mamy tu coś nowego - nieznana kraina, nowi mieszkańcy. Czego mogą oczekiwać po nich członkowie "Czapli"?
Po raz kolejny jako obserwatorzy docenimy talenty członków drużyny, uśmiejemy się z utarczek słownych Lydii, Thorna, Ulfa i Wulfa. A niektórzy (w tym ja na pewno) pokochamy nową postać kobiecą. Teraz z niedowierzaniem patrzę na to, jak mogłam tak bardzo lubić Lydię, gdy porównam ją z dziewczyną o tak pięknym charakterze jak Tecumsa.
Z rozdartym sercem kończę przygodę z Drużyną, wciąż jednak mając nadzieję na to, że autor może jeszcze sprawi nam niespodziankę i napisze kolejną część.

książek: 125

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Pierwsza opinia.
Czuję się zaszczycona.
Może zacznę więc od ogółu.
Tak jak w przypadku "Turnieju w Gorlanie", oczekiwałam na tego Flanagana dość długo i zamówiłam go przedpremierowo. Dostałam go w swoje ręce 17 maja, jeden dzień przed polską premierą (tak wiem że jest powtórzenie ale nie mam pomysłu na zastąpienie tego słowa). Pierwsze sto stron jest małym oddechem świerzości, czego szczerze mówiąc się nie spodziewałam, bo od paru ostatnich pozycji pana Johna autor jedzie po schematach. Byłam niezaprzeczalnie zauroczona ową pierwszą setką, w szczególności sceną ze strony 29, z powodu której "Nieznany ląd" trafił na moją półkę "Spełnione fandomowe marzenie".
Dalej jednak okazało się, że kochany pan Flanagan mnie nie zawiódł, bo kolejne kartki były idealnymi nawiązaniami do wcześniejszych części oraz nieodzownych "Zwiadowców" - z czego najbardziej rozbawiła mnie włócznia na niedźwiedzia, ewidentna analogia do oszczepu na dzika z pierwszej części "Zwiadowców", najbardziej...

książek: 812
Vayar | 2016-07-27
Przeczytana: 26 lipca 2016

Jak to zwykle bywa z książkami Flanagana przeczytałam w jeden dzień. Właściwie to nawet jeden wieczór. W tym wydaniu mamy ładnie oddzielone rozdziały, części i dużą czcionkę, co sprawia, że i tak mały tomik zawiera w istocie jeszcze mniej tekstu. Chciałoby się więcej! Poziom jest, ale jeżeli czegoś mi brakowało to humoru. Było trochę sprzeczek bliźniaków, ale same żarciki akurat w tym tomie wydawały się drętwe. Mimo wszystko ogólne wrażenie jest dobre.

książek: 276
Sylwia | 2018-02-12
Przeczytana: 12 lutego 2018

Nie wierzę, że to mówię [piszę], ale mam nadzieję, że ten szósty tom to ostatni tom serii o Czaplach :( Kurczę, nie mam pojęcia, jak ubrać to w słowa. Fabuła mi się podobała, pomysł no... nie zaskakujący, bo do przewidzenia, aczkolwiek i tak ciekawie rozegrana akcja, ale co do samej treści to już idzie się zdrowo przyczepić. Do piątego tomu czytałam z przyjemnością i zainteresowaniem, ale przy ostatnim tomie dopadło mnie to samo uczucie, co przy czytaniu "Bitwy na Wrzosowisku" - tak jakby pisane trochę na siłę. Totalnie nie potrafię zrozumieć zabiegu z Tecumsą (znowu pojawił się kult pięknej kobiety/dziewczyny, w ogóle mam wrażenie, że przy wątkach romantycznych Flanagan ma dużą skłonność do przesadyzmu). No jakby nie można już było zostawić tego w spokoju; wątek był tak krótki, że nawet się nie wczułam i zakończenie czytałam z obojętnością i totalnie grobową miną.
Jeśli kolejny tom miałby być taki sam, jak szósty, to naprawdę podziękuję :/ Kurcze no, uwielbiam Flanagana, całą jego...

