Epifania Wikarego Trzaski

Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,7 (301 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
21
8
41
7
97
6
89
5
30
4
5
3
4
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373846921
liczba stron
173
język
polski

Trzecia powieść Szczepana Twardocha, jednego z najbardziej obiecujących młodych polskich pisarzy, socjologa, filozofa, publicysty, jest czymś więcej niż kolejną fantastyczną historią. To podróż przez śląską prowincję, gdzie każdy człowiek ma swój dramat, opowiedziana znakomitym językiem, obfitująca w niebanalne pomysły i oryginalne spostrzeżenia – wyjątkowa książka. Jej bohater, tytułowy...

Trzecia powieść Szczepana Twardocha, jednego z najbardziej obiecujących młodych polskich pisarzy, socjologa, filozofa, publicysty, jest czymś więcej niż kolejną fantastyczną historią. To podróż przez śląską prowincję, gdzie każdy człowiek ma swój dramat, opowiedziana znakomitym językiem, obfitująca w niebanalne pomysły i oryginalne spostrzeżenia – wyjątkowa książka. Jej bohater, tytułowy ksiądz Jan Trzaska, intelektualista w sutannie, zostaje wikarym w małej miejscowości na Górnym Śląsku. Czuje się tam jak na zesłaniu – aż pewnej nocy zjawia się u niego Jezus Chrystus w towarzystwie archanioła Michała. Odtąd słowo wikarego oszałamia, dotyk leczy, a na Śląsk zjeżdżają dziennikarze, duchowni, a przede wszystkim chorzy pragnący uleczenia. Czy to jednak możliwe, żeby Jezus rozmawiał z człowiekiem?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 400
milvva | 2017-03-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 marca 2017

Zacznę od tego, że książkę przeczytałam już po wyrobieniu przez Twardocha dość mocnej pozycji w światku literackim. Oczekiwania więc są nieco inne niż dla debiutanta, który przeciera swoje szlaki. I niespodzianki nie ma - warsztat pisarski już jest niezły - bo i narracja klasycznie, acz ciekawie poprowadzona, i bohaterowie naszkicowani mile dla oka. Ale zbyt miłe i przyjemne towszystko, wrażenia na dłużej nie zostawia. Środek ciężkości rozjechał się i zostało tylko wrażenie, że nie bardzo wiadomo co to było. Jak zaczynało się interesująco, tak na koniec zabrakło chociaż cienia kropki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bunt na Wyspie Potępionych

Szybko się czytało bo duże litery. Fabuła średnia, ale wciągająca. Trochę inna bajeczka dla dzieci ;)

zgłoś błąd zgłoś błąd