Litr ciekłego ołowiu

Cykl: Światy Pilipiuka (tom 8)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,2 (993 ocen i 113 opinii) Zobacz oceny
10
42
9
82
8
254
7
389
6
150
5
48
4
13
3
10
2
5
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379641581
liczba stron
383
słowa kluczowe
fantastyka
język
polski
dodał
Casthaluth

Zbiory opowiadań tzw. „bezjakubowych” to proza pisana bardziej na poważnie. Wśród krytyków uchodzą za najlepszą część twórczości Andrzeja Pilipiuka. Większość tekstów eksploruje tematykę historyczną. Jak w kalejdoskopie przewijają się mało znane epizody, artefakty innych epok, alternatywy historyczne, zapomniane wynalazki. Ten zbiór nie zawiedzie Czytelników. Zbierane skrzętnie okruchy...

Zbiory opowiadań tzw. „bezjakubowych” to proza pisana bardziej na poważnie. Wśród krytyków uchodzą za najlepszą część twórczości Andrzeja Pilipiuka. Większość tekstów eksploruje tematykę historyczną. Jak w kalejdoskopie przewijają się mało znane epizody, artefakty innych epok, alternatywy historyczne, zapomniane wynalazki.
Ten zbiór nie zawiedzie Czytelników. Zbierane skrzętnie okruchy przeszłości tworzą mozaikę, od której podziwiania nikt nie może się oderwać.

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 169
Patrycja | 2017-08-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 sierpnia 2017

Miło mi oświadczyć, że ten zbiorek opowiadań jest całkiem dobry. Są to historie lekkie, aczkolwiek interesujące. Wiedząc jednak dobrze, że opowiadanie opowiadaniu nierówne, poniżej przedstawiam listę, ułożoną według mojego uznania, od najlepszych po najgorsze:


„Złudzenie negacji” – To opowiadanie podobało mi się najbardziej, a że umiejscowiono je w zbiorze jako ostatnie, sprawiło, że książka pozostawiła po sobie pozytywne wrażenie. Fabuła oscyluje wokół nieznanej, nagłej i tajemniczej dolegliwości, która sprawia, że dotknięta nią osoba czuje się uwięziona w martwym ciele. Ponadto, samo jej ciało, posiada pewne cechy, które potwierdzają przypuszczenia nieszczęśnika. Zagadka, chorobowa dolegliwość, czy niewyjaśnione egzotyczne zjawiska? Polecam się przekonać, bo przebieg zdarzeń jest ciekawy, a zakończenie satysfakcjonujące.

„Harcerka” - Świetne opowiadanie. Pełne knowań, intryg i przebiegłości. Wizja Polski i odradzającej się cywilizacji po wielkiej epidemii, która pochłonęła 99% populacji ludzi w naszym kraju. Główną bohaterką jest księżniczka Lublina, którą niesprzyjający los rzucił daleko poza obszar władania jej ojca. Kobieta poznaje księstwo Warszawskie, gdzie żyją ludzie zakochani w swoim władcy i gdzie rozwija się duch harcerstwa, jako wspomnienie dawnych wzniosłych stowarzyszeń. Lecz nic tu nie jest takie, jak się na początku wydaje, a Oskar, władca Lublina to okrutny, fałszywy i bardzo przebiegły człowiek...

„Hamak” – Opowiadanie zbudowane na (już doskonale znanym czytelnikom) wątku zaczerpniętym z opowiadania „Staw”, ze zbioru „Aparatus”. „Hamak” jest jednak znacznie lepszy, ciekawszy i dziwny, ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Można nawet powiedzieć że jest niepokojący.
Trzej agenci NKWD chcąc schwytać Apfelbauma zapuszczają się w odmęty szklarni, w warszawskich Łazienkach. Czarny lotos, lub też inne tajemnicze substancje, sprawiają jednak, że zatracają poczucie rzeczywistości, a ze szklarni wydostaje się tylko jedna osoba.

„Plama” – To bardzo ładne opowiadanie. Jest w nim smutek, nieodgadniona do końca tajemnica morderstwa poczciwego człowieka, gdzie motywem zbrodni jest chciwość. Czy faktycznie stary profesor został zamordowany, ponieważ odkrył ślady pozaziemskiej cywilizacji?

„Sezam Czerwia”- Wstęp bardzo ciekawy. Fabuła jednak rozczarowuje, szczególnie tytułowy czerw, który okazuje się być implantem elektrycznym lub kosmitą. Opowiadanie zawiera jednak fajne fragmenty, stanowiące początek i koniec opowiadania.

„Cienie” - Bardzo króciutkie opowiadanie. Spokojne, nostalgiczne i miłe w odbiorze. Przestawia marszałka Piłsudzkiego, który jako zasłużony, stary już człowiek, oddaje się spokojnym, można powiedzieć emerytalnym, zajęciom. W czasie jego spacerów nawiedzają go „Cienie” – zdaje się goście z przyszłości, którzy posiedli umiejętność podróży w czasie. Niczym pielgrzymi nawiedzają marszałka, podziwiają go z daleka i znikają. Podczas tego opowiadania mała dziewczynka- Cień, obdarza go niezwykłym, pięknym kwiatem.


„Litr ciekłego ołowiu” - Sympatyczne opowiadanie, lecz niezbyt porywające. Robert Storm na zlecenie adwokatów, poszukuje drukarni gazety „Kuriera Warszawskiego”, która to gazeta przestała istnieć, jak powszechnie wiadomo, już w 1939 roku. Okazuje się jednak, że gazeta wciąż działa, oraz wydaje dla 7 czytelników, objętych dożywotnią prenumeratą. Słabym elementem tego opowiadania jest moim zdaniem Marta, która znów została przedstawiona jako prostacka karierowiczka, pracownica sklepu w galerii handlowej, choć pamiętam przecież opowiadania, w których autor przedstawiał ją jako miłą panią akustyk… No i jeszcze wątek plastikowej kupy… Ten kto przeczyta, zrozumie moje obiekcje.


„Czuhajster” - Opowiadanie, które jest zlepkiem dwóch poprzednich : „Wielbłądziego masła” i opowiadania „Yeti ciągnął na zachód”. Sam „Czuhajster” wyszedł słabo, właściwa akcja toczy się szybko, w przeciwieństwie do przydługiego wstępu. Bohater główny – Robert, przedstawiony został w tym opowiadaniu jako chciwa menda, karierowicz, który szczątkami chce przehandlować sobie karierę uniwersytecką. Konstrukcja opowiadania słaba, a wątek dotyczący bohatera niesmaczny.

Podsumowując całość – książka „Litr ciekłego ołowiu” jest całkiem fajna. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że jest jednym z lepszych zbiorów opowiadań autorstwa pana Pilipiuka. Prawie wszystkie zawarte w nim opowiadania są ciekawe i warte zainteresowania. Fabuła jest lekka i przystępna w odbiorze. W sam raz jako sposób na wakacyjny relaks ;).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zemsta i przebaczenie. Bezkres nadziei

Koniec okupacji niemieckiej bohaterom spokoju nie przynosi, o szczęściu nawet nie mówiąc. Rację miał Sergiusz „Kary” Dargiewicz, którego rodziców Sowi...

zgłoś błąd zgłoś błąd