książek: 831
Kiti | 2016-07-10
Na półkach: Przeczytane

Johna Flanagana pokochałam za pierwsze 10-tomów ,,Zwiadowców". Kolejne już są nieco słabsze, a pierwsze trzy tomy ,,Drużyny" raczej mnie nie zachwyciły. Mimo wszystko, z ciekawości postanowiłam sięgnąć po szósty tom drugiego cyklu i z ręką na sercu muszę przyznać, że się nie zawiodłam.
Kłopoty na morzu były dobrze znane drużynie Czapli. Nigdy jednak nie podejrzewali, że mogą wypłynąć w niewiadomym kierunku, z kończącą się wodą. Trzeba było podjąć trudną decyzję - w którą stronę dalej płynąć. Do tej, którą wybrali, nikt wcześniej nie dotarł. Czy tam w ogóle coś było? Czy mieli zginąć na morzu z braku wody?

Książkę kupiłam w e-booku, gdyż akurat była superpromocja i zapłaciłam za nią jedynie 18 złotych. Umilała mi podróż z Łodzi. Już od samego początku się w nią wciągnęłam. Bardzo spodobał mi się wątek z jednym z groźnych zwierząt, był on chwilami mrożący krew w żyłach. Ulf i Wulf jak zwykle nie zawiedli i to ich dialogi śmieszyły mnie najbardziej. Dla tych, którzy jeszcze nie...

książek: 388
Magda Luba-Kurpiewska | 2016-05-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Skończyłam.... chyba za szybko czytam bo mam niedosyt. Historia się zdecydowanie za szybko kończy, mogła by mieć drugie tyle stron (choć pewnie i tak bym narzekała, że za szybko się kończy bo pochłania się ją na jednym wdechu). Polecam.

(Choć nie zaczynajcie czytać wieczorem bo noc możecie zarwać)

książek: 390
Wujek_Grzyb | 2016-06-06

Lubię, gdy w książkach fantastycznych mogę odszukać nawiązania, podobieństwa do świata realnego albo tego, który znamy z lekcji historii. Takich podobieństw czytelnik dostaje wiele w Łzach Diabła Magdy Kozak, gdzie poprzez obcą planetę i wojnę o pewien narkotyk została nam ukazana wojna w Afganistanie, w której Magda brała czynny udział. Tak sam zabieg zastosował w swojej najnowszej książce Johna Flanagana.

John Flanagan, jak czytelnik może wywnioskować z moich poprzednich recenzji płodnym pisarzem jest. "Zwiadowców" do tej pory ukazało się aż 13 książek. Za to "Drużyna" ma dopiero ich 6, ale jak widać autor pomysłów ma wiele i pewnie jeszcze nie jednym tomem z przygodami znanych nam bohaterów nas zaskoczy.

W Nieznanym lądzie czyli najnowszym tomie przygód tytułowej Drużyny wracamy do końca historii z tomu 5. Hal wraz ze swoimi towarzyszami na Czapli wracają do Skanii, gdzie w stolicy tego państwa czekają na nich rodzice i przyjaciele. Jednak tym razem podróż nie przebiega tak...

książek: 168
Seledyn | 2017-01-06
Przeczytana: 06 stycznia 2017

Jako starszy czytelnik dostrzegam już, że przygody bohaterów Flanagana są nieco "pastelowe" w kontraście z niektórym thillerami, z którymi się zetknąłem. Choć są skierowane raczej do młodszych czytelników to nadal mi się podobają, a sam pisarz jest jednym z ulubionych. Czyta się lekko i przyjemnie.

6 część przygód Hala i jego załogi, podobnie jak pozostałe, jest godna uwagi i zapewne spodoba się fanom serii. Z pewnością sięgnę po 7 część gdy się pojawi. Miła odskocznia od niektórych ciężkich fabularnie książek, bowiem "Nieznany ląd", podobnie jak każda pozostała część, fabułę ma prostą, ale jednocześnie ciekawą. POLECAM!

zobacz kolejne z 938 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd