Autyzm. Przełom w podejściu

Tłumaczenie: Kinga Składanowska
Wydawnictwo: Vivante
7,71 (24 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
5
7
2
6
7
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Autism Breakthrough: The Groundbreaking Method That Has Helped Families All Over the World
data wydania
ISBN
9788365442185
liczba stron
431
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Jako chłopiec, Raun Kaufman został zdiagnozowany przez ekspertów jako dziecko autystyczne, o IQ poniżej 30 i wymagające specjalistycznej opieki medycznej. Lata później, Raun ukończył studia z zakresu Etyki Biomedycznej na Uniwersytecie Browna, stał się znanym i cenionym ekspertem od zaburzeń ze spektrum autyzmu, a przede wszystkim najlepszym dowodem na to, że z autyzmu da się wyjść. Jak to...

Jako chłopiec, Raun Kaufman został zdiagnozowany przez ekspertów jako dziecko autystyczne, o IQ poniżej 30 i wymagające specjalistycznej opieki medycznej. Lata później, Raun ukończył studia z zakresu Etyki Biomedycznej na Uniwersytecie Browna, stał się znanym i cenionym ekspertem od zaburzeń ze spektrum autyzmu, a przede wszystkim najlepszym dowodem na to, że z autyzmu da się wyjść.

Jak to możliwe?

Dzięki programowi Son-Rise, rewolucyjnej metodzie stworzonej przez rodziców Kaufmana. Jego historia została opowiedziana w bestsellerowej książce "Przebudzenie naszego syna" i poruszającym filmie telewizyjnym "Son-Rise: a Miracle of Love". W niniejszej książce Raun, opierając się na swoim doświadczeniu, a także przypadkach rodzin, którym pomógł wyprowadzić dzieci z autyzmu, przedstawia zasady programu, który pomógł mu i tysiącom innych osób.

W swojej poruszającej książce Kaufman wyjaśnia, jakie to uczucie być autystycznym dzieckiem i pokazuje, w jaki sposób rodzice dzieci ze spektrum zaburzeń autyzmu mogą na nowo rozbudzić nadzieję i pomóc swoim dzieciom zaadaptować się na nowo w świecie i funkcjonować jak większość społeczeństwa.

"Autyzm – przełom w podejściu" to przede wszystkim zbiór praktycznych strategii, które można stosować od zaraz: czasami rodzice zauważą zmiany w zachowaniu ich dzieci w ciągu zaledwie jednego dnia od wprowadzenia nowej metody w podejściu. Znajdziesz w niej:
Przełomowe informacje i zasady, dzięki którym każdy rodzic ma szansę dotrzeć do swojego zablokowanego dziecka i nawiązać z nim porozumienie,
Wyjątkowe metody, oparte na bezpieczeństwie emocjonalnym, które pomagają stworzyć autystycznemu dziecku przestrzeń, w której może powoli otwierać się na innych i nawiązywać społeczne relacje,
Sposoby pracy, które przystosowują autystyczne dzieci do przebywania wśród ludzi i tworzą grunt pod budowanie w nich pewności siebie,
Proste strategie, dzięki którym zniwelowanie stresu, strachu i poczucia wyobcowania u zablokowanego dziecka staje się proste i dostępne dla rodziców, opiekunów i osób pracujących z osobami ze spektrum zaburzeń autyzmu.
Przekonaj się, że z autyzmu można wyjść.
Od wydawcy:

"Książka powinna być obowiązkową lekturą wszystkich rodziców oraz opiekunów dzieci z autyzmem. Pewne przesłania są na tyle ważne i uniwersalne (np.: akceptuj dziecko, podejmuj próby zrozumienia jego zachowań i reakcji, bądź przekonany o jego rozwojowym potencjale), że jej lektura nie będzie czasem straconym (nawet jeśli ktoś nie wykorzysta technik Programu Son-Rise we wspieraniu rozwoju dziecka).
- dr hab. Barbara Marcinkowska, prof. APS

 

