
Wilki Arazan

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Zwiadowcy (tom 17)
- Tytuł oryginału:
- Arazan’s Wolves
- Data wydania:
- 2022-12-06
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-12-06
- Liczba stron:
- 304
- Czas czytania
- 5 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382661873
- Tłumacz:
- Małgorzata Kaczarowska
Epicka opowieść o honorze, przyjaźni i wielkiej przygodzie
Zwiadowcy powracają w nowej, mrożącej krew żyłach przygodzie!
Tym razem Will i Maddie wyruszają z pomocą do dalekiej Celtii – górzystej i nieprzyjaznej dla wędrowców krainy, której mieszkańcy nie słyną z otwartości i gościnności. Tamtejszą ludność prześladują tajemnicze bestie. Podobno za atakami na wieśniaków stoi wataha wilków olbrzymich – mitycznych stworzeń, które według jednych wyginęły setki lat temu, a według innych w ogóle nie istniały.
Zwiadowcy nie zdają sobie sprawy, że tym razem przyjdzie im się zmierzyć z zupełnie nowym przeciwnikiem, którego nie da się powstrzymać zwykłymi strzałami. Oboje będą musieli pokonać swoje lęki, Will powróci wspomnieniami do swojego poprzedniego pobytu w Celtii i zmierzy się z trudną przeszłością, a Maddie z niebywałą odwagą stawi czoła prawdziwemu złu.
Podczas tej niebezpiecznej, pełnej tajemnic wyprawy zwiadowcy przekonają się, czy w legendach i mitach jest ukryte ziarno prawdy, a także poznają siły, o których istnieniu nie zdawali sobie sprawy.
Zwiadowcy – megabestsellerowa seria fantasy
Wydawana od 2009 roku seria o przygodach zwiadowcy Willa oraz jego mistrza Halta cieszy się niesłabnącą popularnością wśród coraz to nowych czytelników. Pierwszy tom sprzedał się w prawie 200 tysiącach egzemplarzy, fani organizują kolonie pod szyldem Zwiadowców, a fanpage cyklu liczy niemal 30 tysięcy fanów.
Seria składa się z 17 woluminów, autor napisał też dwa tomy prequelu.
Książka „Zwiadowcy. Tom 17. Wilki Arazan” – dodatkowe informacje
„Wilki Arazan” Johna Flanagana to już 17 z kolei tom serii „Zwiadowcy” – bestsellerowych książek fantasy dla młodzieży. Will i Maddie wyruszają do odległej krainy nieprzychylnej nowym przybyszom. Mają jednak za zadanie odkryć, kto lub co odpowiada za ataki na jej mieszkańców. Szybko okazuje się, że Will i Maddie będą musieli zmierzyć się z wieloma niebezpieczeństwami. Książka „Zwiadowcy. Tom 17. Wilki Arazan” Johna Flanagana to mrożąca krew w żyłach historia, która zachwyci także starszych czytelników i miłośników powieści fantasy.
Czy podczas tej niebezpiecznej, pełnej tajemnic wyprawy zwiadowcy przekonają się, że w legendach i mitach jest ukryte ziarno prawdy?
Kup Wilki Arazan w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Wilki Arazan
Poznaj innych czytelników
1250 użytkowników ma tytuł Wilki Arazan na półkach głównych- Przeczytane 725
- Chcę przeczytać 525
- Posiadam 135
- 2023 33
- Ulubione 17
- Chcę w prezencie 17
- 2022 14
- 2024 13
- Audiobook 10
- Fantasy 10
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Wilki Arazan
Miałam nadzieję na bardziej optymistyczny plan - powiedziała. - To brzmi podejrzanie jak ,,zaciśnij zęby i zaczekaj, co będzie", jak mawiał nasz kucharz, kiedy pytaliśmy, co będzie na obiad.





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wilki Arazan
Książka wspaniała jak wszystkie inne które wyszły z pod pióra Johna Flanagana. Książka rozkręciła się już od pierwszych kartek. Gorąco polecam.
:)
Książka wspaniała jak wszystkie inne które wyszły z pod pióra Johna Flanagana. Książka rozkręciła się już od pierwszych kartek. Gorąco polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to:)
Ciekawa książka przygodowa.
Ciekawa książka przygodowa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd czego by tu zacząć...
Nie jestem fanem tomów stworzonych po tomie 10. Dwunasty nie był tragiczny, ale wszystkie tak naprawdę są co najwyżej mierne, przeciągają opowiedzianą już historię i niszczą reputację pierwowzoru. Jednak o ile "Klan Czerwonego Lisa" był mierny, a "Zaginiony Książę" do bólu nudny, to mimo wszystko nadal należały one do ukochanego przez czytelników świata Zwiadowców.
Potwór, jakim jest "Wilki Arazan", powinien zostać ekskomunikowany z serii, jak dziwny fanfic, który przewraca do góry nogami wszystkie założenia historii. Bo powiedzmy sobie szczerze, ten świat jest już uformowany - po 16 TOMACH można wprowadzać smaczki albo małe szczegóły, a nie coś tak fundamentalnego jak magia. Magia, która kompletnie tu nie pasuje - Zwiadowcy to ugruntowany świat ugruntowanych bohaterów. Można przełknąć kontrolę wargali przez Morgaratha czy dziwne uczucie, które Will czuł przy kurhanach, ale to, co dzieje się w tym tomie, woła o pomstę do nieba. Rozmaryn, pentagramy, demony (!). No i oczywiście, po tak gigantycznym odkryciu, największym chyba ze wszystkich osiągnięć Willa... nikogo to nie obchodzi i wszyscy wracają po prostu do domu.
No i teraz moja "ulubiona" część tego tomu, choć niestety musiałem przez nią oznaczyć recenzję jako spoiler. Uwaga uwaga, przedstawiam "Zagadkę Flanagana". Co jest skuteczniejsze i bardziej moralne?
Opcja 1: Zabić czarownicę próbującą przyzwać demona strzałą w plecy
Opcja 2: Pozwolić czarownicy przyzwać demona, zamkąć ją w pentagramie razem z nim, pozwolić demonowi rozszarpać ją na strzępy i/lub zabrać ją do innego wymiaru wiecznych męk i katuszy, po czym wypędzić demona ze świata żywych przez człowieka z zerowym doświadczeniem z inkantacjami, który ~3 dni wcześniej dowiedział się, że magia w ogóle istnieje.
Odpowiedź brzmi oczywiście: 1, ale wtedy książka byłaby za krótka.
Na dodatkowy minus, choć to już można znaleźć w każdym tomie po 12, kolejne nieścisłości wskazujące na to, że autor ma w poważaniu swoje własne uniwersum:
- Will nigdy nie odmówił przyjęcia misji? W tomie 12 prawie wyrzucono go za to z Korpusu
- Malcolm wymyślił Malkallama? Nie do końca, przejął istniejącą już legendę
Ulżyło mi, jak skończyłem czytać ten tom. Jedyna zaleta tej książki, to że można poćwiczyć szybkie czytanie, żeby jak najszybciej dobrnąć do końca. Zaczynam teraz ostatni tom. Ostatni jak na razie, choć patrząc na jakość "Wilków Arazan" mam nadzieję, że ostatni na dobre.
Od czego by tu zacząć...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jestem fanem tomów stworzonych po tomie 10. Dwunasty nie był tragiczny, ale wszystkie tak naprawdę są co najwyżej mierne, przeciągają opowiedzianą już historię i niszczą reputację pierwowzoru. Jednak o ile "Klan Czerwonego Lisa" był mierny, a "Zaginiony Książę" do bólu nudny, to mimo wszystko nadal należały one do ukochanego przez czytelników...
Ulżyło mi, gdy w końcu skończyłam czytanie. Mam wrażenie, że ta część jest pohańbieniem dla całej starej, dobrej serii (tomy 1-12). Wszystko, co się w nich działo, obalało istnienie magii w świecie Zwiadowców. Teraz nagle pojawiają się tu demony, czarownice i magia. Miłym akcentem jest powrót wargali, takie wspominki z młodości Willa. Mityczne wilki też są do zaakceptowania, jako kolejne fantastyczne stworzenia. Jednakże wszystko pozostałe to katastrofa. Na początku książki, kiedy pojawiła się kwestia podróży do Celtii, miałam nadzieję, że może powróci w końcu jakiś dawny, sentymentalny akcent, po tym wszystkim co wydarzyło się w księgach 13-16. Rozczarowałam się. Nie mogę przestać porównywać tej części do Czarnoksiężnika z Północy i przestać odczuwać czegoś więcej niż zwykłą, wielką przepaść. Szkoda, że księga 13 nie została wyznaczona jako początek osobnej serii, bo wtedy można by było zwyczajnie spisać ją na straty i wymazać z pamięci. Niestety, w ten sposób każdy kolejny tom staje się coraz większym nieporozumieniem. Nawet zmiana w okładkach wskazuje idealnie moment, w którym seria powinna zostać zakończona. Niepotrzebnie jest to dalej ciągnięte i psute. Jako wieloletnia fanka podstawowej części serii jestem po prostu zła i zniesmaczona.
Ulżyło mi, gdy w końcu skończyłam czytanie. Mam wrażenie, że ta część jest pohańbieniem dla całej starej, dobrej serii (tomy 1-12). Wszystko, co się w nich działo, obalało istnienie magii w świecie Zwiadowców. Teraz nagle pojawiają się tu demony, czarownice i magia. Miłym akcentem jest powrót wargali, takie wspominki z młodości Willa. Mityczne wilki też są do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor nie miał pomysłu jak sztucznie przedłóżyć to serię wiec totalnie zmienił założenia światotwórcze całej serii wrzucając elementy zupełnie nie pasujące do zwiadowców nawet gdyby nie była to książka niszcząca wcześnijsze założenia serii i tak była by przecietna
Autor nie miał pomysłu jak sztucznie przedłóżyć to serię wiec totalnie zmienił założenia światotwórcze całej serii wrzucając elementy zupełnie nie pasujące do zwiadowców nawet gdyby nie była to książka niszcząca wcześnijsze założenia serii i tak była by przecietna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFlanagan postanowił zrobić coś innego niż dotychczas i nawet mu wyszło. Klimat jak w starych dobrych Zwiadowcach z początku sagi
Flanagan postanowił zrobić coś innego niż dotychczas i nawet mu wyszło. Klimat jak w starych dobrych Zwiadowcach z początku sagi
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak zwykle seria Zwiadowcy jest dla mnie super książką, ale niestety ta część przygód nie porwała mnie, nie było dreszczyku emocji.
Jak zwykle seria Zwiadowcy jest dla mnie super książką, ale niestety ta część przygód nie porwała mnie, nie było dreszczyku emocji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to17 tom, czyli część historii, która w moim odczuciu kompletnie odstaje od pozostałych. Mam tutaj na myśli wątek o czarnej magii oraz przyzywaniu demona przez jedną z bohaterek. Nie przypominam sobie, żeby coś takiego już wystąpiło w tej serii 🤔.
Ogólnie rzecz biorąc podobało mi się, głównie właśnie przez tą różnice w stosunku do innych tomów. Trzymała w napięciu aż do ostatniej strony. Było tutaj naprawdę wiele akcji. To właśnie zrekompensowało u mnie fakt, że nie pojawił się tutaj Halt (doskonale już zapewne wiecie, że go ubóstwiam 🛐).
Jako iż seria aktualnie liczy 18 tomów, a ja do ostatniego raczej nie będę miała dostępu w najbliższym czasie to chciałabym zrobić takie małe podsumowanie o całej mojej przygodzie z serią Zwiadowców.
Zaczynając od tego, że Zwiadowcy stali się moim drugim domem. Pokochałam ich całym swoim sercem i czuję pustkę na myśl, że moja przygoda z nimi dobiega końca. Bardzo przywiązałam się do niektórych bohaterów takich jak wspomniany wyżej Halt, Will, Horace i Cassandra, a także Gilan, Alyss oraz nawet król Duncan. Dobrze wspominam również Crowleya, George'a i Jenny.
Nigdy nie zapomnę o tym jak wspaniale się czułam czytając o ich przygodach i mam skrytą nadzieję, że uda mi się kiedyś przeczytać ostatni tom. Nie pogardziła bym także, jakby autor napisał kolejne części, z którymi z wielką chęcią również bym się zapoznała.
Najlepiej wspominam te pierwsze tomy (1-10),iż moim zdaniem były najlepsze, więcej się w nich działo i po prostu były ciekawsze, lecz mimo wszystko, tak jak wspomniałam wyżej - kocham całą serię 🫶🫶.
Chętnie także sięgnę, jeśli będę miała taką możliwość, po drugą serię spod pióra Johna Flanagana.
17 tom, czyli część historii, która w moim odczuciu kompletnie odstaje od pozostałych. Mam tutaj na myśli wątek o czarnej magii oraz przyzywaniu demona przez jedną z bohaterek. Nie przypominam sobie, żeby coś takiego już wystąpiło w tej serii 🤔.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOgólnie rzecz biorąc podobało mi się, głównie właśnie przez tą różnice w stosunku do innych tomów. Trzymała w napięciu aż do...
Wcześniejsze tomy pochłonąłem. Były rewelacyjne. Ten tom niestety mnie rozczarował. Nie dość, że nie pasował do pozostałych tomów, to jeszcze brakowało w nim tego czegoś, co było we wszystkich poprzednich tomach. Najnowszego tomu (pod tytułem Zasadzka w Sorato) jeszcze nie czytałem. Ale mam nadzieje, że będzie lepszy od tego tomu.
Wcześniejsze tomy pochłonąłem. Były rewelacyjne. Ten tom niestety mnie rozczarował. Nie dość, że nie pasował do pozostałych tomów, to jeszcze brakowało w nim tego czegoś, co było we wszystkich poprzednich tomach. Najnowszego tomu (pod tytułem Zasadzka w Sorato) jeszcze nie czytałem. Ale mam nadzieje, że będzie lepszy od tego tomu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ jednej strony jest coś przyjemnego w opisach przygotowywania posiłku i rozbijania noclegu, z drugiej strony mam wrażenie, że połowa książki się z nich składała, było tego za dużo. Wbrew pozorom wprowadzenie magii do świata zwiadowców nie przeszkadzało mi szczególnie, ale generalnie widać, że autorowi skończyły się pomysły i eksperymentuje z nowymi formułami. Bo właśnie, ta książka to taka wydmuszka dawnych zwiadowców, oprócz opisów walk i akcji brakuje tu tego ciepła, przyjaźni i uczuć, z których początkowa seria była znana. Kiedy Maddie coś się uda, Willa rzuca suchą pochwałę, nie nawiązuje się żadna konwersacja. Dodatkowo dużo tu wspomnień Willa z poprzednich części, więc znowu ma się wrażenie zaciętej płyty. Choć tęskniłam za tym światem, książka nie spełniła moich oczekiwań, w moim odczuciu była bardzo średnia. Nie wiem, czy będę kontynuować serię, ta część odstrasza od czytania dalej.
Z jednej strony jest coś przyjemnego w opisach przygotowywania posiłku i rozbijania noclegu, z drugiej strony mam wrażenie, że połowa książki się z nich składała, było tego za dużo. Wbrew pozorom wprowadzenie magii do świata zwiadowców nie przeszkadzało mi szczególnie, ale generalnie widać, że autorowi skończyły się pomysły i eksperymentuje z nowymi formułami. Bo właśnie,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to