źródło opisu: http://www.empik.com/pokonac-autyzm-przelomowa-met...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/pokonac-autyzm-przelomowa-met...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Róża_Bzowa książek: 6599

Kreatywnie ucząc elastyczności

Na początku poczynię wyznanie: mam swój zawodowy mit założycielski. Co ciekawe – właśnie sobie to uświadomiłam pisząc ten tekst – obejmuje on wszystkie moje zawody (jest ich bowiem kilka). Zaczęło się, niezgodnie z zaleceniem prawdziwych książkofilów, od filmu, by po wielu latach zakończyć na książce. Temat był niełatwy, dotyczył autyzmu i rodzin, w których dziecko jest dotknięte tym zaburzeniem rozwojowym (nie chorobą) oraz metodom pracy nad usprawnianiem obszarów rozwojowych wykazujących deficyty. Dramatyczna historia przestawiona w filmie wywarła na mnie, młodej i nadwrażliwej wtedy osobie, wstrząsające wrażenie. Było ono tak silne, że w pewnym sensie zdeterminowało moje późniejsze wybory życiowe, a zwłaszcza zawodowe.

Film, emitowany w polskiej telewizji pod koniec poprzedniego wieku, nosił polski tytuł „Cud miłości” (oryg. Son-Rise: A Miracle of Love) i stanowił telewizyjną adaptację książki napisanej przez małżeństwo Kaufmanów „Przebudzenie naszego syna” (Son-Rise). Opisywali oni historię diagnozy ich trzyletniego syna Rauna (autyzm wczesnodziecięcy), formy oferowanej im pomocy i terapii dziecka (umieszczenie w specjalistycznej placówce) oraz wyboistą drogę poszukiwań innych form terapii, aż do eksperymentów i wymyślenia własnej, autorskiej metody Son-Rise, nazywanej w Polsce metodą opcji. Autyzm i podobne zaburzenia (m. in. zespół Aspergera), nazywane obecnie zaburzeniami ze spektrum autyzmu, choć znane ludzkości od dawna, dopiero od kilkudziesięciu lat stanowią...

Na początku poczynię wyznanie: mam swój zawodowy mit założycielski. Co ciekawe – właśnie sobie to uświadomiłam pisząc ten tekst – obejmuje on wszystkie moje zawody (jest ich bowiem kilka). Zaczęło się, niezgodnie z zaleceniem prawdziwych książkofilów, od filmu, by po wielu latach zakończyć na książce. Temat był niełatwy, dotyczył autyzmu i rodzin, w których dziecko jest dotknięte tym zaburzeniem rozwojowym (nie chorobą) oraz metodom pracy nad usprawnianiem obszarów rozwojowych wykazujących deficyty. Dramatyczna historia przestawiona w filmie wywarła na mnie, młodej i nadwrażliwej wtedy osobie, wstrząsające wrażenie. Było ono tak silne, że w pewnym sensie zdeterminowało moje późniejsze wybory życiowe, a zwłaszcza zawodowe.

Film, emitowany w polskiej telewizji pod koniec poprzedniego wieku, nosił polski tytuł „Cud miłości” (oryg. Son-Rise: A Miracle of Love) i stanowił telewizyjną adaptację książki napisanej przez małżeństwo Kaufmanów „Przebudzenie naszego syna” (Son-Rise). Opisywali oni historię diagnozy ich trzyletniego syna Rauna (autyzm wczesnodziecięcy), formy oferowanej im pomocy i terapii dziecka (umieszczenie w specjalistycznej placówce) oraz wyboistą drogę poszukiwań innych form terapii, aż do eksperymentów i wymyślenia własnej, autorskiej metody Son-Rise, nazywanej w Polsce metodą opcji. Autyzm i podobne zaburzenia (m. in. zespół Aspergera), nazywane obecnie zaburzeniami ze spektrum autyzmu, choć znane ludzkości od dawna, dopiero od kilkudziesięciu lat stanowią obszar zainteresowań badawczych medycyny, psychologii i pedagogiki specjalnej. W latach siedemdziesiątych, gdy Kaufmanowie usłyszeli diagnozę syna, metody pomocy rodzinom nią dotkniętym były ograniczone i dopiero raczkowały, nawet w USA, a wybór oscylował między terapią behawioralną a oddaniem dziecka do zakładu opiekuńczego, gdzie przebywało do końca życia, a z terapią bywało różnie.

Książka Rauna K. Kauffmana, mężczyzny, który deklaruje się, że wyszedł („wyzdrowiał”) z autyzmu, budzi ogromne zainteresowanie nie tylko wśród specjalistów zajmujących się pracą z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi osobami z autyzmem, ale także wśród rodziców borykających się z tym tematem, a także osób badających funkcjonowanie mózgu. Autor bowiem nie tylko zrelacjonował własną historię, ale także kontynuuje dzieło rodziców, pracując w założony przez nich ośrodku z rodzicami, opiekunami i terapeutami pod kątem wdrażania programu Son-Rise w ich pracy z dziećmi. Najważniejsze jednak jest to, że wystarczy przeczytać jego książkę, posłuchać jego wystąpień (autor był w Polsce, udzielał wywiadu i prowadził szkolenie) i poczytać o jego losach (ukończył studia z zakresu etyki biomedycznej, był kierownikiem wspomnianego wyżej ośrodka, żyje normalnie, prowadząc samodzielne życie, ma przyjaciół i był w kilku związkach), by się przekonać, że trzyipółletnia praca terapeutyczna jego rodziców przyniosła spektakularne efekty, przez niektórych określane jako cud. Raun bowiem nie ma żadnych pozostałości po zaburzeniu rozwoju, które dotyka szczególnie sfery społecznej i komunikacji, co więcej - wydaje się być, w ocenie osób, które go słyszały i uczestniczyły w jego zajęciach, ponadprzeciętnie empatyczny, wsłuchujący się w przekazy innych oraz elokwentny, doskonale się komunikując, wypowiadajac przed ogromnym audytorium oraz dyskutujac ze specjalistami.

Autyzm: przełom w podejściu stanowi doskonały podręcznik pracy w duchu humanistycznym z osobami z autyzmem i ze spektrum autyzmu. W książce, gruntownie przemyślanej i doskonale napisanej, znajdziemy nie tylko wyjaśnione prostym językiem wszystkie najważniejsze założenia programu Son-Rise, historie rodzin borykających się z trudnościami w jego realizacji, ale także ujęte w punktach najważniejsze rzeczy do zapamiętania, źródła internetowe do każdego rozdziału (niestety tylko po angielsku), plan działań na najbliższy czas oraz tabelki do obserwacji i wniosków z zachowania własnego dziecka. Autor podkreśla ważkość pracy nad kontaktem i relacją rodzica (terapeuty) z dzieckiem, traktując wszystkie „-izmy” i trudne zachowania jako efekt uboczny zakłóceń tego kontaktu, a tym samym nie koncentrując się (jak w innych metodach) na ich wygaszaniu, tylko na zbudowaniu satysfakcjonujących dla obu stron osobowych relacji.

Z uwagi na fakt, że podwaliny metody stanowią: dołączanie do dziecka, szacunek, akceptacja dziecka, podejmowanie prób zrozumienia jego zachowań i reakcji, przekonanie o potencjale rozwojowym dziecka oraz perspektywa sfery jego najbliższego rozwoju, niektóre z rozdziałów czy sugestii mogą być doskonałą wskazówką do zastosowania w oddziaływaniach wychowawczych wobec każdego dziecka, także w normie rozwojowej, bez względu na jego stopień rozwoju. Ta wartościowa i długo wyczekiwana publikacja stać się może bardzo rozwijającym i poszerzającym perspektywę patrzenia na dziecko źródłem wiedzy i inspiracji nie tylko dla specjalistów czy rodzin dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu, ale dla wszystkich rodziców. W tomie znajdziemy także obszerną bibliografię liczącą kilkaset pozycji, z czego tylko kilka w polskim przekładzie. Szkoda tylko, że wydawca polski nie zadbał o dostosowanie książki do polskich czytelników chociażby przez podanie pod hasłem „Pomocne organizacje” nazw i adresów internetowych polskich fundacji czy stowarzyszeń zajmujących się pomocą i edukacją osób z autyzmem i ich rodzin (m.in. Fundacji Synapsis czy Fundacji Być Bliżej Siebie - nota bene sprawującej patronat medialny nad tą publikacją). Dla specjalistów stanowić ona powinna obowiązkową lekturę, bez względu na wybraną w rezultacie metodę pracy. Pisząca te słowa odbiera ją zaś jako zamknięcie i podsumowanie pewnego etapu życia – piękne, mądre i inspirujące do skierowania swojej drogi w nowym kierunku.

Jowita Marzec

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 249
leukone | 2016-09-12
Na półkach: Przeczytane, Moje!

Książka świetna nie tylko dla rodziców dzieci z autyzmem czy z zespołem Aspergera. Uważam, że wiele można z niej wyciągnąć i nauczyć się jak być dobrym rodzicem czy wychowawcą. Jak nie oceniać swoich pociech, jak przestać krytykować a zacząć doceniać, jak nauczyć się być cierpliwym i ciągle nie wymagać. I mogłabym tak pisać i pisać. Byłam wolontariuszem programu Son-Rise, osobiście poznałam Rauna i uważam, że jest genialnym człowiekiem, a książka to taka zapisana wiedza w pigułce ;) POLECAM WSZYSTKIM RODZICOM I WYCHOWAWCOM !

książek: 120
LottaCzyta | 2016-07-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Autyzm jest jedną z tych chorób, które ludzie uważają za dożywotnie. Czy jednak tak jest na prawdę? Historia Rauna Kaufmana udowadnia, że może być inaczej. Raun jako dziecko został zdiagnozowany jako autystyczny. Jego rodzice jednak się nie poddali. Nie traktowali go jak napiętnowanego tym mianem. Spędzali z nim wiele godzin. Wiele czasu. Poświęcili mu cały swój czas i weszli w jego świat. Dzięki temu autyzm się cofnął. Oni weszli w jego świat, a on otworzył się na ich świat.

Swoje przeżycia rodzice Rauna opisali w książce "Przebudzenie naszego syna". Dzięki ich przeżyciom powstała nowa forma terapi Son-Rise. Metoda ta wyprowadziła z autyzmu nie jedno dziecko. Dziś Raun sam pomaga podopiecznym korzystającym z Son-Rise. Któż lepiej może wiedzieć jak pokonać autyzm, jak nie osoba, która z niego wyszła?

Książka ta jest jednak nie tylko opowieścią o tym jak wyjść. Jest też poradnikiem. Bardzo dokładnie zostały w niej opisane metody, z których korzysta Son-Rise. Niezwykłym...

książek: 754
Qulturasłowa | 2016-06-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 czerwca 2016

Autyzm jest zaburzeniem rozwojowym, którego objawy możemy zaobserwować już we wczesnym dzieciństwie. Dziecko odcina się od zewnętrznego świata, nie wchodzi w interakcję z otoczeniem, cechuje go nadwrażliwość na bodźce, odczuwa nieustanny przymus niezmienności otoczenia, powtarza określone gesty, ruchy, słowa. Tak naprawdę każdy przypadek jest indywidualny, zaś występujące objawy często są próbą rekompensowania sobie określonego deficytu. ta ich wielość i różnorodność sprawia, że bardzo często autyzm mylony jest z zespołem Aspergera. Niezależnie od trudności w diagnozowaniu, jedno jest pewne – autyzm nie musi oznaczać wyroku ani dla dziecka, ani dla rodziców!
Usłyszałeś od lekarza, że twoje dziecko nigdy nie będzie mówić, że nie będzie mieć przyjaciół, że nigdy nie będzie prowadziło samodzielnego życia? Jeśli tak, to natychmiast … zapomnij o tej diagnozie. Raun K.Kaufman przekonuje, że wcale nie musi tak być, że „wyjście” z autyzmu jest możliwe. Zadajesz sobie pytanie, dlaczego masz...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd